Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
500
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
10170
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
26362
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
2542.5
3097.6
3063.4
-555.1
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
2929.1
3554.4
3053.3
-625.3
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 658 338 

Ostatnie komentarze

A tak, o pieniąchach PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 29 marca 2010 18:14

 

Ludzie w większości myślą, że pieniądze załatwią wszystkie ich sprawy i problemy. Ciągłe marzenie o pieniądzach, plus poczucie że nasze marzenie to tylko nierealna mrzonka, wypełnia nam całe dni i noce. Pieniądze są dla ludzi tym, czym krew dla ciała – bez niej umieramy. Czym tak naprawdę jest pieniądz? Papierkiem, to oczywista oczywistość, papierkiem który jak wszyscy się umówili, służy do wymiany za towary i usługi, papierkiem "by żyło się lepiej". Znacznie prościej i przyjemniej jest wysłać mi, Państwa ulubionemu Mistrzowi duchowemu 200pln w podzięce za inspirację na konto (w dziale sponsorzy ecoego, prawy górny róg) niż iść do mnie z żywą kozą albo zgrabną, ładną córką. Pieniądz to ułatwienie wymiany towarów i usług, sama więc podstawa definicji pieniądza to wygoda i przyjemność, ułatwienie nam życia. Gdy spojrzymy na temat pieniędzy przez pryzmat przesądów dowiemy się że są złe i kuszą do złego, są narzędziem samego pana piekieł, Szatana, który dał je ludziom by przez nie wpadali po śmierci w otchłań piekielną i przez odwieczne eony wrzeszczeli w mękach (można się ocalić od piekła, oddając przeklęte pieniądze brzuchatym kapłanom dobra którzy wezmą na swoje barki ten ciężar ich zła, i uświęcą je w salonie mercedesa).

Jest to nieprawda moi drodzy Państwo, i to z bardzo prostego powodu. Bóg jak pisze pismo Święte, dał ludziom rośliny, zwięrzęta, i wszystko co w ziemi byśmy się rozwijali. Pieniądz to właśnie umowne dobra, czyli śmiało i zgodnie z prawdą możemy powiedzieć że Bóg dał nam pieniądze, i nakazał je pomnażać tak jak kazał pomnażać ludzkość, czyli też to co nas żywi i chroni przed natura. Są one dla nas, służą naszemu dobru i szczęściu. Pieniądz to jedzenie które nas żywi, ubranie i ciepła jaskinia chroniąca przez zimnem nocy i rzezimieszkami w mroku skrytymi, piękniejsze kobiety które można zapłodnić i poprzez mieszankę silnych genów tworzyć coraz silniejszych, mądrzejszych ludzi. Pieniądz to także odpowiednik ciastka z kremem. Czy ciastko z kremem jest złe? (pytanie podchwytliwe, jestem na diecie) A bezy? A czy ziemniaki z surówką pachną piekielną siarką, czy też może pysznym obiadkiem?

Człowiek w miarę dorastania zmienia swoje poglądy na temat pieniędzy. Do 16 roku zycia (mniej więcej i oczywiście nie zawsze) pieniądze są czymś niezbyt realnym bo przynosza je rodzice (albo oddają zastraszeni uczniowie w szkole), a to co się liczy w życiu młodego człowieka to romantyzm, przekonania że pieniądze nie są ważne tylko miłość, i szereg innych poglądów które runą jak domek z kart w zetknięciu z prawdziwym życiem. Kazdy z nas inaczej doświadczy życia. Często brak pieniędzy wiąże się z upokorzeniem gdy prosimy kogos o jakąkolwiek pomoc, i ten ktoś nam to wypomina bądź nas upokarza, co dla niektórych jest straszne (dla mnie nie istnieje nic gorszego) a niektórzy sobie jakoś z tym radzą (mojemu znajomemu żona rzuciła kluczyki od swojego auta na podłogę z pogardą gdy prosił ją o samochód, i zamiast jej wepchnąć je w gardło to schylił się i podniósł a potem się zastanawiał przy piwie czemu żona traktuje go jak szmatę – a to jest bardzo proste, gdyby się szanował, nigdy by się po nie nie schylił, jednak niektórzy ludzie nie rozumieją takich zależności że stracić można wszystko i można to odzyskać, ale godność raz zszargana już nie powróci) można też cierpieć na brak podstawowych rzeczy w życiu, takich jak własne mieszkanie gdzie można się poczuć swobodnie, czy też mieć samochód jeśli dużo się podróżuje, o ubraniu, dentyście i możliwości wyjścia do teatru czy kina nie wspominając, albowiem jak mawia pismo, nie samym chlebem i moimi artykułami człowiek żyje.

Do tego dochodzą cierpienia psychiczne, odwieczne w miejscu gdzie żyją inni ludzie – porównywanie się do innych, oraz reklamy pokazujące nam bogatych, szczęśliwych ludzi. Gdy trafiamy do pierwszej pracy, poznajemy ludzi, doświadczamy boleśnie porównywania się, a romantyzm ulatuje z dymem gdy widzimy że bogatsi mają piękne ubrania i kobiety. Z czasem pieniądz zaczyna być naszym Bogiem, marzymy o nim dniami i nocami. To tak jak w dowcipie, dziadek opowiada wnuczkowi ze jak był młody, myślał że pieniądze są najważniejsze. A teraz, pyta wnusio? Teraz mam całkowitą pewność, odpowiada dziadek. Tak przyjaciele, pieniądze są niezwykle istotne i przyjemne. Dają poczucie kontroli nad życiem, lepsze samopoczucie, smak wolności, ustawiają nas wyżej w hierarchii społecznej co jest jednym z silniejszych narkotyków. Jednym z boleśniejszych doświadczeń finansowych jest odejście od nas naszej dziewczyny do bogatszego, potężniejszego finansowo partnera. To boli, czujemy się upokorzeni, zeszmaceni, zdradzeni. Ale czy kobieta nie ma racji? Kobieta ma cel, urodzić i wychować dziecko, czemu ma się skazywać na dziada który jest niezaradny, obrażalski, wiecznie marzy o milionach a nie stać go na zaspokojenie podstawowych życiowych potrzeb? Gdybym był kobietą, puszczał bym się tylko z bogaczami. Faceci zawsze byli zazdrośni o dzieci, i nie chodzi wcale  o to że po porodzie mężczyzna staje się tylko maszyną do zarabiania i utrzymywania rodziny. Więź którą odczuwa z kobietą polega na byciu w niej penisem, odczuwaniu się wzajemnie swoim unerwieniem. Jednak jak takie połączenie ma się do bycia w kobiecie całego ciałka dziecka, gdzie jego krwioobieg jest połączony z mamusią? To więź znacznie bliższa i intymniejsza od najbardziej uwodzicielskiego i obdarzonego kasanowy w chińskich skarpetkach i sandałach.

Pierwszy szok przychodzi gdy młody człowiek idzie do pracy. Widzi swoją pensję, i liczy że aby mieć mieszkanie musiałby 30 lat pracować odkładając pieniądze na konto. A samochód, wyjść się gdzieś zabawić, do kina, kabaretu? Ludzie zabijają dla pieniędzy, kradną, oszukują. O ile 18 letnia zakochana dziewczyna potrafi jeszcze na nie nie patrzeć, to już 35 - 40 latki są niezwykle wyrachowane, i dokładnie już wiedzą o co chodzi w życiu – o pieniądze. Takich 35 - 40 latek poznałem trochę, więc piszę niejako z autopsji. Ale czy trzeba je znać? Wystaczy trochę logiki by wiedzieć że wystaczy trochę pożyć i te wszystkie bajki o romantyźmie zostają zepchniete na drugi plan, a liczy się pozycja społeczna, prestiż, wygoda, poczucie bycia lepszym od innych. I to gwarantują dobre pieniądze. Ci którzy twierdzą że pieniądze się nie liczą a za to liczy się serduszko, dusza, i inne dyrdymały nie znaja potęgi tego co dyskredytują. Pobyt w najlepszym hotelu, dobre restauracje, wczasy z oszałamiajaco pięknymi plażami gdzie traktuje się człowieka jak króla, jazda wspaniałymi autami, czas wolny to gra w golfa z poteżnymi ludźmi co budzi nieprawdopodobną zazdrość innych ludzi – gdy tego się skosztuje, nie można już przestać, to najpotężniejszy narkotyk. Tylko ludzie będący w odwiecznej biedzie i kieracie codzienności, nie znający stanu wysokiej zamożności mogą o niej pogardliwie mówić – a bezsennymi nocami marzyć o niej.

Można powiedzieć że istnieje stan bogactwa, a także stan biedy. Jest to stan zewnętrzny, biedak jeździ tramwajem, i mieszka z kilkoma osobami w wynajmowanym mieszkaniu. Bogaty ma dwa markowe auta, i piękny dom. Ale jest jeszcze stan wewnętrzny, stan biedy albo bogactwa. Można mieć milion euro a czuć się biednym, trzymać rozpaczliwie wszystko przy sobie w lęku że zabraknie. Można też niewiele mieć materialnie, a chętnie dzielić się z innymi, nie martwić pieniędzmi. Gdy biedny zewnętrznie jest biedny także wewnętrznie mamy do czynienia z kuriozalną sytuacją, gdzie człowiek gromadzi w mieszkaniu śmieci z lęku że nic nie wyrzuci bo „a nuż się coś przyda” i zmusza go do tego dopiero wezwana przez sąsiadów policja, gdy smród staje się nie do wytrzymania. Śmieszne i dramatyczne zarazem sytuacje powstają, gdy biedak dostaje dużo pieniędzy – szaleje, wariuje, wydaje pieniądze w zastraszającym tempie, rozdaje rodzinie. Gdy przychodzi czas że wszystko traci, strzela sobie w głowę albo trafia do zakładu zamkniętego. Ludzie żyją przyzwyczajeniem. Są przyzwyczajeni że co miesiąc mają 2 tysiące pln, i w oparciu o tę kwotę planują swoje życie. Gdy nagle dostają milion euro, nie wiedzą co się dzieje, są oszołomieni, przeraza ich zerwanie codziennej rutyny gdyż posiadanie dużych pieniędzy staje się dla nich czymś obcym, do tego dochodzi zupełnie inne ich traktowanie przez znajomych i rodzinę, co szybko sprawia że świezy milioner traci poczucie rzeczywistości. Dlatego warto ćwiczyć wizualizację, gdzie czujemy się jak bogaci ludzie, wyobrażamy sobie że mamy 200 milionów euro, i oswajamy z tym psychicznym stanem bogactwa. Gdy będziemy bogaci, będziemy juz znali dobrze ten stan gdy ma się nadmiar pieniędzy i nie zaczniemy wariować, jak szczęśliwcy losu którzy wygrali w totka i przepuszczali pieniądze na dziwki i szampan w marriocie, a potem zostawali oskubani przez rodzinę. Samo ćwiczenie energetycznej huny gdy człowiek wypełnia się nadmiarem energii i trwa w tym stanie jest dobre, a najlepszy test jaki znam jest seks albo onanizm. Jesli lubisz sex, ale nie możesz się powstrzymać od codziennego onanizowania się, to na pewno zbzikujesz od nagłych dużych pieniędzy. Gdy energia sexu pojawia się w Tobie, czujesz naturalną potrzebę by rozładować ten nadmiar energii. Pieniądz i stan bogactwa jest taką samą energią, więc jeśli nie umiesz się powstrzymać kilka dni przed wyzwoleniem energii seksualnej, nie powstrzymasz się przed wydawaniem pieniędzy i rozpuścisz je, przeważnie na głupoty. Jeśli poważnie myślisz o życiu w bogactwie, trenuj trwanie z nadmiarem energii. najpierw poczujesz że Cię rozrywa, zechcesz kompulsywnie oddać ten nadmiar, potem jednak stan nadmiaru stanie się subtelną przyjemnością.

Ludzie którzy rozpuszczają pieniądze, nie umieją utrzymac energii i koncentracji. A to co warunkuje życiowy sukces to koncentracja, skupienie, trzymanie w sobie nadmiaru i uwalnianie potencjału jedynie wtedy gdy jest potężny i może coś zmienić. Jedni rozpuszczają pieniądze na ciuchy i imprezy, inni trzymają i kupują wymarzony samochód, czy sprzęt audio.


 

Komentarze (51)
  • Iza
    Ja nigdy nie patrzyłam na Twój status majątkowy...i nie zauważyłam żebyś umiał
    utrzymać przy mnie energię seksualną długo :P może dlatego nie jesteś bogaty...
    :D :idea:
  • Rodzyn
    Brawo Izabel!!!! I to jest podsumowanie całego tegp bloga i egoistycznych
    wypowiedzi na temat niewiarygodnej energii seksualnej autora. No cóż- kop w
    jajka choc wiem , że żartobliwy ( i wykonany przez wyznawczynię) ale coś tam
    musi być z tą pneumatyką.....Panie EGO.....
  • Mistrz
    Nigdy nie pisałem że jestem ogierem - nie byłem i nie jestem, i dzięki Bogu bo
    nudne jest życie ludzi którzy żyją tylko seksem.
  • Monika
    Utrzymanie energi seksiastej przez Mistrza Mareczka? :lol: żart stulecia :P
  • Mistrz
    Potrafię Monika, byś się zdziwiła jak potrafię przy pasztetach :)
  • Mistrz
    Zawsze kierowałem sie zasada "gość w dom Bóg w dom" i dzielę się tym co
    mam najlepszego z goścmi. Toteż dzieliłem się z Toba tym co miałem, szczodrze :)
    a jeśli chodzi o bogactwo, to gentlemani o pieniądzach nie rozmawiają :)
  • Makowa :)
    Mistrzu, pieniądze są potrzebne do życia, to fakt i nie ma co mędrkować...są też
    różne etapy w życiu człowieka... romantyzm jest ciągle jeżeli kiedyś zakiełkował
    jest tylko przywalany śmieciami... młody człowiek jak roślina ciągnie do przodu
    potem zwalnia i upiększa koronę, kwitnie i na starość zaczyna schnąć w kolorach
    jesieni...na początku dążymy do osiągnięcia standardu życia i zapieprzamy po
    prostu, potem możemy zwolnić i pozwolić sobie na fantazje ozdobne :roll: jak
    sie uda to żyjemy spokojnie spełnieni i odchodzimy pięknie....a pieniądze?
    najlepiej mieć ich tyle ile potrzeba żeby nie przysłaniały tego co chcemy sobą
    osiągnąć, nie musieli ciągle o nie walczyć...w którymś momencie one muszą już
    sie kręcić same jak rozruszana machina albo synek odstawiony od piersi
    :P...materializm powstaje wtedy gdy nie osiągnęliśmy poziomu bezpieczeństwa
    finansowego i musimy ciągle walczyć o kasę a niemoc prowadzi do używania różnych
    chwytów, czasem tych poniżej pasa...w sumie ci ludzi dla których pieniądz
    zatrzymał sie na szczycie celów są biedni, nieszczęśliwi i może trochę ułomni w
    ludzkości, to czego im zazdrościć :D :D pa:)
  • Mistrz
    Materializm powstaje gdy człowiek ma ograniczoną świadomość, dla mnie jest
    śmieszny i nierealny. Poziom bezpieczeństwa wielu skąpców ma za sobą, a nadal
    potrafią mimo milionów na koncie nie zapłacić robotnikowi za prace. Wkurwia mnie
    to strasznie, przyjeżdza chłopak z biedy do warszawy, zasuwa miesiącami za
    pożyczone pieniądze, a potem go wyganiają bo wiedzą że się nie poskarży nikomu.
    I chłopak sznur na szyję z rozpaczy i biedy. Bogaci ludzie tak robią którzy mają
    poziom bezpieczeństwa osiągnięty, i chcą oszczędzić dwa tysiące - i myślą że nie
    będzie za to odpłaty wcześniej czy później.
  • Freud
    Glowna tresc artykulu, o pieniadzach, nie zaciekawila mnie az tak jak koncowka.
    Myslisz, ze gdybym sie nia masturbowal przez kilka dni to jakas niewiasta na
    randce wyczuje seksualna energie, ktora we mnie drzemie? :D Pzdr
  • Mistrz
    Jeśli w trakcie randki będziesz się nieświadomie drapał po kroczu i wzdychał
    przy tym i wywracał oczyma, robił posuwiste ruchy biodrami, machał języczkiem na
    boki przy każdej okazji gdy cos mówisz, to na pewno się spostrzeże żeś ogier :)
  • Komentari  - Zaszmacenie nic wiecej
    Kobieta ma cel, urodzić i wychować dziecko, czemu ma się skazywać na dziada
    który jest niezaradny, obrażalski, wiecznie marzy o milionach a nie stać go na
    zaspokojenie podstawowych życiowych potrzeb? Gdybym był kobietą, puszczał bym
    się tylko z bogaczami




    Oj Panie...Obrażalski mezczyzna? To określenie pasuje raczej do kobiecych
    fochów. Gdybyś pomieszkał z nimi na pewno byś wiedział o czym piszesz. Kazdy
    marzy o milionach w tym i Ty zapewne, natomiast pierwszy raz jak żyję spotykam
    się z takim poparciem dla prostutucji. Bo czymże jest twierdzenie
    "puszczanie za kasę z bogaczami". Większość dzisiejszych 40 latek, które
    są same - to kobiety, które właśnie przez takie myślenie stały się osobami,
    które nie potrafią stworzyć stałej relacji z żadnym mężczyzną( podkreślam -
    żadnym!!!) a patologiczne szukanie faceta jedynie z wielka kasą to zwykłe
    zeszmacenie. Taka 40 latka jest zwykle po liftingu w gabinecie kosmetycznym, ma
    zeza( upraszczam) i nic sobą nie reprezentuje oprócz ideologi Amwayowskiej-
    "mam marzenie, (złapać sobie jelenia). Taka kobieta nie wychowa Twojego
    potomstwa na mądrych ludzi- tylko na snobów, i egoistów, więc mądry facet nie
    moczy fiuta w cipie , gdzie wiadomo, że może być 45 i pewnie nie ostatni. Na
    100 osobników może 3-4 jest bogatymi reszta staje sie zawsze pracownikami
    podległymi, jeśliby większość kobiet myślała tymi kategoriami, pewnie byś się
    nie urodził.
  • Mistrz
    A ja znam też obrażalskich facetów, którzy reagują fochami. Kobieta leci na
    kasę, a facet nie leci? a czy facet nie patrzy tylko na cycki i tyłek, a jak
    kobieta jest brzydka to pasztet?

    Oczywiscie ze są sukowate kobiety, ale faceci wcale nie są lepsi. Popieram to że
    kobieta chce mieć faceta z jajami, to jest naturalne. Gdybyś miał córkę,
    chciałbyś by byłą z gościem który jest totalnym nieudacznikiem? ja bym nie
    chciał. Im piękniejsza kobieta, tym może wybierać w bogatszym facecie, brzydkie
    skazane są na roboli, takie życie. Trzeba też rozumieć kobiety, ich
    uwarunkowania, ja im współczuję, naprawdę.
  • Komentari
    Nie wspólczuj- to co piszesz to literacka imitacja ukierunkowana na kolejne
    rżnięcie jakiejś internetowej Mariolki.... w końcu idzie wiosna i zaczną łazić
    bez majtek. Odgrywasz tu pewną ROLĘ przeznaczoną wyłącznie dla nich, po to by
    zmylić ich "neuronowego kańciarza". Celowo znieczulasz „szarmanckim
    zachowaniem” ich Mariolkowe zmysły. Twój tekst jest zawężony do jednego - do
    kasy ale oczywiście wybór partnera jest bardziej skomplikowany i zależy od wielu
    więcej czynników o czym wiesz. M. in. od postawy rodziców.... Twój wybór , jeśli
    współczujesz komuś kto kieruje się niskimi pobudkami. Każdy psycholog Ci powie,
    że to dziwne. Gdybym miał córkę ( a dobra- mam) dałbym jej wolną rękę w wyborze
    partnera a nie mieszał w głowie niewiele wnoszacymi do sprawy frazesami i
    wpiepszał się w jej życie. To o czym piszesz to przebłysk snobizmu. Nie wydam
    córki za łowcę rzeczy, blichtru, ludzi i ułamków wiedzy. Nie wydam za imitatora
    i gównojada, który ubiera się jak błyskotka i który czasem wpada w zastawioną
    przez siebie pułapkę: zawiera znajomości z ludźmi wartościowymi, nabiera
    dobrego smaku, zaczyna interesować się sztuką, czasem skoczy z bange a w gruncie
    rzeczy jest nikim. O nie!!!!!



    Zapominasz, że wszystko co czynią takie kobiety czynią z niskich pobudek, aby
    zemścić się za swoją "gorszość". Źródłem takich zachowań nie jest
    niskie pochodzenie społeczne( choć czasem bywa nim społeczny awans), ale
    wrodzona mściwość i umysłowa gnuśność. Przy całym swoim powabie taka kobieta(
    nieważne czy 30 letnia czy 40-letnia) jest leniem: woli udawać, że jest kimś -
    lub np. kochać kogoś za kasę. Są kruche, gnuśne, lękliwe i spięte, bo boją
    się, że im to "spreparowane chamstwo" nie wyjdzie, że zostaną
    rozszyfrowane i podczas żmudnej wspinaczki po tej chorej drabinie sukcesu i
    dostaną kopa w d......., bo ten z kasą obnaży ich gnuśność i umysł durnej
    Marioli. To mistrzynie imitacji własnego życia i życia własnych dzieci.

    Ale jak widać znalazły piewcę swojego postępowania.
  • Mistrz
    Ja rozumiem jedno - facet chce atrakcyjnej laski, kobieta nadzianego faceta i to
    jest ok. To kobieta nosi w sobie dziecko, to kobieta w wieku 40 lat przeważnie
    jest aseksualnym wrakiem. Czemu ma nie mieć wygodnego i dobrego życia, skoro
    jest ładna? ma wybrać biedaka?

    Znam biedaków - to przeważnie biedni umysłowo, ograniczeni w każdy możliwy
    sposób ludzie. Zakompleksieni, czepialscy, uważający się za niedocenionych -
    Bogaci podobnie. Czemu więc kobieta ma nie skorzystać ze sposobności jaką daje
    jej piękne ciało i nie mieć luksusowego życia?

    Jestes niesprawiedliwy - chciałoby się piękną laskę, prawda? ale to że laska
    wiedząc że czas jej atrakcyjności jest ograniczony, chce sobie zapewnić dobre
    życie to już be?

    I czemu do mieszasz to że jak kobieta chce bogatego partnera to jest szmatą? to
    nieprawda. Bogaty partner daje poczucie wolnosci, przyjemności. Co w tym złego
    do diabła? wiele kobiet które szukają zaradnego faceta chce ich kochać i kocha,
    szanuje, dba o rodzinę dając na maxa siebie. A co by za życie miała z biedakiem?
    ciągłe słuchanie jak go zycie niesprawiedliwie potraktowało i kolejne kredyty
    żeby coś zjeść?

    Świat kobiet to nie tylko Mariolki, a takze kobiety które chcą żyć. I ok, ja sam
    jestem biedakiem, ale rozumiem taką postawę. Pasztetów nie podrywam, wiec
    rozumiem że kobieta chce bogatszego. To może nie jest dla mnie korzystne, ale
    jest zrozumiałe.
  • May  - Im głupsze tematy tym więcej na nie chętnych
    Poczytałem uwążnie- faceci też mogą czuć się zranieni- było nie dawać kasy i
    samemu się puszczać jak proponuje autor bloga... Ile warta jest wspólczesna
    kobieta? talerz zupy..
  • Mistrz
    Nie rozumiem co napisałeś, a też czytałem bardzo uważnie.
  • Komentari
    ...w uzupełnieniu do zdania o corce, chciałbym aby nie wybrała takiego ( zeby
    było zgodne z tym co na początku :). Drogi Mistrzu( pozwol , że jeszcze
    posmęcę)- wierz mi- co warta jest kobieta, która głównie myśli o tym aby ciągle
    było jej dobrze a lekkie zawirowanie w zwiazku generuje myśl o odejściu? Mniej
    niż zero. Ile razy trafia się szóstka w totka? To z tym jest podobnie. "Nie
    ma zdrowych uczuć jeśli myśli są chore....a w sercu jest ten kto kiedyś dał szczęście, nadzieję co odeszła gdy powiedział
    -pieprz się
    " cała ta pieprzona technologia myślenia o tym co by było gdyby zabiła
    uczucia. Kobiety nie potrafią być w zwiazku spoiwem - chcą by była nią kasa,
    pozycja społeczna, a ona ma być jedynie kwiatkiem na spacerki i pachnidłem do
    łóżka. Szkoda, że w wielu przypadkach jej czas już minął. Trzymaj się PUPLPECIE
    :D
  • Mistrz
    Nie wszystkie są takie - wprawdzie nie spotkałem fajnych kobiet o których piszę,
    ale słyszałem że podobno są :) taka natura kobiety, mężczyzny jest identyczna -
    zakisić ogóra. Co w tym złego?
  • Komentari
    tam zaraz niesprawiedliwy- pójdź do polskiego sadu zoabczysz czy ją otrzymasz(
    sprawiedliwość)- a ja to przynajmniej nikomu krzywdy nie robie- popluje sobie w
    Twoim Hyde Parku.



    Co 5 Polskie dziecko żyje w ubótwie, czyli co 5 ojciec jest ofermą? Nie. Co 5
    ojciec nie ma w Tym kraju znajomości, bo wielu z tych jak okreslasz roboli
    mogłoby założyc własna firmę budowalną tylko, że kochaniutki przetargi w
    samorządach wygrywają znajomi królika.... i tak można bez końca. A nikt jak ja
    nie wie o tym lepiej.....
  • Mistrz
    Jesli facet nie ma mądrości, to się wpakuje w problemy w związku z kobietami. Ja
    nigdy nie dopuściłem do scalenia majatków, zamieszkania u mnie, żyrowania
    kredytów i szeregu innych spraw które robią zakochane samce. Wiedziałem czym to
    śmierdzi. Dzieci mieć nie chcę, jednak jeśli zechcę to wiem co robić by nie
    stracić, kiedyś chciałem mieć dzieci, kobieta się nie zgodziła na moje warunki,
    ok.

    To że w Polsce jest bida, to ja doskonale wiem. Ale Ty nadal nie rozumiesz o
    czym ja piszę - dążenie do bogatego faceta nie jest złe i nie jest objawem
    sukowatości, jest naturalne. Nie musi byc bogaty facet, ale żeby miał ambicję,
    cos mu się chciało. Znam sporo facetów przekonanych o swojej wyjątkowości, i nic
    nie robią, po prostu nic. Czekają na dary z nieba :) jako laska, brzydziłbym się
    takiego faceta, a Ty nie?
  • Komentari
    No właśnie - i to jest podsumowanie naszej dyskusji- Nie spotkałem fajnych
    kobiet o których piszę..NIE TY JEDEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Anonimowy
    No wiec- dobrze. Rozumiem, o czym piszesz bo znam kobiety, którym rzekomo się
    udało dorwać takiego faceta ale teraz puszczają się z pierwszym lepszym
    napotkanym menelem z gitarą. Krew nie woda. Piszesz naprawdę o marginesie. To o
    czym piszesz to kryzys kobiecości i tyle. I zeby było rowno młodzi faceci,
    którzy stają się utrzymankami bogatych RASZPLI, są z kolei objawem kryzysu
    męskości. I jedna uwaga- myślenie kategoriami kobiety jest najgorszym błedem
    mężczyzny!!Videjako laska, brzydziłbym się

    takiego faceta, a Ty nie?. Nigdy ich nie pojmiesz a jak pojmiesz to z kolei przerazisz i zostaniesz sam.
  • Mistrz
    No widzisz, a ile ich znasz? to na pewno za mała liczba by wypowiadać się o
    całości. A faceci są niby tacy super? kobieta jak kobieta, ma pewne role
    genetyczne i biologiczne a my swoje, nie demonizujmy kobiet bo to jest po prostu
    zwalanie wszystkiego zła świata na nie. A widzisz swoje wady, czy też ich może
    nie masz?
  • Makowa
    jak tak Was czytam Panowie to mi sie niedobrze robi...cieszę się że jesteście
    sami a jak nie to wspólczuje partnerkom...takich głupot to juz dawno nie
    słuchałam ...tak sie boicie o tą kasę, rozpracowaliście ją na drobne kawałki...
    widzicie tylko kobiety lecące na Wasze pieniądze, kobiety oszukujace dla
    pieniedzy, biedne męczennice zmuszone do zapewnienia bytu swojemu potomstwu,
    biedne nieudacznice próbujace zapewnić sobie Wami chleb i luksus,
    prostytutki...wszystko kreci sie wokół kasy normalnie w oczach macie same
    monety...tak sobie pomyślałam...jak dobrze że Was nie znam, miałabym problem
    spojrzeć Wam w oczy...bo w/g w

    Waszego kryterium zobaczyła bym tylko monety a ja wolę papierki !!! do tego
    zrobiliscie sie ksieżniczkami broniącymi dostepu do królestwa Waszych sejfów
    potraficie dla tego królestwa pozbawic sie męskości, wybierać córkom partnerów,
    żyć z wieloma kochankami, pozbawic sie miłości i płacić za seks bez
    zobowiazań...a Wiecie co...córki najcześciej mają to w dupie czy Wam sie podoba
    partner czy nie a czesem nawet krzywdzicie ich tym bo na złość Wam potrafią
    wybrać tego nie z Waszego schematu, rujnując sobie tym życie...może skonczcie
    analizy kobiet i zajmijcie sie analizowaniem siebie i swojego strachu przed
    utrata tych pieniędzy, może wtedy otworzą Wam sie oczy na to co jest piękne i w
    kobietach i w Was... z drugiej strony jakby Wam sie wszystkie podobały to nie
    szukali byście tej jednej, jedynej dla której jesteście skłonni oddać wszystko
    ...i tak ma być!!!!! to szukajcie aż znajdziecie jak zrozumiecie że Te wasze
    pieniądze możecie sobie w tyłek wsadzić....

    paaa:)
  • Mistrz
    Jasne, najlepiej temat pieniędzy zasłonić kotara milczenia, i wegetować z
    menelami na dworcu, jak mój znajomy, który nie patrzył na kwestie finansowe,
    albo pewna osoba z rodziny która dzięki jej pomocy nie mieszka na ulicy.
    Pieniądze chcesz czy nie stanowią zasadnicza kwestię związku po pewnym czasie
    gdy mija euforia zakochania, i nie widze w tym nic złego.
  • Makowa
    Menele Mistrzu czasem wybierają taki los i to jest ich świat w którym czują sie
    dobrze...maja takie prawo i maja swoje uczucia tam też...my ich najcześciej nie
    rozumiemy tak jak nie rozumiemy nieuleczalnie chorych ale najgorsza z rzeczy
    jest litość a najwłasciwszą tolerancja...jeżeli ta sytuacja nie jest z wyboru to
    znajdzie swoje rozwiązanie...na tym świecie jest dużo ludzi skłaonnych pomóc,
    trzeba tam tylko pójść nie ma innego wyjścia o pomoc sie prosi, niestety...jak
    Ty lub ja idzemy do lekarza choć wcale tego nie chcemy... euforia zakochania
    przekształca sie w miłość i żyje sie tak jak sie razem ma...znam wiele par
    żyjacych w totalnym ubóstwie z wyboru, za to miłości można im tylko
    zazdrościć...o pieniadzach w uczuciach trzeba zapomnieć ...niestety albo sie
    wybiera człowieka albo portfel...sam pisałeś ...jak masz w głowie tylko kase to
    kogo sie spodziewasz spotkać?
  • Mistrz
    Ewa, piszesz stereotypami. Jest masa facetów wywalonych z domu przez żony którzy
    idą pod most, wstydzą się iść po pomoc. Kobieta wyrzucona z domu ma domy opieki
    kobiecej, jest ich masa, kobiecie wypada płakać i iść po pomoc, honorowy facet
    ma z tym spory problem. To tak jak z przemocą, kobieta w płacz i jest ok, facet
    nie może tego zrobić, masa raportów na ten temat juz powstała.

    Np. osoba którą znam bardzo dobrze - miał wielkie pieniądze, wszystko co miał
    kupił mieszkanie i inne rzeczy, zapisane na żonę bo mu nie dawała dupy, i teraz
    mieszka jak dziad kątem u rodziny stracił wszystko. Powiem Ci jeszcze inaczej -
    moja każda dziewczyna (oprócz jednej) oszukiwała mnie, albo ciąża albo
    pieniądze. Jak mam o tym nie myśleć teraz? to jest real a nie wirtual, kasa jest
    bardzo ważna, i kto ma kasę ma władzę, takie zycie.
  • Makowa
    dobrze Mistrzu zgodzę się z Tobą, że facetom jest gorzej przyznać się do
    przemocy a jest jej tak samo dużo jak tej damskiej...wiem ..podobnie trudna do
    ujawnienia jak gwałty dlatego ciągle w mgle tajemnicy...w facecie który
    przepisał wszystko na żonę drażni mnie jedno...powód! bo mu nie
    dawała....zrozumiałam że zapłacił za dawanie dupy...to brutalnie
    powiem...sprzedał swój majątek jak w hazardzie i tyle...jest wolny i może zacząć
    od nowa, czysty...głowy mu nie wypruła, nie zabrała, zrobił pieniądze głową nie
    dupą to i zrobi je drugi raz ...co do Ciebie, to przynajmniej wiesz że Cię
    oszukiwały, marne pocieszenie ale cenna wiadomość...nie wiem co to za towar
    "ciąża albo pieniądze"? chciałeś sobie kupić potomka?, wynająłeś mamkę,
    brzuch? mniejsza z tym...ten kto ma kasę to ma władzę, jeżeli jej potrzebujesz i
    nie możesz zdobyć inaczej to faktycznie najprościej zarobić pieniądze i rządzić
    babami ale wtedy wszystko jasne jakimi...cennik usług może wisieć na
    lodówce...można i tak...tak wygląda świat pędzonych kurczaków, które nie
    widziały nic oprócz klatki i żarcia, ja na szczęście znam wolność nie tylko
    klatkę a takiego wybieganego, żylastego i starego kurczaka nikt nie chce na
    rosół to sobie jeszcze polatam :D :D :D :D
  • Makowa
    przepraszam Mistrzu ale sie trochę wkurzyłam...i zmykam paaa...
  • Anonimowy
    Ja jestem Franz Mauer- Jestem Święty....
  • Anonimowy
    ile ich znam? wystarczająco dużo abym mógł na samą myśl o nich i ich
    wyrafinowaniu- zwymiotować...
  • Komentari
    Komu kasa przysłania myślenie? Mnie? Zobacz o której wstaję- ty jeszcze smacznie
    chrapiesz. Skąd wiesz, że jestem sam? Akurat nigdy nie byłem skąpcem a wręcz
    mam lekką ręke do wydawania kasy.Przecież jestem krytykiem czysto- materialnego
    podejścia do życia, choć pieniędzy mi nie brakuje. To co opisuje autor - ja
    akurat traktuję z należną powagą- pasożytnictwo. Inaczej by było, gdyby taka
    kobieta była dla mnie wsparciem i oparciem. Niestety w wielu przypadkach tak nie
    jest- rodzi Ci dziecko i myśli że własnie się spełniła. Krytykuję emocjonalne
    ubóstwo kobiet, które tak myślą. Autor zaznaczył problem, że taki istneje, więc
    się wypowiadam bo znam go z obdukcji i traktuję teraz "grubym śrutem ".
    Takie Paniusie nic sobą nie reprezentują- są po kilku, czasem nastu nieudanych
    związkach co mogą mi więc zaoferować? Szczerość, zaufanie, miłość czy ich
    imitację? Raczej to drugie. Prędzej na byłą żonę przepiszę majątek niż na taką
    cizię. Puszczalskie, które kochają nas jedynie za kasę, w ten sposób zawsze będą
    starały się podnieść sobie ego. Szkoda tylko że mężczyźni tego nie widzą bo
    widok przysłanie im - wiadomo co. Kiedy facet czuje pociąg do kobiety to chce
    też jej ufać. Chce też aby Ona wierzyła w jego siłę, (a nie stan konta),
    umiejętności, uczciwość i niezawodność. Wówczas tym bardziej możesz na niego
    liczyć. A czy kobieta z omawianym w art.podejściem do zwiazku jest w stanie dać
    oparcie? Nie! Bo jest emocjonalną pustynią i terrorystką. Co ztego że ma fajny
    tyłek jak w głowie ma śmietnik. Trzeba mówić prosto z mostu i nazywać rzeczy po
    imieniu - puszczasz się za kasę ( tak napisałeś, że gdybyś był kobietą robiłbys
    to)= jesteś dziwka . To samo zresztą tyczy się mężczyzn, którzy wkładają w którą
    popadnie. Z jednej strony autor sam w sobie jest krytykiem materialistycznego
    podejścia do zycia a z drugiej sam takiej filozofi przeczy. I mam nadzieję, że
    dzisiejszy świat nie doprowadzi do sytuacji gdy powiemy za jakiś czas, że nie ma
    już prawdziwych kobiet są tylko materialistki.



    I rozumiem że wyższa klasa kobiet z Twojego artykułu, to te ze względu na wyższą
    przepustowość...
  • Mistrz
    Piszesz z uporem maniaka tylko i wyłącznie o kobietach których sensem życia jest
    Cię oskubać - skąd ta mania? czemu mogąc mysleć o pięknej piosence, czy o czyś
    przyjemnym, ciągle koncentrujesz się na gównie?

    Co do dziwki - nie pozwalaj sobie, bo Cię poprosze o odejście stąd, jesteś w
    gościach i nie rąb na dywan, gdzie Twoja kultura? Lubię sex, i gdybym był
    kobietą wolałbym go uprawiać z bogaczami, z prostego powodu, wszyscy biedni
    których spotkałem zwalają winę za biedę na wszystko dookoła, dla mnie to jest
    wstrętne samooszukiwanie. Spójrz na siebie, czy normalna kobieta mogłaby być z
    facetem który ma manię wręcz i obsesję na punkcie okradania biednych facetów
    przez kobiety? wytrzymałbyś z sobą? przecież to co piszesz to ściek, wylewa się
    z Ciebie jak rzygi. Spójrz na to z boku, z dystansu, jak to wygląda. Jaka
    kobieta by to wytrzymała?
  • mills
    No to zaraz biedni są sami sobie winni czy dlatego ,że jest kiepski socjal i
    partia rządząca.
  • Mistrz
    To jest pytanie, czy co to w ogóle jest?
  • Mistrz
    Proszę o znak zapytania. No cóż, zalezy wszystko od danego przypadku.
  • Anonimowy
    Mam mase dowodów, ze sam jej nie posiadasz....( teksty o pierdzeniu, robieniu
    kupy są smaczne??)Ileż w tym kultury i dobrego smaku. hm, hm....

    Która by wytrzymała? ta która wytrzyma sama ze sobą -wytrzyma i ze mną. O mojej
    manii nie wypowiadaj się( brak mi jej i żałuję tego) - napisz o własnej manii
    wielkości Napoleonie.
  • Mistrz
    Ale to są moje teksty, na mojej stronie, i nikogo nie zmuszam żeby to czytał -
    na 100 artów na powazne tematy jest z kilkanaście gdzie piszę na poruszone przez
    Ciebie tematy. To ma być brak kultury? natomiast Ty wchodzidz do mnie, obrażasz
    mnie i na co oczekujesz? że przemilczę? a z jakiej niby racji? po prostu Cię
    stąd wypieprzę, bo mam już serdecznie dość wariatów, nie wiem czy ja was
    przyciągam, czy co? :)

    Nie, z człowiekiem takim jak ty żadna normalna kobieta nie wytrzyma, ucieknie, a
    Ty wtedy poczujesz ekstazę, radość, ulgę, miałeś rację że wszystkie to suki, jak
    zwykle miałeś rację :)
  • Anonimowy
    Było dziwka - a winno być dziwką to raz. Obruszasz się bo nie piszę po Twojej
    myśli. Zapewniam -normalna wytrzyma , nienormalna o których piszesz nie. A poza
    tym - piszesz rzeczy mdlące wieć się zrzygałem - podobnie jak Ty w wielu
    miejscach
  • Mistrz
    I znowu ten bełkot, cały czas ten sam. A więc jeszcze raz - piszesz u mnie, na
    stronie w która włożyłem lata ciężkiej pracy. Wchodzisz i piszesz mi w
    komentarzu że jestem dziwką, robisz mi w komciach burdel, a jak Cię upominam byś
    się zachował kulturalnie, to się zaczyna - że mam manię wielkości, że kasuję
    tych co myślę inaczej, że nie ma demokracji.

    Ale nawet w demokracji jak menel Ci nasra na dywan to go wyrzucasz, i ja tak
    własnie robię, wywalam tych którzy mi tu srają i bluzgają. Dzięki temu jest
    jakiś tam poziom. Gdybym pozwolił na to co chcecie tu robić, to dawno byłby tu
    syf i bajoro. Czy jesteś w stanie to zrozumieć? i podpisywać swoje posty?
  • Anonimowy
    Nie wszytskie to raz i tego jestem pewnien bardziej niż tego, czy dożyję jutra.
    Zapewniam- wytrzymuje - głownie nie czytając Twoich rad, porad, glos i
    suplementów i ma się nieźle.....Pa
  • Mistrz
    faceci sa jednak często beznadziejni, i rozumiem feministki :)
  • Anonimowy
    Dobra pokasuj moje posty i spadaj. Więcej tu nie wejdę bo i po co....
  • Mistrz
    niech zostaną jako pokaz ludzkich obsesji. Trzymam Cię za słowo anonimie.
  • janka
    Mnie się wydaję ,że jak wszystko w zyciu , tak i znaczenie pieniadza jest
    niejednoznaczne.Wszystko zależy od danej sytuacji w której się znajdujemy. Gdy
    mamy miłość swego życia u boku, nie jesteśmy w nędzy to nie pożądamy ogromnej
    kasy. Gdy mamy deficyt w uczuciach, brak satysfakcji w pracy , poczucie
    rozgoryczenia życiem ,to wydaje nam się , że wszystko kręci się wokół pieniądza
    . Bliżej mi do autora w poglądach mimo wszystko. Dziwką jest kobieta która
    oddaje się za pieniadze, ale już nie ta która wybiera faceta z większą kasa.
    Ktoś ( anonimowy) kto z taką zajdłością rozprawia o złych , pustych , wyzutych z
    uczuć wyższych, kobietach ok 40 ma problem albo z kobietami albo pieniędzmi(
    albo z jednym i drugim). Padło na znaczenie pieniędzy i popłynęły słowa
    obrazliwe, mocne...Kasa ważna, ale jak w duszy czarno to one nie rozjaśnią jej.
  • Mistrz
    Wiesz, najgorsze jest to że facet jest w hipnozie, w jakimś transie i widzi
    tylko i wyłącznie pazerne suki. Można by mu współczuć bo się strasznie męczy,
    gdyby nie to że kolejny raz go skasowałem bo obraża mnie w komentarzach. Czyli
    taki dobry, kochany facet, któremu złe kobiety i zły świat rzuca kłody pod nogi,
    a jak proszę żeby był na mojej stronie kulturalny to wiadomo - też jestem zły,
    jakżeby inaczej :)

    Nie cierpię jak ktoś się oszukuje - sam by chciał facet ładnej dupci, ale jak
    ładna dupcia chce też mieć coś fajnego, zaradnego faceta, to już jest dziwką.
    Samooszukiwanie, tak jak tylko mężczyźni potrafią. I po co? taki jest świat,
    instynkty, sex, pieniądze, władza, prestiż społeczny. Trzeba to zaakceptować.
  • Anonimowy
    Rychu do roboty i nie filozofuj. Po co piszesz o pieniąchach? Nie stac Cie na
    panienki ktore opisujesz z takim rozrzewnieniem. Kobiety zwykle marzą o
    rzeczach,ktorych nigdy miec nie będą. Ńalepsze są te ktore same potrafią sie
    utrzymac. Np. Aneta Kreglicka. I ten ktorego tam rugasz na pewno nie ją mal na
    mysli
  • gosc
    Ogólnie nie wiem czemu to piszę, bo pisaniem nic się nie zdziała nawet jak ma
    się otwarty umysł, ale stwierdziłem, że poświęcę chwilę czasu, gdyż trafiają tu
    ludzie z troszkę szerszymi horyzontami, więc może znajdą się tutaj tacy którzy
    to zrozumieją i nawet się nad tym zastanowią. Na wstępie piszę żeby to co
    napisałem nie było odebrane jako atak [typowe dla Polaków - odbieranie każdej
    krytyki, sugestii jako ostrze zagłady wymierzone w nich, na którą trzeba
    wytoczyć ciężkie działa].
    Niektóre artykuły bardzo ciekawe - gratuluję autorowi, ale w pewnych kwestiach
    musisz z jeszcze bardziej wysoka spojrzeć - brzmi enigmatycznie, ale jestem
    pewien, że Ty to wszystko akurat dostrzeżesz.
    Cóż mogę powiedzieć o pieniądzach - dużo z Was pisze o tym że są ważne,
    potrzebne lub nieważne, niepotrzebne... to są bardzo ograniczone wypowiedzi
    osób, które nie potrafią spojrzeć na to wszystko z góry, ale naprawdę z wysoka.
    W naszym systemie społecznym system wartości przekładany jest bezpośrednio na
    pieniądze: bycie dobrym może być ukazane przez pieniądze - można je dawać
    biednym, finansować coś, dawać darowizny, zło - kradzież pieniędzy, bycie
    skąpym, rozrzutnym, wyrażenie radości, uczucia do drugiej osoby, pokazanie
    naszemu siostrzeńcowi jak bardzo się go lubi i danie mu na komunię 1k zł,
    kupienie ukochanej cudowengo pierścionka rezygnując z własnej chęci kupienia
    sobie nowego telewizora itd itp. Wszystko jest tu pochodną pieniądza. I nie ma
    tu sensu dyskutowanie czy pieniądz jest ważny czy nie - bo ktoś kto je ma a
    brakuje mu przyjaciół lub miłości drugiej osoby lub jest chory - powie że nie
    jest. Ktoś kto ich nie ma i umiera z głodu - powie że są. Taki jest system -
    wszystko zależy od człowieka jakim jest.
    Problem tkwi w tym, że system monetarny, który powstał wieeeeki temu... jest, w
    obecnej sytuacji - w obecnym stanie świadomości ludzi i przy obecnej dostępności
    zasobów i technologii [trochę na wyrost bo niestety jeszcze ludzie z
    inteligencją społeczną to mniejszość] - jest przestarzały. Teraz mamy
    wszystkiego pod dostatkiem i nie jest problemem, aby żebrak, który prosi mnie
    przed sklepem o coś do jedzenia, wszedł po prostu do tego sklepu i się najadł -
    przecież jedzenia mamy pod dostatkiem - to czemu ten paradoks - w sumie nie
    paradoks - bo taki jest system. Paradoksem jest to że ludize nie widzą tego że
    ten system też możemy zmienić - załóżmy jutro zbierze się elita inteligencji,
    naukowców, socjologów i zaczną opracowywać go a później wybitni menedżerowie
    będą pomagali go wdrożyć w społeczeństwie, a inżynierowie będą projektować
    rozwiązania technologiczne, które są do tego potrzebne, a fachowcy i technicy
    będą już to materialnie realizować. Pieniądz nas ogranicza. I to nie jest jedyny
    przykład tego żebraka - przykładem może też być np: uzdolniona osoba -
    przykładowo osoba, która ma niezwykle analityczny umysł oraz bardzo
    inteligentna. Jeżeli ktoś tego nie wychwyci i albo jeżeli ktoś albo sama osoba
    to zobaczy, ale nie będzie mieć pieniędzy żeby np - pójść coś realizować badać,
    przeprowadzać doświadczenia, uczyć się - no to to jest ograniczenie...
    Ludzie powinni skupić się teraz już nie na jednostkach, ale na społeczeństwie.
    Każdy powinien czuć za nie odpowiedzialność. Każdy powinien coś mu dawać.
    Odpowiedzialność społeczna. Trochę odpłynąłem, ale widzicie sami - wszystko jest
    ze sobą sprzężone - to jest system. Wiadomo, że jak komuś tu dobrze to nie
    będzie chciał go zmienić [np politycy - poniekąd normalne] najtrudniej jest tu
    przeprowadzić jakąś zmianę w umyśle ludzi - że wszystko można zmienić, że
    moralność i etyka to coś koniecznego w społeczeństwie, że materializm jest
    naroślą systemu w którym obecnie żyjemy... Drugim ważnym czynnikiem jest
    merytokracja - powierzanie "władzy" [brzmi trochę na wyrost, bo to nie
    chodzi o taką władzę jaka panuje w naszym obecnym systemie] w konkretnych
    aspektach ludziom, którzy w jakiejś materii są autorytetami, są doświadczone,
    mają wielką wiedzę w jakimś zakresie, są inteligentni, i przede wszystkim - ich
    umysł jest już w stanie wrażliwości społecznej - i to bardzo wysokiej, są
    moralni, etyczni, nie posiadają wewnętrznego głosu materializmu, nie boją się
    czegoś co mogłoby ich ograniczać. I tu można ufać.

    A tak a btw: spójrzcie na społeczeństwa, w których nie funkcjonują pieniądze lub
    w których funkcjonują, ale gdzie opieka społeczna jest wysoko rozwinięta, gdzie
    każdy ma odpowiednią ilość pieniędzy i ograniczone wymagania - albo inaczej -
    adekwatne do obecnego ogólnego stanu społeczeństwa - gdzie nikt nie chce
    wyróżniać się poprzez kwestie materialne a poprzez kwestie kulturalne, duchowe,
    poglądowe, związane z zainteresowaniami, związane ze sztuką itp. Duzy procent
    problemów znika - społeczeństwo jest szczęśliwsze - każdy może realizować to co
    chce, ot co lubi, to czym chce się zajmować - nie musi na wszystko patrzeć przez
    pryzmat opłacalności. Tam żyje się ogólnie trochę lepiej - bo nie ma tych
    problemów związanych z podstawowym bytowaniem - tych najbardziej dotkliwych.

    Trzymajcie się i nie komentujcie bo ja i tak już nigdy tu nie zajrzę. Jeżeli
    jednak kogoś będzie coś nurtowało, albo będzie chciał się ze mną czymś podzielić
    - tylko proszę - nie atakujecie. Dyskutujcie, ja wyraziłem swoją opinię. Chętnie
    poznam czyjąś. Pozdrowienia
  • gosc
    przepraszam za chaotyczność i ogólnie stylistykę, ale pisałem to bardzo szybko a
    nie jestem lingwistą a inżynierem i menedżerem.
Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS