Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
485
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
10155
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
26347
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
2538.8
3097.6
3063.4
-558.8
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
2927.4
3554.4
3053.3
-627
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 658 323 

Ostatnie komentarze

Krokodyle łzy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 11 kwietnia 2010 11:56




O tym co się wczoraj dokładnie stało, nie trzeba pisać. Stało się. W związku z tym, jako że od samych początków mojej przygody z pisaniem, zawsze i wszędzie pisałem z życzliwością o świętej pamięci Panu Prezydencie Lechu Kaczyńskim, głosowałem na niego i popierałem jak tylko mogłem w miarę moich możliwości, chciałbym przede wszystkim złożyć szczere kondolencje mamie Pana Prezydenta, a także jego bratu, Panu Jarosławowi Kaczyńskiemu i całej jego rodzinie z powodu tej tragedii, a także rodzinom wszystkich którzy zginęli w tej katastrofie.



Odszedł człowiek skromny, wybitny, sympatyczny, pragnący by Polska (a więc my wszyscy), była silna i bezpieczna od koszmaru wojny i biedy. Człowiek który swoje marzenie realizował z wieloma praktycznymi i realnymi sukcesami. Takim chcę go pamiętać, i takim pragnę go pożegnać na tym świecie.



Ponieważ jednak strona ta powstała jako miejsce propagujące rozwój wewnętrzny człowieka, jestem zmuszony skomentować całą sytuację z punktu widzenia nie tylko jako zwolennik i sympatyk śp. Pana Prezydenta, a także jako piszący na tematy często publicznie niepoprawne. Przez Polskę przetoczyła się gigantyczna fala smutku i łez, a przecież podobno 95% Polaków to katolicy, wierzący że dobry człowiek idzie do nieba, gdzie w chwale Boga Ojca spędzi wieczność. Skoro więc śp. Pan Prezydent odpocznie wreszcie z małżonką od życia które powiedzmy sobie szczerze – nigdy go nie pieściło, to skąd ten żal? Przecież jest mu teraz dobrze, skąd więc te szlochy, łzy? Te stany emocjonalne które obserwujemy, powstały z dwóch powodów. Pierwszy to ten że wiara w niebo i piekło jest w nas bardzo słaba, jest tylko zwykłym ględzeniem i myśleniem życzeniowym (nabytym w trakcie dorastania jako jedno z wielu społecznych przekonań) dokładnie takim jak wtedy gdy się marzy że wygrywając milion w totka będziemy szczęśliwi, a gdy go wygrywamy kończymy jako alkoholicy – nędzarze, których nie chcą znać bliscy którzy nas z tego miliona obrabowali pod pozorem pożyczek, pomocy dla studiującego dziecka, naprawy zdrowia i z wszelkich innych powodów uzasadniających „chapnięcie” pieniędzy.



Z tego też powodu taka nagła, niespodziewana śmierć budzi ludzi, pokazuje im wyraźniej niż nudne kościelne msze że ich automatyczne i zrobotyzowane codziennością życie skończyć się może w jednej chwili. Żyjesz, powieje wiatr zmian, gasi świecę życia, i nie ma Cię. Ludzie płaczą i myślą że opłakują Prezydenta, ale tak naprawdę płaczą z rozpaczy nad swoim losem, życiem, kruchością istnienia, bezwzględnym przemijaniem, czują przerażenie, smutek, gwałtowność i nieobliczalność śmierci która zabierze każdego z nas. Zdarzenie które miało miejsce pokazało ludziom że 10 kwietnia ich czeka – wcześniej czy później. Owszem, ludzie wiedzą o śmierci ale tylko intelektualnie, wiedzę tą zabiera automatyzacja życia, znudzenie, codzienny kierat z dziećmi, żoną, pracą – na głębsze refleksje nie ma czasu i chęci. Teraz się dowiedzieli, jasno i wyraźnie, co budzi przerażenie – oto istnieje śmierć, i nasze życie zostanie na pewno przerwane, nie wiadomo kiedy. Może jutro, może dziś, zaraz?



Drugi powód to psychologia tłumu według socjologów, a myślokształt według okultystów i jasnowidzów. Czy Ci którzy tak płaczą, znali osobiście Prezydenta z małżonką? Nie, oczywiście że nie. Ale wszyscy płaczą, biją dzwony kościelne, wywiesza się czarne flagi, w telewizji msze i pogrzebowy nastrój wielkiej tragedii. Przejmują więc ten nastrój, ponieważ tak działa umysł przeciętnego człowieka. Pamiętajmy że największym afrodyzjakiem na kobiety nie jest urok faceta, a to że inne kobiety go pożądają. „Skoro inne go pożądają, musi coś w sobie mieć, chociaż tego nie widzę”. Nieważne że facet jest bezrobotnym kurduplem – skoro inni go pożądają to musi mieć coś super, coś co odkryję. Ten mechanizm wykorzystują nie tylko profesjonalni podrywacze, ale przede wszystkim politycy i przekupne ośrodki badań opinii publicznej. Przypominam Państwu że w ostatnich wyborach prezydenckich Tusk miał według „wiarygodnych” sondaży przed głosowaniem wygrać 15% przewagą.



Ludzie kierują się instynktem papugi emocjonalnej – ktoś płacze, więc coś musi być smutnego. Wszyscy płaczą – musiało się stać coś strasznego. Na drugim biegunie tego mechanizmu są Ci którzy zawsze wszystko robia na odwrót, więc się śmieją, pokazują jacy są wyluzowani. Obie te postawy są stworzone przez wpływ społeczny i nie są naturalne. Proszę odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie – czy interesuje Państwa że teraz w Afryce ginie wioska z dziećmi, boleśnie zarżniętymi maczetami? Nie, bo to jest daleko od nas. Ale gdyby to nagłośniono tak jak aktualną tragedię, ludzie tak samo by reagowali jak teraz – identycznie. Ludzie sa jak plastelina, media lepia ich reakcję według woli płacącego. I właśnie z tym między innymi walczył śp. Pan Prezydent Kaczyński który przez media przedstawiany był jako niemalże potwór, który zniszczy Polskę, który ją rzekomo ośmieszał ponieważ nie pozwalał na korupcję i gigantyczne złodziejstwo.



Teraz napiszę to, do czego mam prawo jako człowiek który zawsze popierał śp Lecha Kaczyńskiego co można łatwo sprawdzić przeglądając moje artykuły tutaj, czy na blogu onetu „księga sukcesów” który znowu reaktowywałem po długiej przerwie. Zacznę od siebie. Jako zwolennik człowieka którego teraz wszyscy opłakują (i którego odejście budzi też mój głęboki smutek) i to nie zwolennik z myśli tylko z czynu (nigdy nie wahałem się poprzeć realnie pisaniem czy głosowaniem Pana Kaczyńskiego i zawsze otwarcie o tym pisałem i mówiłem) byłem wielokrotnie obelżywie traktowany, obrażany, lżony niemal codziennie, pisano o mnie że jestem oszołomem, ciemnogrodem, durniem, głupkiem – ponieważ głosowałem na Kaczyńskiego. Wszystkie epitety jakie tylko istnieją – przyjąłem godnie, wiedząc że ludzie którzy to czynia działają podjudzani przez opłacane media polskojęzyczne, i reagowałem kierując się ewangeliczną metaforą „wybacz im bo nie wiedzą co czynią”. Wszystko za szczere i obiektywne pisanie o człowieku, który budził mój podziw, człowieku niskim wzrostem, ale wysokim niezłomnością charakteru, siłą woli, pragnieniem dobra, patriotyzmem niezwykle rzadko spotykanym w naszych czasach. W życiu realnym za jawne mówienie o tym że głosowałem w wyborach prezydenckich na śp. Lecha Kaczyńskiego byłem wyśmiewany, chociaż już znacznie ciszej i subtelniej, ale skala tego zjawiska polegała nie na cnocie przeciwników Prezydenta, a na tym że jestem kawał byka który od lat trenuje. To mnie nie raz uchroniło od agresji ludzi, oczadziałych propagandą i nienawidzących Prezydenta, traktujących tego cichego, skromnego człowieka jako przyczynę swoich wszystkich problemów. Może właśnie dlatego był tak wyszydzany, ponieważ był skromny, nie puszył się, nie przechwalał, nie poddawał się trendom mody, mówił prawdę, był szczery, wrażliwy, otwarty na ludzi? To cechy słabości w naszym konsumpcyjnym społeczeństwie, które się bezwzględnie, niewolniczo wykorzystuje i rzuca paciorki które tubylcy na kolanach zbierają, szczekając i warcząc wzajemnie na siebie.



Teraz ze zdumieniem widzę jak osoby które między innymi mnie wyśmiewały i lżyły, leja krokodyle łzy z powodu śmierci Pana Prezydenta. Spójrzcie chociażby na blogi Łukasza socjologa który wielokrotnie mnie opisywał jako politycznego tępaka który nie ma studiów i jest oszołomem bo głosował na PIS i Prezydenta Kaczyńskiego, Sławka którego tu chyba nie trzeba przedstawiać, Kawy (czyli Azazela) dla których Kaczyńscy byli złem wcielonym. Ludzie, miejcie honor, zamilczcie. Po prostu milczcie, nic nie piszcie o prezydencie, bo się niedobrze robi od tej wstrętnej hipokryzji. Wcześniej niszczył i ośmieszał Polskę, teraz jest waszym bohaterem? Opluwaliście go przy kazdej okazji a teraz płaczecie pogrążeni w wielkim smutku który scala wasze serca pajęczyna rozpaczy i samotności? Ci którzy go popierali byli oszołomami których się obrażało bez końca, i teraz jesteście sercami z tymi których w tłumie lżyliście nigdy nie podając sensownych argumentów? Brak mi słów na waszą małość i miałkość charakterów. Dlatego właśnie, z tych właśnie powodów brzydzę się wami. Za hipokryzję, obłudę, głupotę i to że tańczycie jak wam grają, a nie tak jak każe serce.



Co wiecej, Pan Sikorski który ostatnio śmiał się że Pan Prezydent jest niski, czy Pan Palikot który lżył i wyzywał Prezydenta przy każdej możliwej okazji, teraz sa pełni współczucia. Wałęsa, Niesiołowski, i masa innych byłych agentów bezpieki (donoszących przy wódce na kolegów czy na narzeczoną jak Pan Niesiołowski) którzy wylewali wiadro pomyj codziennie na Prezydenta, jego małżonkę świętej pamięci Panią Marię, i brata, teraz płaczą i mówią o mężu opatrznościowym Polski. Zaczyna się znowu małpowanie w telewizji i zbijanie kapitału politycznego na tragedii człowieka, którego lżyli. Oto prawdziwa, smutna i przerażająca twarz polityki.



A media które tak teraz opłakuja i przeżywają śmierć Pana Prezydenta? Nie było dnia żeby nie było informacji obnażajacych małość, nienawiść, podłość Pana Prezydenta. Sam pamiętam jaką media panikę wzbudzały wśród ludzi że Kaczyńscy wyprowadzą czołgi na ulicę, że skłóca Polskę z całym światem, że podzielili ludzi chcąc zrobić dekomunizację (którą zrobiono wszędzie) że są pośmiewiskiem i że nawet Aborygenii w Australii się z nas przez nich śmieją. Powstały specjalne liczniki pokazujące kiedy koniec prezydentury Pana Kaczyńskiego i ma nastąpić raj, Tusk mówił że to wina Kaczyńskich że giną na ulicach ludzie (nie buduja dróg które on wybuduje – oczywiście nie wybudował) i obiecał cud jak go wybiorą (widać go szczególnie w pękających w szwach urzędach pracy) autorytet moralny Bartoszewski mówił o małości i podłości Kaczyńskich – teraz wszyscy go kochają. Cóż za zmiana serc i nastawień – wstretna, oburzająca, ohydna. Polityczna.



Pan Prezydent Kaczyński był ofiarą tych mechanizmów które sprawiają że teraz jest czczony. Gdyby nie rozbił się w samolocie, nie wygrałby wyborów, i jako Prezydent na emeryturze byłby obsmarowywany gdzie się da i lżony, jako że faktycznie trochę uderzył i nadgryzł układ który zmienił Polaków w dziadów i niewolników pracujących za grosze w zagranicznych supermarketach. Więc Ci szlochający teraz Polacy wypędzili ich od władzy, a wybrali tego który obiecał im cud, ryżego proroka, polityka wprowadzającego nas razem z posłanką Sawicką, Mirem i Zbychem w erę polityki miłości i cudów.  Ale dość już pisania o brzydkich ludziach.




Ze swojej strony życzę Panu Prezydentowi i wszystkim ofiarom katastrofy, szerokiej drogi tam gdzie teraz podążają i oby zaznali szczęścia i odpoczynku. Osobiście chciałbym podziękować śp. Panu Prezydentowi Kaczyńskiemu za to co zrobił dla Polski i Polaków jako polityk, a zrobił niemało. Dziękuję.

 

Komentarze (57)
  • Vortimi
    Przyznam się, że nie przepadałam za Panem Prezydentem, aż do czasu konfliktu w
    Gruzji. Swoim poparciem i niezłomną postawą pokazał prawdziwą siłę swojego
    charakteru. Puchłam wtedy z dumy, że mamy takiego męża stanu. Inne kraje wolały
    podlizywać się Rosji. Od tego czasu powtarzałam wszystkim, że to porządny
    człowiek. Ale nikt nie chciał mnie słuchać.
  • Mistrz
    Był przenikliwy, wiedział co oznacza gdy się cofasz przed agresorem w małych
    sprawach, najpierw jest ręka, potem już noga, a na końcu głowa i wreszcie
    najważniejsze, penis :) prosta zasada pychologi ulicznej, której nie rozumieli
    kompletnie odrealnieni młodzi wykształceni.
  • Stary czytelnik  - Jak zwykle w formie Mareczek:)
    Pamiętam jakie jazdy miałeś na onetowskim blogu za pisanie o Kaczyńskich,świetna
    notka,jak zwykle.A co ze starym blogiem się dzieje,jakieś opóźnienie w
    notkach?Sławek nadal jątrzy?mam spore zaległości,trochę po świecie się
    włóczyłemdużo czytania mnie czeka,pozdrawiam!
  • Mistrz
    Nie tylko na onecie, tu też się znajdzie trochę. Stary blog był nieużywany,
    ludzie nie wchodzili na niego, a teraz gdy wszyscy o nim zapomnieli uruchomiłęm
    go i wklejam arty z opóźnieniem kilku miesięcznym do tego, bo to moja główna
    strona jest. Sławek oczywiście w ogniu walki ze wszystkimi, normal :) miłej
    lektury, witamy w Polsce :)
  • Marek
    Ja też nie przepadałem za Panem Prezydentem, ale w przypadku Gruzji pokazał jaki
    jest wielki i jak mądrze odważny. Wielki szacunek i podziw za taką postawę. Miał
    swoją wizję i konsekwentnie zgodnie z nią działał. Nawet jak ktoś się z nim nie
    zgadzał w jakiś drobnych sprawach, to może brać z niego przykład. Szkoda dobrego
    człowieka i wszystkich innych ludzi też.
  • Mistrz
    Dokładnie Marku. Tez się nie zgadzałem ze wszystkim, uważam że było wiele
    błędów, ale sukcesów było znacznie więcej. Nie widzę człowieka tej klasy na
    naszej scenie politycznej.
  • Karina
    ...dla mnie to wielka strata bo zawsze widziałam w nim przede wszystkim dobrego
    człowieka i nie wierzyłam w to co o nim media piszą i wygadują..nawet za to go
    krytykowano że lubił koty!
  • Mistrz
    Tak, pluli na niego niemal wszyscy, teraz leją łzy i rwą włosy. Gdy opadnie
    narodowa żałoba będą znowu jątrzyć, dzielić, skłócać. I lżyć, za kota, za
    wzrost, za to że mlaska przy mówieniu.
  • krzysiek
    a co myślicie o tym że ruscy pomogli w tym wypadku?to możliwe?
  • Mistrz
    Myślę że spisek tej skali to jednak dla FSB za gruby kaliber. Chociaż mówi się o
    przechyle skrzydła że jest podejrzane, zobaczymy co przyniesie czas i
    wiadomości, a ja mam w rodzinie szefa wyszkolenia pilotów w locie, więc będę
    miał na pewno dobre info od speca który w lataniu osiągnął wszystko co możliwe.

    Z drugiej strony podpisywać będą kontrakt na gaz a mamy własny łupkowy na 100
    lat minimum, Rosja boi się przeraźliwie Chin i musi szukać zbliżenia z Europą, a
    Kaczyńscy byli niesprzedajni, jak wykształciuchy z których większość za komuny
    sypała na kolegów i są na nich akta w KGB :)

    Nie wiem, czas pokaże co o tym myśleć, ja bym obstawiał że spisek na 99% nie, a
    obawa przed spóźnieniem i lądowanie ryzykowne by się nie spóźnić. Gdyby się
    spóźnili, byłaby siara i media polskojęzyczne by go rozszarpały.
  • potach12
    Nikt nie wygra ze smiercia. Nie znamy ani dnia ani godziny, dlatego zycie jest
    takie fascynujace.
  • Mistrz
    Fascynujące, o tak, na pewno :)
  • basia
    szkoda,wspaniały człowiek :cry:
  • stały czytelnik
    Co do hipokryzji wśród polityków i dziennikarzy całkowicie się z tobą zgadzam ,
    ale co do postawu Kaczyńskiego w sprawie gruzińskiej uważam, ze się mylisz.Czy
    rozważne było pchanie się Prezydenta Kaczyńskiego na pierwsza linię ognia?Po
    co?Dla kogo?O ile dobrze wiem to właśnie Gruzini rozpoczęli tę wojenkę.
    Pomimo wszystko współczuję rodzinom ofiar
  • Moni
    Może dlatego że chciał przeciwstawić się Putinowi,w myśl zasady ze najpierw
    Gruzja potem Ukraina i Polska??dla mnie to był bardzo ciepły i odważny człowiek
    niech mu ziemia lekką będzie:(
  • Mistrz
    Kaczyńscy wiedzieli że nie można się dać zastraszyć Rosjanom, a Ci nie raz i nie
    dwa sprytnie prowokowali. W 1939 Polacy też w Gliwicach sprowokowali Niemców
    rzekomo, prawda? :) Kaczor to wiedział, i postawili się Rosji, Putin
    przystopował. Popuść łobuzowi, koniec z Tobą, zwykła taktyka.
  • Vortimi
    Tak, właśnie tak. Miał przepiękne przemówienie na ten temat, niestety, nie mogę
    go znaleźć :( A co do tego, że Gruzja zaczęła wojnę, to kompletna bzdura,
    rosyjska propaganda, uzasadniająca agresję.
  • stały czytelnik
    Tak uważasz?Nie mnie i tobie to osądzać.Ja trzymam się faktów.Podaję link;
    http://www.rp.pl/artykul/102661,371028_To_Gruzja_w ywolala_wojne_.html
    Nie zarzucaj mi nieobiektywności.Nie mam w tym żadnego interesu.Fakt, że
    późniejsze postępowanie
    Rosjan-karygodne.
  • Mistrz
    Rosjanie mają za dużo kłamstw i mordów na sumieniu żeby wierzyć w oficjalne
    informacje.
  • Karina
    ...ja myśle ze to sprawka Rosjan
  • Mistrz
    Ciekawe co wyjdzie w najbliższych dniach ze skrzynek, i uporządkowanej relacji
    świadków.
  • butterfly
    Ja się do polityki nigdy nie mieszałam. Jestem wręcz ignorantką pod tym
    względem. Jest to dla mnie temat zbyt przyziemny - wolę patrzeć w niebo niż w
    telewizor. Aczkolwiek oglądam co środę "You can dance" i spojrzałam
    wczoraj w tv kilka razy. Nie żałuję prezydenta, jego żony, księży, polityków,
    generałów czy załogi - żałuję wszystkich dziewięćdziesięciu sześciu ludzi,
    którzy zginęli w tej katastrofie. Jak dla mnie jest to mocno podejrzane
    zdarzenie, ale może to dlatego, że z reguły wietrzę spisek (za dużo kryminałów).
    Nie zgadzam się też z tymi, którzy uważają, że w tym samolocie powinno siedzieć
    PZPN czy ktokolwiek inny. Ale racją jest, że hipokryzja i obłuda wychodzą z
    człowieka w takich właśnie momentach.
    Dodam jeszcze jeden powód, dla którego człowiek wierzący płacze nad śmiercią
    innych, głównie bliskich czy znanych nam osób. Płaczemy z żalu za złe uczynki,
    które popełniliśmy wobec tej drugiej osoby. Płaczemy, bo dopiero po śmierci
    obrażanego człowieka zdajemy sobie sprawę z tego, że sprawianie komukolwiek
    przykrości nie ma najmniejszego sensu - to niszczy naszą duszę i psuje serce.
    Płaczemy, bo już nie będziemy mogli uzyskać przebaczenia od zmarłego, którego
    skrzywdziliśmy. Tego nie nazwałabym hipokryzją czy obłudą. To żal za grzechy. I
    myślę, że wśród opłakujących ofiary katastrofy lotniczej w Smoleńsku jest wielu
    takich właśnie ludzi. Wierzę w to, mam nadzieję...
    A teraz, mogę się trochę przyczepić? :) Dziękuję. Napisałeś dwa razy POLSKA z
    małej litery: 2akapit-1linijka, 10akapit-3linijka. Literówki takie jak
    "włanie", gdzie powinno być "właśnie" (7akapit, 4linijka od
    dołu) i "wrśliwy", co jak mniemam miało być "wrażliwy" (linijka
    niżej od "włanie"). A w ósmym akapicie w przedostatniej linijce
    napisałeś "gracie jak wam grają", ale chyba nawiązywałeś do powiedzenia
    "tańczysz jak Ci zagrają"... czy tak? Tak wybiórczo czytam te Twoje
    artykuły, ale tylu 'wpadek' chyba nie miałeś. I jeszcze jedno (w końcu nie
    wytrzymałam): interpunkcja.. taka najbardziej oczywista rzecz > przecinek przed
    'który', 'ale', 'że'...
    Jak zbyt wrednie z mojej strony to skasuj post ^ ^ Bóg nie dał mi wyczucia, a
    jeśli dał to wcześnie je stłumiłam.
  • Mistrz
    Poprawiłęm :) z tym kasowaniem, pisałem wiele razy - kasóję jak ktoś jest
    złośliwy, blózga, a nie jak mi konkretnie zwraca ówagę że gdzieś zrobiłem błond
    interpónkcyjny. Mogę Cięm mianowac oficjalnom mojom policjom interpunkcyjnom na
    moim blogaskó :)
  • Mistrz
    Myśle podobnie jak Ty z tymi uczynkami, jest to bardzo egoistyczny płacz. A za
    wskazanie błędów dziękuję, zaraz poprawię.
  • Anonimowy  - re:
    Mistrz napisał:
    Poprawiłęm :) z tym kasowaniem, pisałem wiele razy - kasóję jak ktoś jest
    złośliwy, blózga, a nie jak mi konkretnie zwraca ówagę że gdzieś zrobiłem błond
    interpónkcyjny. Mogę Cięm mianowac oficjalnom mojom policjom interpunkcyjnom na
    moim blogaskó :)


    ale jesteś paskudny... :> Cóż, ten jeszcze jeden raz musiałeś napisać, które
    posty kasujesz, a które nie :)
  • Mirek
    Marek, czy mógłbyś się ustosunkować do wypowiedzi z cudownego portalu?wiele razy
    o nich pisałeś, wiem że za nimi nie przepadasz, co o tym myślisz? pozdrawiam
    Mirek czekam na odpowiedź jestem bardzo ciekawy.

    2010-04-11 19:27 wedrowiec2003 (m)
    #
    Zapytalismy Leszka i mowil, ze podlaczyl sie na chwile do prezydenta. Prezydent
    jest podobno dalej w ciezkim szoku, ze pilot nie wykonal jego rozkazu i nie
    wyladowal. Wszystkie ofiary maja bardzo poszarpane ciala astralne.
  • ariadna
    też jestem ciekawa co o tym leszkowm podłączeniu myślisz???
  • Mistż
    Mirku, problem z Leszkiem polega na tym że gdy parę lat temu prosiłem go z
    kilkunastoma ludźmi na cudzie żeby zwahał czy dziewczynka która zniknęła (głośna
    bardzo sprawa była) żyje czy nie, to Leszek znikł. Milczał, to jego taktyka
    unikania niewygodnych odpowiedzi. Czemu nie nawiązał z nią kontaktu? prosta
    odpowiedź, tak lub nie, 50% szans na sukces jeśli się jest zwykłym człowiekiem a
    nie kims takim jak Leszek który podobno dokonuje cudów z wahadłem.

    Więc skoro nie podjał się takiej akcji, to jakim cudem mógł połączyć się z
    prezydentem? akcję z dziewczynką można było potem sprawdzić, a kto sprawdzi czy
    powiedział prawdę? wszystko mógł powiedzieć. I Leszek się tylko w takie sprawy
    angażuje gdzie nie można sprawdzić wyników w wiarygdny sposób, analizy czakr,
    przeszłych wcieleń itd - kto to sprawdzi? :)

    W ogóle jak to czytałem to zgroza mnie ogarnęła. Jednak większość ludzi z kręgów
    ezoterycznych to idioci których można konkretnie doić z pieniędzy jak krowę.
    Szkoda że jestem uczciwy, naprawdę żałuję bo gdybym tylko chciał już dawno
    byłbym ustawiony na pieniądzach ludzi których samoocena i poczucie realności to
    kompletne zero. Żeby było jasne - kilkanaście osób stamtąd jest moim zdaniem
    bardzo w porządku, siostra Marka jest super dziewczyna, Maciuś, Ontoja, Michał,
    czy Hydrozagadka, bardzo mi się też podoba trzeźwe spojrzenie Marcina mimo tego
    o czym pisze, i kilka innych osób których nie wymienię.

    Także reasumując myślę że Leszek gówno wie o Prezydencie, ale oczywiście mogę
    się mylić. Ja widze to tak że Leszek ma gigantyczną wiedzę a jego książki są
    rewelacyjne, jednak coraz bardziej skłaniam się z pewnych względów do zdania że
    w rozwoju duchowym Leszek wcale nie jest żadnym guru tylko sprytnym naciągaczem.
    I tu też oczywiście mogę się mylić, jednak fakty które znam popieraja moje
    zdanie - mogą być też fakty których nie znam, jak najbardziej.

    Co do Prezydenta to na 99% jest w szoku jego dusza, nie trzeba tu jasnowidzenia,
    zmarli przeważnie są w szoku gdy śmierć jest nagła a to był moment, błysk i po
    wszystkim.

  • Mistż
    A tu wklejam znalezione na onecie. Nie mogę nic na ten temat powiedzieć bo sie
    nie znam na tym, ale niech będzie jakiś głos:


    "Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki
    Szczecińskiej (ZUT)

    Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny.
    Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu silne
    przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie zauważyli
    świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nadlotniskowe, aby upewnić się co do
    warunków lądowania, i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu.
    Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili
    się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która
    jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z
    prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej
    oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub
    celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak,
    aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej
    przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była
    nieunikniona, gdyż pilot, nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie
    wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i
    prędkość rzędu 260 km/h."
  • zoe
    Dziekuje za to, co napisałeś takze o moim (niestety byłym)prezydencie, a
    zwłaszcza, za te słowo, Kaczynscy byli niesprzedajni. Dlatego ta strata jest
    taka bolesna.Takiej prawości u polityków rzadko spotkać.
  • Mistrz
    Byli niesprzedajni co budziło w niemal wszystkich wkurwienie - ludzie jeszcze
    pamiętają stary system gdzie korupcja była codziennością, a teraz to też częsta
    opcja postępowania. 40 lat musi minąć by ten naród był mentalnie zdolny do życia
    w uczciwości a nie krętactwie.
  • Bu
    Jesteś pewien że Kawa to Azazelski?Łukasz u Kawy już pisze o Tobie :lol:
  • Mistrz
    Tak, jestem niemalże pewien. Styl pisania, nawet muza na blogu umieszczana jak u
    Tolka, histeria na krytykę i szereg innych znaków wskazujących że to Azązel. W
    życiu pewne sa tylko śmierc i podatki, wiec nie jestem pewien na sto, ale na
    98,17% :)

    Łukasz to dla mnie facet który pisze mądre rzeczy (tzn przepisuje z książek) ale
    za cholerę ich nie rozumie, nie czuje, przy okazji jest też bardzo przewrotny,
    momentami brzydki moralnie jako człowiek, dla mnie pokazowy przykład bardzo
    niskiej samooceny i projektowania swoich wewnętrznych zachamowań i lęków na
    zewnątrz.

    Przy okazji z tego co widziałem kopiuje mnie i nieudolnie naśladuje, a
    jednocześnie oczernia, czyli w pewnym sensie mogę czuć się jego inspiracją, nie
    tylko jego zresztą :) całe to trolowate towarzycho mnie systematycznie odwiedza,
    mnie! skromnego, bezrobotnego Mistrza :)
  • do Marka  - wyksztalcenie a blog
    Marku jakie studia skonczyles? jakie masz wyksztalcenie?
  • Mistrz
    Pytasz mnie o sprawy nie związane z tym co piszę - wypadałoby się przedstawić,
    to po pierwsze. Po drugie wypadałoby napisać czemu chcesz to wiedzieć, po co ta
    informacja? proszę też o uzasadnienie czemu mam podawać anonimowi moje prywatne
    dane?

    Czy długość penisa mam też podac? długość ma być z kręgosłupem czy bez? wolałbym
    z ....
  • Anonimowy
    Z całym szacunkiem co ty tak często często z tą długością penisa?Kompleks,
    uraz?A może coś innego?
  • Mistrz
    Szacunku w Twojej wypowiedzi nie ma za grosz, ale udajmy że jest. Czy myslisz ze
    jakbym miał uraz penisa, albo kompleks, to bym o tym napisał anonimowi o
    nieokreślonej płci publicznie, wiedząc ze pytanie jest pozbawione kompletnie
    sensu, i ma na celu obrażenie mnie? bo cóż to znaczy często? dla mnie często nie
    wspominam o penisie, raz na 20, 30 artykułów. Za to w każdym wspominam o Bogu,
    afirmacjach - czemu więc nie ma pytania o kompleksy na temat Boga? Boga lubię,
    więc o nim piszę. Siusiaka mojego też bardzo lubię, i też czasem o nim piszę.
    Oto wytłumaczenie tego fenomenu. Mam nadzieję że zaspokoiłem Twoją ciekawość :)

  • Anonimowy
    Nie unoś sie .Nie chciałem cię na pewno urazić.Masz bardzo trafne spostrzeżenia
    ze sfery świadomości.Czytam cie bardzo często i przyznaje, że pozytywnie
    wpłynąłeś na moje myslenie.Jesli cie dotknąłem to przepraszam.Ot po prostu tak
    zapytałem, tylko dlatego bo często sie do tego odnosisz. :lol: 8) :lol:
    rozchmurz się
  • Mistrz
    No i znowu mi sugerujesz coś co nie ma miejsca. Gdzie ja się unoszę? gdybym się
    uniósł, skasowałbym Cię i nie odpowiadał.

    Traktuję Cię ironicznie, niepoważnie, dlatego że Twoje pytanie było beznadziejne
    - czy mam kompleks penisa? nie pytasz mnie o afirmacje, świadomość, Boga - tylko
    czy mam kompleks penisa. Tak nie pisze człowiek sympatyzujący z autorem, i chyba
    się ze mną zgodzisz, prawda?

    Prosze też o podpisywanie się w dziale nick, nie cierpię anonimów. Dziękuję z
    góry.
  • robert
    Wydaje mi się, ze twoja wypowiedz jest delikatnie pisząc
    niestosowna.Przeprosiłem cię.Chyba powinieneś przyjąc to do wiadomości.
  • Mistrz
    E tam niestosowna, wytłumaczyłem Ci ze widze Twoje pytanie jako niestosowne.
    Pamietaj - nie pytaj nigdy żadnego faceta czy ma kompleks penisa :) ok,
    zapomnijmy o tym, dzięki że się podpisałeś.
  • Anonimowy
    Nigdy nie przepadałem za braćmi Kaczyńskimi, oczywiście każdy ma swoje mocne
    strony i potrafię je dostrzec, ale to zdecydowanie nie moje klimaty.

    Nie opłakuje tej tragedii ani się z tego nie ciesze, tak się stało i już. Tak
    jak napisałeś w tym samym czasie w afryce giną dzieci z głodu i nikt palcem nie
    kiwnie.

    Śmierć prezydenta jest dla mnie tak samo tragiczna jak śmierć bezdomnego w
    czasie mrozów. Nie mam zamiaru ulegać zbiorowej histerii bo tak wypada. Każdy
    robi co powinien, a hipokryzji mówię zdecydowane NIE!!!
  • rychtyk
    nie można ustawić nicka obowiązkowego bo zapominam wpisywać :lol:
  • Mistrz
    Mi się ta cała szopka przestaje podobać, zagłaskają na smierć. Najpierw pluli,
    potem że niski, że jaki prezydent taki zamach, że skłócony (bo się stawiał
    Ruskim a nasi kapusie godzili się na wszystko kosztem ludzi) że ośmieszał Polskę
    (bo chciał żeby Polska była krajem z którym inni się liczą) i wreszcie że był
    oschły (nie kłamał, nie uchlewał się jak świnia na grobach pomordowanych
    patriotów) - a teraz łzy, wycie z rozpaczy. Rozdrapią te hieny wszystko - byle
    słupki sondazowe w górę poszły.

    Histeria to podatny na cierpienie i martyrologie naród - stała się tragedia,
    zginał prezydent i inni, ale karawana jedzie dalej.
  • Mistrz
    A co do nicka nie można ustawić, sam też czasem zapomne się podpisać. Przyjemnie
    jest jednak widzieć kto pisze :)
  • Anonimowy  - robert
    Tak mnie zastanawia czy Kaczyński dobrze zrobił podpisując Traktat Lizboński?Ja
    uważam, że to był jego błąd.
  • Mistrz
    Niestety, nie mam na ten temat za bardzo zdania.
  • Cformat
    A jak to się ma do PRAWa KARMy ?

    Czy to nie jest aby tak, że wielu z tych co tam zginęli w katastrofie, byli w
    poprzednim życiu odpowiedzialni za śmierć zabitych tam osób.

    Czy to może podświadoma chęć by: "za WSZELKĄ CENĘ wymierzyć
    SPRAWIEDLIWOŚĆ" doprowadziła w konsekwencji do ukarania "winnych" ?

    Jak to widzisz Mistrzu ?
  • Mistrz
    Mówi się w kręgach duchowych że byli ofiarami w Katyniu i odgrywają karmę. Ale
    nie byłbym taki pewien, wiele rzeczy tu było istotnych - trzeba się zastanowić
    co zmieniła ta śmierć Lecha, przede wszystkim Katyń stał się znany - wcześniej
    spychali go w niepamięć, jak Lech chciał zgody z Rosją, ale żeby przyznali o tym
    niegodnym mordzie że miał miejsce to wszyscy na niego pluli że mąci i jątrzy.
    Teraz przyznać muszą, o Polsce która pierwsza walczyła z dwoma przeciwnikami
    zostawiona przez przyjaciół na pastwe wrogów dowiedział się niemal każdy na
    świecie.

    Owoce tej tragedii będą znaczące dla Polski, i mam nadzieję że ta śmierć nie
    pójdzie na marne, ale widzę że media nie mogą już Lechowi przypieprzyć, to
    słodza tak że większość ludzi tym wymiotuje.

    Co do karmy, mógł Lech chcieć ukarać za Katyń i za te wszystkie bestialstwa
    ruskich. Ukarać można siłą co jest niemożliwe w naszej sytaucji, albo wzbudzając
    współczucie tragedią na całym świecie. Przecież gdyby Lechu nie umarł teraz w
    tragedii, wyborów by nie wygrał, zniknąłby w mediach, od czasu do czasu byłby
    wyśmiewany i wyszydzany z borubarem i irasiadem, kiedy inni robili sto razy
    gorsze gafy - tylko tego nikt nie pokazywał ani nie wyśmiewał, bo nie wypadało.
    A tak unieśmiertelnił się - takiej katastrofy się nigdy nie zapomni.
  • Różowy Mag
    Jak się domyślam śledzisz wątek o tym zdarzeniu na cudzie? :P
  • Cformat
    Taka mnie refleksja naszła:
    "A czy pan Giertych i pan Lepper już podziękowali Bozi za to, że ich w porę
    Pan Prezydent pogonił ? Bo gdyby nie to, to oni, zapewne by też lecieli tym
    samolotem ? "
  • Vortimi
    Jak już rzucamy linkami
    http://www.rp.pl/artykul/371028.html

    To Rosja była stroną agresywną, Gruzja broniła swojej suwerenności. Jak Hitler
    napadł na Polskę, to też rozpętaliśmy wojnę z naszej winy?

    Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

    Raport spełnia, z tego co wiem, wymogi niektórych krajów członkowskich UE, które
    nalegały na to, by odpowiedzialność za tę wojnę została równo rozłożona po obu
    stronach – rosyj- skiej i gruzińskiej. Nie mogę powiedzieć, o kogo chodzi, ale
    są to państwa, którym zależało, by rosyjska rola w tym konflikcie została
    pomniejszona. Z raportu wynika dla mnie, że nawet jeśli Gruzja rozpoczęła tę
    wojnę, to uczyniła to na własnym terytorium, broniąc swojej suwerenności w
    reakcji na prowokacje rosyjskie.

    Zarówno Abchazja, jak Osetia Południowa były wówczas, i są w sensie praktycznym
    także i dziś, integralną częścią Gruzji. Czy Polska zbyt mocno angażowała się w
    tym konflikcie po stronie Gruzji? Wręcz przeciwnie. Nasz kraj słusznie stanął po
    stronie Tbilisi. Gruzja miała wtedy, ma teraz i dalej będzie miała prawo bronić
    integralności swojego terytorium, a Polska zawsze będzie się angażowała po
    stronie tych krajów, które są atakowane i których terytorium jest szatkowane.
    —not. ryb

    Aleksandr Rondeli, gruziński politolog

    Raport pokazuje, że winne były obie strony. Wbrew temu, co mówią Rosjanie,
    zarzut, że to Gruzja rozpoczęła konflikt i jest za niego odpowiedzialna, nie
    znajduje w nim potwierdzenia. Gruzja działała na swoim terytorium. Komisja mówi,
    że działania naszej armii były nieuzasadnione w świetle prawa, bo nie udało się
    jej potwierdzić, że rosyjska armia znajdowała się na terenie Cchinwali przed
    gruzińskim atakiem.

    To, że komisja tego nie rozstrzyga, nie oznacza jednak, iż tych wojsk tam wtedy
    nie było. Tbilisi wiedziało, że rozpoczął się już marsz rosyjskiej armii. Po
    wstępnej lekturze raportu mogę stwierdzić, że dokument jest dość obiektywny.
    Mówi o gruzińskich błędach, ale potwierdza także, że wszystko to, co Rosja
    robiła przed i po 7 sierpnia, było ukierunkowane na wojnę. Dokument jest jednak
    tak skonstruowany, że każdy może w nim dostrzec to, co jest dla niego wygodne.
    Będą to robić i Rosja, i Gruzja.
  • Vortimi
    Jak widzisz, z tego linku wynika jednoznacznie, że Gruzja się BRONIŁA i nie
    wywołała wojny, że się tak wyrażę, z dupy. Wierzysz Rosjanom? Putinowi, który
    rozjeżdża czołgami Czeczenię i kazał zamordować Politkowską?
  • Mistrz
    Ja Putinowi nie wierzę na pewno. To niegrzeczny chłopiec.
  • Anonimowy
    Najlepsza ankieta co w kobiecie najlepszego cycusie czy cipka. Porażka z tą
    stroną, twórca tego gówna chyba zioła za długo w domestosie moczył.
  • sokratek  - ukłony
    Witam!

    Chylę nisko głowę za wnioski i myślenie. To kawał ciężkiej , żmudnej pracy i
    wysiłku. Latwiej jest dla własnej satysfakcji krytykować i powielać nie swoje
    myśli , :!: czy przemyślenia. Głowa go góry, pierś do przodu- po burzy zawsze
    świeci słońce.

    Pozdrawiam
Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS