Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
524
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
10194
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
26386
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
2548.5
3097.6
3063.4
-549.1
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
2931.8
3554.4
3053.3
-622.6
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 658 362 

Ostatnie komentarze

Pudzian - walka z Silvią PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 22 maja 2010 17:59





Kolejna noc nieprzespana. Poprzednia to żarliwa chęć dokończenia najnowszej książki Stephena Kinga „Pod kopułą” którą uważam za bardzo dobrą, chociaż... chociaż nic nie przebije niesamowitego, lekko nierzeczywistego i bardzo swojskiego dla czytelnika świata wykreowanego w siedmiu tomach sagi o rewolwerowcu Rolandzie, czyli oczywiście „Mroczna wieża”. Bardzo często wracam myślą do tych emocji i wrażeń które towarzyszyły mi w trakcie lektury, tej jedynej w swoim rodzaju atmosfery świata pełnego tajemnic. To po prostu trzeba przeczytać.

Uwielbiam katastroficzne klimaty, także i Kinga – „Bastion”, świetna „Komórka”, czy chociażby ostatnio czytałem Pana Briana Keene o żywych trupach – zakończenie było bardzo, ale to bardzo niestandardowe, podobnie jak w „Mrocznej wieży” nigdy bym się czegoś takiego nie spodziewał, i wszystkie wyobrażenia które pamiętamy ze świetnej serii filmów o żywych trupach, możemy wsadzić sobie w.... Ale właśnie dlatego Ci faceci są na topie, ponieważ wymyślają rzeczy niedostępne innym ludziom. O Boże! Oni piszą lepiej ode mnie!

Tak, gdy czytam opasłe tomisko, jestem niewolnikiem książki, nie mogę się od niej oderwać, dociska mnie nieodparta w swym męczącym uroku ciekawość co też będzie się działo na następnej stronie, jak spoiler szybki samochód do Polskiego, dziurawego asfaltu. Chociaż porównywać mnie z moim brzuszyskiem do sportowego samochodu to bluźnierstwo (które jednak chętnie i ochoczo wybaczam), chyba że porównania dokona atrakcyjna kobieta. I na Boga! Będzie miała rację! Ale tylko ta bardzo atrakcyjna. Reasumując - atrakcyjna Pani porówna mnie do ferrari (pamiętacie mój atykuł, o nie wchodzeniu do ferrari w gumiakach?) mniej atrakcyjna Pani do trabanta, puszysta Pani do skutera, a bardzo puszysta i namiętna Pani ... do lodówki. Ot, wszystko jest względne. Teraz czytam jednocześnie cztery książki, przeważnie w toalecie, przy komputerze coś zawsze się dzieje, ktoś napisze, ktoś chce pogadać - nie mam czasu, zarobiony jestem.

Dzisiejsza noc, to oczywiście oczekiwanie na walkę Pudziana z Silvią. Zapatrzony w piwo Harnaś, słone orzeszki w puszce, mirindę i 7up (też w puszce) chupki kukurydziane o smaku orzechowym, czekałem prawie do 6 rano by obejrzeć walkę. Przyznam Państwu szczerze – byłem przekonany że Pudzian wygra, a tego co się stało nie byłem w stanie przewidzieć. Ale to norma - gdy były poprzednie walki dwóch Pań, postawiłem (w myślach, nienawidzę hazardu) oczywiście na Panią która przegrała. Pani która wygrała urodą nie grzeszyła, ale na Boga! Ja bym jej tego nie powiedział prosto w oczy. Jej przeciwniczka też w konkursach piękności by wyglądała jak tombak u jubilera, ale nie powiem, podrajcowała mnie...zgrabna, apetyczna. Co z tego skoro umie mocno w pysk dać, po co mi taka kobieta? Gdy mężczyzna czuje że jest silniejszy rozwija skrzydła swej kreatywności w rozkosznej aurze dominacji nad słabszą kobietką. A jakie ja bym skrzydła rozwinął jak bym miał taką kobietę? Kazała by mi pisać zamiast dobrych, duchowych artykułów, scenariusze telenowel i seriali - tasiemców, romanse, a w nocy zmuszała by mnie do miłości. A jakbym już nie mógł, zakładała by mi duszenie na szyję i nelsony. Wiadomo, budowa seksualna mężczyzny jest niezwykle prosta tak jak jego emocjonalność – gdy go poddusić, odzyskuje wigor w kwestiach erotycznych, co doskonale wiedział Pan David Carradine który przeholował w poszukiwaniu rozkoszy, i powiesił się gdzie został znaleziony z penisem na wierzchu (i obsranymi nogami, czego już się nie pisze, ale w czasie wieszania czy strzału w głowę zawsze następuje niekontrolowany wyciek wszelakich substancji z jelit i nie tylko)

A co by było gdybyśmy poszli z moją Kobietą (mistrzynią MMA) na romantyczny spacer i napadły by na nas rzezimieszki? Zamiast jak rycerz walczyć z nimi dla swojej kobiety, moja Kobieta sama by ich sprała by mnie bronić i chronić. Ja w tym czasie popiskiwałbym z emocji i przerażenia będąc bliskim zemdlenia, wachlując się „Panią domu”. Ale ma to swoje dobre strony, gdy zabiorą jej torebkę na ulicy to sama dogoni złodzieja i mu wleje, gdzie ja z taką nadwagą do gonienia kogokolwiek. Sprzątałbym, gotował, zajmował się domem a gdy moja Kobieta wracałaby spocona i poobijana z pracy, czekałby na nią ciepły obiadek na stole, włączony telewizor z telenowelą (i kawa z ciasteczkiem przy pilocie), a seksowny brzuchacz w stringach w ciapki w sypialni... nie, stanowczo mi ta wizja nie pasuje. Jestem samcem i dobrze mi z tym.

Tak więc gdy widzicie mnie drodzy Państwo jak obstawiam jakieś zakłady, koniecznie obstawcie coś przeciwnego, a na pewno wygracie. Ponieważ było już dość jasno, udałem się na 30 minutowy spacer, nie mogłem wysiedzieć w domu, bałem się że zasnę a mam zasadę że gdy lecą reklamy, przełączam na inny program, nie znoszę reklam a było ich wczoraj trochę i ciut ciut. Uwielbiam chodzic na spacery, w dłoni zawsze mam piłeczkę kauczokową która odbijam od chodnika, i która lubi czasem wpaść mi w trawę gdy odbije się od kantu chodnika. Na razie nie wpada we wszechwidoczne psie kupy, ale to tylko kwestia czasu – statystyka jest bezwzględna. Dla mnie na pewno. Uwielbiam spacery, z drugiej strony nadal mam rozbite kolano – mam w nim wodę, i przeciążona łękotkę co wykazało USG. Udało się załatwić rehabilitację, 10 zabiegów, laser, biodynamic, magneto. Dobre chociaż i to że lekarz robiący mi USG nie wpsomniał o roli nadwagi w przeciążeniu kolan – sam ważył grubo ponad 120kg i ledwo oddychał. Muszę oszczędzać kolano, ale ciężko mi to przychodzi gdy jest tak pięknie na dworzu, ćwierkają ptaszki, cała natura odżywa i rodzi się po zimie, kocham spacerować, inaczej rozrywa mnie energia. Ale dość o mnie, przejdźmy do Pudziana.



Pudzian jest człowiekiem sukcesu, nie ma co zaprzeczać faktom. Oprócz bycia 5 krotnym mistrzem świata strongmenów występuje w programach tanecznych, nie boi się kamery, mówienia do niej. Oprócz sukcesów w sporcie i na tanecznym wybiegu, jest człowiekiem bardzo zamożnym, pełnym ambicji i chęci osiągnięcia triumfu. Triumf nie pojawia się znikąd, rządzą nim pewne zasady i prawa. Im więcej wysiłku, czasu i energii poświęcisz by być lepszym, wygrać, tym większy strach przed porażką, i wreszcie tym większy triumf z wygranej na którą składa się ciężki trening, lęki przed porażką czy kalectwem i szereg innych negatywnych stanów umysłu powstających w zetknięciu z wielkim wyzwaniem. Sportowcy są w stanie zrobić niemal wszystko dla tych kilku chwil gdy stoją na podium, gdy wygrają, gdy ich przygotowanie i ofiarność postawi ich najwyżej, na samym szczycie. To o te chwile chodzi, i oczywiscie, pieniędze także. Ale ta chwila, ten moment zwierzęcego triumfu jest czymś co zdaje się być niebem na ziemi, wielką emocją która jest nie do zrozumienia dla przeciętnego człowieka. Gdy matka rodzi dziecko w męczarni, jej wysiłek zostaje ukoronowany i nagrodzony płaczem dziecka i ustaniem bólu. Tak samo wygrana to udany poród i powicie pięknego dziecięcia które dziewięć miesięcy nosiliśmy w sobie. A czym jest pisanie? Dobrze znam te uczucie – ciąży Ci coś w Tobie, masz wizję, pomysł, chcesz to urodzić, przesz, męczysz się, wreszcie następuje cud narodzin, nowy artykuł. Ja czuję wielką ulgę, a czytelnicy mogą czytać to co powstało we mnie, w trzewiach mojego sekretnego miejsca we mnie (lepiej nie dociekać gdzie to jest).

Pudzian podjął wyzwanie w MMA mając cały organizm i mięśnie przygotowane do dźwigania ciężarów a nie do walki. Stanął w szranki z ludźmi którzy od młodości tarzają się po macie i okładają pięściami po twarzach. Żeby osiągnąć znaczący sukces w tej dziedzinie, trzeba wiele czasu, i powtarzania latami pewnych ruchów i technik. W walce z Silvią zabrakło przede wszystkim doświadczenia, techniki, ale to jest tylko kwestia czasu. Przegrana z przeciwnikiem, tak jak błędy życiowe, dużo uczą, dają motywację i pokazują realne możliwości, zalety i wady. Pudzian ma psychikę która uwielbia wyzwania, i nie rozstanie się z tym co zadeklarował – ze zostanie mistrzem MMA. Dzisiejsza przegrana to nie żadna klęska, to kolejny szczebel do drabiny sukcesu który Pudzian na pewno osiągnie. Bolesny, ostry jak brzytwa, ale na pewno szczebel prowadzący w górę.



To co się dzieje na forach, przekracza wszelkie dopuszczalne normy małości i podłości. Wyszło z ludzi polactwo, bo inaczej tego nie można nazwać. Pełni zawiści, kompleksów ludzie którzy prorokowali że Najman zabije Pudziana, potem Kawaguchi miał to zrobić, i teraz wreszcie nadeszła ta cudowna chwila, gdy ich krakania się sprawdziły – Pudzian przegrał. Przyczyną tych wszystkich ataków jest zazdrość i zawiść, ale nie tylko. Człowiek który osądza Pudziana czuje się kimś, ma kontrolę, dobre i to gdy nie ma się kontroli nad własnym życiem. Cały czas było to samo, a to że gdyby Pudzian z Kawaguchim walczył trzy rundy to by przegrał, a gdyby nie miał butów z Najmanem to też by przegrał, ciągle gdybanie. A jak wiecie, gdyby babka miała wąsy to byłaby dziadkiem a liczy się nie gadanie ale fakty.

Pudzian jest człowiekiem który ciężko pracuje, nie ma czasu na siedzenie na forach, przy telewizorze. Jego życie to ciężka praca, w której nie raz przegrał, ale zawsze się podnosił. Tego nie znają przeciętniacy którzy żyją w piekle własnych ograniczeń gdzie brak sukcesów, zostaje więc tylko wyśmianie sukcesu innego człowieka. Świat jest takimi ludźmi wypełniony po brzegi kosmicznego pisuaru istnienia, ludźmi którzy nawet nie spróbują czegos osiągnąć w strachu przed porażką i wyśmianiem. Myślą że Pudzian ma pieniądze za nic, a to nieprawda – całe życie poświęcone dla sportu, wykorzystane talenty, zrodziły pieniądze – to oczywista oczywistość.  To samo obserwuję z Tomaszem Adamkiem, tylko że Adamek przyznał że jest katolikiem co natychmiast sprawiło że znienawidziło go wielu ludzi, a wielu pokochało. Pudzian idzie drogą cesarza wizerunku publicznego Tigera Woodsa, nad którym sztab ludzi czuwa by nie powiedział czegoś czego ktokolwiek nie lubi. Im więcej ludzi Cię lubi, tym więcej zysku z reklam.

W Polsce z zasady nie lubi się ludzi sukcesu. W Polsce można to jeszcze od biedy zrozumieć, gdyż sukces w Polsce oznacza przeważnie ludzi którzy za czasów komunizmu donosili na kolegów, i stąd mieli dobry start zapewniony przez legalnych kryminalistów a teraz zostali autorytetami biznesu „od zera do milionera”. Ilu ludzi zapłaciło boleśnie zdrowiem, czy zniszczonym życiem za te sukcesy, nikt już nie powie, bo zacznie się wrzask autorytetów moralnych i staruszków że jątrzą, dzielą, skłócają. Polactwo, prawdziwy wizerunek – widząc kapusia milionera w telewizji łaszą się jak kociaki do człowieka który by im sprzedał bez problemu palac kultury kilka razy pod rząd, widząc człowieka który zapracował na sukces i zdobył go praktycznie od zera, krzyczą i nienawidzą. Pudzian wszystko osiągnął własną pracą, jest wygadany, przystojny, mistrzem świata w strongmenach, śpiewa, tańczy, jest sympatyczny a nawet bogaty czego nie mogą wybaczyć mu wszelkiej maści klepiący biedę krytycy. Porównajcie więc Silvię w sporcie Pudziana, pierwsze zawody w dźwiganiu ciężarów i ze złamanym kręgosłupem byłby odwożony na natychmiastową operację. Nawet jeśli Pudzianowi się nie uda, wielki szacunek dla niego że zaryzykował wszystko i podjął rękawicę, i jako żółtodziób (jak sam się określił) wygrał z dwoma zawodnikami. Ok, z jednym, pierwszego nie bierzemy pod uwagę jako przeciwnika. A nie jest łatwo, ludzie po siłowni w walce nie są za dobrzy. Owszem, wyglądają strasznie te bicepsy i kark, ale w agresywnej i gwałtownej wymianie ciosów na ulicy z kimś kto ćwiczy boks nie mają najmniejszych szans. Wiem z doświadczenia...

Ci którzy plują na sukces Pudziana, kodują sobie we własnej podświadomości że sukces jest ohydny, i prawdziwy sukces jest niczym. Ich podświadomość na pewno to zrealizuje, odpychając ich we wszelki możliwy sposób od doswiadczania sukcesu co stworzy wiele frustracji ludziom którzy nie rozumieją tej zależności że im więcej opluwają innych, tym bardziej wszystko im się w życiu wali. Jest jeszcze jedna przyczyna, dla której internetowi krytycy tak bardzo opluskwiają w każdy możliwy sposób Pudziana. Oni się podświadomie boją silniejszej od siebie osoby, i w ten jedyny możliwy sposób udowadniają sobie swoją męskość. Ale co to za męskość? Zza szkiełka ekranu? Pusta jest ta radość. Prawdziwa by była w realu, ale na samą myśl o takiej sytuacji internetowi krytycy dostają gwałtownych obstrukcji. Zamiast doceniać że Pudzian rozsławia Polskę w świecie, że to nasz rodak, krajan, sympatyczny facet, to mamy to co mamy. Pojawiające się „dowody” pokazujące że Pudzian nie jest w porządku są po prostu śmieszne. Jednym z nich jest fakt ze Pudzian jest pewny siebie i nie ma pokory. A jaki ma być? Gdyby nie był pewny siebie, nie wyszedłby na ring, nie wystawiłby się na przegraną. Agresja i pewność siebie to bezwzględnie wymagana cecha zawodnika. Jedni o tym mówią, inni nie, ale ta siła musi być w zawodniku – inaczej załamie się jeszcze przed walką. Pudzian wielokrotnie przyznał że jest żółtdziobem, że musi się jeszcze wiele nauczyć. Mało wam? Co ma jeszcze zrobić byście byli zadowoleni? Kajać się, przepraszać że żyje? Przepraszać ze boli was to że ma pieniądze i może mieć niemal każdą dziewczynę jakiej pragnie? Boli, prawda? I boleć nie przestanie.

Stąd mój apel do ludzi  którzy swoje kompleksy mają pod kontrolą rozumu. Kibicujmy Pudzianowi. Czemu, przecież co to ma wspónego z rozwojem duchowym który ja polecam? I owszem, nie ma nic wspólnego, jednak Pudzian pokazuje dzieciakom że warto ćwiczyć. Dzięki temu młode energiczne chłopaki zamiast wyładowywać energię pięściami na przechodniach, wytracają ją w siłowni. To duża szansa dla nich żeby nie pójść do więzienia, wyjść na ludzi. Z czasem energia słabnie, pojawia się rodzina, dzieci, proza życia. Kolejny człowiek uratowany. Dla mnie Pudzian też ma wiele do zaoferowania, wzbudza we mnie podziw swoją determinacją, za co jestem bardzo wdzięczny. Dlatego warto wspierać Pudziana, bo (chcąc czy nie chcąc) robi wiele dobrego. Zawsze najwięcej dobra czynią Ci którzy w jakiś sposób inwestują w siebie a nie Ci którzy poswięcają się dla innych.

Widać że Pudzianowi doradzają mądrzy ludzie od marketingu medialnego, wypunktowanie w wywiadzie przez Pudziana że Amerykanie się śmieją z Polski, sprawia że tworzy się My i Oni. To nie do końca prawda, przeciętny Amerykanin nie wie co to jest Polska a jak któryś wykształcony wie to kojarzy mu się z kiełbasą i wódką. Ale powstaje konflikt i publika, a publika to pieniądze, i słusznie zrobił. To co mnie w tym wszystkim śmieszy, dowcipny akcent, to dwie sprawy. Pierwsza to ta że zarzucano Pudzianowi ze walczy w butach, i czemu to robi? Sugerowano że ma grzybicę, albo takie pazury ze rozetnie przeciwnika na pół. Śmieszne, ale najśmieszniejszy był jeden komentarz, bodajże na onecie, mówiący że Pudzianowi powinni dać butlę tlenową bo wyssie cały tlen z sali :) rozbawiło mnie to do łez.

Co teraz? Po wyleczeniu złamanej nogi (cholera wie czy złamana, może to tylko chwyt marketingowy) ciężkie treningi nad przestawieniem organizmu i przede wszystkim układu nerwowego z siły na wydajność/technikę. Poczekamy, zobaczymy. Ja życzę wielu sukcesów Pudzianowi i wierzę że jeszcze pokaże na co go stać, myślę że w przeciągu dwóch, trzech lat Silvia zostanie skasowany przez Pudziana, i nie tylko on.


 

Komentarze (16)
  • Anonimowy
    Cytat:
    Pudzian wszystko osiągnął własną pracą, jest wygadany, przystojny,




    to jest jest przystojny nie osiagnal wlasna praca

    tylko geny za darmo mu daly



    reszte owszem wlasna praca ale rozwijal talent po prostu ktory dostal w genach



    z jego genami wielu ludzi by osiagnelo podobny sukces choc tez wielu by to
    zmarnowalo



  • Mistrz
    Geny nie dają odporności na tak straszny ból, to psychika i determinacja. Facet
    ćwiczył całymi dniami.
  • Michał
    Zgadzam się, kibicujmy pudzianowi.
    On się nie poddaje i to jest najfajniejsze.
    Czekałem do 5 rano na ten pojedyek potem poszedłem spać i rano zobaczyłem na wp
    ze pudzian przegrał.
    Co do tej walki kobiet, byłem zajęty ćwiczeniem na gitarze i nie wsłuchiwałem
    się w tv.
    Zobaczyłem że będzie walczyć jakaś drobna osoba najpierw myślałem ze to
    nastolatek ;D
    A to okazała się kobieta z dredami czy tam kitkami nie znam się na tym ;D.
    Jak przedstawiali następną osobę to miałem wątpliwości jakiej jest płci ;D ale
    spoko rozgryzłem to jak zaczęły się okładać.
    Zobacz na youtube kabaret hrabi - kobieta ;D

    Pozdrawiam.
  • Mistrz
    To pół godziny byś jeszcze zaczekał, i byś zobaczyłłomot:)ta z dredami śmieszna
    była, taka bibliotekarka :) kabaret widziałem, zgroza :)
  • gosia666  -  : ))))
    Zauważyłam, że czytasz książki które są obecnie na topie. W jesnym z artykułów
    pisałeś o pasjach...jak widzę to większych zainteresowań nie masz, po za
    pisaniem. Jeżeli ja miałabym zostać pisarzem to sięgnęłabym po głębszą
    literaturę jak Kinga : )))))
  • Mistrz
    Czytam to co jest w bibliotekach :) mam sporo zainteresowań, a pisać umiem tylko
    arty jakie tutaj są, pisałem dla spróbowania kiedyś powieści, nie wyszło, nie ma
    tego czegoś, prądu braknie jak mówi Pudzian :) no cóż, zostanie mi tylko sława
    jednego z największych nauczycieli duchowych na świecie, miliony książek,
    miliony kobiet, mi to wystarcza jak na prostego chłopaka bez wykształcenia
    :)))))))
  • potach12
    A kto patrzy na wyksztalcenie? :D Prawie wszyscy! Zycze powodzenia Tobie i
    Pudzianowi. :D
  • gosia666  -  : ))))
    wydaje nam się, że przekładamy ambicje na własne możliwości, ja uważam że to
    zwykłe lenistwo.
    Może jednak warto niekiedy sięgnąć po wyższą poprzeczkę :D Spróbuj...to nic nie
    kosztuje prócz wysiłku :D
  • mario
    Widać Marek po twojej wypowiedzi, że jesteś nieobiektywny.Szacunek i uznanie
    należy sie Pudzianowi za jego postawę i sukcesy w zawodach strongman.Zawsze mu
    kibicowałem.Ale w MMA?Cóż, to nie jego świat i gdyby miał troszke samokrytycyzmu
    to by się zastanowił co robi.Ale jego ego nie przyjmuje krytyki.Uważam, że
    dobrze jak ktoś jest pewny siebie, ale jednocześnie trzeba kalkulować.Zabrakło
    mi w postawie Pudziana zdrowego rozsądku.Facet który nie ma doświadczenia w
    MMA-żadnego wychodzi do walki.Czy świadczy to o odwadze czy o głupocie?W/g mnie
    to drugie.

    Zauważ Marku, że jego siła przydała mu się tylko w 2 pierwszych walkach.I
    starczyło mu tej siłu na ok 2 minuty.Ewidentny brak kondycji.Silvia po prostu
    pokazał Pudzianowi jego miejsce w w szeregu.Niech sie cieszy, że tylko tak sie
    to skończyło.

    Niech zrzuci ze 20 kilo, nauczy sie boksować, walki w parterze i wtedy niech
    wychodzi na ring.Ale najpierw ze sparingpartnerami.

    Jeżeli tego nie zrobi to znów sie ośmieszy
  • Mistrz
    Jestem obiektywny - zwróć uwagę że wygrał z Japońcem, który było nie było coś w
    MMA znaczy, więc co to znaczy ze nie miał doświadczenia? Silvia miał, a po paru
    sekundach został rozjechany przez emeryta boksera, tak się czasem dzieje.
    Przegrał, ale dzieki temu dokładnie poznał swoje zalety i wady, nad którymi
    teraz będzie pracował.

    Dla mnie on się nie ośmieszył, po prostu przegrał. Za to cholerny, koszmarny
    błąd to walka z Nastulą który jest bardzo sympatyczny i strasznie lubiany. Teraz
    publiczność będzie pół na pół, i to jest problem, szczególnie że Nastula
    faktycznie może wlać Pudzianowi.
  • mills
    Pudzianowski jest juz troche wiekowy żeby cos zdzialac w mma po 30 chce nad
    technika pracowac?Myslalem że od pojedynku z Najmanem bedzie mial wieksze
    postepy a gdyby walka z Japonczykiem trwala troche dluzej to Pudzianowski mialby
    duze problemy.Wydaje mi sie ,że Pudzianowski mial wypromowac gale ksw w Polsce
    co sami organizatorzy przyznają pozatym jak jednoczesnie przygotowuje do walki
    ,spiewa i wystepuje w roznych programach to gdzie tu profesjonalizm.
  • Mistrz
    No własnie, trochę stary jest, to największy problem. No zobaczymy jak to
    będzie, mam nadzieję że nie dostanie łomotu od Nastuli, jakby miał walczyć tak
    jak teraz to Nastula by go zmasakrował :(
  • jarek
    w mma to pudziek chyba wiele już nie zadziała :oops:
  • Mistrz
    No zobaczymy, na pewno będzie ciekawie i o to chodzi :) ja w Pudziana wierzę.
  • Imperator
    Mi się najbardziej jego słowa spodobały przed walką z Najmanem "mało mówić,
    dużo robić". Po prostu - nie być życiowym teoretykiem, tylko praktykiem. :)
Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS