Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 35 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
2628
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
12298
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
28490
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
3074.5
3097.6
3063.4
-23.1
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
3165.6
3554.4
3053.3
-388.8
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 660 466 

Ostatnie komentarze

Abraham PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 23 listopada 2009 20:02




Gdy czytamy dzieje Abrahama, w których to Bóg testuje wiarę Abrahama i każe mu zabić własne dziecię – oburzamy się. Nie omijają nas też wątpliwości. Bóg wszystko wie, więc po co testował? Może dlatego żeby Abraham miał świadomość że zdał test, nauczył się że wiara popłaca? Oczyścił w ogniu wiary? Być może. Niektórzy (do tego szacownego grona zalicza się także autor niniejszego artykułu, Państwa uniżony sługa) powątpiewają by dzieje Abrahama były prawdziwe, jednak oficjalnie w nie wierzę z bardzo prostego powodu – Abraham spłodził syna swego Izaaka w wieku stu lat, gdy więc mnie pytają wierzący wujkowie i ciocie czemu nie mam dziatek i małżonki, odpowiadam że mam jeszcze na takie sprawy 70 lat (28 grudnia – 69 lat, proszę pamiętać o prezentach i życzeniach)



Opowieść ta jednak ma wielkie symboliczne znaczenie. Stawia bardzo ważne pytanie - co jest dla Ciebie najważniejsze? Wykształcenie? Praca, kariera? Rodzina? Dziecko? Samochód? Uroda? Pieniądze? To co myślą o Tobie sąsiedzi? A może najważniejsza dla Ciebie jest miłość - czyli Bóg? Co wybierasz? Złom który zardzewieje, zazdroszczących sąsiadów których ukłujesz nowym telewizorem? Czemu chcesz by Ci zazdrościli? Powiem Ci czemu - czujesz się nikim. Dlatego chcesz się dowartościowac błyskotkami, stopniami naukowymi, znajomymi – oto prawdziwa przyczyna Twoich dążeń, niska samoocena. Masz w sobie potencjalnie Boskość, a czujesz się zerem. Dane Ci życie spędzasz zamiast na miłości, tańcach, radości i kochaniu się – na opętańczym zarabianiu na telewizor, żeby sąsiedzi czy rodzina żony zobaczyła. Jesteś człowiekiem sukcesu? Na zewnątrz może tak, ale co z tych wszystkich blyskotek i przedmiotów skoro w środku się boisz? Lękasz się utraty pozycji, straty tego co wypracowałeś, gdyż dobrze wiesz że żona, przyjaciele – gdy stracisz to za czym gnasz bez tchu, opuszczą Cię. Gdy Twoje zdrowie upadnie, zostaniesz sam. Oto cała prawda o życiu człowieka sukcesu, wszechobecny strach. To ma być sukces? Dla mnie na pewno nie.


Ale przejdźmy do analizy moi drodzy Państwo, wklejam:



„Po tych wydarzeniach Pan wystawił Abrahama na próbę. Kazał mu na jednym z pagórków złożyć w ofierze swojego syna. Abraham nazajutrz podjął decyzję. Narąbał drzewa do spalenia ofiary i wyruszył w drogę. Na górze zbudował ołtarz, związał syna i sięgnął ręką po nóż. Ale wtedy ukazał się Anioł Pański i powiedział: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna. Po chwili Abraham spostrzegł niedaleko barana i złożył go w ofierze zamiast syna. Następnie Anioł Pański przemówił ponownie i pobłogosławił Abrahama za jego oddanie. Abraham wrócił więc do swych sług i wyruszył w kolejną drogę, tym razem do Beer-Szeby. Abraham dożył 175 lat „



 

„Po tych wydarzeniach Pan wystawił Abrahama na próbę. Kazał mu na jednym z pagórków złożyć w ofierze swojego syna.”

Pan to życie, wybór którego trzeba dokonać, i każdy z nas taki wybór miał ma lub będzie miał przed sobą. Pagórek jest miejscem poświęconym Bogu, jest bliżej nieba gdzie jak w dawnych czasach wierzono mieszka Bóg. Niebo to słońce, piękne chmury, życie, deszcz, bogate plony, dobrobyt, bezpieczeństwo i jasność, czyli dobry Bóg.  Noc to drapieżniki, brak światła, węże, niebezpieczeństwo – Szatan być nim musi, i nie może być inaczej. Wybór który masz podjąć ustawiaj na pagórku w swych myślach, czyli podejmując decyzję miej szczytne i dobre, szlachetne myśli. Nie podejmuj ważnej decyzji „na dole” czyli gniewie, szale zazdrości, nienawiści.




„Abraham nazajutrz podjął decyzję”


Gdy podejmujesz decyzję, ważysz argumenty. Które wygrają? Oddasz się chwilowej przyjemności która przeminie, czy też poświęcisz ją dla idei, dobra, Boskości? To ciężkie chwile. Porównać je można do sytuacji gdy znalazłem wypchany pieniędzmi portfel w przebieralni geanta, samemu tradycyjnie będąc bez grosza przy duszy. Zabrać go i puścić się w zakupowe tany? Czy oddać? A może nie oddawać? Może ten kto to zgubił jest złodziejem i bandziorem? A jak nie jest? Może jest człowiekiem który pracuje za 1000pln i właśnie zrobiłem komuś prawdziwą tragedię bo nie ma za co kupić jedzenia dziecku? Gdy ja będę kupował słodycze, dobry ciuch i książki, ktoś z rozpaczy zarzuci sznurek na żyrandol. Może będę tą kroplą przeważającą czarę beznadziei i bezsensu istnienia człowieka który może za parę miesiecy odbije się mocno od dna, i zacznie żyć dobrze i wesoło? Pytanie brzmi – czy będę potrafił żyć z myślą że sprawiłem komuś rozpacz dla paru złotych?




„Narąbał drzewa do spalenia ofiary i wyruszył w drogę.”


Gdy spalasz ofiarę, czyli coś co stoi w sprzeczności z Boską ideą, musisz zasilić ogień. By płonął trzeba mieć drewno, zapalić je. Drewnem którym rozpalisz oczyszczający Twoją duszę ogień niech będzie niezłomna wola i wiara w głębszy sens istnienia. Bez drewna, ogień szybko zgaśnie wystawiony na pastwę bezlitosnego wiatru.

 


„Na górze zbudował ołtarz, związał syna i sięgnął ręką po nóż”



Ołtarz jest symbolem, centrum gdzie możesz nawiązać kontakt z Boskością, Twoją najpiękniejszą ideą która się kierujesz. Zawsze go postaw (w wyobraźni) w ciężkich chwilach by móc nabrać sił i radości, pokrzepić się, i tam podjąć decyzję.



„Związał syna”



Spętał pragnienia które chce poświęcić. Spętałem pragnienie ciastek, ubrań, ładnych rzeczy ściśle wiążących się z leżącym protfelem z pieniędzmi na podłodze przebieralni.


 

„„i sięgnął ręką po nóż”


Byłem zdecydowany, podjałem decyzję, symboliczny nóż który trzymałem by rozciąć gardło memu słodkiemu dziecięciu był już tylko kontynuacją powziętej decyzji. Byłem gotowy zarżnąć dziecię w imię Pana Wszechświata. Odniosłem portfel.




„Ale wtedy ukazał się Anioł Pański i powiedział: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna.”




Anioł Pański to moja biuściasta blond koleżanka z która wtedy byłem w geant. Powiedziała że jestem głupi bo oddałem go Panu z obsługi (zamiast zanieść osobiście do działu obsługi klienta i przeliczyć przy nich pieniądze) który na pewno wział sobie co nieco z portfela, i mój tata który też mi powiedział ze jestem głupi bo nie wziąłem prawnie należnych mi 10% znaleźnego.


Bóg nie chce byś pozbywał się auta, pieniędzy, sexu, dzieci. Bóg chce tylko żebyś był szczęśliwy – a nie będziesz nim gdy położysz swoja ufność w rzeczach przemijających (ukochane dziecię). Kochaj żonę, dzieci, baw się autem, pieniędzmi, korzystaj z życia, tańcz – ale nie pozwól by te rzeczy Cię związały. Gdyż one przemijają, a Ty trwasz wiecznie. Gdy przedmiot ma nad Tobą władzę, jesteś od niego uzależniony, Ty, wieczna istota Boska tańcząca jak zagra Ci lodówka. To ma być szczęście? Auto jeżdzi, jest super. Psuje się albo je kradną, jesteś nieszcześliwy. W Twoim interesie jest by Twoim celem była miłość w Tobie. W żadnej mierze nie oznacza to rezygnacji z dóbr. To co trzeba zmienić, to ich hierarchię ważności. Ty i miłość na pierwszym miejscu, potem wszystko inne.



„Po chwili Abraham spostrzegł niedaleko barana i złożył go w ofierze zamiast syna.”



Baran w czasach Izraelitów był bardzo popularną ofiarą służącą do podlizywania się Bogu, wierzono że dym powstały ze spalenia jego wnętrzności przyjemnie łaskocze nozdrza Pana zastępów. Spal więc barana, swoje wątpliwości, żale, niechęć i niewiarę na już rozpalonym ogniu, oto prezent który dostajesz od Pana za swą wiarę. Straciłem portfel z pieniędzmi, zyskałem szacunek do siebie, i bardzo mily prezent od życia. Kilka dni później, a nie opiszę Państwu bliższych szczegółów gdyż prezent mnie czyta.


 

„Następnie Anioł Pański przemówił ponownie i pobłogosławił Abrahama za jego oddanie.”


Pobłogosławił – szczęściem, zdrowiem, świetną zabawą. Zaprawdę, lekki jest sen i życie człowieka który dba w pierwszej mierze by kochać, wybaczać, i to jest dla niego najważniejsze. Żyje mu sie lekko i przyjemnie, nie traci czasu na wyobrażanie sobie jak mści się na wrogach, nie ma w nim goryczy przegranej. Wybaczył innym i sobie, starł przeszłość w proch, idzie tylko do przodu. W tym samym czasie człowiek który wybrał inaczej zakatowuje się w pracy na nowy samochód by poczuć sie dzięki niemu lepszym, dowartościowac się. Dostaje w wieku 50 lat udaru, trafia na wózek, rodzina się go pozbywa i oddaje go do przytułku gdzie wypróznia się w pieluchę, a pielęgniarki albo go oczyszczą – albo i nie. Zostaje mu tylko nienawiść do ludzi ktorzy go opuścili, siebie że dopuścił do takiej sytuacji, oraz do ciała że go zawiodło. A przecież mógł wybrac inaczej. Mimo wszystko dokonał wyboru, zdanie sąsiada postawił wyżej od własnego szczęścia i spełnienia. Więc musi ponieść konsekwencje swojej decyzji.



„Abraham wrócił więc do swych sług i wyruszył w kolejną drogę, tym razem do Beer-Szeby.”


Życie to ciąg wyborów. Wygrałeś jedną bitwę, urosłeś w potęgę, idziesz więc dalej. Jest coraz łatwiej i przyjemniej, posmakowałeś już swojej siły i potęgi, nie tak latwo Cię zwalić z nóg. Ale zawsze tkwi niebezpieczeństwo, zawsze możesz ulec. Każda droga zaczyna sie od pierwszego kroku i od pierwszej wygranej wewnętrznej walki, potem jest już tylko znacznie łatwiej.




„ Abraham dożył 175 lat „

„Marek dożył 257 lat. Nigdy się nie ożenił ani nie popełnił żadnego grzechu"






Komentarze (37)
  • viola
    Marku, coś ci jeszcze napisałam w komentarzach do poprzedniej notki...
  • Iza
    jeszcze się ożenisz,zobaczysz :P

  • Mistrz
    Nie sądze kochanie, nie sądzę, ale niezbadanę są wyroki Boskie, może się dam
    złapać :)
  • 34
    http://www.youtube.com/watch?v=fDiSR0LGry8
  • 34
    Religijna, rytualna rzeź ponad 200.000 zwierząt. :!: :!: :!: :!:

    http://wiadomosci.onet.pl/2083653,441,poczatek_ryt
    ualnej_rzezi_to_kwestia_religii,item.html
  • Mistrz
    Nazwać tych wierzących w to bestialstwo bałwanami wodnymi, to jak nazwać mnie
    Rocco.
  • Mistrz
    Dawniej ludzi durnie składali na ołtarzach, teraz zwierzęta, może za parę
    tysięcy lat zmądrzeją i zaczną składac Bogu na ołtarzu swoją radość i miłość,
    prawdziwe ofiary.
  • Mistrz
    A propo ofiar w starym testamencie:

    Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń. (Ks.
    Ozeasza 6:6, Biblia Tysiąclecia)

    Na co sprowadzacie Mi kadzidło ze Saby albo wyborny korzeń trzcinowy z dalekiej
    ziemi? Nie podobają Mi się wasze całopalenia, a wasze krwawe ofiary nie są Mi
    przyjemne.
    (Ks. Jeremiasza 6:20, Biblia Tysiąclecia)

    Nie chciałeś ofiary krwawej ani obiaty, lecz otwarłeś mi uszy; całopalenia i
    żertwy za grzech nie żądałeś.
    (Ks. Psalmów 40:7, Biblia Tysiąclecia)

    Lubią ofiary krwawe i chętnie je składają, lubią też mięso, które wówczas jedzą,
    lecz Pan nie ma w tym upodobania.
    (Ks. Ozeasza 8:13, Biblia Tysiąclecia)
  • 34
    Bóg jest miłością więc jedyną godną Go ofiarą jest radosna miłość.
    Dawanie radosnej miłości, czerpanie takiej miłości i życie w takiej miłości.

    Wszelkie cierpiętnictwo w imię cierpienia jest anty tezą miłości.

    A co w tej kwestii proponują religie ?

    Weźmy chrześcijaństwo - poroniona i zbrodnicza, bo robiąca z Boga bestię, tzw. kontemplacja męki
    pańskiej.


    Jakiś włoski badacz ujawnił (piszą dziś o tym na onecie) że ojciec Pio był
    oszustem.
    To był kolejny specjalista od kontemplacji męki pańskiej.
    Naukowiec ten odkrył w archiwach watykanu korespondencję ojca Pio, z której
    jednoznacznie wynika ze w sposób ukryty zaopatrywał się w kwas do generowania i
    drażnienia trudno gojących się ran. Te rany pokazywał światu jako stygmaty
    otrzymane od Jezusa.
    Osobiście wolałbym by Jezus swoje moce wykorzystał na stygmatach w mózgach
    pachołków bestii.
    Oprócz tego przez wiele lat dwa razy w tygodniu współżył z kobietami.
    I co nasze polskie dewotki na to ?
    Włoscy dewoci już podnieśli krzyk ze to nieprawda i bluźnierstwa bo przecież Pio
    został świętym a papież jest nieomylny !
    Naukowców trzeba spalić na stosie bo jedynie słuszna nauka opiera się na
    fundamencie papieskiej nieomylności !

  • 34
    Oprócz tego przez wiele lat dwa razy w tygodniu współżył z kobietami.
    I co nasze polskie dewotki na to ?
    Włoscy dewoci już podnieśli krzyk ze to nieprawda i bluźnierstwa bo przecież Pio
    został świętym a papież jest nieomylny !
    Naukowców trzeba spalić na stosie bo jedynie słuszna nauka opiera się na
    fundamencie papieskiej nieomylności !

  • ona
    Gdzie dokładnie o tym piszą 34 bo jakoś nie mogę znaleźć (może maleńki link do
    tego art.) :?:
    Mam wielką chęć poszperania sobie ..... 8)
    Jak znajdę coś ciekawego to się podzielę z bliźnim :D
  • 34
    To było dzisiaj na onecie. Zniknęło i nie mogę tego znaleźć.
  • 34
    Szokująca jest z tym artem na onecie sprawa.
    Był dzisiaj w wiadomościach w godzinach popołudniowych.
    Przejrzałem przed chwilą wiadomości ze świata (kilkanaście stron skrótów) i nic
    !
    Szukam wyszukiwarką onetu i nic !
    Najwyraźniej art został usunięty.
    A co najdziwniejsze znalazłem identyczny tekst tyle ze zamieszczony w czerwcu na
    forum - waszym zdaniem.


    Oto ten tekst :

    OJCIEC PIO SZARLATANEM?
    ~ATEO88 21 cze, 16:09

    Jak wynika z pracy "Ojciec Pio, cuda i polityka w XX-wiecznych Włoszech"
    historyka Sergio Luzzatto, włoski zakonnik w rękawiczkach bez palców, którego
    wizerunek znajduje się na milionach breloków, który pięć lat temu został
    kanonizowany w obecności 200 tysięcy rozentuzjazmowanych pielgrzymów, był
    szarlatanem.

    W książce zostały przedstawione nowe dowody z watykańskiego archiwum, które
    stwierdzają, że Pio stosował kwas fenolowy, którym parzył sobie dłonie, stopy i
    boki, aby "zasymulować stygmaty". Zakonnik twierdził, że otrzymał te
    stygmaty od Jezusa Chrystusa - rany na dłoniach, stopach i bokach takie jak te,
    których Chrystus doznał podczas ukrzyżowania - w trakcie mistycznego uniesienia.


    W lecie 1919 roku 28-letnia kuzynka aptekarza z Foggii, głęboko religijna
    kobieta, Maria de Vito, odbyła pielgrzymkę do kościoła Pio, San Giovanni.
    Aptekarz powiedział później swemu biskupowi: "Kiedy wróciła do Foggii,
    przekazała pozdrowienia od ojca Pio i poprosiła mnie w jego imieniu, w wielkim
    sekrecie, o kwas fenolowy, mówiąc, że ojciec Pio go potrzebuje, i dała mi pustą
    buteleczkę, którą dostała od niego, o pojemności 100 ml, z czaszką i
    piszczelami".

    Aptekarz od razu wpadł na to, co Luzzatto uważa za słuszny wniosek.
    "Pomyślałem, że kwas fenolowy może być wykorzystany przez ojca Pio do
    zadawania lub jątrzenia ran na jego dłoniach".

    Luzzato przytacza notatkę napisaną przez Pio do Marii de Vito "bardziej
    starannym charakterem niż zwykle".

    Przywołując błogosławieństwo Jezusa, Pio pisze bez ogródek: "Potrzebuję 200
    lub 300 gramów kwasu fenolowego do odkażania. Przyślij mi go w niedzielę".
    To jest zdaniem Luzzatto niezbity dowód. Jeśli Pio rzeczywiście potrzebował tego
    kwasu do odkażania, "to po co te sekrety?", pyta historyk.

    Twierdzenia Luzzatto, które znalazły się na pierwszej stronie
    najpopularniejszego włoskiego dziennika "Corriere della Serra", zaciekle
    zaatakował Pietro Stiffi, przewodniczący Katolickiej Ligi Przeciw Zniesławieniu.
    "Te rzekome dowody są absolutnie fałszywe" - oznajmił. "Zgodnie z
    nauką katolicką, kanonizacja zakłada nieomylność papieża".

    Źródło: The Independent
    Tłumaczenie: onet.pl

  • 34
    stopy i boki, aby "zasymulować stygmaty". Zakonnik twierdził, że
    otrzymał te stygmaty od Jezusa Chrystusa - rany na dłoniach, stopach i bokach
    takie jak te, których Chrystus doznał podczas ukrzyżowania - w trakcie
    mistycznego uniesienia.

    W lecie 1919 roku 28-letnia kuzynka aptekarza z Foggii, głęboko religijna
    kobieta, Maria de Vito, odbyła pielgrzymkę do kościoła Pio, San Giovanni.
    Aptekarz powiedział później swemu biskupowi: "Kiedy wróciła do Foggii,
    przekazała pozdrowienia od ojca Pio i poprosiła mnie w jego imieniu, w wielkim
    sekrecie, o kwas fenolowy, mówiąc, że ojciec Pio go potrzebuje, i dała mi pustą
    buteleczkę, którą dostała od niego, o pojemności 100 ml, z czaszką i
    piszczelami".

    Aptekarz od razu wpadł na to, co Luzzatto uważa za słuszny wniosek.
    "Pomyślałem, że kwas fenolowy może być wykorzystany przez ojca Pio do
    zadawania lub jątrzenia ran na jego dłoniach".

    Luzzato przytacza notatkę napisaną przez Pio do Marii de Vito "bardziej
    starannym charakterem niż zwykle".

    Przywołując błogosławieństwo Jezusa, Pio pisze bez ogródek: "Potrzebuję 200
    lub 300 gramów kwasu fenolowego do odkażania. Przyślij mi go w niedzielę".
    To jest zdaniem Luzzatto niezbity dowód. Jeśli Pio rzeczywiście potrzebował tego
    kwasu do odkażania, "to po co te sekrety?", pyta historyk.

    Twierdzenia Luzzatto, które znalazły się na pierwszej stronie
    najpopularniejszego włoskiego dziennika "Corriere della Serra", zaciekle
    zaatakował Pietro Stiffi, przewodniczący Katolickiej Ligi Przeciw Zniesławieniu.
    "Te rzekome dowody są absolutnie fałszywe" - oznajmił. "Zgodnie z
    nauką katolicką, kanonizacja zakłada nieomylność papieża".

    Źródło: The Independent
    Tłumaczenie: onet.pl
  • 34
    Luzzato przytacza notatkę napisaną przez Pio do Marii de Vito "bardziej
    starannym charakterem niż zwykle".

    Przywołując błogosławieństwo Jezusa, Pio pisze bez ogródek: "Potrzebuję 200
    lub 300 gramów kwasu fenolowego do odkażania. Przyślij mi go w niedzielę".
    To jest zdaniem Luzzatto niezbity dowód. Jeśli Pio rzeczywiście potrzebował tego
    kwasu do odkażania, "to po co te sekrety?", pyta historyk.

    Twierdzenia Luzzatto, które znalazły się na pierwszej stronie
    najpopularniejszego włoskiego dziennika "Corriere della Serra", zaciekle
    zaatakował Pietro Stiffi, przewodniczący Katolickiej Ligi Przeciw Zniesławieniu.
    "Te rzekome dowody są absolutnie fałszywe" - oznajmił. "Zgodnie z
    nauką katolicką, kanonizacja zakłada nieomylność papieża".

    Źródło: The Independent
    Tłumaczenie: onet.pl
  • 34
    Ps. To na pewno był artykuł bo były komentarze i sam miałem zamiar komuś tam
    odpisać.
  • 34
    Ps. 2

    Tekst nie jest identyczny !
    Są pewne różnice a podstawowa to brak zdania mówiącego o tym że Pio współżył
    dwa razy w tygodniu z kobietami.

    Najwyraźniej episkopat zareagował a onet ocenzurował !
  • 34
    link:

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?forumhash=MSw
    xNSwxMSw1Nzk0MzM5NiwxNTQ5NjY5OTksNjgyMTc5NCwwLGZvc nVtMDAxLmpz
  • ona
    A co Twa historia dzisiaj odwiedzonych witryn mówi :?: ja mam opcję
    trzymiesięczną 8)
    .......„Zdaniem ks. prof. Tadeusza Doli, dziekana Wydziału Teologicznego UO, w
    dyskusji wywołanej zarzutami Sergio Luzzatto nie należy używać argumentu o
    papieskiej nieomylności.

    - Beatyfikacje i kanonizacje nie są prawdą podaną przez Ojca św. do wierzenia.
    To, co nazywa się papieskim charyzmatem trwania w prawdzie, dotyczy tych prawd
    wiary, które decydują o tym, że się katolikiem jest lub nie. Są nimi np. wiara w
    Chrystusa czy w Trójcę Świętą. Natomiast, nie oddając czci ojcu Pio czy innemu
    świętemu, można być katolikiem. Teoretycznie można sobie nawet wyobrazić
    cofnięcie decyzji o czyimś wyniesieniu na ołtarze. Ale po "odkryciach”
    Luzzatto z pewnością to nie nastąpi.

    Choćby dlatego, że wątpliwości dotyczące prawdziwości stygmatów ojca Pio nie są
    niczym nowym. Z polecenia władz kościelnych badano je wielokrotnie za życia
    zakonnika, podejrzewając, że mogą być fałszywe. A wszelkie wątpliwości dotyczące
    jego biografii roztrząsano raz jeszcze podczas procesów - beatyfikacyjnego i
    kanonizacyjnego. O. Pio był postacią bardzo kontrowersyjną, a kult, który go
    otaczał już za życia, budził podejrzenia miejscowego biskupa i zakonnych
    przełożonych. Z powodu tej nieufności odbierano mu czasowo prawo do
    korespondowania z wiernymi poza klasztorem, a nawet do odprawiania publicznie
    mszy.

    Watykański lekarz wysłany, by zbadać, czy stygmaty zakonnika są prawdziwe,
    podejrzewał, że o. Pio podtrzymuje rany w sposób sztuczny. Kazał więc szczelnie
    obwiązać dłonie kapucyna, a bandaże zapieczętować, by nikt nie mógł manipulować
    przy ranach. Mimo tych zabiegów miesiąc później okazało się, że stygmaty się nie
    zagoiły. Dochodzenie umorzono.”...........

    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071 118/REPORTAZ/71116020
  • 34
    Zaprawdę nie wiem jaki link kliknąłem że trafiłem na art onetu z 2007 r !
    Używam chrome google a ona ma bardzo prosty wygląd. Dopiero dziś znalazłem
    wejście do historii w tej przeglądarce.
    I efekt jest taki:

    http://wiadomosci.onet.pl/1447260,240,1,kanonizowa ny_szarlatan,kioskart.html

  • 34
    A najlepsze jest to:

    Raporty zlecane przez Kościół donosiły, że Pio regularnie biczował się batem z
    metalową kulką na końcu i dwa razy w tygodniu uprawiał seks z kobietami. Pio
    przez wiele lat miał zakaz publicznego odprawiania mszy.


    RAPORTY KOŚCIELNE !!!!!!!!!!

    Należy tu z całą mocą podkreślić słowa jp2 "pospieszcie się, pospieszcie !"

    Słowa te papież znad Wisły kierował do prowadzących proces beatyfikacji Pio !
  • 34
    A to jeszcze lepsze !

    http://wiadomosci.onet.pl/2083275,12,jan_pawel_ii_
    _w_ramach_kary__biczowal_sie,item.html

    "W żalu za swe grzechy, Jan Paweł II regularnie się biczował - wynika z
    zeznań Tobiany Sobódki, polskiej zakonnicy - podaje "Daily Mail". (...)
    - Wielokrotnie (Jan Paweł II – red.) zadawał sobie cielesną pokutę. Kiedy
    przebywaliśmy w sąsiednim pokoju w Castel Gandolfo słyszeliśmy odgłos uderzeń.
    Robił to, kiedy był jeszcze zdolny poruszać się o własnych siłach - zeznała
    siostra.

    Biczowanie zostało również potwierdzone przez inną osobę, biskupa Emery’ego
    Kabongo, który przez wiele lat był sekretarzem Ojca Świętego.

    Według duchownego papież "karał się głównie przed wyświęcaniem biskupów i
    księży". "Przed udzielaniem sakramentów chciał się przygotować".

    - Nigdy nie widziałem tego na własne oczy, ale wiele osób informowało mnie o tym
    - zeznał biskup Kabongo".

    Dodajmy do tego znany fakt iz jp2 lubił anonimowo "wyrwać się na
    miasto".

    To samo robił przez wiele lat obecny b16.

    Czyżby te rzymskie (s)ekscesy wymagały pokuty w formie biczowania ?!
  • 34
    Kabongo".

    Dodajmy do tego znany fakt iz jp2 lubił anonimowo "wyrwać się na
    miasto".

    To samo robił przez wiele lat obecny b16.

    Czyżby te rzymskie (s)ekscesy wymagały pokuty w formie biczowania ?!
  • ona
    Stwierdzam, co następuje: element zwany seksem od pewnego czasu mocno
    przysłania Ci obraz całości :evil: .
    Mogę się założyć, że nie chciało się już Numerowi szukać jakichkolwiek danych na
    temat autora oraz zawartości tego „dzieła” tylko poleciał ci on oglądać
    filmiki instruktażowe. 8)
    Artykuł faktycznie opublikowany był w 2007r.
    Ostatnie komentarze z wczoraj
    Dyskusja wygasa i nic na to nie poradzisz , a książka nie stała się bestselerem
    :!: :!: :!:
    A i jeszcze zaciekawiło mnie fakt że nie ma jej jeszcze na polskim rynku
    wydawniczym, czyżby ruszała akcja promocyjna :?: 8)
    Hmm.. zobaczymy czy ten temat będzie drążony dalej .
    Ps. Ani Ty nie przekonasz biednej owieczki ani ja Ciebie, więc róbmy swoje ....
    :!:
    http://w849.wrzuta.pl/audio/9X94gamVVVj/wojciech_m lynarski_-_robmy_swoje_95
    Narazie :wink:
  • 34
    Skarbie od tego Boskiego elementu zawsze wszystko się zaczyna. 8)

    Czy kapłani to zaakceptują czy też nie to nie od biczowania się rodzi się życie
    a od tak znienawidzonego i splugawionego przez nich seksu.


    Czyżbyś zajrzała na mojego mocno erotycznego blogaska że wspomniałaś o filmikach
    instruktażowych ?
    Przecież gdybym pisał u siebie o samych ciemnych stronach tej rzeczywistości to
    ten mój blog byłby depresjogenny.
    Te filmiki instruktażowe, jak powiadasz, są jak promyczki porannego wiosennego
    radosnego słoneczka na tym blogu.

    Miłość ma wiele aspektów w tym erotyzm.

    Te filmy "przyrodnicze" są lekarstwem na nasz powszechny, przepełniony
    wulgarnością, krańcowo chorobliwym wstrętem i zahamowaniami, stosunek do naszej
    cielesności i Boskiej bliskości w której łączy się duch i ciało.

    Nie ma prawdziwej miłości bez wyzwolenia się z anty seksualnych zahamowań !
  • 34
    Niech wszyscy sobie odpowiedzą, tak z ręką na sercu, jaki jest Wasz stosunek do widoku ludzkich genitaliów ?

    A zwłaszcza widok połączonych organów płciowych jak i innych nie cenzurowanych
    czynności seksualnych.

    I nie mówcie o intymności bo to diabelski parawan na okaleczanie Was.

    Intymność - jak najbardziej tak ale tylko przy właściwym podejściu do ludzkiej
    seksualności.

    Intymność nie może być narzędziem obrony wielopokoleniowego okaleczania
    ludzkości.


    Jak na ten widok reagujecie ?

    Obserwujcie się.

    I wyciągajcie wnioski.

    Jedna z pań na blogu Marka po tym jak opublikował erotyczną fotkę napisała mu że
    go zabije !
    :shock:

    Pomyślcie jak głęboko zostaliście okaleczeni przez środowisko w którym przyszło
    Wam się urodzić i dorastać.


    Zmiana tego "stosunku" będącego w istocie wielopokoleniowym bezlitosnym,
    okrutnym i krańcowo niszczącym ludzkość praniem mózgu jest bardzo trudna.


    Ale warto ten duchowy wysiłek podjąć i pracować nad sobą.
  • 34
    Zmiana tego "stosunku" będącego w istocie wielopokoleniowym bezlitosnym,
    okrutnym i krańcowo niszczącym ludzkość praniem mózgu jest bardzo trudna.


    Ale warto ten duchowy wysiłek podjąć i pracować nad sobą.
  • ona
    Dobrze wiesz że na niego zaglądam :!:
    I dobrze też wiesz o tym, że nie oglądam twych „dobranocek” :confused:
    Jak wiesz na pulpicie nawigacyjnym (bloger się kłania) pokazują się najnowsze
    notki z obserwowanych blogów. Widząc 18 + po prostu nie wchodzę do Cię, ale też
    dzięki temu mogę wyciągnąć takowy oto wniosek, że seks-dobranocki są ostatnio
    tematem wiodącym twego „urokliwego blogaska" 8)
    Filmu normalnego ostatnio nie można było oglądnąć bo Szanowna Liczba zrobiła
    szacher -macher i automatycznie po wejściu uruchamiała się „kobranocka” :shock:
    To nie fair Liczbo.....nie fair
  • 34
    Kobranocki już nie ma.
    A było lepiej !
    Bo startowało automatycznie kilka okienek strumieniowych kanałów TV +18. :wink:

    Ale za duży zrobił się bałagan, zwłaszcza w temacie erotycznych odgłosów, no i
    strona długo się wczytywała.
    Trzeba było wspomnieć że oglądasz u mnie Justin.tv to bym coś zamieścił.
    Przecież możesz wejść do źródła tj. Justin.tv i tam oglądać.
    Oglądanie takich transmisji a nawet ich rejestracja w myśl polskiego prawa jest
    legalna. Dopiero sprzedawanie takich treści jeśli łamie prawa autorskie jest
    nielegalne.
    Embed cody które wklejam w kodzie html strony na blogu są widoczne jako okienka
    TV i w istocie są tym samym co linki.
    Ja tych treści nie udostępniam tylko je linkuję.
    Jeśli ktoś łamie prawa autorskie to ten kto je udostępnia ze swoich serwerów i
    na tym zarabia.
    To poronione do końca prawodawstwo amerykańskie każe za zamieszczanie samych
    linków.
    Jesteśmy zniewoleni przez neoimperializm amerykański ale póki co mamy polskie
    prawo.
  • 34
    Jesteśmy zniewoleni przez neoimperializm amerykański ale póki co mamy polskie
    prawo.
  • 34
    Zapraszam na Gwiezdne Wojny w przyzwoitej jakości HQ ! 8)
    Kobranocki nie nadaję !
  • ona
    Z polecenia władz kościelnych badano je wielokrotnie za życia zakonnika,
    podejrzewając, że mogą być fałszywe. A wszelkie wątpliwości dotyczące jego
    biografii roztrząsano raz jeszcze podczas procesów - beatyfikacyjnego i
    kanonizacyjnego. O. Pio był postacią bardzo kontrowersyjną, a kult, który go
    otaczał już za życia, budził podejrzenia miejscowego biskupa i zakonnych
    przełożonych. Z powodu tej nieufności odbierano mu czasowo prawo do
    korespondowania z wiernymi poza klasztorem, a nawet do odprawiania publicznie
    mszy.

    Watykański lekarz wysłany, by zbadać, czy stygmaty zakonnika są prawdziwe,
    podejrzewał, że o. Pio podtrzymuje rany w sposób sztuczny. Kazał więc szczelnie
    obwiązać dłonie kapucyna, a bandaże zapieczętować, by nikt nie mógł manipulować
    przy ranach. Mimo tych zabiegów miesiąc później okazało się, że stygmaty się nie
    zagoiły. Dochodzenie umorzono.”

    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071 118/REPORTAZ/71116020
  • 34
    O tym opieczętowaniu bandaży też dzisiaj było napisane.
    Jest kategoria ran trudno gojących się które mogą trwać w zmiennym stanie całymi
    latami a nie miesiąc.
    Takie rany to cecha charakterystyczna powikłań przy cukrzycy, chorobie żył,
    zakażeniach i OPARZENIACH !
    Oparzenia są tak od ognia, temperatury jak i od kwasów.
    Nikt przy zdrowym zmyśle nie odkaża ran kwasem !
    Trudno gojące się rany są też immanentną cechą długoletniego oddziaływania na
    organizm chorób wenerycznych (syfilis, rzeżączka) w utajonym stadium.

    Destrukcji ulega też wówczas mózg i to tłumaczyłoby liczne i słynne omamy
    wzrokowe i słuchowe zakonnika.
    Wiedząc że Lenin zmarł na syfilis jest wielce prawdopodobne że ten ubóstwiony
    oszukańczy mnich cierpiał na podobną przypadłość.
    Przez życie dwóch papieży !!!!!!!!!! miał zakaz publicznego odprawiania mszy.
    A mimo to dzięki jp2 trafił na ołtarze.
    Ponoć powiedział mu że zostanie papieżem.
    Tyle że mógł to mówić każdemu spotkanemu księdzu.

    Nawet gdyby sfilmowano powstawanie znaków - stygmatów to niczego to nie dowodzi
    poza wpływem skwapliwej i usłużnej podświadomości na objawy psychosomatyczne.
    Jogini mogą zatrzymywać pracę serca.
    Ja lata temu też troszkę zacząłem eksperymentować w tym kierunku. Widząc coraz
    mocniejszą nić świadomego wpływu na tętno przerwałem te eksperymenty uznając je
    za niebezpieczne.
    Były prowadzone eksperymenty z autosugestią w dziedzinie generowania wrażenia
    ciepła. Osiągnięto zadziwiające efekty - oparzenie z pęcherzem limfatycznym bez
    jakiegokolwiek zewnętrznego źródła podrażnienia.
    Jedyne źródło było w psychice.

    I tak samo jest ze stygmatami.

    Doskonałym dowodem na to jest lokalizacja stygmatów.

    U Pio były min. na dłoniach.
    U późniejszych stygmatyków były już nie na dłoniach a powyżej nadgarstka !


    Dlaczego ?
    Dlatego że udowodniono wcześniej iż w czasach chrystusowych krzyżowano przez
    wbijanie gwoździ właśnie w tym miejscu.
    Przebicie przez dłoń nie gwarantowało bowiem utrzymania ukrzyżowanego na krzyżu.
    Przyszli "obdarzeni darem stygmatów" dowiedzieli się o tym, podczas nieuświadamianego treningu autohipnotycznego lokalizowali strefy przyszłych łask nie dłoń a strefę nadgarstka.
    Przecież tych "łask" usilnie pragnęli !
    Lokalizowali je empatycznie w miejscach narzuconych przez aktualną ich wiedzę !

    I po jakimś czasie nieliczny odsetek kontemplujących mękę pańską "doznawał
    łask stygmatów" !!!!!!!!!!

    ISTNA PARANOJA I SZALEŃSTWO Z KTÓRYM CHRYSTUS NIE MA NIC WSPÓLNEGO !

    Te moce to nie moce boskie a moce psychiczne które mogą działać tak
    destrukcyjnie i manipulować całe pokolenia utrzymując ludzkość w ciemnocie i
    niezrozumieniu prawdy o nas samych.
    :confused: :cry:
  • 34
    Tyle że mógł to mówić każdemu spotkanemu księdzu.

    Nawet gdyby sfilmowano powstawanie znaków - stygmatów to niczego to nie dowodzi
    poza wpływem skwapliwej i usłużnej podświadomości na objawy psychosomatyczne.
    Jogini mogą zatrzymywać pracę serca.
    Ja lata temu też troszkę zacząłem eksperymentować w tym kierunku. Widząc coraz
    mocniejszą nić świadomego wpływu na tętno przerwałem te eksperymenty uznając je
    za niebezpieczne.
    Były prowadzone eksperymenty z autosugestią w dziedzinie generowania wrażenia
    ciepła. Osiągnięto zadziwiające efekty - oparzenie z pęcherzem limfatycznym bez
    jakiegokolwiek zewnętrznego źródła podrażnienia.
    Jedyne źródło było w psychice.

    I tak samo jest ze stygmatami.

    Doskonałym dowodem na to jest lokalizacja stygmatów.

    U Pio były min. na dłoniach.
    U późniejszych stygmatyków były już nie na dłoniach a powyżej nadgarstka !


    Dlaczego ?
    Dlatego że udowodniono wcześniej iż w czasach chrystusowych krzyżowano przez
    wbijanie gwoździ właśnie w tym miejscu.
    Przebicie przez dłoń nie gwarantowało bowiem utrzymania ukrzyżowanego na krzyżu.
    Przyszli "obdarzeni darem stygmatów" dowiedzieli się o tym, podczas nieuświadamianego treningu autohipnotycznego lokalizowali strefy przyszłych łask nie dłoń a strefę nadgarstka.
    Przecież tych "łask" usilnie pragnęli !
    Lokalizowali je empatycznie w miejscach narzuconych przez aktualną ich wiedzę !

    I po jakimś czasie nieliczny odsetek kontemplujących mękę pańską "doznawał
    łask stygmatów" !!!!!!!!!!

    ISTNA PARANOJA I SZALEŃSTWO Z KTÓRYM CHRYSTUS NIE MA NIC WSPÓLNEGO !

    Te moce to nie moce boskie a moce psychiczne które mogą działać tak
    destrukcyjnie i manipulować całe pokolenia utrzymując ludzkość w ciemnocie i
    niezrozumieniu prawdy o nas samych.
    :confused: :cry:
  • 34
    Dlatego że udowodniono wcześniej iż w czasach chrystusowych krzyżowano przez
    wbijanie gwoździ właśnie w tym miejscu.
    Przebicie przez dłoń nie gwarantowało bowiem utrzymania ukrzyżowanego na krzyżu.
    Przyszli "obdarzeni darem stygmatów" dowiedzieli się o tym, podczas nieuświadamianego treningu autohipnotycznego lokalizowali strefy przyszłych łask nie dłoń a strefę nadgarstka.
    Przecież tych "łask" usilnie pragnęli !
    Lokalizowali je empatycznie w miejscach narzuconych przez aktualną ich wiedzę !

    I po jakimś czasie nieliczny odsetek kontemplujących mękę pańską "doznawał
    łask stygmatów" !!!!!!!!!!

    ISTNA PARANOJA I SZALEŃSTWO Z KTÓRYM CHRYSTUS NIE MA NIC WSPÓLNEGO !

    Te moce to nie moce boskie a moce psychiczne które mogą działać tak
    destrukcyjnie i manipulować całe pokolenia utrzymując ludzkość w ciemnocie i
    niezrozumieniu prawdy o nas samych.
    :confused: :cry:
  • ona
    http://www.msz.gov.pl/Interwencja,Ambasady,RP,w,Rz
    ymie,w,sprawie,publikacji,na,lamach,dziennika,Corr
    iere,della,Sera,artykulu,Sergio,Luzzatto,pt.,Polsk
    ie,cienie,i,milczenie,Europy,6436.html
    Są w necie fragmenty jego "dzieła"
    A to starszy art.
    http://www.tvn24.pl/0,1526101,wiadomosc.html
    Ciekawa z Niego persona
    Na razie spadam Skarbie :)
Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS