Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 31 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
2642
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
12312
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
28504
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
3078
3097.6
3063.4
-19.6
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
3167.1
3554.4
3053.3
-387.3
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 660 480 

Ostatnie komentarze

Zaakceptuj siebie? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 01 marca 2010 15:15




Zwrot „zaakceptuj siebie” robi furorę, szczególnie w światku pseudo psychologicznym, i ploteczkach kobiecych przy serniczku i kawce. Jednak powtarzanie bez zrozumienia tej bardzo mądrej wskazówki robi z Ciebie w moich zielonych, emanujących (moim zdaniem) mądrością, przepastnych głębiach oczu, osła.



Zaakceptuj siebie – co to tak naprawdę oznacza? Czy jeśli ktoś ma 20kg nadwagi przez co jego zdrowie stoi pod poważnym znakiem zapytania, czy ma pokochać siebie takim jakim jest? Ale wtedy nie będzie chciał się zmienić, i prędzej czy później trafi do szpitala albo zwyczajnie umrze z komplikacji zdrowotnych związanych z nadwagą, więc? Zaakceptowanie siebie nie zastąpi po zawale stentów które przesuwa się przez tętnicę przedramienia do zatoru w tętnicach serca, a potem uciska kończynę górną bardzo mocno zaciśniętym opatrunkiem uciskowym na kilka godzin, tak że cała dłoń sinieje i czernieje, a akceptujący siebie smakosz fast fooda widzi jak jego dłoń powiększa się w obrzęku dwukrotnie, jeśli w ogóle cokolwiek widzi przez mgłę omdlenia, własne jęki i szlochy z bólu.



A co z palaczem, który całe życie bezskutecznie walczy z nałogiem, i w końcu w tym śmiałym stwierdzeniu „zaakceptuj siebie” znajduje rozkoszdającą odpowiedź na jego najgłębsze duchowe rozterki, co sprawia że wreszcie może zaciągnąć się głębokim, aromatycznym dymkiem bez wyrzutów sumienia? Czy akceptacja siebie z nałogiem sprawi że gdy wytną mu krtań i wstawią rurkę przez którą będzie musiał nauczyć się na na nowo mówić przeponą, będzie zadowolony w szpitalu? Co z alkoholikami tłukącymi żonę i dzieci po pijanemu, narkomanami okradającymi rodzinę i prostytuującymi się na dworcu żeby mieć na działkę, miłośnikami szybkiego jedzenia na mieście którym od nadwagi i osłabienia zdrowia pękają żylaki nóg, i w wyniku śmieciowego jedzenia i obżarstwa jelito grube ulega zrakowaceniu, wynikiem czego naszego przykładowego wielbiciela jedzenia żeby uratować, trzeba operacyjnie wyłonić z jego jamy brzusznej sztuczny odbyt znajdujący się na skórze brzucha, gdzie leży też przyczepiony pojemnik na ekskrementy. Sex analny zyska wtedy całkiem nowy, absolutnie perwersyjny wymiar...



Akceptacja siebie nie odetka zapchanych cholesterolem tętnic, nie zmniejszy stanu zapalnego w płucach od palenia, nie naprawi marskości wątroby od picia wódeczki z kolegami czy z psem albo do lustra, nie sprawi że bolesne, częste dializy gdzie jesteś uzależniony od wielkiej maszyny  4 – 8h w czasie zabiegu znikną. Można powiedzieć że polepszy nastrój – ale tylko powiedzieć. Jesteśmy zawsze rozerwani w sobie na kilka Ja, jedno krytykuje, inne pochwala, trzecie paple bez sensu cały czas, i tego konfliktu który w sobie nosimy – jedną formułką nie da się uleczyć. Gdyby to było takie proste, kiepko by było ze mną jako nauczycielem życia. Dzięki Bogu że istnieje głupota i zło, mam dzięki temu na chleb i marchewki (jestem aktualnie na diecie marchewkowej).



Zwrot ten jest dobry jedynie gdy fałszywie kogoś pocieszamy – zaakceptuj siebie. Żresz bez umiaru, zaakceptuj siebie, lubisz coś ukraść, zaakceptuj siebie, lubisz się schlać jak świnia, zaakceptuj siebie. Sami nie wiemy jak to uczynić, ale dajemy takie dobre rady, nie jedyne zresztą. Kulawi dają rady jak iść, ślepi jak patrzeć a głusi jak słyszeć. O co więc chodzi w tym stwierdzeniu?



Zaakceptuj siebie. Najpierw musimy ustalić kogo masz zaakceptować, co to znaczy siebie? Siebie czyli ciało, mięso? Twoje ciało da się zjeść, dokładnie tak jak mięso zwierzaczków. Są tacy w dżungli (a i na pewno paru takich w Polsce by się znalazło) co zjedli by Cię ze smakiem do ostatniej kosteczki. Siebie, ciało, czyli co dokładnie - rękę, nogę, korpus, trzewia, genitalia? A może głowę? Po amputacji kończyn przestajesz być sobą? Bez ręki zmieniasz się? Bez nogi? Nie próbuj! Uwierz mi na słowo. Nie zmieniasz się po amputacji, a wiec nie jesteś kończynami. Na razie medycyna jest za słabo rozwinięta by przenieść mózg do innego ciała, ale jest to jak najbardziej teoretycznie możliwe, więc gdy założymy że przeniosą Twój mózg do innego ciała, to czy Ty byłeś tym ciałem? Nie, tamto ciało będzie sobie leżało pod urządzeniami podtrzymującymi życie, albo wyrzucą je do spalarni, martwe mięso. Więc kim jesteś, mózgiem? Skoro jesteś mózgiem, to czemu żyje człowiek z połową mózgu? Jest taki facet, nazywany jest w publikacjach medycznych Rogerem, ma delikatnie uszkodzoną pamięć po infekcji opryszczki za to pamięc krótkotrwała jest znakomita, jest całkowicie sprawny, normalny, znacznie bardziej zadowolony z życia niż przed zachorowaniem, maszyneria działa jak trzeba. Jak wspomniałem albo i nie, IQ ma wyższe niż przeciętne. Ale to nic, są przypadki że ludzie w głowie mają małą wartswę komórek mózgowych i wodę, i funkcjonują, często intelektualnie znacznie powyżej przeciętnej (link do tych przypadków zamieszczę w komentarzu). Strasznie mnie korci żeby napisać o ludziach z wodą zamiast mózgu w czaszcze ze pewnie głosowali na PO, ale przecież są to ludzie inteligentni co wykazały testy, więc taki argument nie ma racji bytu. No dobrze, a jeśli wierzysz ze jesteś mózgiem, to czemu obrażasz się jak ktoś skrytykuje Cię że masz cellulitis na tyłku? Albo Twoje ubranie? Skoro ciało to nie Ty, skąd uraza, nienawiść? Ubraniem też nie jesteś, więc?



A może jesteś pamięcią, rzewnymi wspomnieniami uczuć przeszłości? Na pewno znasz taki stan gdy budzisz się rano, zaspany, i nie pamiętasz nic oprócz tego że jest Ci teraz dobrze i sennie. Czy to byłeś Ty czy nie Ty? Ty, jak najbardziej - a więc pamięć to nie Ty. Więc kim, do cholery, jesteś? Nie wiesz tego, a im bardziej będziesz się zastanawiać, tym bardziej poczujesz pustkę. Nic nie wiesz, kompletnie nic, wszytkie definicje, teorie, wszystko to jest nic niewarte gdy trzeźwym, świadomym spojrzeniem ogarniesz swoje życie. Możesz mnie teraz zarzucić automatycznym mówieniem formułek, ale to będzie tylko odtworzenie nagranej taśmy, nie będzie w tym Ciebie.



Troszeczkę mnie poniosło, jak zwykle gdy piszę o teorii Ja, i idę poza wcześniej sobie wyznaczony kurs danego artykułu. Wróćmy więc do akceptacji siebie, i weźmy dla przykładu mnie, Państwa ulubionego kronikarza wieczności którą mam tu przed Państwem zaszczyt prezentować. Mam wystający, modny brzuszek – a chciałbym mieć filmowy, gwiazdroski kaloryfer z mięśni. Pierwsze co mi przychodzi na myśl to reakcja emocjonalna, nie lubię tego brzucha, nienawidzę padalca. Ale czemu go nie lubię, co on mi zrobił? Co on jest winny? Dlaczego mam nie lubić mojego brzucha? Dzięki niemu żyję, brzuszek trawi jedzonko i daje mi siłę bym zaspokajał Państwa wysokich lotów gusta literackie co niniejszym ze skromną radością czynię, Ja, Markiem w tym życiu nazwany, uniżony sługa Boga i czytelników na tym łez padole. No dobrze, dobrze, raz trawi raz nie, ale przynajmniej mam dzięki temu czas w toalecie poczytać, przemyśleć swoje życie, tam nikt mi nie przeszkadza, nie niepokoi. Czuję w tym palec Boży, Boskie per rectum prowadzące mnie precz sprzed grzesznego oblicza namiętności której moja słaba dusza jest złakniona, na wyboistą, ostrymi kamieniami najeżoną ścieżkę cnoty na którą swymi słowami wciągam mych wrzeszczących i wściekle protestujących czytelników, dymiących pod czujnym Światłości wszechwidzącym zielonym okiem, i czosnkiem.



Prawidłowa reakcja, to – kocham siebie z tym brzuszkiem, akceptuję to że urósł bo lubię sobie podjeść i byłem przekarmiany jak świnia w młodosci przez dziadków, którzy w pucołowatym grubasku widzieli zdrowego i ukochanego wnusia. Akceptuję to że brzuch ten powstał z mojej woli, z mojej decyzji, akceptuję że podjąłem takie decyzje i kocham siebie z tym brzuszkiem, jednak akceptuję też fakt że fajniej i seksowniej jest mieć kaloryfer na brzuszku, i chętnie nad tym popracuję dietą i ćwiczeniami. Jak więc widać, zdrowe i sensowne podejście to akceptacja tego że kiedyś podjąłem złe decyzje i mimo tego zaakceptowanie tego, wybaczenie sobie i szacunek do siebie, oraz zmiana tego co chcemy zmienić. Zmiana której podstawa jest miłość do siebie, a nie nienawiść. Gdy zmienimy brzuch kierując się nienawiścią, brzuch się zmieni ale nienawiść zostanie w nas. Co Ci po ładnym brzuchu, skoro zamiast cieszyć się życiem jesteś znerwicowany, rozbity, wściekły? Czy to nie za wysoka cena za płaski brzuch?



Gdy ktoś boi się ludzi, jedną z reakcji podświadomości jest tycie, by stać się odrażającym i tym sposobem odpychać od siebie adoratorów. Podświadomość boi się związków bo była odrzucona i bardzo cierpiała, świadomość jednak chce związku. Efektem takiego konfliktu jest zawsze wygrana podświadomości – chcieć sobie można, jednak nic z tego nie wynika. Jak więc można nienawidzieć tłuszcz na brzuchu? Przecież to jest nasza ochrona przed cierpieniem, ulokował się tam by nas ochraniać, jest za nami, nie przeciwko nam. Trzeba więc spojrzeć prawdzie w oczy i zaakceptować tłuszcz na brzuchu, zadku, udach, zrozumieć jego prawdziwą przyczynę. I na tej podstawie dopiero dokonywać zmiany która jest konieczna dla zdrowia, ładnego wyglądu, lepszego samopoczucia.


 

Komentarze (41)
  • Mistrz  - Obiecany link o mózgu - a raczej jego braku :)
    http://prawda2.info/viewtopic.php?t=5477
  • Małgosia
    Mistrzu nie narzekaj na swoje brzusio :roll: nie przeszkadza w uprawianiu
    sportu,fikołkach :roll: SAM zobacz co potrafisz -vide art Foto story
    "Weekend retard" :lol:
  • Mistrz
    To prawda moje dziecko, brzuch mam sprawny, pół życia robiłem fikołki na drażku
    :)
  • Małgosia
    Mistrzu nie tylko fikołki ale jak widać na zdjęciach w art wymyk wychodzi Ci na
    5 :)
  • Mistrz
    Ech... żałuj że nie widziałaś mnie w akcji jak byłem młody, byłem gibki jak
    łania, jak szatan...a teraz to szkoda gadać..
  • brutal.blog.onet.pl
    A bo to jeden człowiek żyje z połową mózgu? Ja bym dał inny przykład, który żyje
    bez mózgu, tylko z jednym zwojem i xero w głowie (wiesz chyba o kogo chodzi) :)
  • Mistrz
    Niech zgadnę - masz na myśli nie byle kogo, człowieka który podał rękę samemu
    ...aż mi nie może to Wielkie nazwisko przejść przez ściśniętą z podziwu
    gardziel...ale jest kiepsko ubrany, ma łysinkę i brzuszek, jeździ
    gruchotem...zgadłem? :)
  • brutal.blog.onet.pl
    Nie ziom, nie zgadłeś :) Nie piszmy o nim bo znowu mi na bloga przylezie.
    Chodziło o kogoś innego - słowo xero ma tu duże znaczenie :)
  • Mistrz
    Teraz rozumiem, chodzi o, uwaga zgaduję! człowieka wykształconego,
    intelektualistę z dyplomem prywatnej uczelni który uwielbia przepisywac madre
    ksiażki, i mnie? :)
  • eve
    ja podobna furore widze w przypadku słów "być soba" a tez nie jestem
    pewna czy tak koniecznie nalezy byc. Kiedys slyszalam, jak ktos powiedzial, ze
    nie wolno "byc soba". Ze trzeba stale sobie podnosic poprzeczke zeby sie
    rozwijac.
  • brutal.blog.onet.pl
    Akurat być sobą trzeba, ale tu nie chodzi o to żeby się nie zmieniać tylko żeby
    nie naśladować kogoś innego lub kogoś kim się nie jest.
  • Mistrz
    Jak ja bym chcial być sobą, to albo w Tworkach albo w więzieniu bym garował :)
    bełkot, nowomowa, być sobą jak ja nie wiem kim jestem tak naprawdę :) kto pisze
    te komcie jako Mistrz? nie ja, to kto do na Boga? :)
  • Iza
    Daruj sobie opisy medyczne,niedobrze mi :shock:
  • Mistrz
    A myślisz że jak pisałem o żyłach to było mi dobrze? :)
  • Jac
    Strasznie mnie korci żeby napisać o ludziach z wodą zamiast mózgu w czaszcze ze
    pewnie głosowali na PO, ale przecież są to ludzie inteligentni co wykazały
    testy, więc taki argument nie ma racji bytu. No dobrze, a jeśli wierzysz ze
    jesteś mózgiem, to czemu obrażasz się jak ktoś skrytykuje



    A Ty głosowałeś na PiS? no bo ja nie głosuję na cudze pensje- wcale. Pewnie
    "tyż" mam wodę w mózgu. trudno- zaraz sobie odleję jej nadmiar- ale i
    tak nie pójdę na wybory. Wolę zdecydowanie taką ascezę. jak powiedział Platon-
    panstwo ascetyczne jest idealne więc póki co mój glos czy to na Tuska czy na
    Kaczora kosztuje zbyt wiele
  • eve
    no bez przesady, zeby powatpiewac w czyjas inteligencje tylko dlatego ze
    glosowal na partie ktora nam sie nie podoba. Przeciez poglady polityczne sa
    warunkowane roznymi czynnikami, roznymi punktami widzenia (moze ktos mysli tak a
    nie inaczej, chociaz reszcie to sie wydaje chore, bo widzi cos czego ty nie
    widzisz). Poza tym niektorzy (do autora bloga: nie odbierz tego personalnie, ja
    nie wiem jak z toba jest) nie rozumieja znaczenia slowa inteligencja, ktore jest
    niczym innym jak umiejetnoscia kojarzenia, szybkoscia uczenia sie, bystroscia -
    i po to sa wlasnie testy zeby iloraz tej inteligencji badac. Inteligentny nie
    znaczy mądry, piekielnie inteligentni sa czesto seryjni mordercy.
  • Mistrz
    Seryjniacy akurat są przeważnie tępakami, przeciętny kryminalista to kompletny
    głupol, dlatego siedzi w więzieniu.

    A jeśli chodzi o moja inteligencję, to w teście wyszło mi że mam poziom idioty
    :)
  • Anonimowy
    Siedzi w więzieniu bo umie kraść to raz a dwa czasem się wpada, bo ktoś Cię
    policji zadenuncjuje. A poza tym gdyby nie Ci glupcy bezrobotni byliby-
    sędziowie, policjanci , prokuratorzy papuzki, klawisze i pare setek rolników,
    którzy zaopatrują więzienia w kartofelki, porki, pietruszkę etc. Zobacz Pan jaki
    taki złodziej potrafi wygenerować łancuszek zalezności. Ile głupota potrafi
    chleba ludziom dac.
  • Mistrz
    Najmądrzejsi nie kradną na ulicy i nie biją ludzi, a zostaja politykami albo
    biskupami. Jest kasa, władza i panienki. Głupki napadaja na babcie i banki.
  • eve
    mnie nie chodzi o przecietniaka ktory siedzi w pierdlu tylko o takiego ktory tak
    umie zatrzec slady ze inni nie dadza rady go zlapac, ale nie tylko. Taki
    seryjniak obmysla dokladnie kazdy najdrobniejszy detal morderstwa, dla niego
    jest ono jak sztuka.

    A jesli chodzi o testy to ja tez mam co do nich watpliwosci, bo one badaja rozne
    aspekty umyslu. Jedne rzeczy czlowiekowi przychodza latwiej inne trudniej. Ja,
    jesli chodzi o szybkosc pojmowania czegos, raczej nie mam sobie nic do
    zarzucenia, za to pamiec mam tak kiepska, ze gdy przeczytam raz jakis tekst to
    pamietam z niego szczatki. Poza tym szybko zapominam i musze bardzo czesto
    powtarzac to czego sie naucze. Poza tym nie mam dwudzielnej uwagi i chyba jestem
    pod tym wzgledem ulomna, bo ponoc wiekszosc ludzi ma taka. Za to jestem
    samoukiem, wiekszosci rzeczy jestem w stanie sama sie nauczyc i zajecia na
    studiach sa przewaznie dla mnie strata czasu - oczywiscie to zalezy od
    dziedziny, gdybym studiowala na polibudzie to wiadomo ze bez laborek bym sie nie
    obeszla.

    Jeszcze a propos inteligentnych - slyszalam, zeludzie o wysokim IQ czesto maja
    problemy w najprostszych dziedzinach zycia (nie umieja sobie np. sami sznurowek
    zawiazac, ugotowac jajka etc.)
  • Mistrz
    Taki seryjniak może być geniuszem, ale samoocena u takich ludzi zawsze jest
    zerowa, nawet gdy wyglądaja na pewnych siebie.

    Testy zakładają matematyczne zdolności a ja takich nie mam stąd takie wyniki w
    testach, jednak ludzie z bardzo wysokim IQ mieliby spory problem z wywodem
    logicznym który bez problemu przeprowadzam na tematy filozoficzne. Dlatego
    uważam że testy te są niedoskonałe.
  • brutal.blog.onet.pl
    Mądrzy bandyci nie zabijają tylko zlecają zabójstwa.



    Co do inteligencji to są jej różne rodzaje. IQ mierzy tylko jakąś tam część
    matematyczną. Ale jest jeszcze inteligencja emocjonalna, muzyczna, itd.
  • Mistrz
    No dokładnie o to biega.
  • Mistrz
    Jasne, najlepiej czekać aż inni zadecydują. Ja chodzę i głosuję, ostatnio był
    PIS i teraz też tak będzie mimo że ta partia nie odpowiada mi w wielu kwestiach
    - ale z tego cyrku, jak dla mnie jest najlepsza. I tyle.
  • mario
    Witam.

    Jeśli chodzi o ludzką psychikę jesteś mistrzem, ale polityka tu stawiam wielki
    znak zapytania.Sa to jakby dwa przeciwstawne sobie bieguny.

    PiS,PO,PSL,SLD czy jaka kolwiek inna banda, czym oni są?świadomie napisałem czym
    nie kim.Jest to zbiorowisko najgorszych kreatur, nastawionych na żerowanie na
    ludzkich instynktach; strachu, nadzieji.Całkowicie kłóci się to z pozytywami
    które odn\bieram z twojego bloga.

    Sami soba nic nie reprezentują i w niczym nam nie pomagają.Jest wręcz
    odwrotnie.Każde ich działanie prowadzi do wielu nieszczęśc, rozterek wsród nas
    Polaków.

    Czytając twojego bloga doświadczam jakby odczarowania.Przyznaje szczerze do dnia
    dzisiejszego byłem wśród 99% "śpiących".

    Dziś jestem innym człowiekiem, chociaż staram się nim być.

    Zgadzam sie, że musi ktoś rządzić.Ale dla mnie nie ma to znaczenia, bo i tak sie
    nic nie zmieni.

    Liczę się Tylko ja i ci których bardzo kocham a politycy?

    Pozostawię to bez komentarza

    pozdrawiam

    p.s. nie poruszj wiecej tematu polityki-dziedziny życia która odpowiedzialna
    jest za najwieksze zbrodnie na ziemi
  • Mistrz
    Masz rację, polityka to bagno. Ale jak sam słusznie zauważyłeś, ktoś musi
    rządzić, więc trzeba wybrać dobrze, a jak nie da się wybrać dobrze - wybieramy
    najmniejsze zło. I tym według mojej oceny jest PIS, jest najlepszy na parę lat
    zmian, a potem możemy szukać czegoś nowego żeby było normalnie.

    A pisać o tym muszę, gdyż szokujące jest to że ludzie są dymani na kazdym kroku
    i głosują na tych co właśnie ich okradli.
  • mario
    Napiszę tak.Czy ty tak świadoma osoba jak ty z chęcią leci do urny wyborczej i
    wybiera sobie swojego oprawcę raz na cztery lata?Kata, który będzie ci najpierw
    dużo obiecywał, a potem będzie cię gnębił(podatki, opłaty itp)
    Jak napisałem wcześniej dzisiejsze partie niczym się od siebie nie różnią.Jeśli
    nie wierzysz, to przeanalizuj ich programy.
    Jeśli chodzi o politykę tylko szeroko rozumiany liberalizm tzn wolność jednostki
    ponad wszystko może zapewnić nam rozwój gospodarczy.
    Ani PiS czy inne bandyckie organizacje nie po to pchają się do koryta żeby ci
    umożliwić rozwój, tylko odwrotnie żeby stłamsić twoja przedsiębiorczość.
    A właśnie wszyscy co dziś głosują na tych bandytów w mojej ocenie są
    "dymani" :oops:
    Przykre ale prawdziwe
    pozdrawiam i czekam na więcej ciekawych wpisów
  • Mistrz
    Polityka działa na takiej zasadzie, że musisz okłamać ludzi bo jak ich nie
    okłamiesz to nie zagłosują. Owszem, PIS jest partią która liberalna nie jest
    (żaden bogaty kraj nie jest liberalny, Francja, Niemcy itd mają b. wysokie
    podatki dla bogatych prawie żadne dla biednych a liberalizm wprowadzony w Polsce
    Litwie Estonii i Ukrainie załamał te kraje, a my ledwo przędziemy) ale Polsce
    trzeba teraz zmiany prawa przede wszystkim gospodarczego, koniecznie
    rozpieprzenie kliki prawniczej i przyśpieszenie działania sądów, rozwalenie
    układów które sa w praktycznie każdym mieście (sędzia, prokurator, prawnicy,
    przestępcy, policjanci) i ukrócenie korupcji, i PIS to zrobić może.

    Gdy organizm jest zatruty nie daje się witamin, a antybiotyki, dopiero potem
    witaminy. Dlatego PIS.

    A co proponujesz? na kogo zagłosować? jak nie oddam głosu na PIS to na PO które
    obiecuje cuda a jest koszmarny syf i nędza, a może PSL? o SLD nie wspomnę nawet,
    bo to mafia jest.

    Powiem więcej Mario - Twoja przedsiębiorczość to nie tylko podatki, ale też to
    że gdy nie masz znajomości nie wygrasz zadnego przetargu, a w razie gdy Cię
    wpędza w kłopoty na sprawę czeka się kilka lat - w tym czasie bankrutujesz. To
    najpierw trzeba zmienić.
  • mario
    Zauważ, że nie jestem orędownikiem żadnej partii politycznej.Uważam i podkreślam
    to z całą stanowczością, każda partia jest zbiorowiskiem najgorszych szumowin,
    kreatur nie majacych pomysłu na życie.

    Co do liberalizmu to z przykrością to stwierdzam ale jesteś w ogromnym błędzie.W
    polsce po 1989r nie było liberalizmu gospodarczego.Przewrotnie napiszę, że po
    1989r coraz bardziej brniemy w socjalizm( nakazy, zakazy, koncesje, ogromne
    podatki, opłaty, kliki adwokackie, sądowe, prokuratorskie, z roku na rok
    rozrastająca sie administracja , niewydolny i skorumpowany ZUS).

    Czy uważasz, że tak wygląda liberalizm?Wirzę, że znasz to pojęcię.

    Liberalizm to wolność.Wolnośc wyboru;szkoły dla dziecka, wolnośc dysponowania
    swoimi pieniędzmi, wolność do dysponowania swoim życiem itp.Skoro jesteśmy tak
    "świadomymi wyborcami" i po głębokiej analizie programów wyborczych
    idziemy do urn głosować na poszczególne partie to dlaczego potem od kołyski aż
    po grób państwo wszędzie włazi w nasze życie z brudnymi buciorami?

    Podziwiam twoją wiare w PiS.Dla mnie oni wszyscy zaznaczam wszyscy są osobami o
    niskiej samoocenie które dla chwili władzy tego narkotyku któremu ulegli pod
    którego wpływem cały czas są zdolni są do najwiekszych świństw.

    Tak Marku tak to wygląda.

    Dopóki taki Kaczor jeden z drugim, Tusk i każdy inny nie zajrzy na twojego bloga
    i nie popracuje nad soba puty nic sie nie zmieni.

    Recepta na sukces gospodarczy i polityczny kryje się właśnie na twoim blogu.

    Nie próbuj zmieniać innych, spróbuj zmienić siebie.Cały czas o tym piszesz.I to
    jest to .

    Powołam sie na twoje spostrzeżenia, a może i nie ale jakże trafne.Byli tacy
    goście kiedyś jak Budda i Jezus.Czy coś zmienili?Nic.

    A ty wierzysz, że małe wredne, zakompleksione typki które od 1989r zawłaszczyły
    sobie nasze życie polityczne cos zmienią?

    Niech zaczną zmieniać ale siebie .

    pozdrawiam
  • Mistrz
    Ok, masz rację z definicjami liberalizmu. ujmę to inaczej. W polsce liberałowie
    to Balcerowicz i inni, czyli plan Sachsa który doprowadził do gigantycznej biedy
    i emogracji najwartościowszych jednostek. To nie liberalizm ale oni się tak
    nazwali. Tam gdzie jest bogactwo, panuje wolność, ok, ale jest też element
    socjalizmu czyli zasiłki dla biednych i bez pracy, tak żeby każdy miał prawo
    godnie żyć, oraz wysokie podatki dla bogatych a niskie dla biednych. W polsce
    jest na odwrót, bogaci nic nie płacą niemalże, a biedni ze szczątkowych pensji
    płącą sporo.

    Jak sam widzisz, w krajach gdzie jest taki system jest bogato, przyjemnie, daje
    się żyć. W krajach gdzie jest sam socjalizm albo sam liberalizm jest nędza.
    Korwin Mikke poleca Hong kong który ma najlepsze wskaźniki gospodarcze - ale
    popytaj ludzi którzy tam żyli jaki jest poziom zwykłego człowieka - niewiele
    wyższy niż w polsce. Ale tego żaden fanatyk nie powie już.

    Samoocena u ludzi władzy jest nierealna - ktoś z wysoką samooceną nie pcha się
    do władzy. I dobrze, bo władca musi być silny i bezwzględny, żeby reszta miała
    dobrze. I powtarzam - ktoś rządzić musi, na kogoś trzeba zagłosować.

    PIS był u władzy i sporo zrobił, wypieprzyłz władzy Leppera, zrobili CBA i
    ukrócili łapówkarstwo, sądy 24h, chciał rozwalić klikę prawniczą i kolesiostwo i
    podniósł się jazgot mediów że niszczą kraj i ludzi - nie pamiętasz już jak było?
    a teraz PO co znalazło na nich, dorsza za 3 złote? oni się sprawdzili u władzy,
    dlatego na nich głosuję. Gospodarka jest ważna, ale bez wyczyszczenia chorego
    prawa zmiana gospodarki jest nierealna.

    Pozdrawiam.
  • mario
    Dlaczego biedna ludnośc Europy w XIX wieku emigrowała za chlebem do USA?Dlatego,
    że wówczas był to jedyny kraj na świecie gdzie panował liberalizm, czyli
    wolnośc.Każdy miał równe szanse.Równy start.

    Balcerowicz- ten gość nigdy liberałem nie był.Nie wierz w to co mówią tylko sam
    oceniaj i analizuj.Człowiek ten mając realna władzę jako minister finansów nie
    zrobił nic aby zmienić coś na lepsze w Polsce.Przykład.Czy za jego kadencji
    zminiejszono deficyt budżetowy? Nie.Czy zmniejszono biurokrację?Nie.

    Człowiek ten to przykład zatwardziałego mylnego cynika, komunisty dzis udajacego
    liberała.

    Kolejna sprawa.W kraju o gospodarce liberalnej nie potrzeba zadnych zasiłków,
    biur pracy.Ludzie sobie dadzą radę .Bezrobotni i biedni bedą zawszeCześć z tych
    ludzi to najzwyczajniejsi w swiecie cwaniacy którzy tak kombinuja aby dobrze żyć
    na koszt innych.Nie wierzysz?Porozglądaj sie dookoła.Czy masz znajomych którzy
    pobieraja zasiłek i pracuja zachodzie?Bo ja tak.Znam duzo takich osób.jestem
    pewien że u ciebie jest tak samo.

    Bieda była jest i bedzie.Nie sztuka żeby biednemu dać rybe .Trzeba dac mu
    wędkę.Co docenisz bardziej; pieniądzena które zapracujesz czy te które otrzymasz
    za darmo?Odpowiedz sobie sam.Dla mnie to jest jasne.

    Państwo szumnie walczące z bieda o polepszenie bytu ubogim tak naprawde
    produkujace tony ustaw, zatrudniając coraz więcejludzi w administracji do
    obsługi tego całego bajzlu samo ta biede napędza i poteguje.Czy nie widzisz tej
    prostej zależności?

    Czy naprawde wierzysz w to że jakiemus Tuskowi czy Kaczyńskiemu czy komukolwiek
    zalezy na tym by tobie żyło sie lepiej?Bo jaw to nie wierzę.Ty i tylko ty możesz
    osiebie zadbać.Nikt wiecej.

    Pomyśl.Zasiłki dla bezrobotnych.

    Ile kasy pożera samo utrzymanie biur pracy, pracownicy, budynki, samochody.A
    jak idziesz coś załatwić to jestes traktowany jak natretna mucha.

    Jeżeli jestes takim fanem zasiłków daj kase bezpośrednio biednemu.Czemu
    nie?Będzie i taniej i prościej.Tak czy nie?

    Nie wiem skąd sie bierze twoja ocena Hong Kongu. I bardzo sie temu
    dziwię.Zapytaj kogokolwiek czy gdyby miał wybierać miejsce do pracy i życia czy
    wybrałby liberalny Hong Kong czy socjalistyczną Warszawę gdzie układy, układziki
    zabijają wszystko co przedsiębiorcze.





    ""Samoocena u ludzi władzy jest nierealna - ktoś z wysoką samooceną nie
    pcha się

    do władzy. I dobrze, bo władca musi być silny i bezwzględny, żeby reszta miała

    dobrze. I powtarzam - ktoś rządzić musi, na kogoś trzeba zagłosować.""

    Całkowicie sie nie zgadzam .Jak osoba z niska samooceną może być silna.Jeśli
    przyjmiemy, ze w przypadku takich osób siła to intrygi, zastraszanie to
    tak.Własnie ktoś z wysoka samoocena byłby odporny na zakusy władzy.

    A co do PiS u władzy.Jak sądzisz czy afera gruntowa i zakusy J.Kaczyńskiego aby
    skompromitować Leppera czy to było fair?

    A CBA policja polityczna.Czemu miała słuzyć? Czy temu aby sprowadzać uczciwych
    ludzi na złą drogę?( kilkumiesieczne prace nad ofiara w celu wręczenia jej
    łapówki, czy to jest moralne?A może CBA miało słuzyć pozbywaniu sie wrogów
    politycznych?

    Sam widzisz, że nie warto stać za którą kolwiek z partii .Tak jak napisałem
    wczesniej wszyscy politycy to kanalie i najgorsze kreatury.

    Mimo wszystko wolęjak piszesz o tym co najlepiej i najtrafniej możesz
    zdiagnozować.O ludzkiej psychice
  • Mistrz
    W Hong kongu był, i zna zwykłych ludzi Daniel, kolega bloger. Był i widział ten
    opiewany przez UPR raj, człowieka który widział już się nie oszuka.

    Warszawa nie jest socjalistyczna, nie masz tu żadnej pomocy socjalnej dla ludzi.
    Socjal masz w krajach gdzie ludzie chętnie żyją, w USA, Niemczech, wszędzie tam
    gdzie jest dobrobyt jest zasiłek - Irlandia też go miała gdy notowała wielki
    skok cywilizacyjny. Świat bez zasiłków to był w 19 wieku gdzie ludzie pracowali
    po 16h na dobę i umierali w wieku 40 lat. Bierzesz pod uwagę co zrobią ludzie
    bez zasiłku? ukradną. Co jest tańsze? Kurde, naprawdę wierzysz w tą liberalną
    fantastykę? gdzie to się udało?

    Nie mam pojęcia jakim cudem znasz osoby biorące zasiłek i pracujące na
    zachodzie, skoro zasiłek dostaje się trzy miesiące po 300złotych? myślisz że
    ludzie sobie poradzą? to spójrz na mnie. Pracowałem aż zachorowałem poważnie.
    Trzy mies jest bez zasiłku, potem trzy miesiące po 300zł, potem zero pomocy, od
    lat włóczę się po lekarzach, nie byłem w stanie wyjść z domu, tej pomocy dla
    ludzi chorych nie ma. Co bym zrobił gdyby nie pomoc rodziców i później
    czytelników, nie wiem. Skończyłbym pod mostem.

    Lepper był na sznurku Krauzego - sam się łapówkami i skandalami z dziwkami
    wykończył, co do tego ma kaczor?

    To co piszesz o CBA mnie zszokowało. W każdym kraju zachodnim to co robi CBA z
    Sawicką to rutyna. To spróbuj mi dać łapówkę - nie wezmę, ja się nie mam czego
    bać. Sawicka zdradziłą męża, i kraj któremu miała służyć robiąc przekręty. I Ty
    krytykujesz za to CBA?
  • Mistrz
    I powiedz mi proszę - czemu w Niemczech gdzie ten kto pracować nie chce nie
    pracuje i ma dobry zasiłek, czemu tam jest taki wysoki poziom życia? i gdzie
    jest kraj gdzie nie ma zasiłków i jest ten liberalizm i gdzie jest lepiej dla
    człowieka?
  • Mistrz
    I jeszcze jedno Mario - gdy byłem jeszcze zdrowy, miałem IDENTYCZNE poglądy jak
    Ty. Te same bajki, że obniżyć podatki bogatym, zabrac nierobom i cwaniaczkom
    zasiłki, niech idą do roboty, że w Hong kongu jest raj na ziemi, i dopiero gdy
    się posypało zdrowie to zobaczyłem jak to wygląda z drugiej strony. Nie życzę
    najgorszemu wrogowi by musiał przejść przez te wszystkie upokorzenia przez które
    w tym kraju przeszedłem ja. Dlatego mnie nigdy nikt już nie przekręci na hasełka
    typu UPR, bo Ci ludzie patrzą na państwo z jednej tylko strony, nie widząc
    drugiej.

    Poradź mi jako fan liberalizmu co mam zrobić? pracy nie ma, często nie mogę
    wyjść z domu takie mam bóle, co mam zrobić? na śmietnik iść?zasiłek jaki jest w
    niemczech dałby mi spokój, by móc pisać i tak wyjść z nędzy. Taka jest jego rola
    właśnie, żeby człowiek nie poszedł pod most tylko napędzał konsumpcję, nie kradł
    i nie wieszał się z rozpaczy.
  • mario
    Zaznaczam na poczatku nie jestem fanem liberalizmu ani żadnego innego
    systemu.Tak jak sam piszesz wszystkie te nazwy to łatki które sami sobie
    doklejamy.Jednego nazwiesz liberałem innego komunistą.Nie o to chodzi.Ja po
    prostu uważam, że do dziś na świecie żaden system stworzony przez człowieka na
    dłuższą metę nie przetrwał.A dlaczego?

    Właśnie dlatego, że kazdy ciągnie w swoja stronę.Ideały moga być szczytne.Ale
    zawsze zawodza ludzie.

    Pisząc o Warszawie miałem na mysli Polskę.Tak dla usciślenia.

    Czy ty naprawde wierzysz w sprawiedliwą redystrybucje dóbr i socjal?Dzis
    wszystkie kraje świata borykaja sie z ogromnymi deficytami.Spowodowane jest to
    własnie nierozważna polityką budżetową. Marnotrawstwem pieniędzy
    publicznych.(Grecja,Hiszpania,Portugalia,Polska)

    Nie rozumiem dlaczego identyfikujesz mnie z UPR?Dla mnie JKM momentami zachowuje
    sie jak ostatni oszołom, a tym bardziej jego fani.Przykłady.Proszę
    bardzo.Pogłówne.Podymne.Monarchia i wiele innych bzdur.

    A teraz napiszę coś co ty piszesz tym wszystkim którzy cię czytają.Poprzez
    odpowiednie zdarzenia(dotykające cie osobiście) i informacje zostałeś
    zaprogramowany tak jak sobie życzy dana partia.I to jest sukces danej partii.Po
    to wydaja pieniadze na reklamę.żebys wierzył w to co ci mówią.

    Ja stoje z boku.Nie podniecam sie żadnymi partiami, hasełkami, nikt mnie na to
    nie nabierze.Marku troszke wiecej dystansu.

    Bardzo mi przykro, że cierpiałeś.Współczuję.

    Niedawno zmarł ktoś mi bardzo bliski i wiem cos na ten temat bólu.Oczywiście nie
    jest to to samo ale gdyby nie my tzn jego najbliższa rodzina to mój drogi teśc
    w państwowym szpitalu( widziałem jak tam traktuje sie ludzi chorych, jak
    bydło-oddział wewnętrzny w małej miejscowości) skonałby dużo szybciej a tak
    tylko dzięki temu, że mamy jakieś pieniądze moglismy mu ulżyć w cierpieniu i
    polepszyc zycie w jego ostatnich chwilach.Emaptia -tego właśnie brakuje
    wszystkim ludziom.Tylko praca nad sobą, to o czym tak często piszesz może ci
    przynieś szczęście.I dac szczęscie innym.żaden system polityczny czy gospodarczy
    nie zastapi miłości

    Nie chciałem swoja postawą wywoływać negatywnych emocji.Porostu notorycznie
    brzydzę się polityką.Ja wierzę tylko w siebie i zgodnie z tym co piszesz moge
    tylko siebie zmienić.Potem odczują to inni,uważam, ze pozytywnie.To o czym
    piszemy o co sie spieramy nie ma żadnego znaczenia.Lepiej uczyć sie żyć
    szczęśliwie i pracować nad sobą

    jeszce raz pozdrawiam i życze owocnych wpisów z zakresu psyche :lol:
  • Mistrz
    No dokładnie, myślę że nie ma co pisać o tych sprawach, tylko się pokłócimy, i o
    co? o te świnie przy żłobie? jak się kłócić, to już o coś wartościowszego :)
    pozdrawiam ciepło :)
  • mills
    Tzn co to ze ktos nie chce pracowac i bierze zasilek to jest ok.Dobry socjal w
    Wielkiej Brytani jest przyczyna coraz wiekszej islamizacji europy.Wielodzietne
    rodziny arabskie pobieraja zasilki ,jednoczesnie nie chca pracowac i taka wizja
    europy mi nie odpowiada
  • Mistrz
    Mills, to zasiłek w takim razie jest zły czy durne przepisy pozwalające na
    szaloną emigrację?
  • mills
    Nie twierdze ,ze jest zly ale nie jest normalne zeby ktos kto moze podjac prace
    nie podejmowal jej tylko z powodu lenistwa.Pomoc bezrobotnym jak najbardziej ale
    w strone aktywizacji niestety poprawnosc polityczna w europie odbije sie nam
    czkawka.Poczytaj sobie zachodnie portale i komentarze ludzie maja dosc
    imigrantow spoza europy.
  • Mistrz
    No nie dziwię się, miliony ludzi którzy ich nie lubią i żyją na socjalu :) ale
    to nie wina socjalu a durnych przepisów które pozwoliły na wpuszczanie arabów do
    Europy.
Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS