Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 33 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
2648
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
12318
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
28510
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
3079.5
3097.6
3063.4
-18.1
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
3167.8
3554.4
3053.3
-386.6
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 660 486 

Ostatnie komentarze

Podstawy sukcesu blogerów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 11 listopada 2009 19:36



To jak odbierzemy informację, zależy głównie od osoby która nam ją przekazuje, i tej która ją stworzyła, a raczej nawet nie stworzyła a firmuje swoją osobą. A teraz prościej – jeśli mamy przykladowych stu ludzi, i na podium wyjdzie menel by harczącym głosem powiedzieć że leczenie kanałowe zęba bez znieczulenia jest rozkosza, wyśmieją go i wygonią. Gdy wyjdzie typowy facet, ubrany w czyste dżinsy i koszulę, średnio przystojny, z tych stu osób co najmniej 5 się zastanowi nad tym twierdzeniem o kanałowym leczeniu. Nie uwierzy, ale zastanowi. A gdy wyjdzie ubrany w świetnie skrojony, bardzo drogi i elegancki garnitur wysoki i przystoojny facet, który pięknie przemawiając będzie przekonywał do kanałowego leczenia zęba, możemy być pewni że co najmniej 20 osób pójdzie do dentysty by doznać tej rozkoszy, mimo że wie czym ona smakuje.  A gdy wyjdzie genialny i demoniczny mówca pokroju Hitlera, który wpadłszy w amok będzie perorował o wielkości, chwale i tysiącletniej rozkoszy która ogarnie zwycięski umysł poddany leczeniu kanałowemu? 80 osób uwierzy, 18 w strachu przed posądzeniem o kołtuństwo uda że wierzy, jeden nie uwierzy i zostanie skatowany przez „wierzących”, którzy po tym bohaterskim czynie udadzą się po swą rozkosz.

Wyobraźmy sobie mój ulubiony przykład. Mamy wielki plac na którym jest milion ludzi. Na mównicę wychodzi śmierdzący i obszarpany menel, po czym pierdzi do mikrofonu. Pogonią go, klnąc i złorzecząc mu. A co się stanie gdy wyjdzie papież i zrobi to samo? Ludzie po chwilowej dezorientacji zaczną myśleć że skoro taki wielki człowiek tak robi musi mieć to jakiś sens, więc mielibyśmy żarliwe modlitwy, zdarzyłoby się kilka cudownych uzdrowień, wielu ludzi by miało objawienia a wielu na świecie by się nawróciło. Zaczęły by powstawac encykliki na temat roli pierdnięcia w eucharystycznej posłudze kapłańskiej, rzeźby, obrazy, nowe parafie byłyby pod wezwaniem błogosławionego pierdnięcia. Dałem przykład oczywiście przerysowany, ale tak to właśnie działa moi drodzy Państwo. Czemu?

Ktoś kogo uznaliśmy za autorytet, jeśli coś zrobi wierzymy że musi mieć sens. Jeśli zrobi coś nielogicznego, nadajemy temu działaniu sens, musimy ponieważ wierzymy że ta osoba się nie myli, a więc wszystko co czyni musi mieć sens. Mechanizm ten działa doskonale u swiadków Jehowy gdzie po kolejnym końcu świata który nie nadszedł, wyznawcy wierzyli jeszcze mocniej, zamiast uciekać jak najszybciej. Wierzyli z dwóch powodów, po pierwsze autorytet musi mieć rację (autorytet zapewniał że koniec świata nastąpi, a jak nie nastąpił uznał ze ich modlitwy przebłagały Boga) a po drugie gdyby spojrzeć prawdzie w oczy okazałoby się, że bardzo inteligentni ludzie zostali w perfidny sposób oszukani. Co wolisz, żyć w poczuciu ze jesteś oszukany jak małe dziecko, czy też zyć w poczuciu że Twoje modlitwy ocaliły świat i moc żyć w poczuciu wyższości i swojej wielkości? Na identycznej zasadzie PO wygrało wybory obiecując nie tyle zwykłą kiełbase wyborczą, a wprost cuda. Co z cudów wyszło widzimy, wszystko jest w kompletnej rozsypce, ale jednak cud jest – Ci którzy w tak gigantyczny sposób zrobili w konia ludzi, nadal mają wielkie poparcie. Właśnie dlatego że wyborca PO kończąc z poparciem dla tej partii, musiałby przyznac że nie tylko został oszukany, ale też oszukany jak naiwne dziecko. Kto się przyzna ze jest głupcem? Rzadko kto ma na tyle odwagi. Np ja się przyznaję że często jestem głupi, szczególnie w towarzystwie uroczych Pań.

Ale wróćmy do papieża. A gdyby na placu nie było milion katolików, a nienawidzących papieża np. Żydów? Do prawdziwej reakcji na to co się stało, czyli obrzydzenia na pierdnięcie w mikrofon, doszłaby wdrukowana pogarda, a więc nie tylko by wygnali papieża jak menela, a także niejeden chętnie w imię Boga by zadźgał nieszczęsnego pierdziocha w religijnym szale, aż z pejsów tryskał by pot. Czyli dochodzimy do ważnej kwestii – cel (czyli jeśli chcemy być bardziej trendy i modni, mówi się target). Gdy chcemy coś sprzedać trzeba wybrać target, grupę ludzi podatną na autorytet. Czy Bin Laden mógłby reklamowac jarmółki? Albo biskup? Grupa do której kierujemy swoje przesłanie, musi poczuć z Tobą więź. Proszki do prania reklamuje piękna 35 latka, uslugi bankowe Marek Kondrat z pewnym siebie i ciepłym głosem, a Ipoda gwiazdy muzyki, kochane przez młodzież. A gdy nie sprzedajemy niczego konkretnego? Wtedy musimy zastosować uniwersalne metody marketingu. I tu dochodzimy do głównego przesłania artykułu, który chciałbym szanownemu Państwu sprezentować.

Tym wabikiem jest na pewno w naszym świecie pieniądz, i wysoka pozycja społeczna. I oto mamy dwóch blogerów, Sławka i Tolka, doskonale znanych moim starszym czytelnikom. Jaki napęd dawali swojemu pisaniu? Co takiego było za ich pisaniem, co sprawiało że czytelnicy chcieli uczestniczyć w życiu blogerów? Sławek poszedł w kierunku pozycji społecznej, tytułując się doktorem i szefem firmy, najpierw była firma komputerowa, potem marketingowa, spełniał się też pisząc o pięknych kobietach z którymi przestaje i o upokorzonych mężczyznach co niezmiernie dziwi gdy widzi się zdjęcie Sławka, wklęsła klatka piersiowa, wzdęty brzuszek, pająkowate łapki i szczodrze wzbogacona łupieżem łysinka. Ponieważ Sławek tworzył swoją popularność latami obrażając w bardzo brzydki, wręcz ohydny i prostacki sposób ludzi, Ci w odwecie zrobili kilka śledztw i odkryli jego zdjęcia, i fakty z życia. (gdy stałem się na onecie blogerem Nr2, i przez wiele czasu Sławek stracił w swoich ukochanych rankingach pozycję zwycięską, miałem przez pół roku komentarze, po kilkadziesiąt, czasem sto dziennie, że jestem zerem, nikim, że mnie dojedzie i zamknę bloga bo nie wytrzymam itd itp. Jakoś jak widać ja jestem, a Sławka już nie ma)

Ujawnione fakty ukazały że Doktor i szef firmy (raz komputerowej, raz marketingowej) okazał się przedwcześnie wyłysiałym, brzuchatym kawalerem mieszkającym z mamą w jej domu, człowiekiem mającym skończone liceum ogołnokształcące (gdzie przez kolegów był nazywany młotkiem, co wiemy od jego kolegi z liceum, Sławek wtedy wpadł w szał wyzywając tego kolegę jako chcącemu mu robić „koło pióra” zazdrośnika ze szkoły, info z blogu rycha) i pracującym przy zbiorach owoców w Niemczech u siostry. Przechwałki niemal w każdej jego notce o zamożności, wzbudzały u wielu ludzi śmiech gdy okazało się że zamożny Dr, szef firm siedzący 24h/dobę na swoim blogu słynny bloger ma stary, rozpadający się samochód (peugeota) a zdjęcia z wakacji robi kilkuletnim aparatem telefonicznym. Wszelkie jednak wątpliwości były kwitowane obrażaniem i kasowaniem. Wiadomo, prawda jest niewygodna. Teraz Sławek zamknął bloga, gdzie pod koniec mimo całkowitej kompromitacji nie mógł się powstrzymać, i napisał o powstawaniu sztuk teatralnych i prac magisterskich na podstawie jego bloga. Szkoda że zabrakło jeszcze filmów w hollywood i koncertów, czemu by ich nie dołożyć? Przynajmniej taka korzyść, że blogosfera trochę się pośmiała, ale w przypadku Dr Sławka to nie pierwszy raz przecież. A gdy Sławek u mnie pisał że sam redaktor naczelny Playboya błagał go o pisanie artykułów? To wszyscy pamiętamy, jest uwiecznione w komentarzach w artykule na starym blogu „nagły atak blagiera” Sławek odmówił, odmówił samemu naczelnemu Playboya. Cóż za godność, cóż za wielkość. A czemu w ciągu pięciu lat bloga Sławek ani razu nie zamieścił zdjęcia ze znajomymi, z dziewczyną? w wieku 40 lat wypadałoby mieć dziewczynę. Albo faceta.

Weźmy chociazby pod uwagę liczniki IP, czemu Sławek ma liczniki (chwali się znajomością IP czytelników) a nie pokaże ile ma odwiedzin i wyświetleń bloga tylko go ukrył? Powód jest banalny, oprócz trzech komentatorów Sławek odświeża stronę, i wpisuje się pod innymi nickami, w końcu jako bezrobotny ma czas. I tą informacją dysponowali już ludzie 2, 3 lata temu. Tak samo u mnie na starym blogu gdzie bylo tyle nicków brzydko na mnie piszących, gdy na nowej stronie zablokowałem IP Sławka, nastąpił koniec. I gdzie oni się podzieli? nigdy ich nie było, był tylko ich jeden twórca. Jakże w prosty i łatwy sposób można ludzi oszukać, ale do czasu, każdy kłamca kiedyś sie potyka, chociaż przyznam że Sławek dość długo kontrolował swoje fantazje, chociaż w którymś momencie ich ilość go przytłoczyła, i zaczął popełniać proste błędy. Czy mogę postawić pewną tezę? Dziękuję. Sławek wróci do pisania notek, pod tym czy innym adresem, wcześniej czy później ale wróci. Nic innego w życiu poza blogiem nie ma, a tylko blog (blogi onetu nie dają możliwości blokowania IP) daje możliwość obrażania i prześladowania innych, za co w świecie realnym zostałby szybko spacyfikowany. Zresztą tą nudę widac doskonale na moim starym blogu, gdzie już lecą nienawistne komentarze, kasuję, cóż zrobić, mimo że nie utrzymuję już tego bloga i nie inwestuję w niego, a trzymam go dla celów pozycjonowania.


Tolek za to postawił na pieniądze, i w rozmowach z licznymi kobietami tytułował się szefem firm w całej Polsce, wklejał fotki aktora co zostało odkryte ponieważ aktor był znany, udawał też problemy z sercem (okazało się ze po operacji na otwartym sercu chwilę potem już był w domu, ot pomyłka - jak się za dużo oszukuje i człowiek się w tym gubi) przesłanie dla Pań jest proste – czuły i przystojny milioner z chorym sercem. Nic tylko się żenić, i broń Panie Boże wspominać o intercyzie. I wiele Pań po 50tce uległo tej magii, myśląc że facet o urodzie playboya, milioner, odkrył w nich coś wspaniałego, czegoś czego nie maja inni – każdy z nas tak skrycie myśli, nieprawdaż? Prawdaż :) dlatego tak łatwo nas oszukać komplementami, w czymi ja nie jestem wyjątkiem.

Dzięki tym zabiegom marketingowym, zyskali sporą popularność, chociaż przyznam że Tolek pisał w porównaniu do Sławka o niebo lepiej, tego nawet nie da się porównywać poziomem. Przyznam z pewną dozą zazdrości że Tolek pisał nawet lepiej ode mnie, umiał bardziej wzbudzać emocje u kobiet, i to jest jeszcze jedna teza że Tolek to w istocie kobieta. I tu dochodzimy do celu literackiego mej wędrówki, czyli jak zwykle, do mnie.

Czy ja udawałem kiedyś bogatego? Owszem, coś tam mam, mieszkanie, działkę, auto, taki zwykły standard trzydziestolatka. Ale zawsze pisałem że jestem bezrobotnym trutniem, chociaż przyznam że nie z powodu lenistwa a choroby, ale fakt jest faktem mimo wszystko. Czy udawałem amanta filmowego, łowcę kobiet? Nie, moje zdjęcia są na stronie, twarz jak zauważył czytelnik „34” tatarska, uroda raczej średnia (ciut przystojniejszy od diabła) zawsze się wyśmiewałem ze swych rozmiarów i sprawności erotycznej, a także nie ukrywałem ze dostawałem masę koszy od dziewczyn. Są moje nagrania video, nagrania audio w sporej liczbie. Jestem realny, nie wirtualny. Nie zgrywałem też geniusza intelektu, w teście IQ wyszedłem na idiotę, w szkole miałem same pały, z funkcjonowaniem w społeczeństwie też mam pewne problemy. W dodatku jestem podejrzliwy, dominujący wobec kobiet, nerwowy.  Ale jakby było tego wszystkiego mało, mam chory brzuch który mnie skutecznie usadził na wiele lat w domu. Nie upiększam swoich artykułów, szczerze piszę co myślę, czasem rzucę kurwami, czasem napiszę o perwersyjnym seksie w szczegółach, czy poradnik dla moich nieco młodszych czytelników jak dobrze bić w pysk i mieć szacunek u ludzi w swojej grupie towarzyskiej.

Nie da się ukryć że mam też pare zalet, skromny, uczciwy, szczery, lojalny, honorowy, nieźle piszę, mam fajny, ciepły głos, jestem bardzo opiekuńczy, troskliwy, może trochę naiwny ale to dodaje pewnego posmaczku, niestety chyba tylko moim zdaniem.

Więc jakim cudem Tolek w sieci już nie istnieje, (ścigany przez wściekłe 50 latki marzące o zemście gdy Tolek piszący piękne słowa i obietnice miłości nagle je zignorował i wyśmiał) Sławek w panice zamknął bloga a ja nadal istnieję, czytany i lubiany? I to mimo tego że nie piszę na topowe tematy, a czesto poruszam naprawdę głębokie sprawy które nie sa do zrozumienia dla zwyklych ludzi, trzeba mieć do nich już pewna wiedzę i psychologiczną, i o sobie, nigdy w tych kwestiach nie szedłem na łatwiznę. Czemu wiec ja zostałem? Nie wiem. No dobrze, wiem, wiem. Ale nie powiem :) 




 

Komentarze (27)
  • Olo
    Ja się przyznałem. Czy to znaczy, że jestem mądry? :lol:
  • Mistrz
    To znaczy że bazujesz na swoich talentach i umiejętnościach, a nie na zmyślaniu
    i kłamaniu. Dłużej będziesz pracował na sukces, ale będzie to sukces a nie to co
    odwalają internetowi fantaści :)
  • 34
    Chyba że uczciwie, w sposób oczywisty, tworzy się blogową fantastykę, która
    czasem może zmienić nasze życie i przemienić się w prawdę.
  • 34
    Blogerzy - blagierzy. :lol:
    Blogowanie - blagowanie. :shock: :confused:
  • Mistrz
    Dawniej psychopaci chodzili, czasem oszukali staruszkę, czasem wcisnęli kit
    sąsiadowi - w dobie internetu mają używanie :P
  • Mistrz
    Grzesiek, przepraszam ale skasowałem wpisy trolli i się skasował też Twój post,
    wpisz jeszcze raz, pozdro :)

  • 34
    Ta pani z fotki jest bezlitosna, mogłaby w końcu przestać dręczyć ludzi i zdjąć
    ten stanik ! :confused: :cry:
  • Mistrz
    Cudowna kobieta. Chętnie bym się z taką ożenił, spłodził dzieci i harował na
    nią...i mogła by mi wejść na głowę i siedział bym tylko w domu...zero boksu,
    dyskotek, bzykania z laskami z netu...

    żartowałęm :))))))))
  • Olislaw.blox.pl
    Ee nie jest wcale ładna, nie znacie się.
  • Mistrz
    Mi się bardzo podoba :) szczególnie jej oczka :)
  • Mistrz  - HAhahahaa
    Ale po mnie Sławek od rana jedzie u siebie i u Kawy, mało nie spadłem z fotela
    jak czytałem te rewelacje o sobie :)))))
  • małża

    sławek tylko o tobie i azazelu potrafi pisać :shock: dostałeś linka o klimku
    wczoraj?ten też w ciebie zapatrzony jak w obrazek,a nagranie takie że boki
    zrywałam ze śmiechu :shock:

  • Mistrz
    Dzięki za linką, ogólnie Łukasz jest ciekawym przypadkiem, z jednej strony facet
    mnie ewidentnie nienawidzi, na forum gazety zakładał dziesiątki nicków, wyzywał
    mnie i wyśmiewał, z drugiej strony zazdrości mi i kopiuje mnie (ciągłę meile do
    mnie że akurat onet go polecił parę razy) teraz słuchałem jego nagrania i aż mi
    się faceta szkoda zrobiło. Głos ma ok, basowy, ale jąka się, nerwowo czyta, bez
    jaj to wszystko jest, z jakąś presją, a ludzie to czują że mu zależy i nic z
    tego nie wyjdzie, nie ma tej lekkości. Na gazecie wkleił kiedyś swój artykuł z
    bloga, i go ludzie obśmiali, potem się mścił, w sumie to wszystko jakieś takie
    smutne i żałosne jest. Ta wypowiedź u Kawy też jest niesmaczna, pełna kłamstw,
    że na mój stary nieczynny blog wchodzi 3o pare osób dziennie, a ile ma wchodzić
    jak blog jest ponad pół roku nieczynny? dziwne że aż tyle wchodzi. Rozumiem że
    facet skończył studia i ma żal że na portalu randkowym napisałem że mam studia,
    zakuwał w szkole i teraz chce się pokazac i nikt go nie czyta, zapierdalał na
    studiach a teraz musi obierać ziemniaki w blogowym świecie i nie ma nic, a ja,
    facet bez wykształcenia mam to czego on pragnie bez problemu, czytelników, ładne
    dziewczyny, i najgorsze - ludzie mi płaca kasę, to go boli najbardziej, nie
    zliczę ile razy mnie nazywał żebrakiem i wyludzaczem a nawet nawoływał do
    uwięzienia mnie w więzieniu że ludzie lubią mnie czytać i używac opcji
    "donate" :) ja to wszystko w sumie rozumiem, sam zazdroszczę jeszcze
    kilku ludziom (chociaż sobie to uświadamiam jako bezsens), ale Łukasz nie widzi
    że może wyjsc na dwór, a ja od 18 roku życia jestem chory, że jego stać było na
    studia a ja musiałem zasuwac na bazarze od 3 rano a potem 8h w banku, że mu
    rodzice do pyszczka dają kanapki i jerbatkę a ja musiałem walczyć, bić się bo
    zawsze byłem słabszy, i całe życie kształtowac charakter pod olbrzymią presją,
    do tego wszystkiego miałem spore doświadczenia po których i Łukasz i Sławek by
    po paru nocach osiwieli z przerażenia. A on by chciał te doświadczenie na którym
    ja zarabiam mieć za darmo, a tak w życiu nie ma. Zamiast też otwartej honorowej
    walki na słowa facet jest tchórzem, obmawia za plecami, podkleja się pod rózne
    nicki, i oszukuje. Dlatego też nie mam do niego szacunku, i jest mi go po prostu
    żal.
  • Mistrz
    Cd. o Łukaszu - że mam studia, zakuwał w szkole i teraz chce się pokazac i nikt
    go nie czyta, zapierdalał na studiach a teraz musi obierać ziemniaki w blogowym
    świecie i nie ma nic, a ja, facet bez wykształcenia mam to czego on pragnie bez
    problemu, czytelników, ładne dziewczyny, i najgorsze - ludzie mi płaca kasę, to
    go boli najbardziej, nie zliczę ile razy mnie nazywał żebrakiem i wyludzaczem a
    nawet nawoływał do uwięzienia mnie w więzieniu że ludzie lubią mnie czytać i
    używac opcji "donate" :) ja to wszystko w sumie rozumiem, sam
    zazdroszczę jeszcze kilku ludziom (chociaż sobie to uświadamiam jako bezsens),
    ale Łukasz nie widzi że może wyjsc na dwór, a ja od 18 roku życia jestem chory,
    że jego stać było na studia a ja musiałem zasuwac na bazarze od 3 rano a potem
    8h w banku, że mu rodzice do pyszczka dają kanapki i jerbatkę a ja musiałem
    walczyć, bić się bo zawsze byłem słabszy, i całe życie kształtowac charakter pod
    olbrzymią presją, do tego wszystkiego miałem spore doświadczenia po których i
    Łukasz i Sławek by po paru nocach osiwieli z przerażenia. A on by chciał te
    doświadczenie na którym ja zarabiam mieć za darmo, a tak w życiu nie ma. Zamiast
    też otwartej honorowej walki na słowa facet jest tchórzem, obmawia za plecami,
    podkleja się pod rózne nicki, i oszukuje. Dlatego też nie mam do niego szacunku,
    i jest mi go po prostu żal.
  • Mistrz
    Cd. o Łukaszu - charakter pod olbrzymią presją, do tego wszystkiego miałem takie
    doświadczenia po latach pracy z czakrami czy medytacją po których i Łukasz i
    Sławek by po paru nocach osiwieli z przerażenia a pewnie i zwariowali. A on by
    chciał te doświadczenie na których ja zarabiam mieć za darmo, a tak w życiu nie
    ma. Zamiast też otwartej honorowej walki na słowa facet jest tchórzem, obmawia
    za plecami, podkleja się pod rózne nicki, i oszukuje. Dlatego też nie mam do
    niego szacunku, i jest mi go po prostu żal. To ma być mężczyzna? człowiek
    wykształcony?
  • Iza
    Zazdrość Mareczku,nie przejmuj się skarbie mój :D :lol: :P
  • Mistrz
    Nie przejmuję się Iza, a nawet cieszę, nie zazdrości się byle komu :P gorzej
    jakby mnie polubili, to by był czerwony alarm w mojej głowie od razu :)
  • malgorzata z miotla
    zostałeś bo masz czystą,nieszkodliwą energię i cele,a oni zaplątali się w swoich
    emanacjach aż do uduszenia
  • malgorzata
    (wtrącę się:-)ale to ostatni raz)c.d.za dużo złych emocji,S.jest jakby cały złą
    emocją,co za strata energii,za dużo zaplątania w to,za dużo walki,ociera się o
    szaleństwo,zawsze podobało mi się że tak odcinasz się od tego,że budujesz sobie
    pancerz chroniący przed takimi dziwnymi ludzmi,lepiej uciąć,zagrodzić,być ponad,
    no chyba że potrzeba mocnej obrony to już trudno,S.wkłada w to tyle złych uczuć
    że aż poraża,Ty pisząc o A.masz żal że nie przeprosił,nie wyjaśnił,Sprawa A.
    jest bardzo dziwaczna,ciężko zrozumieć motywy,jeśli nie chciał ci pomóc po co
    zaczynał z pomocą?więc może chciał?może ta nerwowość sytuacji spowodowała
    nieładne zachowania,uniki,brak szczerości?ciężko mi uwierzyć że to mogła być
    jakaś gra,badanie czegoś ,że to kobieta itp,ale ten zbieg okoliczności z ta
    małgosią u izy taki niezwykły,że wygląda na grę,a po co komu taka
    gra?ściemnianie że wysłane jak nie wysłane,sam proponował że wyśle, też po
    co,może wtedy chciał a coś sobie ubzdurał,Dlaczego A.nie przyjdzie tu,albo do
    Ciebie,i nie powie szczerze co powodowało że tak było tylko milczy?pewnie
    ostatnia szansa by coś powiedzieć a on milczy,przecież ciągle można
    przeprosić,wyjaśnić,Tolek no chodz tutaj,chyba że jesteś kobietą to już nie
    chodz,bo nie ma sensu.nawet jeśli nie byłeś szczery możesz teraz i już będzie
    inaczej,przecież Marek zasługuje na to,no przyjdz jeśli to nie gra.
  • malgorzata
    chciał wysłać a potem coś sobie ubzdurał,dlaczego A.milczy i nie przyjdzie tutaj
    albo do Ciebie i nie przeprosi albo wyjaśni dlaczego tak było?Tolek chodz tutaj
    i powiedz dlaczego tak dziwnie było,no chyba że jesteś kobietą to nie
    chodz,przecież nie jest za póżno by powiedzieć coś szczerze,dlaczego tak było,
    Marek zasługuje na to przeciez,przyjdz tutaj,albo już realnie z Markiem pogadaj
    jeśli to nie była gra,już nie będzie przecież następnej okazji
  • malgorzata
    znając wrażliwość A.mógł poczuć się dziwnie że pytasz go o te pieniądze,które on
    sam zaproponował wysłać,i odebrał to jako niedelikatność,a jeszcze nie zdążył
    wysłać,Ty byłeś zdenerwowany i zniecierpliwiony więc odebrał jako wielką
    niedelikatność a co wymyślił dalej?może że nawet wymagasz jego pieniędzy,i żle
    Cię ocenił,a raczej Twoje zdenerwowanie,i zaczął uniki,a Ty miałeś takie
    poczucie niesprawiedliwości i tego że Cie oszukali że prawie upomniałeś się o
    formę odszkodowania od kogoś kto nie musiał nic płacić,ale dostałeś informację
    że wysłane i widzisz że nie doszło i zaczynasz odczuwać niepokój że Tolek
    zachowuje się jak iza,i że on nie jest szczery i się Tobą bawią,a Tolek już ma
    podejrzenia że Ty jakiś wymagający,gdy mógłbyś równie dobrze powiedzieć że nie
    chcesz od niego żadnej kasy,i postanawia że skoro taki jesteś to ci nie wyśle,
    myślę że tak to było,a jeśli tak to nieporozumienie z jednej i drugiej
    strony,spotkajcie się i pogadajcie jak normalni faceci,no chyba że Tolek to
    kobieta to spotkania wiadomo nie będzie
  • malgorzata
    spotkajcie się i pogadajcie jak normalni faceci,no chyba że Tolek to kobieta to
    spotkania wiadomo nie będzie
  • Mistrz
    To co piszesz to absolutnie niemożliwa opcja. Czytałaś zapis meili? to była
    zorganizowana akcja, naprawdę wierzysz że to było nieporozumienie, te wszystkie
    kłamstwa od początku? czemu mi nazwy firmy nie podali? A czemu tak zrobił? od
    początku mnie nie lubił, wyśmiewał u innych, a przecież na moim blogu się
    pojawił i stąd moi czytelnicy przeszli do niego. I ok, bo dobrze pisał. Ale nie
    zrobił tego z powodu nie lubienia mnie, po prostu niektórzy ludzie tacy są że
    lubią innych oszukiwać. Mój kolega taki był, oszukiwał wszystkich, tak po prostu
    miał, był niereformowalny. Tolek jednak bawił się moim oczekiwaniem tyle czasu,
    może dawało mu to adrenalinę? trudno powiedzieć. kasy nigdy miało nie być,
    telefony są nieczynne, takiej firmy co mówił nie ma, wszystko sprawdziłem i
    zmyślone. Trzy miesiące czekania na obiecane na drugi dzień pieniądze -
    nieporozumienie? :)
  • malgorzata z miotla
    Mareczku,no właśnie chciałam żeby była możliwa taka opcja:-)choćby nie
    była,próbowałam,miałam nadzieje że ta druga strona odezwie się pierwsza i
    wyjaśni to,ja zawsze daje ostatnią szansę,ale tylko raz,to pa pa
  • Mistrz
    Nie Małgosiu, kilka razy pisałem do Tolka i juz nie odpisywał, przed publikacja
    lojalnie go poinformowałem że napiszę, licząc na jakąkolwiek reakcję, jakby
    poprosił to bym nie pisał, a tak to straszył że Słąwek będzie się ze mnie śmiał.
    Kiepski argument, Sławek zawsze znajdzie powód do "śmiania się" :)
  • Mistrz
    Trochę za późno zrozumiałem jaki jest cel realny Sławka, a nie ten który
    deklarował. Sławek jako osoba raczej kiepsko pisząca a bazująca na skandalach i
    konfliktach, wciąga człowieka w konflikt i to powoduje wiele nieprzyjemnych
    efektów. Przede wszystkim z poważnej strony robi się bagno, pełne przerzucania
    się oskarżeniami, a to że nie mam pracy a S ma pracę i rodzinę (?) a to że
    jestem nikim, że zniknę (kto znikł widać wyraźnie). Takiej bijatyki nikt nie
    wygra i o to właśnie chodzi. Walka powoduje że człowiek jest napięty,
    nabzdyczony, źle się czuje, emanuje złymi emocjami, w taki stanie nie napiszę
    nic porządnego, piszę w natchnieniu a jak mieć natchnienie jak muszę walczyć z
    facetem który spędza w sieci 24h/dobę? ja mam obowiązki, treningi, pracę
    czasami, hobby, Sławek takich ograniczeń nie ma. Więc nie dość że taką walkę bym
    przegrał, to co najgorsze to przestał bym pisać to co ludziom pomaga, i to już
    byłby nokaut mojej osoby. Z gruntu jestem radosny i wesoły, czytania ciagle
    jakim zerem jestem mi ten humor jednak obniża, w jakimś stopniu. Jedyna szansa
    to uświadomić sobie śmieszność tej osoby - 40 letni kawaler mieszkający z mamą,
    udający doktora, całymi dniami atakuje kilkanaście blogów, i zmyśla że jest
    bogaty. Powiedz, czy to nie jest śmieszne, i trochę tragiczne jednocześnie?
  • Mistrz
    Cd. i to już byłby nokaut mojej osoby. Z gruntu jestem radosny i wesoły,
    czytania ciagle jakim zerem jestem mi ten humor jednak obniża, w jakimś stopniu,
    niewielkim ale jednak zawsze coś się przesączy, a u Sławka nienawiść jest wręcz
    wyczuwalna. Jedyna szansa to uświadomić sobie śmieszność tej osoby - 40 letni
    kawaler mieszkający z mamą, udający doktora, całymi dniami atakuje kilkanaście
    blogów, i zmyśla że jest bogaty. Powiedz, czy to nie jest śmieszne, i trochę
    tragiczne jednocześnie? tragiczne to będzie jak ta cała emanacja powróci do
    Sławka, kilka lat emanowania nienawiścią do ludzi, współczuję, naprawdę. Ale
    tylko tak się nauczy, nie ma innego sposobu.
Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS