Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
526
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
10196
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
26388
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
2549
3097.6
3063.4
-548.6
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
2932
3554.4
3053.3
-622.4
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 658 364 

Ostatnie komentarze

Wazektomia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 12 marca 2010 19:05



Wazektomia, bardzo popularny na zachodzie zabieg antykoncepcyjny, w polsce oczywiście zabroniony. Bezboleśnie, w 20 minut i beż żadnych efektów ubocznych, facet staje się bezpłodny. Zmienia się jedynie to że w nasieniu nie ma tych małych rozrabiaków i huncwotów, dzięki którym moi czytelnicy mają to szczęście (bądź nieszczęście) mnie czytać.

Zabieg ten ma wiele korzyści jeśli ktoś nie chce mieć dzieci. Załóżmy że małżeństwo ma dwójkę dzieci, i kategorycznie nie chce mieć ich więcej, może nie mogą z powodu powikłań zdrowotnych i kobieta może umrzeć przy porodzie, może nie chcą. Prezerwatywy są dobre w przypadkowych kontaktach seksualnych, chronią przed chorobami wenerycznymi. Jednak w stałym związku gdzie wskazana jest maksymalna rozkosz i poczucie bliskości, prezerwatywa jest bardzo nieprzyjemna, hamuje doznania i poczucie więzi między dwojgiem kochanków (więź to przede wszystkim kontakt wzajemny ust i śliny, oraz poczucie wilgoci kobiecej na męskim prąciu) Jednak jest konieczna, jeśli nie chcemy z pewnych względów mieć dzieci. Z prezerwatywy można zrezygnować i korzystać z kalendarzyka kościelnego (przyczyna większości ciąż), nie uzywać nic (ale co to za sex jeśli mężczyzna nie może wypełnić nasieniem łona niewiasty i stresuje się tym?
Mężczyzna zestresowany to meżczyzna nieszczęśliwy. Metoda bardzo niebezpieczna, gdyż przed wytryskiem pojawia się trochę plemników i mamy później kinder niespodziankę) stosować hormony które u niektórych Pań działają dobrze znosząc problemy dermatologiczne i bolesne miesiączki, ale niekiedy powodując wypadanie włosów, puchnięcie nóg i szereg dolegliwości. Żaden prawdziwy facet nie powinien w takim wypadku pozwolić by jego kobieta dla jego przyjemności cierpiała i chorowała – to oczywista oczywistość. Można skoncentrować się także na miłości greckiej, i wiele Panów powita tę koncepcje z radosnym, entuzjastycznym błyskiem w oku (i erekcją). Jednak przy tej metodzie po zakończonym akcie seksuanym kobieta może zajść dalej niż byśmy sobie tego życzyli – nasienie przelewa się z pucharu namiętności do różowego muchomora miłości, to raz, dwa że taki seks oczywiście jest wskazany (kobiecie trzeba czasem konkretnie dać pod ogon, chodzi wtedy jak szwajcarski zegarek) jednak wszystko co jest częste jest także z czasem nudne, i jak mawia z oburzeniem mój żonaty znajomy, nie będzie wkładał w tyłek matce swojego dziecka gdyż ją szanuje. Matce swych dzieci z szacunku uprawia brzoskwiniowy ogródek w ramach małżeńskich obowiązków, a grzeszne przyjemności są dla kochanki której nie szanuje i nie musi się powstrzymywać wyższymi uczuciami, których rezerwuar tryska w nim tylko w małżeństwie, uświęconym Bożymi sakramentami.


Jedynym sensownym wyjściem z sytuacji kiedy nie chcemy już mieć dzieci, albo nie chcemy mieć ich w ogóle, pozostaje wazektomia, w krajach zachodu refundowana przez państwo. Nasieniowiody zostają przecięte i podwiązane, i plemnik nie jest transportowany do masy nasienia. Nasienie jest, a jakże – ale już nie stanowi takiego słodkiego zagrożenia. Brzmi groźnie, jednak jest to robione przez skórę powierzchniowo, i jest to całkowicie bezbolesne. Koszt to około 2 tysiące złotych.

Jeśli nie masz dzieci, i nie chcesz ich mieć ale dopuszczasz do siebie że kiedyś może Ci się odmienić, dokonujesz wazektomii, a nasienie umieszczasz w banku spermy (przywrócenie drożności ma max 75% szans na udanie się więc lepiej zachować chłopaków na inne czasy) Gdy kiedyś Ci się odmieni, szatańską i zakazaną przez świety kościół powszechny metodą in vitro Twoja kobieta zostanie zapłodniona Twym dziarskim ejakulatem, a jeśli nie zechcesz, nie zdarzy się to czego nie pragniesz. Skoncentrujmy się więc na korzyściach.

Jak wiecie moi kochani i hojni czytelnicy, Panie często nie są uczciwe wobec nas (i wice wersja, naturlich) i nader często zdarza się tak że Pani bioraca tabletki, „zapomina” ją skonsumować, albo „nie zadziałała”. Tu sprawa jest jasna, Pani chce mieć rodzinę, ślub, dzieci, więc wrabia Pana. Jednak są też Panie uczciwe, i te wydawałoby się nie wrobią partnera. I tu następuje błąd męskiego myślenia – taka uczciwa Pani „zapominając” tabletki nie robi nic nieuczciwego, ależ skąd – ona chce żeby jej facet był szczęśliwy, miał dziecko, ślub. A że mówi że nie chce? A co on tam wie, jak będzie miał dziecko to je pokocha i wszystko będzie dobrze, a ja będę wreszcie szczęśliwa, jak inne mężatki z seriali w tv. Dziecko dla kobiety z w pełni wykształconym instynktem macierzyńskim jest priorytetem i celem wegetacji, i w tej kwestii nie liczy się uczciwość. Facet jest od zapłodnienia i utrzymywania. W razie czego, dziecko jest na pierwszym miejscu a mężczyzna to tylko dodatek do tortu, często ulubiona spluwaczka na którą można zrzucić winę za swoje życiowe niepowodzenia. Jest to naturalne, gdyby nie ten mechanizm kobiet ludzkość nie przetrwałaby.


Wazektomia daje Ci więc pewność że decyzję o dziecku podejmiesz sam, nie zostaniesz niczym zaskoczony. Czy ktoś kto łamie Twoją wolę w tak ważnej sprawie, może być partnerem życiowym któremu się ufa? Moim zdaniem na pewno nie. Jeśli Cię przekona do tego kobieta, ok, Twój wolny wybór. Ale jesteś tego świadomy, i to Ty sam decydujesz się na bycie ojcem. Zły albo dobry, ale to Twój własny wybór. Często jest też tak że Pani zachodzi w ciążę z kimś innym, i wtedy masz pewność. Nie musisz czekać 9 miesięcy, a potem jeszcze kilka na badania DNA co dla wielu facetow skończyło się terapia psychiatryczną. Masz przeczucie że dziecko nie jest Twoje, opiekujesz się kobietą w ciąży, przyzwyczajasz do dziecka, gdy się rodzi kochasz je, i test pokazuje że nie jest Twoje – co wtedy? Albo udajesz ze nic się nie stało, ale Twoje zaufanie do partnerki spada do zera, i nienawidzisz ją i dziecko. Jak wiesz z teorii podświadomości,  nienawiści nie ukryjesz, wyjdzie z Twoich gestów, głosu, nawet zapachu. Oszukasz się ze kochasz, a nieświadomie będziesz ranił i kobietę i dziecko nawet o tym nie wiedząc. Gdy Ci odpłacą będziesz płakać i szlochać – za co? Nie za darmo przyjacielu. Za nieznajomość zasad się płaci. Albo odchodzisz od nich, co kończy się załamaniem nerwowym gdyż zdążyłeś się przezwyczaić, pokochać. Wazektomia daje Ci pewność uniknięcia większości życiowych dramatów, kontrolę nad własnym życiem. Nie wspomnę już o seksie przypadkowym gdy nie ma prezerwatywy, gdy kobieta do której nie czujesz nic zachodzi w ciążę, Twoje życie właśnie zamienia się w horror – tylko jeszcze tego nie czujesz.

Decyzja o wazektomii jest objawem głębszej dojrzałości. To Twoje życie, i nikt nie ma prawa w nie ingerować. Oczywiście Twoje prawa nie obchodzą ludzi, i w przeróżne sposoby będą próbowali zmienić Twoje życie, zamienić je w bagno „dla Twojego dobra”, jakżeby inaczej. Ponieważ żyjemy w społeczeństwie a nie dżungli, przemoc przeważnie odpada, została walka psychiczna. Najczęstsze poglądy którymi kierują się ludzie którzy okażą Ci swą nienawiść i pogardę to przede wszystkim to że jesteś egoistą, i że gdyby Twoi rodzice myśleli tak nieodpowiedzialnie, podle i wstrętnie jak Ty, to teraz nie byłoby Ciebie. Twój egoizm ma polegać na tym że nie chcesz się rozmnażać, w świecie w którym jest przeludnienie i ponad połowa chodzi w oberwanych portkach i nie dojada.

Usłyszysz także że na starość zostaniesz sam i nikt Ci nie poda szklanki wody, oraz że gdy inni będą szczęśliwi bawić się z wnukami, Ty będziesz płakał w samotności. Oprócz tej wzruszającej troski o Ciebie, co można na ten temat odpowiedzieć? Proponuję milczeć, gdyż na świecie są pewne w tym momencie cztery rzeczy – moje artykuły, podatki, śmierć, i idiotyzm osoby która tak Ci mówi. Co więcej, tu wcale nie chodzi o żaden egoizm a o to że ludzie mają w głowie schemat poza który nie wychodzą – ślub, dzieci rodzina, i gdy ktoś nie robi tego samego, budzi to silny lęk, gniew. To raz, dwa że życie rodzinne czesto jest źródłem wielkich frustracji, więc gdy nawijasz się na celownik, można „legalnie” i „szlachetnie” Cię obsobaczyć, okazać zaowalowaną pogardę, poczuć się lepszym ponieważ się nie nałożyło prezerwatywy i nie wytrzymało w końcowym momencie, można wreszcie wyżyć, popouczać Cię jaki to jesteś nieszczęśliwy bo nie robisz „tak jak trzeba”  czyli bezmyślnie nie kopulujesz i się nie rozmnażasz bez planowania gdzie mieszkać, jak utrzymać dziecko i tak dalej. Jaki więc sens przekonywac kogoś logicznie że nie ma racji? Owszem, można to uczynić, ale to nic nie da. Można za to się pocieszyć że osoba która tak mówi żyje w schemacie, i nie jest na pewno dobrym pomysłem przyjaźń z nią gdyż jest ograniczona. To ważna wiedza, wiedzieć na pewno że ktoś jest osłem, mozna tej osoby unikać, można się zabezpieczyć przed nią. Logika natomiast jest prosta – większość staruszków w cuchnących fekaliami i uryną domach starców to rodzice i dziadkowie których dzieci wygonili z domu, a mieszkanie przehandlowali żeby sobie kupic telewizor i samochód.

Nikt z rodziców nie jest szczęśliwy – widzieliście kiedyś spełnionego z życia rodzica? Ja nie, zawsze coś nie gra. Niech zgadnę, pewnie jesteś szczęśliwa, prawda? Tak bardzo że mogłabyś mnie walić wałkiem do ciasta z całej siły by mi udowodnić swoje szczęście i spełnienie. Dziecko nie daje szczęścia, nic nie zmienia, jak ktoś lubi być nieszczęśliwy to będzie taki też z dzieckiem czy bez niego.Dziecko daje spełnienie biologiczne i psychiczne, nigdy duchowego, oznacza to że zawsze będzie jakas pustka, nic nigdy nie będzie grało. Co do egoizmu, to egoizmem jest powołanie na świat człowieka tylko dlatego że tak trzeba, albo co inni powiedzą. Takie rodzicielstwo nie ma sensu, sens jest jedynie wtedy gdy dziecko się kocha i go oczekuje z pełnią świadomości że jest to osobna od nas istota, która kiedyś nas opuści i będzie żyła tak jak zechce – o ile terrorem psychicznym nie zrobimy z dzieciaka wraka który robi to co chcą rodzice, a potem całe życie nie może się wyleczyć z poczucia że spieprzyło sobie życie. Chociaż prawdę mówiąc, dzięki temu mam czytelników. Sami powiedzcie – czy ja mam nie lubić zła? Jeśli bylibyście szczęśliwi, komu bym pisał? W jaki sposób zapraszałbym eleganckie i zgrabne czytelniczki na osobiste wykłady do mojej kawalerki? Nauczyciel dobra którym jestem, istnieje tylko dzięki złu i ciemnocie. Jednak leczę tak by wyleczyć, nie martwię się o klientelę – miliardy osłów do wyboru do koloru, nie przerobię nawet promila za swego życia. Żyć nie umierać.

Jest jeszcze jeden powód, ten który ja przedstawiłem sobie. Podjąłem już decyzję o wazektomii, kierując się przede wszystkim dobrem ewentualnego dziecka. Dzieci lubię, one mnie też lubią, jednak fakty są miażdzące – mam 31 lat, od 10 lat IBS zrobił ze mnie inwalidę, do tego mam astmę i hit ostatniego tygodnia – wykryta rozedma na zdjęciu rtg czyli już po mnie. Umrę jak każdy, tylko szybciej i możliwe że w bardziej emocjonujący sposób. Moje dziecko przejmie te geny, a nie chciałbym by była taka sytuacja że nie pójdę z synem pograć w piłkę bo źle się czuję. Płuca mam po tacie genetycznie, a doskonale wiem jak wyglada dzieciństwo dziecka z chorym na płuca ojcem. I tego dla swojego dziecka nie chcę, byłoby świństwem z mojej strony gdybym wiedząc jak to jest, zrobił coś takiego maluszkowi. Nie wiem też ile z tą chorobą pożyję. Pewnie do 50 tki dociągnę ale z niewydolnością oddechową. Zakładam wersję oczywiście średnio negatywną. Pozytywna jest taka że używając wiedzy duchowej wyzdrowieję, jednak wtedy tym bardziej nie chcę mieć dzieci. To czego nie wiedzą ludzie nie znający swoich poprzednich żyć to to że dziecko nie jest czystą taśmą w sensie że jest świeże i jest tu pierwszy raz. Dziecko było kiedyś z nami związane, żyło tu niejeden raz, i ma wobec rodziców pewne intencje. Jeśli dziecko ma intencje zemsty za coś co stało się kiedyś, żadne rady nie pomogą, i rodzic będzie osiwiałym wrakiem ze stresu. Jesli dziecko chce się odwdzięczyć, będzie dobrze chociażby rodzice byli negatywnie nastawieni.

Dziecko jest też traktowane przede wszystkim jako sens życia. Gdy przypominam sobie swoje poprzednie niektóre żywoty, doskonale widzę że żadnego szczęścia nie miałem, co więcej moje dzieci też go nie miały. Sens życia to coś więcej niż fizjologiczne instynkty, a rozmnażanie to czysta biologia, piękna gdy dziecko jest do lat 6, gdy jest słodkie i bezbronne. Uwielbiam takie dzieciaczki, jednak coś jest za coś. Potem dziecko zaczyna robić problemy i zaczyna się przeważnie gehenna. To jak w związkach – gdy kobieta da Ci w twarz na ulicy odejdziesz jeśli jesteś gentlemanem, albo oddasz gdy jesteś taki uduchowiony jak ja. Ale gdy będziesz z kobietą która była słodka parę lat, nie odejdziesz ani nie oddasz. W imię przeszłości jesteś lojalny i cierpisz. Tak samo jest z dziećmi – są kochane do pewnego czasu. Potem mimo tego ze się starasz, zawsze popełnisz jakieś błędy wychowawcze i uderzany dzień w dzień, będziesz kochać w imię przeszłości. Im bardziej ich nie chcesz popełnić, tym cześciej one wystąpią. Potem te dzieci będą się z tego leczyć latami, albo żyć moca rozpędu, jak żywe trupy z oczami w telewizorze. Natura te wszystkie psychologiczne mechanizmy obmyśliła niezwykle skrupulatnie. Dla natury liczysz się tylko jako rozpłodowy byczek a kobieta jako samobieżna macica której celem życia jest rodzenie i gderanie. Gdy stworzycie dzieci, nie liczycie się. Liczy się tylko przetrwanie, nigdy wasza duchowość.

Nie liczy się jakość, tylko ilość. Liczy się przetrwanie za wszelką cenę. Dlatego też gdy rozwijacie się duchowo, tak niezwykle ważne jest by przemyśleć tą sprawę bardzo przenikliwie i dokładnie. Czy moje pragnienie dzieci jest stworzone przez społeczeństwo? Chcesz mieć dzieci bo Cię wyśmieją, bo się nudzisz? Czy też naprawdę chcesz przywołać duszę jakiegoś człowieka który umarł, by dać mu nowe życie? Słyszeliście Państwo że sperma zawiera w sobie trupi jad? Urodziny zawierają w sobie śmierć, a śmierć nowe narodziny. Sperma zawiera trupi jad, a prochy trupa użyzniają ziemię która daje nam warzywa którymi żywią się zwierzaczki. Oto koło samsary, iluzji. Gdy chcesz być szczęśliwy i wolny, musisz z niej wyjść. Gdy kobieta z wypiekami na twarzy Ci mówi że dziecko jest pragnieniem jej duszy, nie jest – to pragnienie biologiczne. Tak samo jak lęk wysokości nie jest lękiem duszy, a lękiem biologicznym, który Ci służy byś przetrwał.


Niezwykle rzadko jest tak że dziecko nas uduchawia. Dziecko to przeważnie spłacanie starych długów karmicznych które nas ściągają do ziemi. Zaden z poważnych nauczycieli duchowych nie miał dzieci, oni dokładnie wiedzieli czym to pachnie. Ale to nie wszystko. Dzieci rzekomo dają satysfakcję, przyjemność. Satysfakcja wynika z tego ze nasza część, nasze geny pójdą w świat. To daje satysfakcję, ale tylko komuś kto nie doznał reinkarnacji i tego że odradzamy się wciąż i wciąć. Jak ma mi dać satysfakcję przekazanie genów, skoro wiem że to wcale nie ja stworzę to dziecko które przyjdzie? I jaką może mi dać to przyjemność skoro w medytacji mam o wiele większą z samego faktu że żyję? Chciałbym jednakże podkreślić fakt, ze są ludzie stworzeni do rodziny i dzieci. I ok, jeśli daje im to spełnienie, jeśli to lubią, czemu nie? To co ważne to rozpoznanie swoich prawdziwych motywacji. Gdy pojawi się dziecko, będzie za późno. Zostaniemy wciągnięci w tryby maszyny która nas wyciśnie jak zgniłą pomarańczkę.

Dziecko też zabiera Ci czas. Czas potrzebny na lekturę, swoje pasje, medytację, rozwijanie się, wciąga Cię w świat emocji i zależności. To zwykła mechanika – im wiecej poświęcisz na rozwój siebie, tym więcej poznasz siebie i tym więcej się zmienisz. Im więcej czasu poświęcisz na dzieci, tym mniej będziesz go miał dla siebie. Proste? Nie dla wszystkich. Dziecko ma Cię wciągnąć w odwieczną grę z której chcesz się wydostać. Hipnoza społeczeństwa jest straszna, miażdzy Cię, zabija wszelka indywidualność, wrażliwość. Liczy się tylko konsumpcja, kopulacja i kolorowe światełka żeby zabić czymś pustkę. Witaj w mięsnym świecie przybyszu.


 

Komentarze (70)
  • Iza
    Marek nieeee co Ty wypisujesz z tymi dziećmi :evil: :( :cry:
  • Mistrz
    Jeszcze nie zrobiłem zabiegu, może się załapiesz na dzidzię :)
  • mario
    Witam

    mam do ciebie pyanie dotyczące reinkarnacji.Ludzie którzy byli mordowani przez
    hitlerowców w obozach koncentracyjnych, bezbronne ofiary.Za jakie czyny z
    poprzednich wcieleń musiały doswiadczać takiego koszmaru?
  • sc10n
    Może w poprzednim życiu byli hitlerowcami i mordowali żydów i tak w koło
    macieju.
  • mills
    No tak presja spoleczna dotyczaca posiadania dzieci to jedno ale tez caly system
    emerytalny jest tak skonstruowany ,że kazde pokolenie powinno plodzic i co z tym
    zrobic?
  • Mistrz
    Szczerze mówiąc mam kompletnie w dupie co będzie z emeryturami, nie poświęcę
    siebie i swojego życia dla ludzi którzy głosowali na cuda a potem będą beczeli
    że nie ma kto na nich robić :)
  • eve
    Nikt z rodziców nie jest szczęśliwy – widzieliście kiedyś spełnionego z życia
    rodzica? Ja nie, zawsze coś nie gra.

    z tym sie absolutnie nie moge zgodzic. Widzialam moze nie tyle spelnionych z
    zycia rodzicow, co rodzicow ktorych szczesciem byly wlasnie dzieci. Takich ze w
    innych sferach bylo niezbyt fajnie, ale dzieci stanowily ich radosc, sens zycia
    i motywacje do niego. Moja matka np. w milosci nie miala szczescia a twierdzi ze
    jest bardzo szczesliwa. Ze dlatego ze, jak twierdzi, ma wspaniale dzieci
    (no...ja sama sobie akurat mam wiele do zarzucenia)i ze czego by w zyciu
    zalowala NIGDY nie byly to dzieci. A co do tego ze "zawsze cos nie gra",
    zawsze cos nie gra nie tylko gdy masz dzieci. Ta sytuacja jak kazda inna ma
    swoje plusy i minusy.

    Co do reszty, dotyczacej posiadania dzieci, zdanie mam identyczne (pomijajac
    uzasadnienia z reinkarnacją, w ktora ja akurat nie wierze). Sama nie chce miec
    dzieci bo po prostu ich nie lubie i wcale nie czuje sie przez to pokrzywdzona
    przez los. Brak dzieci to wiecej czasu, wiecej pieniedzy i MNIEJ PROBLEMOW. Moja
    matka, pomimo tego co napisalam o niej u gory, pod tym wzgledem jednak przez
    dlugi czas zachowywala sie jak reszta spoleczenstwa o ktorej piszesz. Ona moje
    poglady uwazala po prostu za CHORE i dlugo z nimi walczyla. Dopiero od niedawna
    powoli zaczela sie chyba z nimi oswajac.

    Ale skoro wazektomia jest taka prosta, to niech sobie facet ja robi a nie ja ide
    na podwiazanie jajowodow :). Bo w moim przypadku, z tego co wiem, nie obeszloby
    sie bez operacji. A po niej, z tego co slyszalam znacznie latwiej o infekcje,
    roznego rodzaju przeziebienia, czesciej cie cos boli itd.

    a co do systemu emerytalnego to ludzie powinni sami odkladac na swoje emerytury,
    a nie ze ja mam rodzic dziecko po to zeby pracowalo na czyjas emeryture. Na moja
    niby tez ktos bedzie pracowal, ale rodzicie tego dziecka moze akurat je chceli
    miec. Wydaje mi sie jednak, ze ja sama bede pracowala bardzo dlugo :) a nie do
    wieku emerytalnego. Dopoki mi zdrowie pozwoli oczywiscie:).
  • Mistrz
    No właśnie, nie widziałaś spełnionych, o to właśnie chodzi. To co obserwowałaś
    to biologiczna satysfakcja, kompletnie różna od tej duchowej która odczuwa się
    bez powodu. A gdy dzieci nie ma, gdzie jest to szczęście? gdzie satysfakcja?
    dzieci odchodza, chorują, czasem giną czy trafiają do więzienia, co wtedy ze
    szczęściem? mi osobiście byłoby szkoda stracić szansę na rozwój by mieć dziecko
    którego raz że nie chcę, dwa że okalecze je swoimi genami (50% szans) trzy że
    uzależnię się od mamusi która może mi np. dziecko zabrać, widziałem takie akcje
    i widziałem jak rozpieprzało to i mamusię która działała impulsywnie jak dziecko
    histeryczne, tatusia i przede wszystkim dziecko.

    Zresztą sam nie za bardzo jestem w stanie koło siebie zrobić co trzeba, co by
    było gdyby była dzidzia to boję się myśleć. Nie, to zycie będzie tylko dla mnie
    :) a Ty Eve mówisz że nie chcesz miec dzieci skarbie? to może wiesz, ten teges?
    :)
  • Anonimowy
    ale mnie chodzi o to, ze dziecko NIE MUSI BYC przeszkoda w spelnieniu sie. Nie
    musi byc jesli sie je chce miec. A nie - ma z pobudek podobnych do tych o
    ktorych piszesz. Byc spelnionym duchowo mozna byc tak z dziecmi jak i bez
    dzieci. I niespelnionym duchowo TAK SAMO mozna byc tak z dziecmi jak i bez nich.
    Dzieci moga zginac, odejsc i trafic do wiezienia a czlowiek, ktory np. jezdzi
    konno bo to kocha? Tez moze ulec powaznemu wypadkowi, zostac inwalida itd. i co,
    gdzie wtedy to szczescie? Czy to znaczy zatem ze nie nalezy nic robic ze
    strachu? Po prostu - niemal kazda aktywnosc jakiej sie podejmujemy niesie ze
    soba ryzyko, dlatego trzeba zdecydowac czy szczescie ktore chcemy osiagnac
    podejmujac sie jej, jest warte tego zeby ryzykowac. Dla mnie szczescie ktore bym
    miala posiadajac dzieci nie jest tego warte. Malo, ja dzieci nie lubie i mnie
    posiadanie ich przyniosloby przez to tylko udreke, w zwiazku z czym miec dziecko
    rownaloby sie dla mnie z psychicznym samobojstwem. Dlatego miec nie zamierzam. I
    to, ze Ty ich nie chcesz i powody dla ktorych nie chcesz, ja akurat doskonale
    rozumiem. Ale sa ludzie, ktorzy dzieci kochaja i takich tez jak najbardziej
    rozumiem ze chca je miec. Tylko zdecydowanie to oboje partnerwo powinni chciec
    miec oboje a nie ze jedno chce a drugie nie. I wcale nie rozumiem przez to, ze
    jedno ma rezygnowac z siebie dla drugiego. Po prostu, powinno sie wiazac z
    czlowiekiem, ktory ma pod tym wzzgledem te same priorytety.

    Do Izy - to, ze ktos jest fajny nie znaczy ze obowiazkowo ma miec dzieci :). O
    mnie iles osob powiedzialo podobnie jak Ty o autorze artykulu, a ja NAPRAWDE tak
    mysle :).
  • Mistrz
    Niestety, spełnienie duchowe z dziećmi nie jest możliwe. Chociażby dlatego że
    spełnienie duchowe wynika z wysokiej świadomości tego kim naprawdę się jest, i
    wtedy zanika potrzeba wysyłania swoich genów w świat. Moze inaczej - nie zanika,
    jest nadal, ale traci urok, nie jest już dla człowieka najważniejsza. Gdy wiesz
    że istniejesz wiecznie, nie masz potrzeby przedłużać swojego istnienia
    potomkiem, zanika też więc satysfakcja z jego posiadania. Myślisz że to
    przypadek że wszyscy nauczyciele duchowi nie mieli dzieci? znali większą rozkosz
    niż jest w stanie dać im jakikolwiek mechanizm biologiczny.

    Porównanie do jazdy konnej jest nieadekwatne. Gdy znudzi Ci się jazda konna to
    rezygnujesz, gdy znudzi Ci się dziecko, popełnisz karmiczne wykroczenie
    porzucając je. To gigantyczna róznica.

    Jeśli ktoś dzieci lubi wychowywać, niech je ma. Jednak na dziecko trzeba
    poświęcić czas, i powstaje pytanie, wybór - rozwój samego siebie czy dziecko. Ci
    którzy poznali chociażby promil tej rozkoszy świadomości Bożej w sobie, nie
    poświęcą czasu który mają na dziecko, wolą poswięcić go na urzeczywistnienie
    siebie. Ci którzy nie czują kim naprawdę są, tracą czas na dzieci bo te dają im
    przyjemność. To kwestia spojrzenia.
  • eve
    na temat takiego spelnienia duchowego o jakim mowisz (oraz jego mozliwosci w
    przypadku posiadania dzieci), dyskusji nie podejme, bo sie nad tym nigdy nie
    zastanawialam, nie mam na ten temat zdania ani tez potrzeby az takiego
    spelnienia, szczerze mowiac, nie czuje.

    A co do checi posiadania dzieci spowodowanej potrzeba wyslania swoich genow w
    swiat to wydaje mi sie ze rzadko kto chce miec dzieci z takiego powodu.
    Osobiscie sie z taka postawa u nikogo nie spotkalam (choc o niej slyszalam).
    Mysle, ze w wiekszosci przypadkow ludzie chca miec dzieci dlatego ze je po
    prostu lubia albo sa i tacy, ktorzy wierza (czego nie podzielam) ze beda mieli w
    ten sposob podpore na starosc.
  • Mistrz
    Każda czynność ma swoją motywację, i właśnie taką najczęstszą motywacją jest
    przesłanie genów dalej.
  • dedek
    Witam po raz pierwszy na tym bardzo ciekawym blogu.

    Mam taka mala uwage: piszesz, ze zaden z oswieconych mistrzow nie mial dzieci.
    Mysle, ze dorabiasz ideologie do swojego wyboru - przeciez syna mial Budda,
    Gandhi, sw. Augustyn.

    Dzieci ma John Chang o ktorym polecam krotki filmik na YT i ksiazke "Mag z
    Jawy" (kung-fu, tai-chi i chi-qung). Polecam ta osobe, bo z tych artow,
    ktore zdazylem przeczytac wyglada, ze nie wglebiales sie w odkrycia chinskich
    mistrzow. Opisy energii yin i yang swietnie wspolgraja z buddyjskimi tekstami,
    sa nawet pewne zbieznosci z teoriami Freuda. Co jest fajne w chinskich sztukach,
    maja bardzo praktyczne przelozenie na rzeczywistosc, niestety trzeba poswiecic
    lata na cwiczenia i medytacje.

    Pozdrawiam
  • Mistrz
    Witam serdecznie w moich skromnych progach :)

    Ależ bardzo dobrze wiem co piszę. Budda miał syna gdy był nieprzebudzony, gdy
    doznał głosu wyzwolenia w sobie zostawił żonę i syna, na rzecz rozwoju
    duchowego. Wybrał swój rozwój, a zostawił syna, więc to chyba coś znaczy,
    prawda? Gandhi nie był mistrzem duchowym a filozofem, myślicielem, dokonał
    gigantycznego przełomu społecznego - ale do mistrza duchowego mu bardzo daleko.
    Był jak pisał wielokrotnie Osho, sprytnym politykiem bez krzty duchowości.

    Św Augustyn był filozofem, pisarzem, genialnym doktrynerem i teologiem, ale co
    jego wiedza ma wspólnego z rozwojem ducha? z mojego punktu widzenia nic. Wkleję
    Ci coś:

    "“Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
    podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć
    mężczyźnie”- św. Augustyn (filozof i teolog chrześcijański)." myślisz że
    taki bełkot spłodzi człowiek który rozwija się duchowo i ma świadomość ze Bóg
    jest w każdej cząsteczce istnienia i czasu? kolejny filozof mianowany świętym.

    O tym co piszesz dalej nie wypowiadam się ponieważ nie mam na ten temat wiedzy w
    sumie żadnej. A szkoda, zmienić to muszę koniecznie :)

    Pozdr
  • dedek
    Zgadzam sie z tym co napisales, co nie przeczy rowniez temu co stwierdzilem -
    posiadanie dziecka nie przeszkodzilo Siddharthcie doznac oswiecenia ;) Sw.
    Augustyn napisal wiele podobnych kwiatkow, ale (tu niestety mam tylko informacje
    z jakiegos wywiadu) dotknal prawdy podczas rozwazan o naturze czasu.

    A pisze "przeciwko" twojej tezie, bo mam juz dziecko i nie widzi mi sie
    czekac na oswiecenie do kolejnego zywota :D Wole dzialac tu i teraz pomimo
    "duchowego garba" w postaci mojego malego brzdaca.

    Pozdro
  • Mistrz
    Gdyby posiadanie dziecka nie przeszkadzało się oświecic, Budda medytowałby z
    dzieckiem i mamuśką, a jednak w nocy ich zostawił i odszedł. Jak wiemy z legend
    sami bogowie mu w tym pomagali i uspili strażników. Więc jak sam widzisz, jak
    najbardziej jest coś na rzeczy z tym potomstwem :)

    To nie moja teza, a duchowa teza :)
  • eve
    Do Izy i Moniki - wy tez dziewczyny nie potraficie zrozumiec tego ze ktos nie
    lubi dzieci? ehhh... :(
  • Iza
    Rozumiemy ale Marek jest za fajnym facetem żeby rezygnować z dzieci,mam nadzieję
    że to tylko takie pisanie a nie szczery zamiar!!
  • Anonimowy
    Posłuchaj Kobieto. Skoro wilgotniejesz na samą myśl o nim - niechaj Cię w końcu
    zerżnie!! I to porządnie Po co wypinasz do niego tyłek poprzez stronę
    interetową? Zrób to na żywca. Potem zawiążecie Partę Ufoludków i będziecie
    poklepywac się po swoch mądrych czachach jak członkowie KC- bo takie się odnosi
    wrażenie gdy ktoś bucha ochami achami czytając takie androny... Na marginesie
    powiem , że gdybym miał takie poglądy wyrazem mojej dojrzałości byłoby oblanie
    się benzyną i podpalenie. Po jaki ch*(..) życ, skoro to niedobre tamto
    niedobre...nic niedobre.
  • sombre
    Co Cie tak boli, że tak spinasz anusa? Wiele rzeczy jest do zmiany i fajnie że
    to ktos pisze, wole to zdroworozsądkowe podejscie niz klepanie pierdol
    autoparapetów religijnych. Idz kolo do koscioła i powiedz księdzu że ciagle mu
    coś nie pasi bo to niedobre i to niedobre.
  • Mistrz
    Sombre, przecież tu nie chodzi o poglądy tylko o mnie. Mam kilku takich stałych
    i wiernych mi antyfanów, i dobrze, lecą wejścia, lecą komcie, i wesoło jest jak
    można w komciach przeczytać że to co pisze o osłach to nie s/f a najprawdziwszy,
    okrutny real :)
  • Mistrz
    Hahahaa :) z tym zerżnięciem drogi trollu to się rok spóźniłeś :) z tymi
    ufoludkami to miał być żart? kurde, chyba Ci nie wyszedł... :)
  • Mistrz
    Nie, to nie tylko pisanie kotku.
  • xerxes
    Cytat:
    Wazektomia, bardzo popularny na zachodzie zabieg antykoncepcyjny, w polsce
    oczywiście zabroniony.


    Wpisałem do google i proszę..:
    http://www.wazektomia.pl
    Czemu ich jeszcze nie zamknęli ?
  • Mistrz
    Ten przepis o ubezpłodnieniu człowieka można różnie interpretować i jest jakaś
    furtka w jego interpretacji, mimo wszystko jest to w polsce przestępstwo.
  • Anonimowy  - skierowanie do psychiatry
    Decyzja o wazektomii jest objawem głębszej dojrzałości. Niezwykle rzadko jest
    tak że dziecko nas uduchawia. Dziecko to przeważnie spłacanie starych długów
    karmicznych które nas ściągają do ziemi



    facet udaj sie tam jak najszybciej bo Ci sie kanarki we łbie zalęgły
  • Mistrz
    Ok! już lecę! zawijam kiecę i lecę!
  • Anonimowy  - koralinka
    bardzo się ciesze ze nie chcecie mieć dzieci, lepiej żeby takie matołki się nie
    rozmnażały, bo jak wam się urodzą mądrzejsze dzieci to byłyby bardzo biedne, a
    gdyby urodziły się tak niemądre jak wy to my bylibyśmy biedni, bo byłoby was
    więcej.

    strasznie wam współczuję, że macie takie smutne życie, ale nie dziwi mnie, ze
    wasi rodzice nie są usatysfakcjonowani, skoro wychowali takie matoły.

    z drugiej strony chłopcze, gdybyś miał dziecko, może zająłbyś się czymś
    pożytecznym, a nie żebrał o pieniądze w Internecie.
  • Mistrz
    Tak, współczucie aż wylewa Ci się uszami :) ale spójrz na to z drugiej strony
    skarbie, gdybym miał dziecko, nie mógłbym czytać tak świadomych siebie, pełnych
    głębokiej mądrości komci jak Twoje - na Boga! niepowetowana strata byłaby to dla
    mnie :)
  • Iza
    Marek jest grzeczny,a ja nie muszę KORALINKAjesteś tępą tłustą krową :!: :!:
    :!: :!: :lol:
  • +
    fanatyczka iza się odezwała nie można nic szczerze napisać taka tu demokracja
  • Mistrz
    Skoro Koralinka wypowiedziała sie w duchu nietolerancji, to i Iza ma takie
    prawo.
  • eve
    koralinka o mnie tez to mowisz? :) Dziewczyno, ty mnie nie masz co wspolczuc. To
    ja wspolczuje Tobie, ze jestes taka ograniczona mentalnie, ze dla ciebie ktos
    przez samo to, ze nie chce miec dzieci jest "niemadry". Bede wredna i
    chamska i powiem tak - gdyby rodzice twoi i tobie podobnych byli tak
    "niemadrzy" jak ja to nie urodzilyby sie tak glupie i ograniczone istoty
    jak ty.

    "gdyby urodziły się tak niemądre jak wy to my bylibyśmy biedni, bo byłoby
    was
    więcej."

    Ja akurat, pomimo tego ze mam sobie wiele do zarzucenia, takiego zlego zdania o
    sobie nie mam, wrecz przeciwnie. Mysle, ze gdyby bylo wiecej osob takich jak ja
    to swiat bylby lepszy :). I znam niejedna osobe, ktora nie chce miec dzieci a
    jest o wiele wiecej warta niz ta ktora je ma. Ale mowie - to trzeba byc
    kompletnie tepym i ograniczonym zeby uwazac ze ktos kto nie chce miec dzieci
    jest przez samo to mniej wart a ten kto je chce miec, jest przez to lepszy.

    Co do moich rodzicow to przeczytaj sobie to, co napisalam w gorze o mojej matce.
    Akurat tak sie sklada, ze przed chwila dzwonila do mnie i (a propos jakiejs
    rzeczy w ktorej jej pomoglam) wesolo powiedziala: "dobrze ze sobie ciebie
    urodzilam" :D. Ja ja kocham ale nie za to, ze mi dala zycie tylko za to co
    dala gdy juz sie urodzilam. Dla niej jestem w stanie zrobic bardzo wiele ale nie
    uwazam, zebym byla przez to zobligowana do tego, zeby tak samo jak ona miec
    dzieci. Ona mnie urodzila ale ona chciala miec dzieci. A ja nie chce, wiec mam
    moralne prawo ich nie miec i tez to jest ok.

    A gdyby mnie urodzila z pobudek podobnych do tych napisanych w artykule i mnie
    zle traktowala, to wolalabym zeby mnie nie urodzila wcale. I uwazam ze bylaby
    wtedy lepszym czlowiekiem niz gdyby (hipotetycznie) mnie urodzila w tyych
    drugich okolicznosciach.
  • eve
    jeszcze a propos smutnego zycia jakie rzekomo prowadzimy (przez to ze nie mamy
    dzieci? :) )...

    koralinka, sa ludzie ktorzy nie maja dzieci a maja prace ktora lubia, rozwijaja
    zainteresowania i zglebiaja swoje pasje (i kto pwoiedzial ze nie maja partnera).
    I co, myslisz ze oni sa nieszczesliwi? :D

    Sa zaj...scie szczesliwi do momentu dopoki nie spotykaja takich ograniczonych
    osob, ktorzy im wmawiaja jak to bardzo musza byc nieszczesliwi przez to, ze nie
    maja dzieci (noz sie w kieszeni otwiera). Ja wlasnie mysle, ze te drugie osoby
    sa czestokroc o wiele bardziej nieszczesliwe niz to naokolo wmawiaja innym jakie
    sa szczesliwe. Bo wpakowaly sie w dziecko a jak juz sie to stalo, to okazalo
    sie, ze nie jest to takie fajne jak sobie wymarzyly. I teraz gdy widza taka
    ktora dzieci nie ma, nie jest zmeczona, jest zadbana, usmiechnieta to to po
    prostu zazdrosc je zzera i chca jej dos***ać.
  • Mistrz
    Eve, nie rozumiem sensu tłumaczeniu Koralince tego co piszesz, wątpię by było to
    odebrane i zaakceptowane :) jesteśmy nieszczęśliwi, cierpimy, i tak ma być :)
  • Karina
    ..a ja już myślalam że jest ze mną coś nie tak..bo w ogóle nie czuje potrzeby
    aby mieć dziecko...
  • Mistrz
    Jesteś normalna. To ze nie masz instynktu macierzyńskiego nie oznacza kompletnie
    nic. Gorzej jesli bedziesz chciec dziecko bo już czas, albo rodzinka się
    dopytuje a przecież rodzina kocha.... Wtedy bez instynktu czeka Cię koszmar...
    dlatego tak ważna jest samoocena wysoka, by się przed tą społęczną hipnozą
    obronić.
  • Ewa
    Mistrzu...uprawianie brzoskwiniowego ogródka ...doprowadziło mnie do łez :D :D
    :D a tego gościa co z szacumku dla żony uprawia kochankę chyba też
    czytałam...niezły jest :roll: :D ciekawi mnie tylko czy nawilżanie ogródka z
    szacunku dla męża też by było wporzo :D cóż ludzie sobie jakoś wypełniają
    braki ...pozostała część już nie jest taka prosta... zgodzę się że hormony,
    tabletki i prezerwatywy nie sa komfortowym rozwiązaniem...martwi mnie ta
    straszna obawa wpadki...tak sobie zadaję pytanie ...z Kim Wy się zadajecie?
    zresztą dzisiaj ciąża i dziecko nie sa zobowiązaniem małżeństwa, związku...
    rezygnacja z posiadania dziecka ze względu na choroby i ich powielanie tez mnie
    nie przekonała...wazektomia? jest to wygodna metoda dla kobiet i kopulacji dla
    facetów ale coś czuje że to nie jest najlepsze rozwiązanie...tracicie męskość to
    sie odbija na psychice, poczuciu własnej męskiej wartości...tak myślę chociaż
    nie znam sie na tym... widzę różnicę miedzy ogierem a wałachem, brakuje dźwięku
    w galopie? :D ...taka decyzja jest trudna i powinna byc odpowiedzią...czy to jest konieczne ?...pa miłego dnia :)
  • Mistrz
    Ewa, nie traci się męskości, wytrysk jest, można obficie zrosić lico partnerki -
    nie ma plemników, a tych nie widać bo są mali :) dziecko nie gwarantuje związku?
    dla mnie gwarantuje, ja nie uciekam od odpowiedzialności to raz, po drugie płaci
    się alimenty przez 21 lat. W polsce oznacza to rezygnację z siebie przez 21 lat
    a potem zetkniecie z niechcianym dzieckiem, zbuntowanym przez mamusię. Jak dla
    mnie to jest wystarczajacy powód zeby zrobić wazektomię.

    No i nie można być wrobionym w ciążę, to jest najgorsze dla Pań :)
  • Piotr
    "Jeszcze nie zrobiłem zabiegu, może się załapiesz na dzidzię :)"

    I może taki jest ukryty przekaz tego artykułu? ;) prowokacja i chęć biegania za
    Markiem
    bangbangbang
  • Mistrz
    Kto wie Piotrze co tam knuje moja podswiadomość :)
  • Anonimowy
    haha, a to całkiem zabawne, bo ja nie powiedziałam, że głupiutcy jesteście, bo
    nie chcecie mieć dzieci - to mnie akurat bardzo ucieszyło. przez chwile nawet
    myślałam, ze może nie aż tak głupiutcy, ale teraz już wiem, ze jednak aż tak :)
    widze, że świetnie się bawiłaś wymyślając "tępą, tłustą krowę" (domyślam
    się po emotikonach, które umieściłaś tuż obok swojego szalenie błyskotliwego
    wpisu) może teraz wymyślisz coś bardziej oryginalnego?
  • Mistrz
    Akurat znam Izę bardzo dobrze, i próba przypisania jej głupoty bo wali
    wykrzyknikami jest w tym wypadku mocno chybiona. Ona po prostu tak pisze często,
    jak blondynka. Mojego przyjaciela lekarza w ogóle nie da się czytać, mimo że
    jest niezwykle mądrym facetem. Ty za to piszesz jak brunetka, a czuć wyraźnie
    nawóz, kury i krówki, zgadłem? :)
  • Piotr
    Ha
    W Twoim atykule pt. "Mezalians" czystym przypadkiem znalazłem coś
    takiego:
    "Szkoda tylko że te ideały mają koło 40 - tki, i nie mogą mieć ze mną
    dzieci, bo coś ostatnio mam ochotę zmajstrować sobie dzidziusia."

    Życie jak fala :)
  • Mistrz
    Tak, wahałem się wiele razy, ale niedawno wyszło że mam rozedmę płuc (która jest
    nieuleczalna) i to ucięło sprawę jak nożem, momentalnie.
  • Madzia  - hym
    To przykre "Nauczycielu dobra", że swoich klientów nazywasz
    "osłami"
  • Mistrz
    Moi klienci wiedzą ze są osłami, dlatego do mnie przychodzą, żeby przestać nimi
    być.
  • Barbapapa  - Wazektomia w polsce to kit
    Przeczytajcie sobie warunki wstępne; 35 - 40 lat i posiadanie potomstwa. HAHAHA,
    czyli trzeba odpracować swoje.
  • Mistrz
    Są dwa ośrodki, jeden to Warszawski i nie trzeba mieć żadnych warunków, a drugi
    to dr w Toruniu który stawia takie warunki że nawet jak ma się jedno dziecko to
    się nie zgadza. Czytałem też na forach że Dr Siwek jest oszustem i partaczem, z
    zawodu jest ginekologiem.

    Ja mimo wszystko pojechał bym do Niemiec na taki zabieg, dokonany przez chirurga
    urologa a nie taka żenada że Dr Siwek użył do podwiązania nasieniowodu
    rozpuszczalnej nici, no kurwa żenada, jeśli to prawda a chyba prawda.
  • ZolwNinja  - tytuł
    dobrze gada, polać mu
  • Mistrz
    Dziękuję, poproszę schłodzone, nie mieszane.
  • Caban  - Wazektomia
    Witam wszystkich, mam 21 lat i jestem już dawno po zabiegu. :) Piszę do was w
    celu zwiększenia świadomości społecznej na temat bardzo skutecznej i nowoczesnej
    MĘSKIEJ antykoncepcji zwanej wazektomią. Jest to zabieg polegający na przecięciu
    i podwiązaniu nasieniowodów, wykonywany obecnie metodą bez skalpela i przy
    użyciu miejscowego bardzo dobrego znieczulenia aplikowanego pod ciśnieniem, bez
    użycia igły. W Polsce wiele osób sądzi, że zabieg nie jest legalny ze względu na
    nasze stare i skostniałe średniowieczne prawo, jednak to nieprawda, gdyż
    możliwość płodzenia nie jest trwale odbierana, istnieją sposoby jej
    przywrócenia, takie jak rewazektomia, biopsja plemników z jądra a co za tym
    idzie inseminacja lub in vitro, a także każdy może przecież przed zabiegiem
    oddać swe nasienie do banku nasienia.W Polsce zabieg nie jest zbyt popularny, za
    to na zachodznie jest to jedna z najważniejszych metod trwałej antykoncepcji. U
    nas wykonują go 2 gabinety, jeden znajduje się w Warszawie (wazektomia.com), a
    drugi w Toruniu (wazektomia.pl). Niestety, jedynie gabinet w Warszawie
    prowadzony jest przez wspaniałego, wyrozumiałego i nowoczesnego lekarza, gdyż
    nie stawia on żadnych wymagań wiekowych czy "dzieciowych" ;). Nie
    napotkałem żadnych problemów z uzyskaniem wazektomii w wieku 20 lat, nie
    posiadając potomstwa ani nie pozostając w żadnym formalnym związku za co
    doktorowi serdecznie dziękuję i szczerze polecam jego usługi każdemu
    zdecydowanemu mężczyźnie, który nie chce mieć dzieci, bądź ma ich tyle ile
    chciał i więcej nie planuje. Na dowód, że nie jest to żadna kryptoreklama
    umieszczam swój wynik badania nasienia po zabiegu, a także wywiad z doktorem
    Eugeniuszem Siwikiem ze strony dzień dobry tvn. :)



    http://i43.tinypic.com/2u6jurd.jpg



    http://dziendobrytvn.plejada.pl/31,17458,news,,1,,
    wazektomia_-_antykoncepcja_u_mezczyzn,aktualnosci_ detal.html



    Pozdrawiam was serdecznie i mam nadzieję, że moje tematy promujące tę metodę
    antykoncepcji będą dla was pomocne. Mam bardzo liberalne podejście do życia,
    jednak i tak zdecydowanie wolę zapobiegać poczęciu, niż potem martwić się o
    aborcję itp. Jestem człowiekiem, który wie czego chce od życia i swojej decyzji
    żałować nie będę, a jak będę, to tylko ja, a nie nikt inny. (to tak apropo
    forumowych umoralniaczy)
  • Mistrz
    To może napisz o Dr Siwku że jednak parę razy się pomylił co pisze na forach?
    tak byłoby obiektywnie skoro już reklamujesz tego pana u mnie na stronie.
  • Caban
    to jest ogolnie reklama wazektomii a nie dr siwika, on po prostu byl jedyna
    osoba ktora mi chciala pomoc i wykonala u mnie zabieg. rok temu decydujac sie na
    zabieg napisalem do warszawy, do torunia i do niemiec. tylko dr siwik mi
    odpisal. napisalem zreszta ze w poslce sa 2 kliniki z czego torun wymaga 35 lat
    i dzieci. zachowalem obiektywizm. co do rzekomych pomylek dr siwika to ja o
    takich nie slyszalem, powiklania zdarzaja sie w kazdej klinice i nie ma to
    zwiazku z doswiadczeniem lekarza tylko z naszym organizmem. ja jestem bardzo
    zadowolony z zabiegu w warszawie i dlatego go polecam. wszystko z autopsji.
  • Vortimi
    Też nie chcę mieć dzieci i uważam zakaz sterylizacji w Polsce za tragedię. Jak
    idę ulicą i widzę ryczącego wniebogłosy niemowlaka, to aż mnie dreszcze
    przechodzą i mam nadzieję, że nigdy nie spłynie na mnie to wielkie
    błogosławieństwo :lol: Nie cierpię dzieci, męczą mnie i denerwują, nie słuchają
    się, krzyczą, biegają, a jak upadną, to od razu ryczą. Tak, byłabym wspaniałą
    mamą :) Chcę mieć czas dla siebie, rozwijać się, podróżować. Jak będę miała
    dziecko, to nie zrobię sobie spontanicznej wycieczki na drugi koniec świata.
    Dzieci są dobre dla osób, które lubią stabilizację, lubią być ciągle w tym samym
    miejscu. A ja taka totalnie nie jestem.

    Od lat myślę o podwiązaniu jajowodów, szkoda, że mój własny kraj odbiera mi
    możliwość decydowania o własnym losie.
  • Mistrz
    Ja też nie chcę mieć dzieci, jestem szczęśliwy że dojrzałem do tej decyzji :)
  • Vortimi
    Ja dojrzałam parę lat temu, jak mi starzy zaczęli rozpieprzać psychikę na drobne
    kawałki. Doszłam do wniosku, że będę taka sama jak oni, choćbym chciała, nie
    uniknę tego. Więc nie mogę egoistycznie narażać własnego dziecka na to, co sama
    przeszłam, bo było to straszne. Tylko szczęśliwi, nieobciążeni żadnymi traumami
    ludzie powinni się rozmnażać, a nie przenosić na potomstwo swoje choroby
    psychiczne i fizyczne.
  • Caban  - podwiazanie jajowodow
    mozesz podwiazac jajowody w niemczech za 400 euro :)
  • Vortimi
    Wiem, ale do Niemiec mam daleko, czemu nie mogę tego zrobić w najbliższym
    szpitalu? Czemu muszę się tłuc pociągiem przez całą Polskę, żeby zrobić coś, do
    czego dostęp powinnam mieć tutaj? W Ameryce to standardowa procedura, umawiasz
    się na wizytę i następnego dnia jest po wszystkim.
  • Caban
    absolutnie sie zgadzam, niestety prawo nie zalezy odemnie :P. staram sie po
    prostu wskazac jakies mozliwe rozwiazanie. skoro to decyzja na cale zycie to
    mysle ze jedna wycieczka do niemiec na cale zycie nie jest czyms takim znowoz
    strasznym. ;) mozna wykonac taki zabieg przy okazji wyjazdu za granice po
    prostu. mysle tez ze w czechach mozna by go wykonac za rozsadna cene. u uk
    natomiast to jakies 2000 funtow wiec dosc sporo. do tego chyba wymagane sa
    jakies konsultacje z psychologiem.
  • Vortimi
    A nie wiesz, jak to jest z Litwą, Łotwą i Estonią? Tam mam bliżej, niż do Czech.
  • Caban
    niestety nie mam pojecia, mysle ze mozesz wyslac list do ambasad tych krajow z
    zapytaniem o dopuszczalnosc sterylizacji. warto jednak zauwazyc ze sterylizacja
    kobieca jest bardziej niebezpieczna od wazektomii. istnieje 10 razy wieksza
    szansa na rekanalizacje a i zwieksza sie w takim wypadku ryzyko ciazy
    pozamacicznej, dlatego bedac w stalym zwiazku najlepiej jest wykonac wazektomie
    na mezczyznie ;). obecnie slyszalem tez ze wchodzi juz nowa metoda sterylizacji
    kobiecej gdzie to wstrzykuje sie do jajowodu jakis sylikonowy korek czy cos
    takiego, co zmniejsza ryzyko powiklan i rekanalizacji. mysle ze na razie taka
    metode mozna znalesc tylko w usa, anglii lub niemczech. warto tez czasem zapytac
    sie ginekologa czy czegos nie wie na ten temat. to ze w poslce nie mozna nie
    znaczy ze to nie istnieje, badz tez doktor nie ma powiazan zagranicznych. :)



    w kazdym razie zycze powodzenia w znalezieniu i dokonaniu zabiegu. pozdrawiam.
  • Vortimi
    No wiesz, ja nie będę ryzykować swoim zdrowiem, wykonując zabieg nielegalnie.
    Już wolę zapłacić fortunę i przeprowadzić go sterylnie i bezpiecznie, niż dać
    się kroić jakiemuś rzeźnikowi. Również pozdrawiam.
  • Zdecydowani....
    Witam!!!!!!
    Pierwszy raz jestem na tej stornie. Trafiłam na nią zupełnie przypadkiem, po
    wpisaniu do wyszukiwarki google słowa: WAZEKTOMIA.
    Jestem ze swoim Narzeczonym w związku ponad 2 lata. Oboje jesteśmy zdania, że
    Dziecko nie jest nam do Szczęścia potrzebne, bo tak jak My razem ze sobą
    jesteśmy Szczęśliwi to już chyba bardziej być nie można ;o)))
    A poza tym mamy swoje powody, również dużo bardziej pragmatyczne, żeby nie
    sprowadzać kolejnych Ludzi na ten Najpiękniejszy za Światów...
    Zgadzamy się z Mistrzem w 100%
    Tak trzymaj, bo niewielu jest tak głęboko Myślących Ludzi na Ziemi...
  • dor
    gdyby tak mysleli wasi rodzice nie byloby was
  • Mistrz
    Jeśli wierzyć w reinkarnację, byliby nawet gdyby nie ich rodzice. Niech Ci
    ktorzy chcą się rozmnażać rodzą dzieci, a Ci co nie chcą niech tego nie robią,
    proste.
  • Mistrz
    No i super, życzę szczęścia w życiu bez dzieciątek, jest to możliwe jak
    najbardziej :)
  • misiamisia111  - Ostrzezenie
    Niestety ale rzadna z metod nie jest bezpiecna dla naszego organizmu. Kazda
    niesie za soba jakies ryzyko albo uszczerbek na zdrowiu.



    Musze was zmartwic ale vasectomy takze,i to nie male:

    Zobaczcie ile tego jest: http://www.google.com/#hl...f8e58bf30e69758

    Niestety badania wykazaly, ze 20-30% mezczyzn po tym zabiego skarzy sie na ten
    syndrome. U 33% mezczyzn bol wysapil po 4 latach od operacji (musicie przyznac,
    ze to bardzo durza liczba).

    A co po 40 latach ???

    Congestive Epididymitis, Cysts, Sperm Granulomas, Nerve Damage, testicular
    backpressure, fibrosis, chronic inflammation, nerve entrapment, and electrical
    activity changes located in the vas deferens, haematoma, wound and
    genito-urinary infections, and traumatic fistulae, chronic orchalgia, Antisperm
    antibodies develop, - to co moze czekac tych, ktorzy wybiora te metode.

    Nie macie w Posce na ten temat informacji, bo jest to dosc nowa metoda.

    UWARZAJCIE NA REKLAMUJACYCH SIE LEKARZY !!! LUDZIE ROBIA WSZYSTKO DLA
    PIENIEDZY. WASZE DZIECI POTRZEBUJA ZDROWYCH OJCOW I MATEK !!!!!!!!!



    Ja tylko ostrzegam, bo nie zycze nikomu tego przez co przechodze, ale decyzja
    oczywiscie nalezy do kozdego i kazdej z was.



    Mieszkam w Stanach, mam 36 lat i pozwolilam sobie podwiazac jajniki po urodzeniu
    drugiego dziecka 12 lat temu, bo mam chore nerki i nie wolno mi ryzykowac
    kolejnej ciazy. A jeszcze przed urodzeiem pierwszego lekarze zabraniali mi
    dzieci. Panicznie balam sie kolejnej ciazy, ryzykowalabym utrate zdrowia,
    chcialam zyc aby wychowac dwoje dzieci, ktore sie juz urodzily. Myslalam, ze to
    bezpieczna metoda, podobnie jak wy dziewczeta.

    TO BYL NAJWIEKSZY BLAD MOJEGO ZYCIA, NIGDY TEGO NIE ROBCIE I POINFORMUJCIE
    INNYCH !!!!!!!!

    Lekarze tutaj namawiaja, ale nie mowia o skutkach ubocznych, bo prawo tego nie
    wymaga. Klamia bo sami nie wiedza albo sugeruja sie opinia jednostek. To
    nieprawda, coraz czesciej kobiety skarza sie na dolegliwosci z tym zwiazane i
    coraz wiecej mozna znalezc na ten temat informacji. Niestety nie w Polsce, gdyz
    jest to tam sprawa dosc nowa.

    Poszukajcie tylko na google “post tubal ligation syndrome” a same sie
    przekonacie.

    Moje zycie to koszmar: bole glowy, zawroty glowy, stany depresyjne, ogromne
    skrzepy krwi wypadajace podczas miesiaczkowania (do 8 cm srednicy), nasilajace
    sie bole miesiaczkowe, bole piersi, bole jajnikow, bole macicy, ogromne bole
    podczas stosunku, zanik apetytu na sex, rozregulowane hormony, swedzenie pochwy,
    zmiana koloru narzadow rodnych (fioletowo-czerwone), zmniejszenie sie piersi,
    pojawienie sie owlosienia na twarzy to tylko niektore z wielu….

    Symptomy nie pojawily sie od razu I nie wszystkie na raz, ale po okolo 4-5
    latach I liczba ich zwieksza sie oraz nasilaja sie z czasem (przynajmniej w moim
    przypadku). Dopiero niedawno zdalam sobie sprawe co jest ich prawdziwa
    przyczyna. Kilka lat temu mialam robione szczegolowe badania, w tym takze
    laparoskopie, gdyz mialam ogromne bole narzadow rodnych. Wyobrazcie sobie, ze
    badania nic nie wykazaly i lekarze nie postawili rzadnej diagnozy, stwierdzili,
    ze wszystko jest w porzadku.

    Te dziewczyny, ktore pisza, ze nie maja zadnych skutkow ubocznych niech tylko
    poczekaja jeszcze kilka lat…

    NIE POZWALAJCIE SIE TAK OKALECZAC NA WLASNE ZYCZENIE, PROSZE !!!!!!

    JA WAS TYKO OSTRZEGAM I INFORMUJE A DECYZJA NALEZY DO WAS.

    Kobiety w Stanach zaczynaja jednoczyc sie i protestowac przeciwko takiemu
    okaleczaniu i oklamywaniu. Szukaj “coalition for post tubal ligation women”.
    Powstaje coraz wiecej klinik zszywajacych jajowody. Szukaj “tubal ligation
    reversal clinic”.

    Osobiscie mam zamiar to zrobic, bo nie moge dluzej znesc tych dolegliwosci.
    Musze zaplacic $6000.00 bo ubezpierczenie tego nie placi. Zrobie to, bo chce
    uniknac dalszych konsekwencji mojej pochopnej decyzji, takich jak: przedwczesne
    przekwitniecie (ca laczy sie zawsze z dodatkowymi dolegliwosciami do konca
    zycia), andomyosis (ktora moze skonczyc sie histerectomia – czyli wycieciem
    narzadow rodnych), osteoporozy, endometriozy albo anovulation (obumarcie
    jajnikow) itd. itp… Zobaczcie same na : http://tubal.org/VGHPTS.htm

    Znacznie powyzej 50% kobiet skarzy sie na Post Tubal Ligation Syndrome
    (dolegliwosci po przecieciu jajowodow). Niestety rzadne konkretne badania nie
    zostaly jeszcze wykonane.

    Co jeszcze: 20% kobiet, ktore wysterylizowaly sie przed 30 roku zycia i 40%
    kobiet wysterylizowanych ponizej 25 roku zycia zaloja tej decyzji.



    DZIEWCZETA POSZUKAJCIE INNYCH METOD, NIE PODWIAZUJCIE, NIE PODCINAJCIE I NIE
    BLOKOJCIE JAJOWODOW !!!!!!! Skorzystajcie z doswiaczenia mojego i kobiet ktore
    to przechodza !



Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS