Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
527
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
10197
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
26389
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
2549.3
3097.6
3063.4
-548.3
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
2932.1
3554.4
3053.3
-622.3
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 658 365 

Ostatnie komentarze

Przygoda wakacyjna FOTO PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 11 lipca 2010 17:41



Od dwóch dni mam dylemat. Było sporo przerwy w pisaniu, nadal jestem na wakacjach, a pracuję nad bardzo fajnym artykułem który chciałem dziś, najpóźniej jutro wkleić, jednak kilka dni temu miałem bardzo miłe zdarzenie którym chciałbym się z Państwem podzielić. Postanowiłem że dziś, w niedzielę, wstawię artykuł lekki, z relacją fotograficzną, a od poniedziałku zaczniemy, jak to mówi moja psiapsióła gdy wychodzę z toalety, ciężką artylerią - czyli tym co moi czytelnicy lubią najbardziej.


Jedziemy z psiapsiółką jej samochodem żeby kupić jajka wiejskie. Przypadek chciał że wcześniej rozmawialiśmy o kocie dla kumpeli. Koniec końców postanowiłem że niech zadecyduje życie, i zamykamy temat kota który z pewnych względów był wskazany, a z pewnych nie i nijak nie można było dojść do sensownego, zadowalającego consensusu. Jedziemy urokliwą, Polską autostrada jednopasmową o szerokości wiadomej, plus dziurawa prawa krawędź made in III Rzeczpospolita. I słyszę że psiapsióła mówi do mnie że coś jest na jezdni, podjeżdżamy i małe kocię zeskakuje z drogi na pobocze, najpierw rów a potem wzrastająca zielona ściana. Koleżanka mnie wypycha z samochodu żebym ratował kociaka który patrzy na nas z wysokiego, gęstego listowia i beczy.

Apeluję więc do rozsądku koleżanki (i czytelniczki zarazem) że przecież teraz w tej chwili umiera w Afryce jakieś dziecko, i dokładnie w tej chwili jakieś zwierzę jest zjadane, czy mordowane na kotlety dla humanistów i miłujących Boga i ludzkość (a nienawidzących sąsiada) uczciwych obywateli. Nie chciało mi się, boję się kleszczy (nie bałem, ale do czasu, gdy dostałem rumień i miesiąc brałem antybiotyki zacząłem patrzeć gdzie lezę) i pająków, ale w końcu, niechętnie, ulegając perswazji kobiecej wlazłem w krzaki, przedarłem się delikatnie wzdrygając gdy kolejne dziecię Pana Zastępów przemykało mi chyłkiem (stukając owłosionymi odnóżami) po moich oczojebnych adidasach. Gdy byłem blisko zielonego kocięcia, te zaczęło mi umykać w stronę lasu. Dalej wiedziałem że nie wejdę, komary i inne dzieci Pana zjadłyby mnie żywcem. Zresztą niskie gałęzie i zielsko uniemożliwiłoby mi jakiekolwiek przedzieranie się i schylanie po tego miauczącego gamonia. Powiedziałem sobie że niech życie postanowi, i rzuciłem się na kota. Trochę się znam, wychowałem (i pochowałem) jedno kochane Kocię, i wiem jakie są reakcje tego łobuza, wiedziałem że tylko gwałtowny rzut ostatniej szansy mi pozostał. Złapałem to małe zielone piszczące gówienko za ogon, i wziąłem na swoją ciepłą, potężnie obudowaną tłuszczem (i mięśniami) klatę. Wracaliśmy do domu, a kotek chodził sobie po samochodzie. W końcu zmęczona usnęła mi na...kroczu. Taka mała, a już wie co dobre...

Przed domem zajechaliśmy do sklepu, gdzie psiapsióła kupiła stworkowi mleko i whiskasa dla kocich niemowląt. Trochę trwało zanim kot się zaaklimatyzował w dużym pokoju. Dzień był bardzo meczący więc z rozkoszą położyłem się do łóżka. Po chwili się śmiałem z mojego ulubionego powiedzenia które z obłudnym błyskiem w oku zawsze powtarzam, każdemu kto chce słuchać. Oto one - „jak masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę” na Boga! Jakże to było prawdziwe... Kociak płakał za mamusią, wypłakiwał mi się w szyję. Uspokoiłem go mocą mojej miłości (i mleka z cukrem plus klaps w maleńki tyłeczek) i zatapiam się w objęcia Morfeusza...zapadam, rozkosznie tonę pożądając tej mrocznej pustki w której zniknę... jednak nie dane mi było poczuć słodkiego tete a tete z Morfeuszem, gdyż Jazzy (zdradzę Państwu chociaż to miała być niespodzianka pod koniec artykułu, ale jestem taki niecierpliwy od tych upałów – nazwaliśmy ją Jazzy, żeby było modnie, na czasie i trendy, czyta się dżezzi) wypróżniła się na rzadko co z powodu precyzyjnego aparatu węchowego który posiadam, natychmiast wyrwało mnie z wężowych splotów namiętnego odrętwienia. Gniew zalał moje serce nie zważając na senne zatracenie duszy, a po nim głęboka otchłań czułości gdy zobaczyłem tą małą, cwaną mordeczkę...minął czas negocjacji, wziąłem za łeb tego skunksa i zakopałem w pościeli, zasnęła prawie natychmiast. Główka jej sama leciała na boczek. Dziś w nocy było znacznie lepiej, cały dzień męczyłem ją ganianiem za piłeczką więc była wieczorem bardzo senna. W nocy wziąłem do łóżka latarkę i świeciłem jej w oczka, drugą ręką robiłem zdjęcia. Kotek cierpiał, ja cierpiałem. I po co to wszystko? Dla Państwa oczywiście! Wszystko dla Państwa. Taki jestem... jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć twardą dupę.

A teraz zagadka zarówno dla tych inteligentnych, mniej inteligentnych, wreszcie pospolitych idiotów, i wykształciuchów po prywatnym marketingu i zarządzaniu, przyszłej elicie intelektualnej Polski. Jak Państwo myślą, kto ścierał w środku nocy, zaspany, kocie gówno ścierką?


Dość pisania. Według Chińczyków jeden obrazek znaczy więcej niż tysiąc słów. Oszczędzę więc klawiaturę i palce, niechaj staną się kolorowe obrazki! zapraszam. Zdjęcie na samej górze, przed leczeniem kanałowym. Niech Państwa nie zwiedzie obłudny uśmiech. Po zrobieniu zdjęcia od razu mi się twarz skurczyła na widok wiertarki z igłą :)



 

Umarł Marek umarł, i leży na desce, gdyby mu zagrali, po... jeszcze hej ho!


 

Wie co dobre...

 

Zdjęcie nocne. Modelka zaatakowana kodakiem z zaskoczenia...


 


Wszędzie dobrze, ale u wujka w pachwinach po całym dniu grania w kosza bez prysznica - stanowczo najlepiej :)

 

 


My name is Marek. Marek Dolittle...miło mi.


 

 

Wszyscy ciągle dopytują z kim jeżdzę. Czytelnik mój Pan - to moja dewiza życiowa. Spełniam więc Państwa życzenie, i zaspokajam ciekawość. Oto tajemnicza Psiapsióła :)


 

Komentarze (34)
  • john maliniak
    myślałem że masz większe brzucho marecki kocur fantastyczny :lol:
  • Mistrz
    No cóż Dżoni, brzuch jak brzuch :) dziś chleję tylko napoje energetyczne i
    ciastka....
  • Imperator
    Tyś nie jest znów taki brzuchaty. :P
    A kocię śliczne. Warto było go uratować? :)
  • Mistrz
    Kociak jest przekochany, nie mogę się doczekać aż pójdę spac i sobie poszalejemy
    :)
  • Iza
    Masz bardzo ładne zęby :lol: ciekawe z kim pojechałeś
    misiu.................napiszesz mi :?:
  • Mistrz
    Ano ładne, tylko co z tego skoro dotknąć się do nich nie można bo takie wrażliwe
    na ból. Do każdego zabiegu muszę brać znieczulenie, pal licho nasiękowe ale przy
    przewodowym odczucie prądu w dziąśle jest koszmarne....
  • Iza
    I po co tak oszukiwać że kota chciałeś zostawić na drodze,kleisz się do zwierząt
    jak do mojego tyłeczka,kiedyś...................................
    ..................................................
    .............................. :D :P
  • Mistrz
    Ja się kleję do ładnych tyłęczków, bo mam zdrowy instynkt biologiczny. Jak będę
    stary to się będę kleił do pań w aptece zeby dały rabat na geriavit.
  • Paulina  - ;>
    Pierwszy etap: "na kota"

    Drugi: "na pieska"

    :roll:
  • Mistrz
    Dobre :) opowiem Ci kawał. Kochanie, czy płazy mają rozum? pyta żona męża. Tak,
    żabko - odpowiada mąż :)
  • Paulina
    Moje skojażenie... Zaraz doje do wniosku, że jestem kobietą o szowinistycznych
    poglądach 8)

    Przychodzi mężatka do domu. Mąż się pyta:

    - Gdzie tak długo byłaś kochanie? Spóżniłaś się o godzinę. Miałas przyjść

    o 19.00.

    - Przepraszam miśku - mówi żona - zabrakło prądu i stanęłam na ruchomych
    schodach w markecie.
  • kawalaż
    Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk:
    - Zajączku, co piszesz?
    - Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
    - Ja ci zaraz pokażę wyższość!
    I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk.
    Za nim niedźwiedź:
    - Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!
  • kawalaż  - :)))
    Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest
    związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu
    pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
    - Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
    Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział:
    - Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim
    zdążysz je podnieść!
    Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim
    chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak
    odpowiedział:
    - Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć
    spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał
    na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
    - Ten sukins*n użył monet!!!
  • szwagier
    Mareczku czy na przedostatnim zdjęciu to na Twojej mistrzowskiej dłoni
    pierścionek damski ? Diament to czy tylko poczciwe szkło ? A może silnie
    oddziaływujący kryształ górski? Pozdrawiam w te upalne dni :)
  • Mistrz
    Kryształ górski, a pierścionek koleżanki założyłęm dla jaj :)
  • 34
    Mistrzu zrobiłeś błąd.
    Trzeba było powiedzieć że to twój skarb, prawdziwy brylant, od starszej wdowy
    której robiłeś... energetyzujące masaże. :wink: 8)
  • Imperator
    To jest magiczny pierścień przedłużający erekcję. Jego moc zgaśnie, gdy mistrz
    przekroczy 50 lat. Wtedy będzie musiał kleić się do aptekarek, żeby dały rabat
    na Viagrę. ;)
  • bezimienna
    dziwię się wam ludzie,naciągnął was na pieniądze bezrobotny 'mistrz' za które
    kupił samochód i jeździ na wycieczki tygodniami zaliczając coraz to nowe głupie
    pannice z bloga i się cieszycie?że wyżebrał od was pieniądze???>
  • Paulina
    Jak za Twoje pieniądze chrześcijańscy kapłanie kupują sobie samochody(mercedesy,
    audii najwyższej klasy) to już jest wszystko ok?

    Żeby tylko samochody, budują plebanie często 2x większe od samej świątynii i to
    też jest wszystko ok?

    W teorii spelniają podobną rolę, ale teoria nijak ma się do prawdy. Czego Cię
    nauczył religia chrześcijanska?

    10 czy 5 przykazań? Może tego jak być szczęśliwym?
  • Paulina
    Wiesz te głupie pannice z bloga pragną tego by Marek uprawial z nimi sex, co
    przynosi jednej i drugiej stronie sporo przyjemności.



    Wracając do porowania. Ostatnio w episkopacie modne jest molestowanie
    maloletnich chlopców. Czy zdajesz sobie sprawę, że oni ne mają z tego żadnej
    przyjemności. Jedynie ból, fizyczny i psychiczny, ale ten odbija się na calym
    zyciu.



    Jeśli chcesz oceniać, to rob to poprzez odpowiedni pryzmat. Bo teraz moznaby to
    metaforycznie powiedziec w ten sposob: oceniałaś gruszkę patrząc na kryteria
    śliwki. To nie jest ani fair, ani logiczne.
  • normalność
    marek wyłudza pieniądze wzbudzając współczucie swoją rzekomą chorobą,wyśmiewa
    żebraków a sam żebra jeśli jest taki chory to czemu jeździ samochodem i wkleja
    zdjęcia??choroba nie przeszkadza w fotografowaniu się z baranami kozami
    kotami????kładzie się na jezdni i brzuch ma zdrowy a do pracy nie może bo brzuch
    ma chory??ile pieniędzy kosztują takie podróże?ludzie ciężko pracują i nie mają
    wakacji a bezrobotny żebrak już trzy tygodnie jeździ po całej polsce,skąd wziął
    na to wszystko pieniądze skoro nie zarabia?uśmiechnięty i zadowolony,ciągle nowe
    dziewczyny, o co tu chodzi???dlaczego ludzie są tak durni i płacą mu
    pieniądze?za te mierne i żałosne plagiaty osho i de mello?wszystko skopiowane co
    do słowa to ma być NAUCZYCIEL ŻYCIA????????zaliczający dziewice i ogłupiający
    dziewczyny?ludzie otwórzcie oczy to oszust!
  • Paulina
    Merytorycznie Twoja wypowiedź jest pozbawiona logicznych argumentów które by
    mogły potwierdzić prawidziwość Twojej tezy. Tym bardziej, że nie odniosłaś się
    do tego co napisałam wcześniej. Każdy człowiek ma "wolną wolę" i będzie
    robił akurat to co musi, bądź uważa za słuszne.
    Twoim tokiem rozumowania można by powiedzieć że książki Osho są plagiatem
    De'Mello. Czyż nie? Piszą w sumie o tym samym. Tylko używają różnej formy.

    Sprostowanie. Co do książek, myślę że na Osho i De'Mello spis sie nie zamyka.
    Tym badziej, że żeby zrozumieć to co Osho chciał przekazać trzeba sluchać
    wykładów a nie czytać książki. Książek Osho nie pisał, są to jedynie subiektywne
    sprawozdania jego uczniów.

  • Mistrz
    Tu nie chodzi Paulinko o argumenty, a o instynktowną zazdrość że nie pracuję i
    mam. Ale to tak nie jest jak na to wygląda. Na stronie jest prawie 1000
    artykułów, jeden dobry artykuł piszę kilka godzin w trakcie których jestem w
    pełnej koncentracji. Do tego godziny dziennie przy pisaniu z ludźmi, i bardzo
    często robię to za darmo jak kogoś polubię i poczuję że jest ok.

    W tym czasie kilku lat, zrobiłem kilka zbiórek finansowych, raz na serwer, pare
    razy rzuciłem zartem i kontem, i teraz miałem naprawdę potrzebę samochodu. I
    teraz sobie trzeba usiąść i policzyć ten moj finansowy raj - kilka lat cieżkiej
    codziennej pracy, i mniej niż 10 tysiecy od czytelników i przyjaciół z mojej
    strony. Już nie wygląda tak różowo, prawda? no właśnie. Bardziej opłaca się
    zasuwac w mc donaldzie.

    Oczywiście ja się z choinki nie urwałem. Piszę bo to inwestycja która się opłaci
    w przyszłości, nie mam też innego wyboru, zwykłe życie mnie ominęło z powodu
    choroby, jedyna opcja dla mnie to pisanie. Więc piszę, i się tym bawię, staram
    się przynajmniej. Dziewczyn nie było, kasy też nie, przyjaciół też nie - cena
    choroby która nie pozwala latami wychodzić z domu. Pisanie dało mi to wszystko
    co choroba zabrałą, i po stokroć więcej. I tu upatruję swojego sukcesu. Do tego
    prawdziwego jeszcze daleko, jeszcze wiele muszę się nauczyć, nie mam tej
    lekkości pióra, tej brzytwy w palcach. Ale nie od razu Rzym zbudowano - jeszcze
    przede mną te piękno spełnienia pisarskiego.

    Dużo pisać, obserwować siebie i świat, i pisać, pisać. I tyle.
  • Mistrz
    No i znowu zaczyna się :) ok, odpowiem Ci.

    1. Zebrak siedzi (albo stoi) i wyciąga rękę po jałmużnę. Nie daje nic w zamian
    (oprócz obdarzenia dajacego jałmużnę poczuciem bycia dobrym i szlachetnym,
    bardzo obłudnym uczuciem) ja nie wyciągam ręki tylko od kilku lat piszę, i
    większość usług za które inni pobierają opłatę ja oferuję za darmo pisząc
    artykuły.

    2. IBS jest chorobą która uaktywnia się w czasie stresu. Zwijasz się z bólu, i
    szukasz toalety zbolałym wzrokiem. Kładzenie się na jezdni czy śmieszne zdjęcia
    są dla mnie swietną zabawą, i IBS nie przeszkadza mi w trakcie. Zapierdalanie za
    1200zeta jest dla mnie koszmarem nie do wyobrażenia, i mam ambicje coś więcej
    mieć od życia. I pracuję na to uczciwie. Jak Ty idziesz na piwo podrasować
    samoocenę, ja siedzę i piszę, albo czytam.

    3. Trochę kosztują. Ja chętnie się dzielę tym co mam, czyli wiedzą, ludzie
    chętnie dzielą się ze mną pieniędzmi. Bardzo fajna wymiana i bardzo korzystna
    dla obu stron.

    4. Gdy poproszę o pokazanie mi gdzie przepisałem Osho albo Toma De Mello, nie
    odpowiesz mi, z prostego powodu, takich przykłądów nie ma. Jestem
    niepowtarzalny. Piszę gdy czuję że pęknę, i nie ma na to wpływu nikt i nic,
    chyba że czasem rozmowy z Istotą która podaje się za Boga, Starcem.


    5. Z tymi dziewczynami ciężko mi zaprzeczać, łechce mi mocno ego moja rzekoma
    popularność u Pań, niestety to jakiś śmieszny mit, ponieważ Panie nie szaleją za
    mną, co stwierdzam z ubolewaniem. Jak szaleć za kimś kto może uciec do klasztoru
    jak mu po medytacji odbije? :)
  • Mistrz
    A to ciekawe z tymi pannami, czyżby mnie coś ominęło? :)
  • Mistrz
    Mój drogi Imperatorze, śpieszę Ci donieść ze w kwestiach przez Ciebie,
    Przyjacielu, poruszonych, zbędna jest mi moc magii, pierścienie, suszonych
    penisów wielbłądzich. Wystarcza taka zwykła, Polska chuć :)
  • Iza
    Kolejna zazdrosna?ludzie płacili bo CHCIELI!Marek samochodu potrzebował :!:
  • Mistrz
    Potrzebował - i dostał, na chwałę Pana :) dziękuję.
  • 34  - Fenomen ośmiornicy Paul ?
    Mistrzu zdarzyła się rzecz niesamowita z duchowego punktu widzenia. :shock:
    :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

    Ośmiornica Paul wskazała prawidłowo zwycięzcę wszystkich meczy reprezentacji
    Niemiec.

    100% trafień.

    Rzecz z rachunku prawdopodobieństwa jest krańcowo mało prawdopodobna.

    Musiał być jakiś czynnik.

    Proponuję żeby Marek wypowiedział się w tej kwestii, a następnie chętni
    czytelnicy niech wypowiedzą swoje teorie.

    Niech to będzie taka wakacyjna szkółka duchowości gdzie dokonuje się burza
    mózgów w której wszyscy chętni mogą uczestniczyć.
  • Mistrz
    Coś czytałem o tej ośmiornicy ale nie jestem w temacie, piłka nożna mnie nie za
    bardzo interesi. Nie mam bladego pojęcia czemu ta ośmiornica tak typowała, może
    to konkurent Jackowskiego :) wiem jedno - chcialbym ją mieć, od razu do lotka
    bym z nią się udał, niech obstawia dużego lotka :)

    Jackowski miał rację z Komorowskim, albo strzelił, szansa fifty fifty :)

    A co sądzisz Robert o Salonie kłamców Lysiaka? czytałem wczoraj bo dużo
    słyszałem o niej, myślałem ze jakiś kolejny prawicowy nudziarz, ale facet ma
    pióro jak dynamit, nieprawdopodobna dynamika pisarska, facet jak dla mnie jest
    geniuszem. Dla mnie w Polsce jest kilku geniuszy, Piekara, na pewno Dukaj
    którego Extensa cały czas siedzi mi w głowie, jezu co za klimat... Grzędowski i
    na pewno teraz Łysiak.
  • 34
    Jakby Jackowski miał co kilka dni typować to padłby jak mucha przy Paulu.
    Łysiak dobry jest.
    O reszcie nie słyszałem bo od lat już nie czytam.
    Dawniej czytałem mnóstwo ale prawie wyłącznie SF i parapsychologię.
    Ale mi przeszło jak w życiu spotkało mnie coś bardziej nieprawdopodobnego niż
    bajania SF.
  • 34  - Produkty bankowe rasy panów.

    http://www.notowany.pl/artykul/14493/poznaj-mec...

    "Poznaj mechanizm oszustwa dziesięciolecia

    Jak przeniesiono prywatne długi na barki podatnika?

    Wciąż trwający kryzys finansowy i gospodarczy wzbudza liczne kontrowersje.
    Ekonomiści spierają się co do jego zasadniczych przyczyn oraz dróg wyjścia z
    pułapki, a także tego czy najgorsze już za nami, czy może dopiera czeka nas
    twarde lądowanie? W sprawie genezy kryzysu głos zabrał Charles Hugh Smith, który
    dosłownie i w przenośni efektownie wypunktował władze i sektor bankowy podając
    własną wersję instrukcji jak dokonać oszustwa dziesięciolecia:

    1. Zamień biliony dolarów niewiele wartych kredytów hipotecznych w papiery
    wartościowe (MBS- Mortgage Backed Securities) o podwyższonym ryzyku.

    2. Sprzedaj MBSy jako bezpieczne papiery inwestorom z całego świata (nawet
    norweskim miasteczkom) określając je jako prawdziwy hit.

    3. Po cichu obstaw, że MBSy gwałtownie potanieją, kiedy zaczną się licytacje
    komornicze nieruchomości i masowe bankructwa.

    4. Skorzystaj z dźwigni finansowej 1:100.

    5. Ukryj swoje zakłady w specjalnie utworzonych spółkach tak, żeby nie było ich
    widać w bilansie.

    6. Kiedy pozycje długie (na wzrosty) przyniosą stratę, przetransferuj setki
    miliardów dolarów z kasy Fedu czy programów pomocowych bezpośrednio na rachunek
    ryzykantów, albo pośrednio (na przykład przez AIG).

    7. Umieść środki na rachunkach płacących gwarantowane 3-4% rocznie. Zarabiaj
    miliardy na pieniądzach ofiarowanych przez władze, zdeponowanych na ich
    bezpiecznych papierach i rachunkach.

    8. Kiedy zyski zaczną rosnąć, skupuj krótkoterminowe papiery skarbowe. Teraz
    podatnicy, którzy mimowolnie zafundowali wsparcie, płacą odsetki prywatnym
    instytucjom, które dostały od nich pieniądze.

    9. Powoli akumuluj miliardy dolarów w obligacjach – nie będzie to trudne skoro
    amerykański rząd pożycza rocznie 1,5 bln USD.

    10. Przerwij kupowanie obligacji i zalej nimi rynek wymuszając podwyżkę ich
    oprocentowania z powodu podaży znacznie przewyższającej popyt. Powtarzaj aż do
    skutku, dopóki oprocentowanie obligacji nie wzrośnie dwu-, trzykrotnie.

    11. Kupuj wysoko oprocentowane długoterminowe obligacje za setki miliardów
    dolarów. Ciężar odsetek przygniecie USA, zmuszając rząd do drastycznych cięć
    wydatków budżetowych i oszczędności.

    12. Ciesz się miliardami z odsetek płaconych przez podatników od obligacji,
    które wcześniej zafundowali oni prywatnym inwestorom (głównie wielkim bankom).

    W ten sposób, zdaniem Smitha, już dokonało się wielkie oszustwo na miarę krajów
    kolonialnych/ Trzeciego Świata. Prywatne banki i korporacje otrzymują teraz
    strumień przychodów płynących do nich ze strony rządu i podatników. Propagandowe
    uratowanie systemu finansowego przed upadkiem stało się pretekstem do wykonania
    gigantycznego „numeru nigeryjskiego”.

    Wizja Smitha wywołała żywą reakcję za Atlantykiem i lawinę komentarzy na blogu
    Zero Hedge. Część osób uważa, że jest ona zbyt jednostronna, inni biją brawo,
    ale faktem jest, że po kilkudziesięciu miesiącach kryzysu łatwo znaleźć
    instytucje, które zarabiają jak nigdy dotąd, a ich pracownicy otrzymują
    rekordowe bonusy i czy nie ironią losu jest fakt, że chodzi o branżę finansową,
    która spowodowała całe zamieszanie?"

Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS