PayPal

Szukaj

Ostatnie Artykuły

Psyche

Hodowla bydła ludzkiego
Modlitwa; powtarzam tylko raz.
Religia, droga ku piekłu
Uśmierć wroga swego
Boskie piękno seksu
Murzyńskość w rozwoju duchowym
Jedynym problemem jest umysł
Biblię piszą zwycięzcy
Myślotok
Usunąłem czakry
Medytacja przyszłości
Podróże, ucieczka od ego
Joga wpierdolu
Gra zwana życiem
Piwna medytacja
Medytacja, śmierć za życia
"Stosunkowo dobry" już w sprzedaży
MONARCH; drwiny mędrków
Apokaliptyczna paranoja
Dlaczego Bóg nie odpowiada na modlitwy
Czarna dziura
Trzepakowa mafia astralna
Odejście od religii
Strach przed śmiercią
Tonący żądła się chwyta
Czy gry komputerowe szkodzą?
Duchowe zagrożenia
Modelka Ducha
Niosący światło
Jak jesz, tak żyjesz
Nadzieja musi umrzeć
Papież Franciszek; efekt domina
Głosy w głowie
Trzy etapy świadomości
Oszalałem?
Ku światłu
Seks to droga ku Bogu
Medytacyjny półświatek
Ziemia 1.0
Beka z wszystkich (oprócz mnie)
Pragnę wyjść z więzienia
Piekielni pomocnicy
Zjedz Boga
Nie wszystko złoto co się świeci
Diabeł w ornacie
Czcisz piękno czy zwłoki?
Być jak miliarder...
Ostateczne rozwiązanie kwestii pasożytniczej
Wypożyczalnia ciał
Demony i piekło
Bóg jest zajebisty
Dlaczego boli mnie cudzy problem?
Na bosaka ku światłu
Analny gwałt mentalny
Bóg to seks
Życie jak pornos
Złoty wieprzek
Czy byłeś faraonem?
Oświecona vs De Mello
Jasne spojrzenie
Przebudzenie do życia
Actimelkiem w Islam
Ręce precz od dzieci
Przebudzenie;powrót do ciała
Do roboty!
Nie zmieniaj świata!
Srakburger
W poszukiwaniu siebie
Pieprzona strefa komfortu
Nie lękajcie się
W obronie Szatana
Meduza
Papież, istota Boska?
Jak założyć religię?
Czyste spojrzenie
Krytyka kluczem do sukcesu?
Co zawdzięczam katolicyzmowi
Wyparcie się siebie
Powrót do dziecinnej magii
Pragnienie sławy
Lichwa serca
Światem rządzi...
Prezenty!
"Pytają mnie"
Nie dla idiotów
Ścieżka prawości
NWO; a niech sobie będą
Znaki na ścieżce; przyjemność
List otwarty do Pana Radka Sikorskiego
Mapa rzeczywistości
Ponury Towarzysz
Nauki o ego
Wszystkich świętych
Odpie... się od Boga!
Matriks; i po tajemnicy
"List z zaświatów"
Brzuchaty Pan; Tu i Teraz
Nie wierzę świętym książkom
Wędrówka dusz
Jak się dowartościowujesz?
Płacisz więc szanujesz
Finansowe bogactwo
Egzorcyzmuję!
Ave Satan!
"Merde!"
Tresura człowieka
Czytaj i ucz się
Skryty przed oczyma motłochu
Za sto lat...
Symulacja trójcy (profesjonalny model!)
Szablon
Top 10 łajz
Przez onanizm do majątku
Ludzie meile piszą...
Schudłem/opowiadanko
Punkty witalne
A gdybyś przestał się bać...
Pragnienie Boga
Zadanie domowe
O uczciwości...
Mocny charakter
Zanim Cię wykończą...
Post
Poradnik: prowadzenie bloga
"Dwie tragedie"
Ograniczenia
W sprawie śp. Madzi
"W dupie byliście, gówno widzieliście"
To jest w Tobie
Poczucie winy, rak ludzkości.
Pokochaj Ego
Korepetycje dokształcające
Gdy się przebudzisz ze snu...
Nierealna rzeczywistość
Noworoczne dywagacje
Kat i ofiara
Tożsamość iPhone
Co bym zrobił mając 100 tysięcy>
Lucyfer
Z ojca na syna...
Stare ale jare?
Taniec Pana Kleksa"
MUSISZ, MUSISZ, MUSISZ
Zaplute karły duchowej reakcji
Po drugiej stronie lustra
Menel i Jezus; samoocena, miłość.
Nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
Problemy was nie ominą Przyjaciele
Wszystko co Cię niszczy
Jesteś pierdolonym egoistą
Najważniejsze w życiu, wolność
Przebudzenie
Szczęście, wpierdol...
Jak założyć mafię
Życiowy wpierdol. Narcyz.
Czy Twoje życie ma jakiś cel?
Jesteś kurą czy może orłem?
O byciu szmatą i mężatkach
Szanują Cię?
Religia - uciekaj zanim Cię zniszczy
Czy świat to gówniane miejsce?
O odpuszczaniu win słów kilka...
Czemu Cię boli?
Bądź sobą
Nie...
Czy masz problemy?
Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

M jak mistrz

Czytaj mnie, jedz mnie...
Opowieść postwigilijna
Troszku o mnie...
Igła nie felieton
Cztery ręczniki, cztery bajki
Eksperyment "Rękawica"
Do zobaczenia Babciu
Plaster antykoncepcyjny
Gentleman po Polskiemu
Dwa problemy
Dobra rada Reptilianina
Shrek & Fionka
Zły Mistrz i 40 czytelników
Czytnik/opowiadanko
Po oczyszczaniu wątroby
Dobre wieści
ad ACTA
"Koniec świata" opowiadanie.
Poświątecznie
Szlachetne zdrowie, nikt...
Wspomnień czar...
Foto quiz! konkurs z nagrodą!
Takie tam, moje przeżycia (foto)
Tygodniowy kalejdoskop
"Jestem jaki jestem".
Duchowa retrospekcja
Seks!zdrada!przemoc!
Nie kończ za szybko...
Lęk we mnie
Co z tymi kobietami?
Pieprzoty o wszystkim i o niczym
Jestem Narcyzem... polecam
Kobieta czy przyjemność?
Inwazja kobiet...
Konkurs poetycki...
Cogitatio...
Życzenia + opowieść wigilijna
Kuluary zapomnienia
O kobietach. I smoku.
Wczasy w trojmieście FOTO
No i po głodówce
Disco mistrz
Urodziny
Szatan vs Mistrz
Impreza
Luneta
Badanie
Epizody
Moje czytelniczki o mnie
Psychotest
Poznajmy się
Wsparcie b(l)oga
Malarstwo
Bo we mnie jest sex
Dekalog fana
Formularz rejestracyjny
Kuchnia a,la mistrz
Nr.1
Experyment fryzjer
Walka
List do taty
List do wujka
Mistrz - Boski Don Juan
Prezent Nr.1
Mistrz na ognichu
Poranek mistrza
Moc modlitwy
Moje widzenie świata
Bąk
Poranne przemyślenia
Co tam u mnie słychać?
Zagadka
Kurtka, książka, badanie tyłka
Fotek troszku
Rybcie
Ballada o miłości
Meeee
Prrrr
Geniusz
Maniura MA
Biznes plan
Awaria
Modlitwa w sprawie bloga
Ostatnie podrygi ostrygi
NioM
Prośba do czytelników
Szekle
Modelarstwo zapałczane
Rowerowe love story
Artykuł rzeka
Pogaduchy nocą
Bękarty wojny
Slumdog
Horror
Śmingus dyngus
Imieniny - dziękuję
Monitor love story
Czy ja mam łysinkę?
Lęki me
O Trolu Sławku jeszcze raz
Dzik jest dziki. Mistrz tyż.
Co zmalowaliście?
Co pragnę Ci przekazać?
Wesele
Rowerowe story
Takie tam, z braku tematu
Portki, Peja, kastracja
Tolek, Azazel
Bezsilność
Pączki, kościół
Foto story "Weekend retard"
Opis konfliktu z Azazelem
Ostry dyżur
Tytuł
Księga sukcesów
Spirohardkor
ble ble
Wakacje z seicento FOTO
Przygoda wakacyjna FOTO

Społeczeństwo

Dywersja ideologiczna; ale to już było...
HWDP od czasu do czasu
Codziennik 2
Codziennik
Nagroda Randiego
Zbiesić się, czyli o Marku Kondradzie
Ponure refleksje
Newsy z kraju i ze świata
Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze raz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze
XXXXL piękno

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 327 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
1375
5635
3430

+2205
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
7010
38551
33669

+4882
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
7010
164652
197591

-32939
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
3505
5507.3
4809.9
-2002.3
+697.4
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
3505
5488.4
6586.4
-1983.4
-1098

Ogólnie
wszystkich wejść   9 663 209 

Ostatnie komentarze

Opis konfliktu z Azazelem PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 07 listopada 2009 09:11





Ostatnio poczytuję blog Kawy (bardzo fajnie i dojrzale pisze, chociaż przyznam że nie zgadzam się z większością Jej poglądów, a także pewną rażącą niekonsekwencją w potraktowaniu Leny w artykule „zgoda boli”) na którym to blogu pojawił się opisywany przeze mnie Azazel, bloger znany doskonale moim starszym czytelnikom, i to głównie dla nich będzie ten bardzo długi, ale bezwzględnie konieczny tekst.

Przyznam że po całej sytuacji z Tolkiem którą Państwu opisałem ecoego.pl/index.php myślałem że człowiek ten zniknie na dłuższy czas z sieci, ponieważ z każdej niemal strony został skompromitowany, a liczba jego oszustw jest równie długa jak moja lista przestępstw kulinarnych. Jednak widzę że nadal jest uważany za męczennika, którego podli ludzie chcą zniszczyć. Nie uszedł też mojej uwadze jego tekst o fałszywych przyjaciołach, który jest dla mnie bardzo krzywdzący. Nigdy nie zdradziłem przyjaciela, i zawsze nadstawiałem karku dla ludzi których lubiłem, czy były kłopoty miłosne, czy finansowe, czy też napadli nas i miałem możliwość ucieczki, i gdybym był sam na pewno bym uciekł bo szkoda zębów, ale zawsze zostawałem – dla kumpla. Źle na tym nie wyszedłem, mi też kilku ludzi podało rękę gdy naprawdę byłem w tarapatach.

Tolek teraz pisze na blogu kawy (jeśli przyjąć że Kawa nie jest Tolkiem gdyż podobnie piszą, ale jeśli miałbym stawiać pieniądze, stawiam że nim nie jest) tak jak wcześniej pisał na moim gdy w panice zamknął swój blog, i mimo tego w taki sposób się odwdzięczył za pomoc. Po tym nabrałem przekonania że Tolek jest osobą znacznie bardziej psychopatyczną niż mój stary blogowy dręczyciel Sławek, chociaż trudno w to uwierzyć tym co czytają mnie dłużej. Ale mimo wszystko Sławek jako psychopata nie atakuje swoich „przyjaciół”, np. Łukasza bo wie że potrzebni mu są ludzie ulegli, bez własnego zdania i kregosłupa moralnego, pragnący silnego Pana nad sobą i kręcący wesoło ogonkiem w rytm pochwał i pieszczot literackich, i w tym względzie jest normalny i przewidywalny. Swoich przyjaciół atakuje tylko wściekły pies. Dlatego też dokładnie opiszę Państwu jak się dałem nabrać. Proszę wziąść pod uwagę fakt że bardzo ufałem Tolkowi, i tylko dlatego oszustwo mogło sie udać. Drugi raz tam samo bym się dał nabrać, za trzecim też, niestety. Dla mnie przyjaciel jest osobą za którą się skacze w ogień, więc mylnie zakładam że druga strona też tak to odbiera. To nie naiwność o którą mnie posądzicie, lecz zasady którymi się kieruję w życiu. Nie robię z siebie męczennika, ta lekcja mnie dużo nauczyła, a na zasadach honorowych wyszedłem lepiej niż gdybym ich nie miał.

Od samego początku miałem informacje intuicyjne że to jest jedno wielkie oszustwo, potwierdzi to sporo osób z którymi o tym rozmawiałem a także moje nieliczne meile które zamieściłem. Ale wiara w to że dobry kumpel któremu mocno pomogłem mnie nie oszuka, przeważyła wszystko inne. Nie żałuję tego, gdyż mimo wszystko to ja jestem w porządku człowiekiem, nie zmazałem się ani oszustwem, ani skrzywdzeniem drugiego człowieka. A że zostałem oszukany? Nie pierwszy to raz i na pewno nie ostatni. Suma sumarum w życiu wychodzę na plus.

 

Zacznijmy od początku, ale tego prawdziwego, bez udziału Tolka. Poznałem kobietę (czytelniczka) która przedstawiła się jako aktorka, fajnie się nam gadało, głównie na tematy erotyczne. Umówiliśmy się na spotkanie, nie przyjechała. I oto widzę meil w którym pisze że ukąsiła ją pszczoła, miała reakcję alergiczną i jest w szpitalu. Mimo złości z tego że spotkanie nie wyszło (zeby spotkanie doszło do skutku musiałem brać leki które bardzo później odchorowuję) zachowałem się jak należy, na co mam oczywiście dzieki Bogu zachowane meile. Zaoferowałem się natychmiast że pojadę do szpitala z jakimiś pomarańczkami, dzwonię do taty po samochód (nie miałem benzyny w swoim, byłem bez pracy, miałem nawrót choroby, szpital był w okolicach Podkowy czyli 40km ode mnie) Dorota (wcześniej przedstawiająca się jako Gosia) wyraźnie odmówiła, naciskałem.

Wklejam meila nie z podłości (nie podaję żadnych danych Gosi vel Doroty) a dlatego że później będzie kluczowym dowodem na moją niewinność i pojawi się aktorka w trakcie całej sprawy, a nawet jest w jej centrum. Proszę czytać od dołu.


Dnia 1 sierpnia 2008 10:40
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. napisał(a):

>
> O kurcze, to współczuję, spoko nie martw się mną i zdrowiej. - dobrze ze Ci szybko pomogli bo przy uczuleniach to jest gardłowa sprawa zawsze, i piszę dwuznacznie, mając na myśli tracheotomię :(. Napisz mi gdzie jest ten szpital, to namówię rodziców na wizytę u cioci to Cię odwiedzę z jakimiś pomarańczkami :) zdrowiej Gosia! :)
>
> "xxxxxxxxx" napisał(a):
> > Dzięki uprzejmości Pań pielegniarek,które zlitowały sie nad losem kobiety spieszącej na randkę,mogę do Ciebie napisac kilka słów.Użądliła mnie rano osa,byłam na spacerze z psem,tak nieszczęsliwie usiadła na mój policzek i walnęła,ze po 5 minutach wyglądałam,jak zywa reklama Michellin,przynajmniej na twarzy-mam uczulenie,arytmię serca,dusiłam się,wywołałam zamieszanie,przyjechalo pogotowie i zabrano mnie do szpitala po uprzednim dożylnym podaniu fenazoliny....dzięki temu zyję.
> > Czekam teraz na EKG,juz trzecie i z całą pewnoscia wiem,ze nie spotkamy sie w najblizszym czasie,zanim opuchlizna z mojej twarzy nie zejdzie,a z doswiadczenia wiem,ze schodzi conajmniej tydzien.Bardzo mi przykro,nie zabrałam telefonu z domu,nie pamiętałam numeru,zapamiętałam tylko ten adres mailowy,stąd piszę:(,nie bądz na mnie zły...Takie małe ścierwo,a tak pokrzyżowało plany.
> > Małgosia „


Później nastąpił między nami konflikt. Okazało się że zdjęcia które mi wysłała nie są jej, że mnie oszukała. Zerwalem znajomość, zaczęła prosić o zgodę, przepraszać – zgodziłem sie, ale byłem nieufny. Jako w miarę znana aktorka serialowa oznajmiła mi że pomoże mi się przebić, wydac książkę – jako człowiek honoru zerwałem wtedy znajomość, ponieważ sukces osiągnięty kosztem sexu mnie nie interesuje, nie jestem męska dziwką żeby mnie kupić. Wtedy się zaczęły nieprzyjemne meile, widocznie Pani nie zrozumiała jak chory facet bez pracy może odmówić takiej życiowej szansie. Ano może, ponieważ sukces jest fajny ale nie za każda cenę, i osiagnę go tak czy siak, ale później. Nie śpieszy mi się, jest mi ok tu i teraz. Na zaczepki nie reagowałem, zresztą później poznałem sympatyczną dziewczynę i o sprawie kompletnie zapomniałem.


Piszę o tym pamiętać, w razie konieczności wrócić do tego meila.


I teraz zaczyna się główny show. Kiedyś napisałem Tolkowi (jak zresztą innym znajomym) że jesli by mieli fajną pracę, to poproszę o info, chętnie ją wezmę. Tolek doskonale wiedział o mojej chorobie, pisaliśmy o tym nie raz. Wiedział że ciężko mi się ruszac z domu, że ciągle mnie boli i boli bez końca brzuch, że większość czasu się zwijam z bólu (IBS – kolonoskopia i wszelkie badania pokazuja całkowicie zdrowy organizm)

30 czerwca zaoferował mi pracę, która polegać miała na pisaniu reklam i kontakcie z klientami sklepu z biżuterią. Praca w domu, cieszyłem się jak dziecko – dostałem telefon do Pani Izy, zadzwoniłem (1 lipca) usłyszałem że praca za parę dni, tydzień ponieważ zalało im firmę. Później informacja na sms o warunkach pracy, mam te wszystkie smsy zapisane. Pensja 2100 na rękę na okresie próbnym i komórka, praca w domu – czyli spełnienie moich marzeń i wymogów związanych z chorobą. Z ostatniej pracy musiałem się zwolnić, nie dałem już rady jeździć więc praca w domu była super. Pierwszy zgrzyt nastąpił gdy Pani Iza zadzwoniła do mnie na komórkę, i po 10 sekundach się rozłączyła. Akurat ta sytuacja była gdy byłem w trakcie rozmowy na skype ze znajomą, wszystko słyszała. Odczekałem półtorej minuty myśląc że może rozłączyła się z jakichś powodów, ale cisza, więc zadzwoniłem. Pani Iza była bardzo żywiołowa, rozmawialismy o pracy ponad 30 minut, gdzie usłyszałem ze wie od Tolka że nie mam pieniędzy, więc chętnie mi wpłaci zaliczkę. Ucieszyłem się, 1000pln zaliczki brzmiało – świetnie, cudownie. Nie rozumiałem tylko dwóch spraw. Czemu poważna kobieta biznesu ma telefon na kartę z kiosku (biznes ma bardzo tanie telefony i rozmowy na abonament, tańsze niż na kartę) i nie dzwoni do mnie gdy się rozłączyła tylko czeka aż ja zadzwonię? Koszt rozmowy, ok. 6Pln i nie ma sprawy, ale skoro wie że nie mam ani grosza to czemu rozmawia ze mną prawie pół godziny? Ale ok, uznałem że jest zajęta, nie ma czasu, jest roztrzepana i nie myśli o pierdołach, takich jak to że 6pln dla człowieka bez pracy nie jest bzdetem. Ale już mnie coś kłuło bo znam takie osoby, i nikt kto osiągnął sukces (a Pani Iza rzekomo go odniosła) nie może być tak gamoniowaty. Zbeształem się – Marek, czepiasz się, uciszyłem intuicję, wmówiłem na siłę że jest dobrze.

Pani Iza nie odbierała telefonów. Cały czas pisała tylko smsy o tym ze ma awarię i zalało jej firmę i kompletnie nie ma na nic czasu. Wysłać mi na meila nic nie mogła, podobno miała awarię komutera. Poprosiłem o nazwę firmy w której mam pracować, dostałem smsem (5 smsów) info którego kompletnie nie można było zlokalizować w internecie – taka firma nie istnieje. To mnie znowu zastanowiło – nie ma czasu, więc chyba łatwiej zadzwonić niż pisac smsa, który nawet jak ktoś to robi bardzo szybko – trwa więcej niż szybka wymiana zdań.

Moje podejrzenia skrystalizowały się w meilu do Tolka:

„Hej jesteś? wyslelm ci meila tydzień temu, słuchaj czy Ty jesteś pewien że ta znajoma to porzadna firma i ręczysz za nich? pytam poniewaz jakieś dziwne w sumie akcje trochę, ale może jestem podejrzliwy trochę. „

I odpowiedź:

Marek.
„Wszytsko jest w porządku, ręczę za uczciwość tej firmy, mają straszne problemy, wiem, bo wczoraj tam byłem - prosili mnie o pomoc. Zalało im nowe pomieszczenia, kilka pokoi, nowych, odremontowanych, po tych ulewach. Komputery mają zalane, miałem pisać do Ciebie, bo mnie prosili, zeby Ci przekazac, że ona będzie telefonowala w poniedziałek rano do Ciebie. Nie martw się, trafiłeś na remont i przeniesienie siedziby, więc mają niemały młyn, ale też nie zwlekeli, choć chcieli zatrudniac za jakies trzy tygodnie dopiero po tej powodzi.
Tak, dostałem maila od Ciebie, ale naprawdę mam dziś pierwszy weekendowy dzień, pierwszy wolny i muszę wyluzować, dlatego nie odpisywałem. Sorki Stary.
T.”

I moja reakcja:

„Uff to mnie uspokoiłeś, mam w poniedziałek tam do nich jechać na rozmowę i wygląda wszystko bardzo fajnie :) dzieki bardzo. „


13 lipca o 21.29 dostałem sms od Pani Izy o spotkaniu w Milanówku, na którym mieliśmy podpisać umowę i miałem dostać zaliczkę. Pożyczyłem pieniądze na benzynę i pojechałem, kto zna Warszawę o tej porze roku i tej godzinie wie co znaczy taki wyjazd – 3h w straszliwym upale w blaszanej puszce.(W czasie wcześniejszej rozmowy umawialismy się na godziny poranne albo mocno popołudniowe z racji dojazdu o którym Pani Iza sama mówiła że jest nierealny, zaproszenie przypadło na szczyt komunikacyjny, Warszawa była kompletnie zakorkowana) Na miejscu czekam, ale Pani Iza nie odbiera telefonu. Po 20 minutach naprawdę już zdenerwowany piszę smsa, i dostaje po 10 minutach baaardzo długi sms (4sms) że Pani Iza przeprasza bo zapomniała o spotkaniu i miała stłuczkę na Ursynowie a jest policja wiec nie może odebrac telefonu (ale pisać sms może jak widać), mam Tolkowi podać nr konta i wtedy wpłaci mi firma zaliczkę, oraz da mi zlecenie na pracę.  Wracam do domu, Tolek pisze oburzony że opieprzył ją za zachowanie i tłumaczy że miała wypadek. Daje nr konta, i mam zlecenie – napisac reklamę do prospektu biżuterii.  Część sms z Milanówka, nie przepisuję wszystkich, w razie czego mogę pokazać, mam w telefonie


 ..”na konto wyślę Panu zaliczkę jeszcze dziś...”


(!!!) Pani Iza w sms nie podała ulicy przy której mieści się firma a jedynie ulice na której mamy się spotkać, ponieważ dom i firma leża naprzeciwko siebie niedaleko więc zdecydujemy gdzie pódziemy. Pytanie o ulicę gdzie mieści się firma pozostaje bez odpowiedzi, nie odbiera telefonu, pozostaje mi tylko jechać zgodnie z instrukcją na sms.


Tolek pisze po przyjeździe:

„Prosiła, zebyś zredagował przykładową reklamę i wrzcił ją u mnie do skrzynki i żebyś podał jej numer konta, to wpłaci Ci zaliczkę akonto. Jesli jej sie spodoba to będzie na folderze reklamowym i wyśle Ci materiały o biżuterii do wstawienia. Poki co, możesz napisać coś bardzo ogolnie, to moja dobra rada, bez szczegołów, a potem zamieścisz te szczegóły o jakich Cię poinformuje. Komputery mają jej uruchomić dopiero w piątek, najwcześniej, ma się z Tobą skontaktować, jak się już upora z tymi problemami.
Pozdrawiam.
Tolek.

„Elo, no właśnie wróciłem i się trochę tam na miejscu wpieniłem bo ponad 2,5h (!!) jechałem, a raczej stałem w piekarniku, przeklinam fakt ze nie mam klimatyzacji albo chociaz jakiegoś wiatraczka. W sumie dobrze że się z nią nie spotkałem bo wyglądałem jak potwór, cały pływałem w pocie i czerwony jak burak :) Słuchaj, ale jaką reklamę i jakiego typu biżuterii, i dla jakiego klienta? bardzo chętnie ją napiszę, zjem obiad i biorę się do roboty.

97 1140 2004 0000 3902 4436 3874 Marek xxxxxxxx


Pozdro „


Reklama? Szacunek dla polecenia potencjalnego szefa? Standard. Siadam i piszę. Oto ona:


Mamy przyjemność zaprezentować Państwu najnowszą linię naszej biżuterii z kolekcji (nazwa)
(biżuteria 1 - "aura") Tworząc ją, nasi projektanci starali się w maksymalny możliwy sposób wyeksponować jej delikatną, stonowaną linię która w dyskretny i nienarzucający się sposób, podkreśla elegancję a jednocześnie zgodną z najnowszymi trendami mody nowoczesność naszych klientów.

(Biżuteria 2 - "witality") Ten model został specjalnie zadedykowany naszym klientom, którzy odczuwają potrzebę wniesienia w swój wizerunek elementów siły, dynamiki i energii, która w subtelny sposób swym urokiem doda pewności siebie i siły przebicia, tak potrzebnej w dzisiejszym świecie.


(biżuteria 3 - "Stonehenge") biżuteria z tej linii, jest stworzona w jednym zasadniczym celu. Ma uatrakcyjnić wizerunek naszego klienta poczuciem stałości, pewności, zaufania i spokoju, co staje się niezwykle przydatne przy wszelkiego rodzaju negocjacjach, trudności w pracy, i wszelkich sytuacjach w których główną rolę odgrywa zaufanie. Dzięki biżuterii z serii "stonehenge" problemy staną się wyzwaniami, a elegancja naszych klientów nabierze nowej, znacznie wyższej jakości.

 

Reklama bardzo się spodobała. Bo i jest nowoczesna, lekka, elegancka, niestety pisana na „kolanie” w pośpiechu więc w normalnych okolicznosciach byłaby znacznie lepsza..

„Dnia 15 lipca 2009 22:23 "azazelski" < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. > napisał(a):

    Kurde, Stary, to jest świetne, naprawdę, jutro jej to przekażę. Fajne, niezbyt długie, widziałem parę takich rzeczy w życiu i powiem Ci, że bardzo mi się
to podoba. Myślę, ze to bardzo trafione. Sam kupowalem tu bizuterię, ...xxxxx.... więc wiem, co mówię, fajnie wymyślone nazwy, jest naprawdę dobrze.
    T.”


Tu zaczynają się dopiero problemy. Pani Iza nie odbiera telefonów albo włącza się poczta, dostaję smsy o tym że zaliczka już wpływa na konto. Piszę więc smsy co z zaliczką, czy może cos się stało? Brak odzewu. Na drugi dzień Tolek pisze mi że Pani Iza nie może się do mnie dodzwonić. Miałem dwa telefony, oba włączone, naładowane, z pełnym zasięgiem. Nie było żadnego połączenia do mnie. Poczytajmy zapis meilowy:

„  Sent: Tuesday, July 21, 2009 2:59 PM
    Subject: Re: Wiadomośc od Izki.

    Cześć Tolek, słuchaj, no nie wiem kompletnie co mam  mysleć, pisałeś w sobotę że Pani Iza wysłała pieniądze, teraz właśnie patrzyłem na konto i nic nie
ma. Nie wiem, co teraz zrobić bo meila jej nie mam, telefonu nie odbiera i nie odpisuje z tego co pamiętam, więc co mi teraz radzisz, czekać?”


„Marek, więc pytałem jeszcze raz i powiedziała, że chyba musiała pomylić numery, czy Ty masz oba telefony włączone? Bo dzwoniła na któryś, tylko, że nie
bardzo wiedziała który i potem przypomniala sobie, że podałeś inny numer. Nie wiem...
Słuchaj Stary, ja nie uważam, ze masz pretensje i możesz się czuć zaniepokojony, też bym tak reagował i dlatego do niej zadzwoniłem. Kasę wysłała z WBK, więc
najpóźniej w poniedziałek powinna wpłynać na konto.
To na razie.
T.”


Więc czekam na zaliczkę. Czekam i czekam, i w końcu piszę:


„Tolek, ale słuchaj, o co tu chodzi tak naprawdę? pominę te wszystkie rzeczy od początku co sie kupy nie trzymają, milanówek itd, ale to że dzwoniłą do mnie na dwa telefony czy smsowała to nieprawda jest, dokładnie sprawdzałem, a ostatnio mi przecież pisałeś "Kasę wysłała z WBK, więc najpóźniej w poniedziałek powinna wpłynać na konto." to znowu nie rozumiem, wysłała kasę, a teraz piszesz że dziś wysłała? no stary sory, ale no nie widzisz że coś jest nie halo?”


„Marek wysłała w poniedziałek, nie pracowałeś nigdy w żadnej firmie? To bank musi zaksięgować kasę do wypłat, stałych zleceń, pieniądze i  mówiła, że dziś wyszły, więc daj jej szansę.
T.”

 

I tak codziennie. Ja pytam o co chodzi, czemu wysłanie przelewu nie trwa jeden dzień, max dwa dni jak to jest normalnie tylko trwa tyle czasu? I cały czas Tolek pisze że już wysłała, że mam czekać.

 


24 lipca -------------------------------------------------------

 

Dostaję meil. I wszystko jasne. Czyżby?


„Marek
Przykro mi,ale zdaje się, ze Wy się znacie, to znaczy Iza i Ty. Oczywiscie w dobrej wierze podałem jej adres Twojego bloga i dostałem wczoraj telefon, z taką pretensją, że aż mnie to zabolało.
Otóż rok temu umawiałemś się prawdopodobnie z dziewczyną o imieniu Dorota, aktorką, poczym gdy nie mogła się z Tobą spotkać - pożegnałeś ją i pokłóciliście się o to. Podobno zachowałeś się okropnie, z relacji Doroty, która miała jakieś problemy zdrowotne, a Ty umówiłeś się z nią i nie dałeś szansy nawet się wytłumaczyć.
 Dorota zobaczyła u Izy na pulpicie Twoją stronkę, podałem Izie, żeby mogła ocenić jak piszesz i jej się to podobało. W czasie gdy Iza miała dzwonić do Ciebie w sprawie pracy, zobaczyła to Dorota, która przyjechała z wizytą do Izy. I się zaczęła jazda. Nagadała na Ciebie jaki to z Ciebie jest straszny dupek i w ogóle.
 Wczoraj się już zdenerwowałem, bo napisałeś mi tego maila, że się niepokoisz, że ona nie daje znać. Dzwonię, a tu napad kurwa złości.......xxxx informacje prywatne, nie wklejam xxxx......

Więc jej wczoraj wysmażylem zgrabnego maila, że to koniec naszej znajomości i żeby nigdy mnie nie prosiły już o żadne przyslugi. No i znowu ja jestem winien. Przepraszam Cię Stary, naprawdę nie miałem pojęcia. Ale Ty mi kurwa wytłumacz, co Ty z tymi babami robisz, że one Cię tak nie lubią i jak to się stało, że Ty i ta ...xxxx.......że to w ogóle możliwe, przecież ona jest od Ciebie sporo starsza, ......xxxxxxxxxx...........
Myślałem, że ta zwłoka to z powodu firmy Izy, remontów, przeobrażeń, papierów i procedur, wciskała mi kit, gdy tymczasem po prostu nie potrafiła mi powiedzieć dlaczego się do Ciebie nie zadzwoniła z powodu Doroty, ktora już Cię zdążyła obsmarować.
Nie wiem, jaką krzywdę jej zrobiłeś, ale musiało ją to mocno zaboleć, skoro rekacją na moje pytanie był ten wybuch. Przepraszam Cię”


Proszę zwrócić uwagę na:

1.Tolek przyznaje że Pani Iza go oszukała, to ważne i okaże się później dlaczego.
2.Tolek pisze o krzywdzie którą wyrządziłem Dorocie (meil o tej „krzywdzie” był na samym początku artykułu, kłamstwo)

 

Napisałem Tolkowi w takim razie że było to oszustwo. To chyba jest oczywista oczywistość, prawda? Jaka jest szansa na to że Dorota akurat zobaczyła mój blog na komputerze Pani Izy? Cuda sa możliwe ale tylko w Lourdes i PO, ale nie w Milanówku. Dzwonię do Pani Izy żeby porozmawiać, nie odbiera, zbija połączenia. Po chwili dostaję bardzo przykry sms że to koniec, że chcę wyłudzić od nich pieniądze (!) i inne, nieprzyjemne rzeczy, kompletnie kłamliwe.


W trakcie rozmów z Tolkiem, Tolek przyznał się do tego że został oszukany, i że mnie oszukano, i należy mi się odszkodowanie, przede wszystkim za jazdę do Milanówka, za czekanie przez miesiąc pod telefonem (miała być praca lada moment którą mi Pani Iza OBIECAŁA) i oczekiwanie na zaliczkę, która nie wpłynęła, znoszenie ciągłych kłamstw i matactw rzekomej Pani Izy która nie odbierała telefonów, pisała tylko smsy. Oto przykłady meili Tolka w których przyznaje ze należy mi się za ten miesiąc odszkodowanie i SAM JE ZAPROPONOWAŁ, proszę przeczytać gdyż później oskarży mnie że chciałem te pieniądze wyłudzić. Ja ze swojej strony, poprosiłem (nie zażądałem, poprosiłem) o zwrot kosztów paliwa za feralna jazdę do Milanówka i telefon, 55pln gdyż te pieniądze pożyczyłem, a swoje długi lubię spłacać.


„Załatwiłem to tak, oni są w stanie zapłacić jakieś odszkodowanie i ja bym poczekał, aż się z tą propozycją określą do dziś wieczora. Jaka to będzie forma - nie wiem, ale wiem jedno, że xxx to porządny facet i cała ta sprawa z pewnoscią miałaby inny finał, gdyby się nie xxxxxxx Cię nie zatrudniała .....”reszty meila nie ujawniam, informacje prywatne w które absolutnie nie wierzę ale mimo wszystko przyzwoitość nakazuje mi milczeć

...Pieniądze za benzynę Ci wpłaciłem, 55 zł. na konto, daj znać, jak dotrą. I już sobie odebrałem od xxxxx.
T”


55pln wpłacono mi na kontę z firmy Tolka (czy aby na pewno?)

 

„Ok, to fajnie, czekamy teraz na formę rekompensaty, mam nadzieje, ze to też Cię usatysfakcjonuje, bo zachowali się naprawdę nie tak, jak trzeba, ale to uczciwi w gruncie rzeczy ludzie i mimo animozji myślę, ze się wywiążą do końca.
T.”


W międzyczacie dostaję niemiłe smsy od Pani Izy, w których za delegacje pracownicze i tekst reklamowy, koszty, należy mi się tytułem odszkodowania 550pln.


„Marek, ja za nią wpłacę Ci sam te pieniądze. Podaj mi numer konta, bo pokasowałem sobie maile i tylko Cię proszę, zebyś mi wysłał to teraz, dobrze? Bo zaraz
wyjeżdżam. Ja od niej kaskę wyegzekwuję, z odszkodowanie dla  Ciebie za stratę czasu też. Jutro złożę jej w tej sprawie wizytę. Nie moze sobie wycierać mną i
moją wiarygodnością gęby i zapłaci Ci za to, trudno. Nie pisalem jej nic, tylko wyslalem Twojego maila, żeby mi to wyjaśniła. Możesz mi napisać, co Ci
napisała? Może chodziło jej o to, że to opiszesz w notce? Nie wiem. Normalnie czuję taki niesmak, ze brak mi słów, wybacz Stary, bo nie miałem swiadomości.
T.”


„Marek, do mnie też pisała, że jest akurat w banku i sama pokryje koszty i czeka na numer konta. Byłem w drodze, więc nie mogłem jej podać. Nie ma sprawy, ja to załatwię i odbiorę sobie kasę od nich. Odszkodowanie Ci sie należy, tak sądzę...O Dorocie nawet nic mi nie pisz, bo znam kobietę trochę i mam o niej zdanie, ale czasem jest tak, że..xxxx.... Co do nich, do tej pory miałem o nich jak najlepsze zdanie, wiec nie pisz mi proszę, że gratulujesz mi, bo inni pracownicy chwalą sobie pracę u nich, ani jeden nie zwolnił się na własne życzenie przez tyle lat, z nikim nie mieli konfliktów, więc o czymś to świadczy. Nie znam Waszych relacji, nie wiem, kto i kiedy pisał smsy, dzwonił itp., nie wiem i nie chcę wiedzieć co zaszło między Tobą i Dorotą i prawdę mówiąc - pomyśl, czy powinno mnie to obchodzić. Na podstawie wszystkich danych to do tej pory była porządna firma i ufałem im.
Tak, mowiłem jej o Twojej sytuacji i że przydałaby Ci się zaliczka. Szukali pracownika, więc to ja wyszedłem z tą propozycją, nie wciskałem im Ciebie na siłe przecież.  Nie zatrudniła Cię, to się zdarza, z dużo mniejszych powodów nie przyjmuje się ludzi do pracy. Proszę Cię nie miej do mnie pretensji , bo ja za doroslych ludzi nie mogę odpowiadać, wielokrotnie już przeprosiłem Cię, że w ogóle ten pomysł przyszedł mi do głowy, ale powtórzę raz jeszcze - robiłem to w dobrej wierze.
T.”


Czekam, czekam, cisza w eterze i niepokojąca lekkość konta bankowego. Ale oto światelko w tunelu:

 

„Słuchaj dziś wysyłają kasę, pezefaksowali mi podobno wpłatę, ale odbiorę wiczorem, bo nie ma  mnie w domku. Dam, znać wieczorkiem jak wrócę.\ Wszystko gra. „

 

Niestety, znowu tydzień i cisza. Tolek wkroczył do akcji:


„Marek, wpłacili na pewno, mam fax, pozwól kontu zadziałać, to nie są przelewy z dnia na dzień z tego co mi wiadomo.
Pozdro.
T.”


Więc czekam. I znowu nic.

 

„Marek mam na biurku wpłatę, z odziału Kredyt Banku i jest to niemożliwe, na pewno wpłyną te pieniądze, o tym jestem przekonany. Nie czekasz dwa miesiące, bo wpłacają  wszystkim w terminach takich jak swoim pracownikom i o tym Cie informowali, przedwczoraj wpłacali. Taką mam tu datę, mieli przesłać fax do mnie, przesłali.
Nie martw się.
Pozdrawiam.
T.”

 

Obiecanych mi pieniędzy nie ma.

 

„Marek, podaj mi jeszcze raz numer, to sprawdzę, bo już powinne być te pieniądze, tak moim zdaniem.
T.”


„August 17, 2009 9:17 PM
Subject: Re: Wiadomośc od Izki.

97 1140 2004 0000 3902 4436 3874 ale masz ten numer bo mi wyslales 55 zyla, no niestety nadal nie ma, niemozliwe zeby tyle dni płynął przelew....


I wszystko się „wyjaśnia”:

 

„Marek. Jest błąd w cyfrach, jak myslałem, już do nich dzwoniłem w tej sprawie. Wieczorem Cię poinformuję, może za nich wyłożę, skoro potrzebujesz tej kasy, bo taka korekta znowu trwa kilka dni.
T.”

 


„Tak, poprawili Marek i wyślą to z korektą, za kilka dni powinieneś dostać wpłate, jakby co ja mam ten kwit nadal, więc nie było w tym żadnego kitu. Pozdrawiam, mam tyle pracy, że brak mi słów...nawet na bloga nie mam czasu.
T.”

 

„Marek z tego, co mnie poinformowano to tą korektę już zrobli.
Pozdrawiam.
T.„

 

Tu wymiana meili, gigantyczna ilość oskarżeń ze nie należa mi się zadne pieniądze, bo nie było umowy. Ustna umowa i obietnica pracy i zaliczki nie ma znaczenia, prawnie nie ma, jak najbardziej. Tolek mówi że ma kwit wpłaty pieniędzy, prosze o niego, dostaję dwa puste meile. Na kolejne pytania o kwit nie reaguje. W końcu Tolek pisze że przelew zaginął i odwrócenie go trwa trzy tygodnie tzw. „reklamacja”.


„...bo że jechaleś w sprawie o pracę w upał, to nikogo nie obchodzi. Zrezygnowali i mieli do tego prawo. A Ty pomyślaleś przez moment, że oni juz raz napisali Ci o wyłudzaniu pieniędzy? A jeśli podadzą to do sądu, to nie bedzie już sprawa w sądzie pracy, a karna i nad dobrze pomyśl. „


Wyraźnie Tolek zaczyna skłaniac się ku tezie że chcę wyłudzić od tych biednych i uczciwych ludzi pieniądze.



!!!!!

„.....Jak obiecałem Ci ostatnio pieniądze, to je wysłałem ze swojego biura, to samo zrobię teraz, jeśli się nie wywiążę, będziesz miał prawo nazwać mnie oszustem i tych ludzi też, póki co doczekaj do wtorku i w środę rób swoje, możesz mnie tu obmalować, bo ja się i tak nie będę bronił.... „ 


Tolku – nie wywiązałeś się. Jesteś oszustem, i nazywam Cię tak za Twoim przyzwoleniem.

 


„...W każdym razie po otrzymaniu tych pieniędzy definitywnie kończę z Tobą znajomość, jakąkolwiek, nawet w sieci, bo wielokrotnie bez pokrycia mnie obraziłeś.
 Dzwonili do mnie, mają się zorientować kiedy wpłyną pieniądze z tej reklamacji i  napisać w tej sprawie do Ciebie maila. Poproszą Cię prawdopodobnie o zwrot tych pieniędzy, które wpłyną później, po moich. Jak mi pisała I.R. prawdopodobnie pod koniec tygodnia....



8 września, kolejne obietnice pieniędzy:

„...Jakoś nie przeszkadzało Ci ufać mi, jak rzecz dotyczyła xxxxxxxxxx, a teraz poszło o marne pięc stów i pokazałeś na co Cię stać. Po co i w co chciałeś mnie wkręcić? W jakie poczucie winy wobec Ciebie?
Pozdrawiam, baw się  dobrze, ja jutro kasę wyślę, bo nie zbiednieję przez to, ale nie robię tego z przyjaźni i zrozumienia dla Ciebie, jakie do tej pory do Ciebie miałem, tylko dla świętego spokoju.
Pozdrawiam.
Tolek.
P.S. Chętnie spotkałbym się z Tobą, zeby zakończyć te spekulacje kim jestem, więc przemyśl to, w razie czego na xxxxxxxx masz chyba niedaleko, a w biurze są warunki, żeby sie zobaczyć....”



Czyli wyszło na to że „niszczę” i „obrażam” Tolka za 500pln, ktorych na oczy nie widziałem i które sam mi zaproponował jako rekompensatę za stracony miesiąc.

 

 

Ale dalej jest jeszcze ciekawiej i Tolek przechodzi do ataku:

„...Jeśli tu komuś szwankuje logika to tylko Tobie. Ja dziś się przejechałem do nich, specjalnie w tej sprawie i to, co usłyszałem o całej tej Waszej znajomości z tą dziewczyną, to mi się wprost włos na głowie zjeżył i nawet Ci tego nie powtórzę, ale, jak Boga kocham, gdyby to był dla mnie ktoś bliski to nie tylko nie otrzymałbyś tej pracy, gdyby mi powiedziała jaki rodzaj seksu jej proponowaleś po paru zamienionych zdaniach na forum , nawet jeśli to forum randkowe i jak się poczuła poniżona tymi propozycjami, ale z pewnością skończyłoby się to inaczej.....

...Prawdę o czym chcesz poznać? O dziewczynie, która wysłała Ci zdjęcia innej, no proszę Cię, to już jest prawdziwa dziecinada. A co? Nie wolno jej było wysłać Ci zdjęć kogoś innego zamiast własnych, jeśli jest kobietą i bała się kogoś, kto w drugim zdaniu proponował jej pissing w swoim mieszkaniu? Dziwi Cię też, że wolała blef i wyjść z tego z twarzą zamiast się z Tobą spotkać po tych propozycjacjach?

Ja mam nadzieję, że otrzymasz od nich obszerny list i na Twoim miejscu modliłbym się, żeby nie dostał się w niepowołane ręce, bo można zszargać opinię firmie i komuś ze zdjęcia, obojętnie kto to jest, ale to są tylko ludzie i mają skłonności do chronienia siebie i swoich bliskich, co wcale mnie nie dziwi.
Pozdrawiam. „

 

groźby, konkretne.

 

 

Słówko a nawet dwa wyjaśnienia. Małgosia vel Dorota, wysłała mi zdjęcia które jak potem przyznała, nie były jej. W moich rozmowach z aktorką, poruszaliśmy wiele tematów, także te seksualne, i skrajnie seksualne, jak np. Piss, czy sex analny albo oralny. Była to rozmowa prywatna, po której Dorota vel Małgosia chciała się ze mną spotkać, oczywiście mam te meile gdzie to jest czarno na białym więc kolejnym kłamstwem jest że poczuła się ponizona jedną rozmowa o seksie ze mną. Czy poniżona osoba dąży do randki? Nie sądzę. To ja odmówiłem dalszej znajomości po próbie kupna mnie co bym jeszcze przełknął, ale oszustwa już nie zniosę ze strony kobiety, nie tędy droga by dotrzeć do mnie. Wszystko byle nie oszukiwanie, na to jestem bardzo, ale to bardzo uczulony – nawet więcej niż Malgosia vel Dorota na jad pszczeli.


Później byla wymiana meili w której miałem wypominane że chcę zniszczyć reputację uczciwym ludziom (czyli tym którzy trzy miesiące nie moga zrobić przelewu który wielokrotnie obiecali) groźby, informacje że mi się nic nie należy finansowo i mam się cieszyć z 500pln odszkodowania (pytam koleny raz – jakiego odszkodowania?) i owszem, chciałem opisac tą sprawę.

Gdy mnie oszukał handlarz z rowerem na allegro, i prosiłem o wsparcie bo w czasie pierwszej jazdy ułamał się hak przezutki nie do dostanie w Polsce (rixe) i musiałem z 20kg rowerem na plecach zasuwać na piechotę do sklepu rowerowego, to mi powiedział „spierdalaj” i się rozłączył, telefonów nie odbierał. Więc zrobilem mu reklamę na starym blogu i na ecoego, przez co każdy wpisujący jego nick w google najpierw widział mój tekst o nim a potem dopiero allegro. Zadzwonił, oczywiscie się dogadaliśmy, sprawa została załatwiona, tekst zniknął z sieci, rower fajnie jeździ. Gdyby nie tekst na blogu byłbym bardzo stratny, a tak oszust się przestraszyl, bo i było czego się bać. Podobnie i tu, ktoś ze mnie w bardzo podły sposób zakpił, myśląc że to jest koniec. Ale ja mam znane strony, i to nie jest koniec bo mogę zrobić tym ludziom bardzo znaną reklamę – chyba sobie zasłużyli, prawda? I to Tolka oburzyło, uznał że jestem chory. Ale nie oburzyło to że chory (12 lat trwa moja gehenna z brzuchem) człowiek bez pieniędzy ma obiecaną pracę o której zawsze marzył, obiecaną zaliczkę, i przez trzy miesiące nie dostaje tego co mu obiecano. I owszem, prawnie mam małe szanse (chociaż dobry adwokat korzystając z meili i smsów wygrałby) ale jest jeszcze poza prawem zwykła ludzka przyzwoitość.

Na zarzut że ujawniam meile, odpowiem tak – nie została ujawniona żadna prywatna informacja. Tolek jest anonimowy i takim został po upublicznieniu meili. Oczekiwałem jedynie pieniędzy o które nie prosiłem a które sam przyznał Tolek że mi się należą za oszustwo wobec mnie, i ludzkiego traktowania. Tolek w zamian za to zaczął mnie atakować, udawać ofiarę moich knowań (!), oskarżać o wyłudzanie pieniędzy i pieniactwo. Uznalem że taka beszczelność nie może pozostać i nie pozostanie bez echa. A wystarczyłoby napisac, tak po prostu, Marek, przepraszam. Z niesmakiem, ale nic bym nie pisał, trudno, stało się, wyciągnę z tego naukę na przyszłość i idę dalej. Ale widzę że mam do czynienia z prawdziwym socjopatą – kto atakuje przyjaciela i sojusznika? I to atakuje w taki sposob, bezlitosny i podły. Ile osób tak oszukał jeszcze udając „przyjaźń”? Nie wiem. Może komuś tym pomogę co napisałem, a na pewno sam się czuję z tym lepiej.

 

Ale to nie koniec. Tolek miał mi wpłacić pieniądze, i zaczęło się znowu mataczenie ze pieniądze wpłaci mi w ratach firma zajmująca się księgowością. Dostałem od tej „firmy” meil na dwie strony, w której tlumaczą pomyłkę z reklamacją i przepraszaja za błąd pracownika. Meil jest założony niedawno, na darmowej skrzynce w wp.pl, nazwa firmy nie istnieje, nie ma adresu, telefonu, nic – zwyczajny meil. Piszę że proszę o dane bo chcę zadzwonić – odpisują że nie chcą mi podac adresu swojej firmy. Dostaję na konto przelew na sume 79pln z prywatnego konta bankowego. Dalszych wpłat nie ma, na meile „firma” nie odpisuje. Tolek pisał do mnie tylko o wyrzutach że go skrzywdziłem i rozczarowałem. Potem przestał się odzywać. Pieniędzy obiecywanych przez trzy miesiące nie dostałem.

 

I to koniec tej w sumie żałosnej historii.

 

Chcecie Państwo poznać na 77% prawdę? Tolek to "aktorka" z którą miałem wirtualny romans. Porównałem dokładnie ich pisanie, identyczny styl. Co więcej, aktorka mi się przyznala że zaczyna pisać scenariusze i interesuje się blogami:


„...Piszę, zabrałam się za scenariusze,więc nie jest to dziwne,że ta drogą poznaję takze.Taki eksperyment.Pisałam o miłosci-nie pod Twoim adresem,pisałam,ze jej potrzebuję ,nie pisałam tym samym do Ciebie,bo Ty jak sadzę kochac nie potrafisz niczego i nikogo,poza sobą...”

„....Pisze co chcę,do kogo chcę,jak chcę,uzywam miliona wcieleń na codzień,róznych wieków,to dwa. ...”

 

 

Sa też inne meile w których zwroty i teksty to czysty Tolek, nawet analfabeta pozna te same identyczne zwroty. Tych jednak nie zamieszczę, są to informacje prywatne.

 

I na koniec historia kosza który dostała Pani Dorota vel Małgosia. Czy po tym co zrobiła, nie mam prawa umieścić tego meila, nienaruszającego jej prywatnych danych? Jasne że mam. Niniejszym to czynię.

 

„...W pierwszym odruchu zamierzałam do Ciebie naprawdę przyjechać,Twoje blogi mają wszelkie znamiona wstępu do powaznej działalności literackiej,zamierzałam Ci w tym pomoc swoimi znajomościami...byłoby to bardzo fajne zwieńczenie mojej kariery-być mecenasem dla dobrze zapowiadającego się pisarza,ale Twoje zapędy seksualne skutecznie wyleczyly mnie z tej mysli. ...”



Chyba nie do końca wyleczyły, a mocno pobudziły skoro chciała aktorka chciała się spotykać.



Gdy dałem kosza (mi dano kosza dziesiatki razy, proszę mnie nie traktować jak pysznego i próznego Adonisa, jestem póki co na dorobku pisarskim i chcę osiągnąć sukces własną pracą, a nie seksem, honor faceta to dla mnie znacząca wartość, a nie tylko nic nie znaczacy frazes)



„...Chodzilo mi dokladnie o to samo,chciałam sprawdzic o co ci chodzi w byciu z kims ,przkonałes mnie,ze nie o znajmości ci chodzi i nie o kasę.....to tyle,tylko tyle,dzis napisałam Ci o tym jak myslę i co myśle o tym wszystkim...xxxx...na milośc boską Marek,potrafisz odczytywac intencje innych,nie upokarzaj mnie takim traktowaniem.Zgoda,mogę ci sie nie podobac,alenie miaam zamairu za nic,niczym Ci płacić ,nawet,gdybym miała być z Tobą.
Pa..... „


 

Reasumując - Tolek czyli Azazel czyli najprawdopodobniej Kawa, to złodziej, oszust, i co najśmieszniejsze, biedak. Proszę zwracać bacznie uwagę na telefony: 787482796, 787812355 numery na kartę, skasowane, ale były używane do oszustw. Nr konta z którego dostałem od spanikowanego azaKawy zwrot pieniędzy za benzynę, to pochodzący podobno z firmy LICHTWER CONSULTING - 04 1020 4753 0000 0690 0000 0018 i nieistniejące biuro M.M. fidelis z numerem konta 69 1060 0005 3130 0400 0100 1000    IP Azazela 95.49.7.88 z dnia 2009-05-28 23:21:43






 
blog comments powered by Disqus
Komentarze (231)
  • Elijah  - Nie szkoda Ci na to energii?
    avatar
    ...albo czasu czy zaangażowania? Co tak naprawdę przynosi rozgrzebywanie
    konfliktów i jątrzenie ran, no może poza połechtaniem ego?
  • Ewa
    avatar
    też tak myślę...nie jestem też zainteresowana szczegółami...szczególnie
    meilami!!!!!! nie wiem dlaczego ten swiat wirtualny nie ma granic
    prywatności....możesz opisać swój konflikt bo to w końcu Twoja przestrzeń i
    myśli...ale cytowanie cudzych listów i maili to lekka albo zbyt duża
    przesada....Marku po co wracać do bagna...swiat jest zbyt piekny :wink: paaaa
    :)
  • Mistrz
    avatar
    Ewa, nie bedzie prywaty, nazwiska, nr telefonów, meile, wszystko będzie
    zaiksowane, za kogo mnie uważasz? ale treść będzie cała skopiowana. Pewnie mi
    nie uwierzysz, ale oprócz tego co się dowiedziałem co mnie zdrowo wpieniło,
    naprawdę myślę o innych osobach które Tolek może naprawdę skrzywdzić. Jeśli
    jeszcze tego nie zrobił.
  • Mistrz
    avatar
    Daniel, wiem, przecież mnie znasz jakie mam poglądy, ale zrozum że facet zrobił
    coś bardzo ale to bardzo świńskiego, i nie wrogowi a człowiekowi który mu ufał i
    ktory dla niego sporo zrobił, i teraz pisze o "fałszywych" przyjaciołach
    i udaje ofiare losu. To raz, a dwa ze zrobił to mi, zrobi komuś innemu. O ile ja
    sobie poradzę bo mam stałe dochody i wsparcie to ktoś w tragicznej sytuaji
    finansowej może sobie pętle zarzucić na szyję. I za to własnie co zrobił należy
    się demaskacja.
  • Elijah
    avatar
    Marek, rozumiem Cię. Wiesz, myślę że czasami warto przyjrzeć się intencjom swoim
    i innych ludzi. Uświadomiłem sobie, że takich Tolków mogą być setki jak nie
    tysiące, podobnie jak i naiwnych ludzi którzy będą się nabierać na śpiewki tych
    czy innych oszustów... Nie zgadzałem się kiedyś z Łazariewem, który opisywał jak
    to bolesne i trudne sytuacje są konieczne jako lekcje na ścieżce rozwoju - ale
    ostatnio przyznaję mu rację, widząc że tak faktycznie jest. Po prostu, niektórzy
    potrzebują doświadczyć na własnej skórze pewnych rzeczy. Niemniej, jeśli uważasz
    za słuszne opisywanie całej sytuacji i wierzysz, że może ona komuś pomóc, to
    jest to jak najbardziej w porządku, choć osobiście wole czytać mniej aferzaste
    relacje, gdyż jest w nich więcej specyficznego, dobrego poczucia humoru za które
    Cię niezwykle cenię ;)
  • Mistrz
    avatar
    Daniel, jestem przekonany że to doświadczenie miało mnie czegos nauczyć, w tym
    sensie wszystko co nas spotyka jest błogosławieństwem i na zasadzie lustra
    pokazuje nam nasze wnętrze. To jedna sprawa. Druga jest taka że facet zrobił
    świństwo, i skoro jestem w stanie sprawić by ujrzało to światło dzienne -
    zrobilem to. Czy to innym pomoże realnie? wątpię. Ale gdy nastraszy że każdego
    to może spotkać, i ten strach zmusi człowieka do pracy nad sobą, to wtedy
    odsunie takie zdarzenia od niego, albo nie odsunie ale zmieni emocje w trakcie.
    Można być oszukanym i przeżywac to całe życie, a można tez z tego się śmiać. Ja
    sie śmieję, wybaczyłem - ale dowaliłem, niby czemu nie? :P
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Może ma taką potrzebe żeby to opisać? Ja tam jestem ciekaw.
  • Mistrz
    avatar
    Mam taka potrzebę, i owszem, jest to w pewnym sensie odwet, odwet z dobrymi
    intencjami na człowieku bez honoru, który nie potrafi przeprosić zwyczajnie.
    Jedno przepraszam za trzy miesiące oszustw, oskarżeń i robienie mnie w konia -
    kurwa, wybaczyłbym. Ale nawet na to nie stać tej osoby.
  • szwagier  - Opisz Maruś opisz to może być ciekawy
    avatar
    artykuł. Sam należę do tzw. starej gwardi czytającej cię od poczatku jeszcze na
    onecie. I tam chyba lepiej było Maruś więcej komentujących, trochę
    konstruktywnej krytyki było zawsze. Zawsze było trochę urażonej ambicji ze
    strony autora ostre riposty. A tutaj widzę za dużo wazelinki. Sam zresztą
    wazelinuje odkąd odkryłem ze Mistrz ma lekkiego bzika na punkcie swojej
    nieomylności. czytam ,a jakże ale komentuję raczej tam gdzie mogę posmarować.
    Tylko czy o to chodzi ? Uważam ze konstruktywna krytyka jest potrzebna. dziś
    wieczorem znowu otwieram stronkę i chce zobaczyć co takiego z tym Azazelem było.
    Mniemanie o sobie on miał oj miał. A co do rękawiczek tak Marus ja w zszłym
    roczku kupiłem w biedronce czarne za 2 dychy. Cienkie ale ładne . Dobry chiński
    wyrób. W tm roku już niestety były w sprzedaży. Pozdrtawiam Mistrzunia :) I
    czekam na artykuł
  • 34
    avatar
    A ja staram się jak mogę by tą wazelinkę zrównoważyć konstruktywną krytyką.
    Tak na Onecie było zdecydowanie lepiej i lepsza szata graficzna. Migracja była
    niepotrzebna a trolle wypaliły się co widać po baggim i ss.
  • 34
    avatar
    Nie mogę za ostro bo Mistrzuniu da mi bana jak wielu Bogu ducha winnych (choćby
    Marie) przede mną. :wink:
    Już raz na Onecie dał mi 2 tygodnie "urlopu" od bloga. Ile wtedy śmiechu
    miałem bo Marek nie mógł tam dać bana i co raz z rewolucyjną czujnością oficera
    NKWD kasował moje testowe wpisy. :lol:
  • Mistrz
    avatar
    Marie miała ze mną konflikt o niekulturalne wyzywanie mnie od żebraków i
    wyłudzacza pieniędzy, gdy poprosiłem tych co chcą o wsparcie na nowy serwer i
    informatyka (dział sponsorzy ecoego) sama przyznała że przegięła pałę i to
    zdrowo i nie została zbanowana, może pisać, to była tylko moja prośba by nie
    pisała. Ja po takich oskarżeniach autora bloga - nie pisalbym. Ludzie chętnie
    zaplacili, Ci co chcieli. Dzięki nim strona nie ma reklam, jest czysta,
    przejrzysta. I Ty 34 korzystasz własnie z hojności tych ludzi, z ich pieniędzy -
    a mnie oskarżasz o materializm. Oskarżasz świat o cynizm a sam jesteś cyniczny i
    niesprawiedliwy.
  • Mistrz
    avatar
    Cd. do 34 - jesteś taki ponieważ jesteś biedny, i z tej biedki zrobiłeś Bożka
    życiowego, a bieda to tylko czasowy stan niezdolności do zarabiania, nic więcej.
    Ale musiałbyś się przyznać że jestes biedny - więc wymysliłeś że bogaci są źli,
    a Ty jestes biedny bo jesteś uduchowiony i honorowy. Spójrz na sponsorów strony,
    zamożni ludzie, uczciwi do gołej kości. Ciekawe, prawda?

    2 tygodnie bana miałeś za to, że wziąłeś oskarżenia mojej ex dziewczyny o tym że
    klękałem przed nią i mówilem wierszem za zgwałcenie i poniżenie jej.
    Wypowiadałeś sie o mnie w sposób histeryczny i obelżywy. Za coś takiego od
    normalnego faceta dostałbyś w twarz, wiesz o tym, prawda? ja mimo wszystko lubię
    jak piszesz, i poprosiłem Cie o 2 tygodnie nie wchodzenia do mnie. Sam
    przyznałeś potem ze źle się zachowałeś, pamiętasz? więc po co mnie znowu
    szkalujesz skoro przegiąłeś ewidentnie pałę?
  • 34
    avatar
    Mój Boże !
    jakie szkalowanie ! :shock: :confused:
    To już zażartować nie wolno i przypomnieć żartobliwie stare czasy ? :confused:
  • Mistrz
    avatar
    Szkalowanie to mówienie o kimś brzydkich rzeczy - Ty to robiłeś, nie raz. Aby
    było śmieszniej - na mojej własnej stronie. bana jak widac nie dostałeś, więc
    zweryfikuj porownywanie mnie do NKWD :lol:
  • 34
    avatar
    To z NKWD to był żart a nie szkalowanie. :shock:
  • migalla  - ...
    avatar
    Weź pod uwagę, że chcesz "zarobić" na czymś, co inni ludzie robią to od
    lat bez sponsoringu, bez żadnych akcji typu "wspomóż mnie". Tak samo jak
    Ty poświęcają swój czas, uwagę, myśl itp. Zarzucając 34, że korzysta z hojności
    sponsorów sam nie dając ani grosza... równie dobrze możesz zarzucić na wszystkim
    cynizm i niesprawiedliwość... Bo jak możemy czytać Twoje wypociny za darmo. Jeśli Ci nie starczyło kasy na serwer i informatyków, trzeba było pozostać na
    onetowym blogu, nikogo byś się wtedy nie prosił, byłby spokój.
    A tak poza tym, to informatyk kasę wziął a strona nie najlepiej wygląda.
    Denerwują mnie komentarze, które nachodzą na spis tematów po prawej stronie
    (fuszerka).
  • Mistrz
    avatar
    Ok - wiec Ty weź pod uwagę że oprócz kilku godzin na napisanie artykułu nie
    kończy się na tym moja praca - są meile, ćwiczenia, doradzam w sprawach w
    których się znam. mam to robic za darmo bo ktoś robi tez za darmo? a jeśli
    murzyn w Afryce pracuje za dwa banany dziennie to ja mam to robić za taka samą
    opłatą bo przecież murzyn też człowiek? dlaczego mam się sugerować innymi? ja
    sprzedaję swoje idee i pomysły, a te w zakresie na którym się znam są bardzo
    dobre, i ludzie chętnie za to płacą. Pokaż mi poza tym konkretnie którzy ludzie
    swoje wieloletnie doswiadczenie i talent dają za darmo? wklej mi te strony, a ja
    doskonale znam te środowisko ezoteryczne i zapewniam Cię - za darmo nic nie
    dostaniesz.
  • Mistrz
    avatar
    Cd. do Migalli - przeczytałaś moje ogłoszenie? na pewno nie skoro czujesz się
    urażona. Napisałem w nim wyraźnie że Ci którzy czuja dla mnie wdzięczność za to
    co robię, i mają taką mozliwosc, niech zapłacą jeśli chcą. Chcieli. Jeśli ktoś
    nie ma, nie czuje wdzięczności albo tylko lubi sobie mnie poczytać, niech nie
    płaci i wszystko jest w porządku. Dzięki tym osobom nie ma tu reklam naktórych
    bym zarobił, proste. Wszyscy korzystacie z ich hojności, Ty też. A to nie jest
    mój wyrzut dla was, ale zwyczajny fakt. Wiec jesli wchodzi tu ktoś i pisze że
    jestem wyłudzaczem pieniędzy, to z nim rozmawiam, a jak mnie obraża i wyzywa,
    nie przyjmując do wiadomości prostych faktów, grzecznie go/ją wypraszam. Moja
    strona, więc mogę.

    Czytaj sobie, baw się, za darmo. Za serwer i organizację joomli zapłacili Ci
    którzy bawią się lepiej. I tyle w temacie.
  • miggalla  - spokojnie
    avatar
    Kto sprzedaje też za darmo swoje idee? myśli? Prosty przykład
    "http://korwin-mikke.blog.onet.pl".
    Nie wiem, nie obchodzi mnie to, co poza pisaniem tej stronki robisz i czy na tym
    zarabiasz czy nie. Zarabiaj sobie na boku jak chcesz. Zarzucasz cały czas
    czytelnikowi "34", że korzysta z wielkiej hojności sponsorów, co jest
    kontra atakiem na zarzuty, że jesteś materialistą. Takie zarzuty zresztą to
    potwierdzają.
    Nie piszę tego ze złości, nie jestem urażona. Zwracam Ci uwagi na pewne rzeczy z
    czystej ciekawości i chęci zrozumienia, co Tobą kieruje, kiedy na przykład wypominasz komuś, że ani grosza nie zapłacił za działalność Twojej strony.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Mikke nie robi tego za darmo, a jego blog jest reklamą i tam przedstawia swoje
    poglądy żeby ludzie na niego głosowali.

    Krytyka w strone Marka bierze się przeważnie z tego co ja napisałem w jednym z
    artykułów (i robię to za darmo :))
  • Mistrz
    avatar
    Przykład z Mikke wyjątkowo nietrafiony :) To wklej linka do artykułu Olo.
  • doris
    avatar
    np.: http://zenforest.wordpress.com
  • Mistrz
    avatar
    Bardzo fajna strona - ale wordpress jest bezpłatny, a ja musialem wykupić
    serwer, i zapłacic informatykowi. Poza tym nie za bardzo wierzę ze dziewczyna na
    tym nie zarabia, to jest nieprawdopodobne, znasz ją osobiscie? widzisz, ja
    gdybym nie miał strony i wiedzy którą mam, bardzo chętnie bym jej zapłacił bo
    fajnie pisze. Nie zmusza nikogo do placenia, tak jak ja nikogo nie zmuszam. Nie
    mam pracy więc prosiłem tych co chcą i mogą o wsparcie, a masa osób się poczuła
    dotknięta i urażona. Macie problem z pieniędzmi, ze świadomością bogactwa, wy go
    macie, nie ja. Gdy mi się finansowo powodziło, a był taki czas, nie miałem
    problemu z tym żeby raz na miesiąc stówę czy dwie dać na schronisko dla psów, na
    inne cele też nie szczędziłem. Czy ja z tego powodu się denerwowałem? nie, za
    czyjać pracę należy sie zapłata - wy pracujecie jak rozumiem za darmo? :)
  • Mistrz
    avatar
    I czemu ludzie którzy mnie czytają nie robia takich problemów jak wy? autor
    którego lubią czytać, który chętnie im prywatnie pomaga, ma problem finansowy.
    Więc wchodzą na konto w necie, wpłacają tysiac, dwa tysiące, i po sprawie. Bez
    płaczu, poczucia wykorzystania, zmuszania. Lista sponsorów jest niepełna, byłem
    proszony o anonimowość. A że moje koszty to 300pln a dostałem tym razem ponad
    kilka tysięcy to już inna sprawa, dobrze je zainwestowałem. Jest też atut ze nie
    pracuję tylko siedzę przy komputerze. Ktoś kto mi zrobił przysługe dzwoni do
    mnie i mówi że jest tragedia. Ja organizuję osoby które znają się na temacie, i
    modlimy się. Przypadek bądź ingerencja Boska - opłaca sie wpłacającemu zawsze.
    Darmowi uzdrowiciele nie mają jakości - kapłani Huny za darmo palcem nie kiwali,
    a byli pełni miłości. Za darmo to nie działa - czemu lekarz za próbę poprawy
    zdrowia bierze wielkie pieniądze (plus łapówka) a uzdrowiciel za uleczenie ciała
    a częściej duszy ma to robić za darmo? za darmo duchowość nie działa, duchowość
    to inwestycja, a jaka to inwestycja jak adept cierpi i oburza się bo musi
    zapłacić za czyjś czas i wiedzę pieniądze? to jak on to ceni? byle co w sklepie
    kosztuje, a taka usługa, efekt lat nauki i talentu ma być za free? czy wy w
    ogóle dostrzegacie nonsens w który wierzycie?
  • Mistrz
    avatar
    Cd. uleczenie ciała a częściej duszy ma to robić za darmo? za darmo duchowość
    nie działa, duchowość to inwestycja, a jaka to inwestycja jak adept cierpi i
    oburza się bo musi zapłacić za czyjś czas i wiedzę pieniądze? to jak on to ceni?
    byle co w sklepie kosztuje, a taka usługa, efekt lat nauki i talentu ma być za
    free? czy wy w ogóle dostrzegacie nonsens w który wierzycie?

    Gdy nie chcesz zapłacić za konkretną wiedzę, nie szanujesz tego. Duchowość za
    darmo nie istnieje. Dawniej było wszystko u mnie za darmo, modlitwy, sluchanie
    problemów, i szereg innych rzeczy które realnie pomagały. W zamian miałem często
    bluzgi i zapominanie o mnie, taka odpłata za mój czas :) kiedyś się modliłem ze
    znajomą za firmę faceta, prawie bankrut. I nagle się okazuje że stał się cud i
    firemka zaczęła działać. Miesiąc naszej ciężkiej pracy, więc proszę faceta o
    dziesięcinę z tego co mu spadło z "nieba". Usłyszałem że to był
    przypadek a w ogóle to jestem oszustem. Wcześniej prosił, na kolanach. Miesiąc
    cieżkiej pracy, i bluzgi w zamian. Pewna Pani chciała poznać czemu się boi xxxxx
    sesja, i wyszło czemu się boi, zrobiła w młodości coś bardzo złego i wyparła to.
    2h pracy, ciężkiej, a efekt? dostałem zapłatę uczciwą? nie, wybiegła ode mnie z
    wrzaskiem ze jestem szatanem. Gdy ktoś nie płaci, nigdy nie traktuje poważnie
    człowieka który chce mu pomóc.
  • Mistrz
    avatar
    Cd. Usłyszałem że to był przypadek a w ogóle to jestem oszustem. Wcześniej
    prosił, na kolanach. Miesiąc cieżkiej pracy, i bluzgi w zamian. Pewna Pani
    chciała poznać czemu się boi xxxxx sesja, i wyszło czemu się boi, zrobiła w
    młodości coś bardzo złego i wyparła to. 2h pracy, ciężkiej, a efekt? dostałem
    zapłatę uczciwą? nie, wybiegła ode mnie z wrzaskiem ze jestem szatanem. Gdy ktoś
    nie płaci, nigdy nie traktuje poważnie człowieka który chce mu pomóc. Więc
    powtarzam - nie wymagam od nikogo zapłaty i bardzo się cieszę że mnie czytacie,
    i Ci co zapłacili za serwer i Ci co nie zapłacili. Proszę tylko o nie pisanie
    jak 34 i Migalla że dobre treści są za darmo bo te osoby akurat korzystając z
    czyjejś płatności nie maja prawa tak mówić. I tyle.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Od razu mi się nasuwa skojarzenie z tym:

    http://www.youtube.com/watch?v=oiEJf1maBD0

    Co was boli?
  • Mistrz
    avatar
    Wątpię bys dostał rzeczową odpowiedź na swoje pytania Olo :) wejść, chlapnąć i
    zniknąć, nic więcej nie nastąpi.

    Stary dobry Peja, szacun. uwielbiam te stare bity Peji, nawet teraz zapuściłem
    sobie Rycha.
  • doris
    avatar
    Chciałeś przykład, podałam - w odpowiedzi cała litania. Ja to słyszałam już
    wiele razy od Ciebie. Eco ego linia perfum i ubrań :). Jest tylu ludzi którzy
    zajmują się rozwojem, pracują dla idei i mają z tego pieniądze że aż przykro sie
    Ciebie czyta. PS Mnie już coraz mniej rzeczy boli :).
  • Mistrz
    avatar
    Poprosiłem przykład, i nie dałaś mi go. Wordpress jest BEZPŁATNY a serwer i
    joomla na której piszesz komentarz jest płatna. Czy teraz rozumiesz co
    napisałem, bez "litani"?

    Sama sobie przeczysz, piszesz o ludziach którzy pracują dla idei i mają z tego
    pieniądze, czyli jak ja. Czy idea Cię wyżywi? napoi? nie, ta ideę trzeba
    sprzedać. Szokuje mnie brak zrozumienia dla elementarnej wiedzy czym jest
    pieniądz. Jak myślisz, ludzie którzy robia warsztaty "za darmo" - kto im
    da sale za darmo, instruktorów, kto im da darmowe ubezpieczenie i mase innych
    rzeczy? ktoś musi, pytanie tylko kto.
  • doris
    avatar
    Pisząc dla idei miałam na myśli robienie tego co się lubi i nie jest to linia
    ubrań. Przesłanie miało być takie że może najwyższy czas się pogodzić ze
    światkiem ezoterycznym, albo zareklamować trochę dalej, niż skrzynka mailowa
    azazelskiego. Kończę tą jałową dyskusję.
  • 34
    avatar
    Uffff !
    Myślałem że jestem tu samotnym niedobitkiem (niedobanowanym), może poza Ona, w
    tej kupie wazelinki ! :wink: 8)
  • Mistrz
    avatar
    Korwin Mikke poprzez swoją stronę reklamuje siebie, dzięki czemu sprzedaje swoje
    książki, wywiady, i szereg innych biznesów na tym robi. Czytając go - jak
    najbardziej płacisz, tak jak oglądaniem reklam. Pan Michalkiewicz, człowiek
    Korwina Mikke napisał na blogu że blokują jego pisanie, i prosi o wsparcie,
    dostał kilkadziesiąt tysięcy. Czy ten liberał, członek UPR i przyjaciel Korwina
    wyłudził pieniądze? nie. Płacili Ci co chcieli.
    Znam ludzi którzy "za darmo" sprzedają swoje idee. Na zewnątrz. Potem
    jest terapia, spotkania, i to wszystko kosztuje. Ale Ty tego nie widzisz, a ja
    to doskonale znam.

    Tak, zarzucam to 34 dlatego że wchodzi na moją stronę i mnie cały czas krytykuje
    - non stop wszystko mu się nie podoba. Ma takie prawo, Ty też je masz i ok. Ale
    gdy zarzuca mi że jestem łasy na pieniądze, to w prosty sposób udowadniam mu że
    się myli, pisze za darmo. Gdyby nie sponsorzy, byłyby reklamy, musiałby w nie
    klikać a za każde kliknięcie ja bym dostawał pieniądze. Spójrz na mój licznik
    wejść - dobre pieniądze. Czy teraz rozumiesz że Twoje przemyślenia odnośnie mnie
    są bez sensu?

    Pisałaś że miałem zostać na onecie. Ile dałabyś rady kasować codziennie po
    godzinę, dwie, najgorsze wyzwiska na swój temat? moja strona ma blokade IP, i
    problem natychmiast zniknął po zablokowaniu Sławka i kilku innych jego troli. I
    tyle.
  • Mistrz
    avatar
    Cd. w nie klikać a za każde kliknięcie ja bym dostawał pieniądze. Spójrz na mój
    licznik wejść - dobre pieniądze. Czy teraz rozumiesz że Twoje przemyślenia
    odnośnie mnie są bez sensu?



    Pisałaś że miałem zostać na onecie. Ile dałabyś rady kasować codziennie po
    godzinę, dwie, najgorsze wyzwiska na swój temat? moja strona ma blokade IP, i
    problem natychmiast zniknął po zablokowaniu Sławka i kilku innych jego troli. I
    tyle.
  • Mistrz
    avatar
    Spójrz w moją księgę gości na onecie, mam ponad tysiąc wpisów reklamujących
    strony porno, kasowałem ile dałem rady, godzinę, dwie dziennie. Tolek o którym
    dziś będzie artykuł dostawał histerii, panikował, wreszcie uciekł. Ja w
    przemyślany sposób przeniosłem się na swoją stronę, innego wyjścia nie było.
  • Mistrz
    avatar
    Witam Szwagier:) Zwróć proszę uwagę jak ja sie miałem czuc, gdy wkładając wiele
    godzin pracy miałem w komentarzach bagno - różne osoby w których prym wiódł
    Sławek bluzgaly na mnie, nie było możliwości blokady IP więc musiałem te ścieki
    kasowac - pół roku codziennie po kilkadziesiąt wpisów. Wchodzili inni ludzie,
    pisali mi że jestem hujem, skurwysynem, gnojkiem - kasowałem, więc był wrzask że
    nie ma demokracji. Demkracja była na początku, ale nie zdała egzaminu, gdyż nie
    chcę by z mojej pracy efektem był burdel, gdzie brzydzi się wejść normalny
    uczciwy człowiek. Wszedlbyś na blog gdzie w komciach tylko kurwy i huje lecą? na
    pewno nie. Było miło, prawda? bo kasowałem. Gdybyś Szwagier spojrzał z mojej
    strony na to, poczulbys że krytyka to jedno, a wyzwiska to drugie. Zobacz
    chociażby na 34, w każdej notce wyśmiewa i wręcz mnie obraża, czy ja go
    zbanowałem? spójrz na komcie, na co mam pozwolić byś uznał że jestem demokratą?
    to fajnie brzmi jak sie czyta, ale ja wkładam w to wiele pracy, ma to sens co
    piszę, przecież wiesz :) i chcę szacunku dla swojej pracy, nie wazeliny.
    Pozdrawiam Cię serdecznie - tych rękawiczek nie kupiłem, śliska ta skóra była
    :)
  • Mistrz
    avatar
    Cd. do Szwagra:
    to fajnie brzmi jak sie czyta o demokracji, ale ja wkładam w to wiele pracy, ma
    to sens co piszę, przecież wiesz :) i chcę szacunku dla swojej pracy, nie
    wazeliny i na pewno nie wyzwisk. Pozdrawiam Cię serdecznie - tych rękawiczek
    nie kupiłem, śliska ta skóra była a celem jest zeby było szorstkie, do
    kierownicy w samochodzie :)
  • 34
    avatar
    No nie ! :shock:
    W każdej notce wyśmiewam i obrażam ?
    To tylko konstruktywna krytyka i żarty. :shock: :confused:
  • Mistrz
    avatar
    34 zajrzyj w swoje posty, a moze mam Ci znaleźć co pisałeś o mnie gdy wyszła
    sprawa tej dziewczyny która chciała mi dokuczyć swoim wpisem? czy sam poszukasz
    swoich "żartów"?
  • Ewa
    avatar
    O! widzę chłopaki że już sie mądrze nagadaliście teraz byście chetnie
    wyprostowali raczki i troszeczkę potłukli buźki...tak dla otrzeźwienia :D :D
    :D a to ponoć ja ciagle chcę bić Mistrza :wink: a dzisiaj Mistrzu ma wyjątkowo
    zaczepny nastój... :roll:
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    34 to nie jest konstruktywna krytyka. Konstruktywnie to ja krytykuję, chociaż
    przeważnie się zgadzam z tym co Marek mówi.
  • Mistrz
    avatar
    No jasne że 34 nie robi konstruktywnej krytyki, często przekracza wszelkie
    możliwe standardy.
  • Ewa
    avatar
    OOO!!! jejku ..dajcie juz spokój...coście sie tak uczepili 34...mi sie podobają
    Jego standardy...przekracza te które są moja granicą ...Jego wcale nie muszą ale
    potwierdza że moje są właściwei postawione...a może czasem trzeba je troche
    zweryfikować...przeszkadza wam co sobie mysli i pisze...wole niech pisze to co
    mysli sam a nie to co myślą inni..
  • Mistrz
    avatar
    Nie przeszkadza mi, gdyby tak było bym poprosił 34 o odejście, a swa prośbę
    umotywował blokadą IP. Przeszkadza mi natomiast to że 34 w ostatnim czasie stał
    się po prostu nie dość że agresywny i bardzo nieprzyjemny, to jeszcze nieuczciwy
    - nie można nic mu wytłumaczyć, najprostszych rzeczy. Sa biedni i sa bogaci.
    Ludzie nie są rowni chociaż pochodzą z jednej przyczyny. Idea która jest dobra
    nie może być śmieszna, a tego chce 34. Zero realizmu. Skoro 34 chce idei, niech
    załozy własnego bloga i tam te idee prezentuje światu, ja tak zrobiłem. Tylko że
    ja nie wejdę na stronę 34 i nie będę wyśmiewał jego wierzeń bo to jest
    niekulturalne. a 34 ma to w du...
  • Ewa
    avatar
    Marku ale patrząc z drugiej strony uczysz sie bronic swoich racji...widzisz
    gdzie moga być luki...udoskonalasz swoją ideę i potwierdzasz jej sluszność...po
    co mu tłumaczyć i zmieniać Jego rozumowanie...walcz o swoje i tyle...a ja uważam
    że On dobrze to wszystko wie i nie trzeba mu nic tłumaczyć....spokojnie Mistrzu
    dąż do swojego celu i walcz o swoje racje :D

    paaa...uciekam pa:)
  • Mistrz
    avatar
    Tak, tylko że ja który juz raz tłumacze takie proste rzeczy jak to że są biedni
    i bogaci, zawsze byli i będą i jaka idea ma ich niby połączyć? a może mam jednać
    tygrysa z owca? pająka z muchą?
  • 34
    avatar
    sam jesteś biedną owcą i muchą która "oczywiście mieć będzie BMW".
    A da jej to "pozytywne myślenie".
    Żyjesz ułudą amerykańskiego, geszefciarskiego, oszukańczego "Wielkiego
    Sekretu". A to tylko wielkie komercyjne oszustwo dla naiwnych durni których
    nie sieją.
  • Mistrz
    avatar
    To jakim cudem mam mieszkanie warte 280 tysięcy, samochód, znaną stronę i szereg
    innych fajnych rzeczy? jakim cudem miałem gówno, a po stosowaniu pewnych metod
    miałem już coś, czego nie ma wiele innych ludzi? myślę że masz bardzo
    ograniczony, fanatyczny umysł nie dopuszczający żadnych idei. Stąd i biedka.
  • 34
    avatar
    "Idea która jest dobra
    nie może być śmieszna".

    Jaka idea nie będzie śmieszna dla bogatych, chciwych, mafijnych, skorumpowanych,
    zbrodniczych kreatur ?
    Nie będzie dla nich śmieszny satanizm jawny czy ukryty jak w "Wierze"
    EE.

  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Aha bogaty znaczy chciwy, mafijny i skorumpowany. Czyli jest jak myślałem, to
    wzorzec w Twojej podświadomości.

    Przeczytaj sobie mój artykuł na ten temat:

    http://olislaw.blox.pl/2009/10/Bieda-i-bogactwo-przyjazn-i-milosc.html
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Przy słowie przyjazn zrobila sie spacja, zeby dzialalo musisz ja skasować.
  • Mistrz
    avatar
    Widzisz teraz Olo wyraźnie, o czym piszę gdy wielokrotnie twierdzę że większość
    ludzi śpi. 34 śpi, i bardzo nie chce sie obudzić, śpi w strasznym, czarno bialym
    świecie.
  • 34
    avatar
    Jeszcze jeden obrońca monogamii ?! :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
    :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :confused:
  • 34
    avatar
    To nieprawda że krytykuję non stop.
    To nieprawda że wszystko mi się nie podoba.
    Nie podoba mi się ideologia Eco Ego(EE), którą uważam za błędne podejście, by nie rzec patologiczne, do duchowości.
    Uzależnianie hipotetycznych "profitów" EE od zawartości portfela,
    dzielenie ludzi na lepszych, bo bogatych, nadających się do wydojenia przez EE,
    i gorszych, bo biednych, niezdatnych do takiego wydojenia, uważam za wielki błąd
    Marka.
    W ciągu prawie 2 lat mojej tu obecności to co pisze Marek radykalnie się
    zmieniło. Pomysł EE przeobraził ten blog w ideologię krańcowego wyrachowania.


    Oto niektóre symptomatyczne zdania tej ideologii, których wcale nie trzeba
    umieszczać w kontekście tekstu z którego zostały wyjęte, bowiem są jednoznaczne:

    1. W dupie mam ludzkość.
    2. Wybierz tą stronę która da Ci więcej korzyści, Tobie i tylko Tobie.
    3. Miej głęboko w miejscu gdzie nie dochodzi słońce innych ludzi.


    Te zdania świadczą o upadku duchowości reprezentowanej przez Marka i dlatego
    pozwoliłem sobie tu na dyskusję i konstruktywną krytykę.
    Widzę jednak iż Marek jest odporny na krytykę i przekonany o swojej
    nieomylności.
    Tylko musisz Marek pamiętać że tak samo jak ciebie ponoć skrzywdził Azazel tak i
    Ty możesz swoim pisaniem skrzywdzić wiele ludzi. Miej to ostrzeżenie w pamięci.

    Widać ten Twój senny "bóg" starzec, będący odbiciem szemranego de mello,
    to demon który zwiódł Mistrza i uczynił z Niego Miszcza.
  • 34
    avatar
    Te zdania świadczą o upadku duchowości reprezentowanej przez Marka i dlatego
    pozwoliłem sobie tu na dyskusję i konstruktywną krytykę.
    Widzę jednak iż Marek jest odporny na krytykę i przekonany o swojej
    nieomylności.
    Tylko musisz Marek pamiętać że tak samo jak ciebie ponoć skrzywdził Azazel tak i
    Ty możesz swoim pisaniem skrzywdzić wiele ludzi. Miej to ostrzeżenie w pamięci.

    Widać ten Twój senny "bóg" starzec, będący odbiciem szemranego de mello,
    to demon który zwiódł Mistrza i uczynił z Niego Miszcza.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    "dzielenie ludzi na lepszych, bo bogatych, nadających się do wydojenia przez
    EE,

    i gorszych, bo biednych, niezdatnych do takiego wydojenia, uważam za wielki
    błąd

    Marka." Powiedz to w sklepie, że chcesz kupić samochód warty 200000zł i to
    jest niesprawiedliwe, ze Ci go nie sprzedadzą i to jest dzielenie ludzi na
    lepszych i gorszych.

    "1. W dupie mam ludzkość." Dobra, przejmuj się tymi9 kretynami (tak
    większość ludzi to kretyni) i zamiast dojść do szczęścia przejmuj się np głodem
    w Afryce

    "2. Wybierz tą stronę która da Ci więcej korzyści, Tobie i tylko
    Tobie."

    Jeden daje Ci 10000zł a drugi 10zł i możesz wybrać tylko 1 ofertę. Rozumiem, że
    wybierasz 10zł bo to szlachetne?

    "3. Miej głęboko w miejscu gdzie nie dochodzi słońce innych ludzi." To
    samo co pierwsze.

    "Widać ten Twój senny "bóg" starzec, będący odbiciem szemranego de
    mello,

    to demon który zwiódł Mistrza i uczynił z Niego Miszcza." szemranego De
    Mello? :confused:
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    demon który zwiódł Mistrza i uczynił z Niego Miszcza." szemranego De Mello?
    :confused:
  • 34
    avatar
    Olo idee i ludzi ocenia się po wielkości okręgu jakie zataczają. Jeśli idea
    dzieli a nie łączy jest anty ideą.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Dobra ale pisz na temat.
  • Mistrz
    avatar
    Idea która łączy, czyli jaka? można pleść bzdury o łączeniu ale na tej ziemi nie
    będzie łączenia. Sa biedni i bogaci, chorzy i zdrowi, jak to połączyć? idee
    muszą być nie tyle wzniosłe co realne, i tą ideą jest kochac siebie, bo to
    możemy, kochanie ludzkości to mit, slodki ale jednak mit. Tak samo jest z EE,
    jest dla zamożnych. Podobnie z ferrari, tylk dla zamożnych. To Cię oburza że nie
    dadzą Ci za darmo ferrari? idź i wybij szybę w sklepie, prostestuj :)
  • Mistrz
    avatar
    Ja nie jestem nieomylny, za to Ty chcąc zmienić moje zdanie uważasz że masz
    rację a ja jej nie mam. Czym wiec się różnimy? ano tym że ja się umiem przyznać
    do błędu i porażki. Ty nie dość ze nie umiesz, to jeszcze zmyślasz urojone
    powody które mają Cię wytłumaczyć. Azazel mnie nie skrzywdził, tylko nauczył
    czegoś ważnego, wszystko mnie uczy. Obrażając moje wierzenia pokazujesz swój
    własny poziom 34. Proponuję pić mniej piwa z biedronki, może przestaniesz
    widzieć demony.
  • 34
    avatar
    To EE jest już Twoją wiarą ?! :shock:

    Od dawna nie piję piwa z Biedronki.
    Pisałem już o tym tu, nie ma już w Biedronce piwa Mocarz. :confused:
    Teraz raczę się czasami browarem z Jabłonowa. Doskonały w smaku. 8)
  • Mistrz
    avatar
    Starzec to dla mnie bardzo ważna sprawa, jedna z najwazniejszych w życiu.
    Wysmiewasz to, ideę EE, i żądasz szacunku? skrytykowany wrzeszczysz o banowaniu,
    i jak Cię poważnie traktować?
  • 34
    avatar
    W którym miejscu wrzeszczałem ? :shock:
    Ja tylko ironicznie napomknąłem o możliwości banowania.
  • Mistrz
    avatar
    Gdyby było jak piszesz, juz dawno byś był zbanowany a nie jesteś. Klikam twoje
    IP i nie ma Cię, ale jesteś. Dziwne, prawda? :P
  • 34
    avatar
    Gruby błąd !
    Chodziło o Osho a nie o de Mello.
  • ona
    avatar
    Mam pytanie - o której godzinie kończy się wieczór a rozpoczyna noc?
    Może trza było napisać dziś w nocy ukarze się artykuł....
    Ps. Od niekonstruktywnej krytyki na tym blogu to jestem ja a nie 34 kropka :!:
  • 34
    avatar
    Dlaczego ? :wink:
    Przecież z Ciebie całkiem konstruktywna, dobra, przyzwoita Ona. 8)
  • Mistrz
    avatar
    Olo Ci słusznie napisał. Podziały których nienawidzisz istnieją. Jeden ejst
    bogaty, drugi biedny, jeden jest chory, drugi zdrowy, jeden akceptuje
    rzeczywistość jak ja, inny (Ty) jej nie akceptuje i walczy zamiast zarabiac kasę
    i cieszyć się życiem.
  • Mistrz
    avatar
    Już jest art, aż taka niecierpliwa pszczółka jesteś? :P
  • szwagier  - Marek zgadzam się ze wszystkim co napisałes powyże
    avatar
    to jest dla mnie jasne. Teraz piszę już bez charakterystycznego
    "przekąsu" ten jeden post bo widzę że powaznie odpowiedziałeś. Ja cię
    czytam nadal. Generalnie zawsze chodziło mi ( na początek ) o jedną sprawę.,
    jedno pytanie zawsze mnie nurtowało. Dlaczego w jakimkolwiek sporze pod
    artykułami Nigdy powtarzam nigdy z NIKIM się nie zgodziłeś?? , nie przyznałeś
    racji. Marek nie ma takich ludzi wszechwiedzących, zawsze mających rację.
    Piszesz ładnie naprawde o wielu sprawach z wieloma się nie zgadzam ale takie
    artykuły też czytam. Chodzi o to że człowiek inteligentny słucha nawet słów
    krytyki czy polemiki, bo uczymy sie także od innych. Ja tego nigdy u Ciebie nie
    zauważyłem. I nie mów ze tak nie jest bo jest. Pomyśl czasem w wolnej chwili nad
    tym. Pozdrawiam. No gdzie ten artykuł??
  • Mistrz
    avatar
    Szwagier - dziwisz mnie, naprawdę. Wielokrotnie się zgadzałem z kimś kto miał
    rację. Ale to nie wszystko - czytasz mnie od dwóch lat, i ile razy pisałem że
    wszystko co pisze bardzo możliwe ze okaże się nieaktualne za kilka lat bo
    zmądrzeję? wiele razy. Weź pod uwagę moich oponentów, czy oni się ze mną
    zgodzili? nie, wchodzą na temat w którym uważam się za autorytet, i zawsze chcą
    zmienić moje zdanie. Czemu im tego nie napiszesz ze nie zawsze ma się rację? a
    ten artykuł? to jest przyznanie się do mojej pomyłki. Więc jak mozesz pisać że
    NIGDY się z nikim nie zgodziłem?
  • 34
    avatar
    Czytając ten tekst rodzi się we mnie podejrzenie że ta "Dorota" to twoja
    Marek starsza jeszcze znajomość - zasuplona.
    Też zmieniała nicki, sondowała, pisała że nie może przestać bo ją to bardzo
    wkręciło.
    Na gg czułem że bawi się konwencją i uczy się konwencji. Takie wprawki przy
    braku szczerości z jej strony.
    Wniosek nasuwa się smutny. Wielu internautów to osoby zagubione i nieźle
    porąbane.
  • mistrz
    avatar
    Nie, to na pewno nie Zasuplona, z nią wiele razy rozmawiałem i trochę sie
    znałem, zupełnie inna klasa. Chociaż zasuplona też chetnie by mnie wspomogla w
    karierze, stac ją było - efekt? kosz, jak zwykle :)))))))))
  • 34
    avatar
    Bo nie chciała seksu analnego bez gumki z biciem po pośladkach i szarpaniem za
    włosy, wyzwiskami typu "ty dziwko".
    No i była mężatką czyli chciała zdradzić męża !
  • Mistrz
    avatar
    34 nadużyłes mojego zaufania, a także zdradzasz prywatne treści z rozmowy z
    Zasuploną, zachowujesz się jak zwykła świnia - jeszcze jeden taki tekst i
    poproszę Cię żebyś opuscił moją stronę.
  • Ewa
    avatar
    Mistrzu a skąd On zna Twoje prywatne rozmowy w tym temacie? :shock: ja myslałam
    że sobie tak skojarzył zwyczajnie... :roll:
  • Mistrz
    avatar
    Rozmawiał z Zasuploną na gg.
  • Ewa
    avatar
    To chyba Ona jest świnią nie warta zaufania...a 34 to tylko papuga :D :D :D
    paaaa uciekam na rosołek...miałam sobie napisac o męzczyźnie swoich marzeń i
    wybiliscie mnie z myślenia :D :D :P pa
  • ona
    avatar
    I w tym miejscu zgadzam się z szanowną przedmówczynią :)
    Czy Ona była w porządku opisując wszystko z detalami Numerowi :?:
    Nad R 34 trochę przydało by się popracować
    to fakt, ciągotki do paplania to On ma. :!: ale wydaje że dzięki niemu zyskałeś
    większą wiedzę na temat tej Pani :D
  • Mistrz
    avatar
    Nie chodzi o paplanie, Zasuplona pozostaje nickiem - ale na pół żartobliwy tekst
    o seksie analnym i wyjęte z kontekstu urywki 34 wkleja w dyskusję w zupełnie
    innych tematach, a kontekst ma znaczenie. gdyby wyjać urywki tego co pisze 34,
    każdy normalny człowiek uznałby że to wariat. Ale ja tego nie robię, powaznie
    traktuję wszelkie dyskusje. Ja stawiam tezy, 34 obala je nie kontrtezami a
    pisaniem że biję kobiety, uprawiam anal itd, śmieszne, żałosne - a przede
    wszystkim pokazuje 34 jako zakompleksionego człowieka, nie potrafiącego w
    normalny sposób egzystować z ludźmi. I dlatego stąd zniknie, jeszcze jeden taki
    tekst do mnie beszczelny i koniec dla dobroci dla wszelkiej maści biednych,
    nieszcześliwych i ubogich.
  • ona
    avatar
    Chyba kolejna wirtualna kobieta lub jak wolisz nick
    nie odebrała Twych tekstów jako "pół żartobliwych" stąd te Twoje kłopoty
    :)
    Ps. Biednam ci ja, więc i pewnie na mnie przyszedł czas :)
  • Mistrz
    avatar
    Ale co ma tekst pisany o seksie w dziale o seksie, z dyskusja filozoficzną?
    możesz mi to wytłumaczyć? jasne że nie możesz :)
  • zasuplona
    avatar
    Nigdy nie rozmawiałam z 34 na temat moich relacji z Markiem, gdyż to po prostu
    jest nie w moim stylu. Nie wiem dlaczego 34 tak mnie nienawidzi mówiąc o mnie
    nieprawdę. Może dlatego, że miałam o 180 stopni odmienne niż on poglądy?? Na to,
    że znajomość z Markiem została nagle zakończona złożyło sie wiele czynników...i
    to On o tym zdecydował. Dla mnie zawsze rozmowy z nim były czystą przyjemnością,
    z najwyższej półki... Pozostałam Jego wierną czytelniczką. Zdumiała i
    rozśmieszyła mnie informacja 34, o rzekomym przeze mnie "ćwiczeniu
    konwencji" - absurdalne i w dodatku bez sensu. Pozdrawiam Wszystkich
    serdecznie.
  • Mistrz
    avatar
    34 pisze o wielożeństwie, i seksualnej akceptacji a gdy spotyka kobiete która
    tak postepuje, nienawidzi jej. Brak mi słów po prostu dla zachowania które
    ostatnio prezentuje 34. Czemu kurwa nie możemy być dla siebie życzliwi, mili? po
    co ten fanatyzm cały?
  • 34
    avatar
    O przepraszam - nie było z mojej strony nigdy żadnej nienawiści w stosunku do
    Zasuplonej.
    Był smutek, żal, rozczarowanie.
  • ona
    avatar
    Oj tak, tak 34 :)
    "Nie wierz nigdy kobiecie......"
    Czytało się to i owo na tym blogu :D
  • 34
    avatar
    Może mam okres ? :wink:
  • Ewa
    avatar
    :D :D :D :D :roll: :wink:
  • 34
    avatar
    Ta... a ja jestem król Maciuś I. :confused:
  • 34
    avatar
    Ejże, bez sensu ?
    Załóżmy że Jesteś rzeczywiście Zasuploną.
    A cóż ma oznaczać w prywatnej rozmowie na gg choćby wklejanie wcześniej
    przygotowanych fragmentów "autentycznego i spontanicznego" tekstu -
    gotowców.
    Jestem pewny że Zasuplona wklejała takie gotowce.
  • Mistrz
    avatar
    Wg. IP to jest Zasuplona.
  • 34
    avatar
    Czy Pani Zasuplona może mnie uświadomić w którym miejscu skłamałem ?
    Jakie moje kłamstwa są dowodem na nienawiść wobec Pani ?
    Usilnie proszę o cytat z moich kłamstw.
  • zasuplona
    avatar
    Cały jesteś jednym wielkim kłamstwem. Znam Twoje dwie różne egzystencje (z blogu
    Marka i z rozmów na Gadu) ciekawe tylko która jest prawdziwa, a może masz ich
    jeszcze więcej. Na mój temat skłamałeś w tym miejscu: "Bo nie chciała seksu
    analnego bez gumki z biciem po pośladkach i szarpaniem za włosy, wyzwiskami typu
    ty dziwko". Wybacz, ale tych informacji ja Tobie nie udzielałam. Mam w
    archiwum nasze rozmowy, nie ma tego dużo, o Marku rozmawialiśmy tylko jeden raz.
    aha...i nigdy w życiu nie wklejałam do rozmów żadnych gotowców, człowieku...to
    jest śmieszne...ja pracuję po kilkanaście godzin dziennie, często nie mam czasu
    z toalety skorzystać, a Ty mi wmawiasz, ze ja jakieś gotowce do rozmowy z Tobą
    sobie przygotowywałam. Z resztą zapytaj Marka, z nim rozmawiałam więcej niż z
    Tobą. Dla mnie rozmowa to zawsze spontaniczna zabawa, pracuje z ludźmi,
    uwielbiam rozmawiać, a nie przygotowywać jakieś gotowce. Zawsze byłeś
    podejrzliwy i przypisywałeś innym jakieś wyimaginowane intencje. Pewnie będę
    żałowała, że w ogóle się tu odezwałam, bo jesteś mściwy i zaraz zaczniesz tu coś
    udowadniać, ale nie mogłam patrzeć, że piszesz na mój temat nieprawdę. I odczep
    sie wreszcie ode mnie, tak będzie najlepiej. Jeszcze jedno...nicki przybierałam
    w zależności od fantazji i nastroju, ale nie po to by manipulować przebiegiem
    rozmowy, za każdym razem komentowałam jako JA - Ewa. Pa.
  • Mistrz
    avatar
    34 pisał nie o Tobie z tym analem ale wyjmuje w kontekstu niektóre moje
    wypowiedzi i wkleja je w inne wypowiedzi, rozkoszny z niego komentator :) nie
    jest tajemnicą że lubię ostry, brutalny sex, wiele razy o tym pisałem i po co
    robić z tego sensację? taka miłość też daje wiele satysfakcji, mi :)
  • zasuplona
    avatar
    podejrzliwy. Nie chce mi sie drugi raz pisać, bo chyba obcięło tekst. W każdym
    razie odczep sie ode mnie. Pa
  • 34
    avatar
    Mój Boże, a w którym miejscu napisałem że to Ty mi te słowa powiedziałaś ?
    Przecież dobrze wiesz że te słowa są wypadkową "erotycznych" tekstów
    Marka.
    Wcale nie twierdzę że z powodu mojej skromnej osoby szykowałaś gotowce.
    Bardziej podejrzewałem "badana terenowe" na licznej "próbce", a
    to ze względów czasowych wymaga stosowania nieraz szablonów.
    Podejrzewam tylko, nie twierdzę że tak było.
    Ale miałem bardzo silne informatyczne sygnały świadczące o wklejaniu fragmentów
    tekstu.
    Może się mylę.
    Już się nie czepiam. 8)
    I wybacz mi jeśli w czymś zawiniłem.
    Przyznam Ci się, że celowo zrobiłem ten wpis, licząc na to że Zasuplona moze
    jakimś cudem się odezwie.
    No i proszę !
    Straszny milczek z Ciebie Zasuplona ! :wink:
  • zasuplona
    avatar
    Wybaczam :wink:

    Dobranoc.
  • 34
    avatar
    Wow !
    Jeszcze nie śpisz ?
    Dobranoc. 8)
  • 34
    avatar
    I ja Ci wybaczam to że nazwałaś mnie jednym wielkim kłamstwem.
    Jeśli chcesz mnie zrozumieć, poznać to co niosę, kłamstwo czy bolesną prawdę, to
    uważnie poczytaj:

    http://liczenie34.blogspot.com/
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Niestety są tacy ludzie jak Azazel czyli pani Małgorzata. Dobrze, że to opisałeś
    Marek, niech ludzie wiedzą.
  • Mistrz
    avatar
    Tak, ulżyło mi, i niech ta prawda tu będzie, może kogoś ocalę od oszustwa. Ja
    się tylko wściekłem, ale jak ktoś czekałby na pracę, rezygnował z innej i nie
    miał na zycie? co wtedy? przeciez z takich gierek moze wyjść tragedia. Co wtedy
    by zrobił ten człowiek, jak oszukany przez niego bezrobotny w długach z rozpaczy
    by sie powiesił? dlatego własnie dla mnie jest szmatą i niczym więcej, gry z
    ludźmi? ok, ale nie w sprawach bytowych.
  • 34
    avatar
    Chciałbym tu przypomnieć bardzo ważny szczegół.
    Początek Azazelskiego.

    Tak miał nick na początku.
    Jako połączenie Anatola Zazelskiego.
    Azazelski pojawia się u Marka.
    Zaczyna się produkować i ostro szarogęsić.
    Pojawiają się wpisy jakiejś persony (ponoć dziewczyny) które zachwalają
    Zazelskiego, że już kiedyś prowadził bloga, fajnie pisał, ale pisanie porzucił z
    powodu skruchy po konsekwencjach paranormalnej jego zemsty.
    Dochodzi między mną a nim do utarczki słownej.
    Grozi mi że lepiej będzie dla mnie bym zniknął stąd tj. z blogu Mareczka.
    Zaintrygowany tą arcybezczelnością zaglądam do Google i co znajduję ?
    Zarchiwizowany blog SADO-SATANISTY Azazelskiego.
    Zarchiwizowany bo obecny na serwerach Google ale nieobecny pod adresem tego
    sadystycznego bloga.
    Treść tamtego bloga - porażająca. Ociekał sadyzmem, nienawiścią, satanizmem i
    wymyślanymi torturami które miały spotkać jakąś kobietę.
    Blog zbrodniczego, sadystycznego dewianta.
    Blog kompletnego wariata.

    Świadkiem tamtej sprawy może być Ona.
    Pytanie za 100 punktów - czy wtedy pokazując tamtego bloga i kierując
    podejrzenie w stronę Azazelskiego miałem rację.
    Sam potwierdzał by to poniekąd tym obrazem diabła który na swoim nowym blogu
    zamieszczał i wstawkami o minionych swoich złych uczynkach.

    Jeśli tak by było jak piszę powyżej to jaki cel mu przyświecał w zwodzeniu tylu
    pań ?


    Czyżby chodziło o internetowego kalibabkę ?
    Jeśli tak to pytanie ile od swoich fanek wyłudził i czy któraś się do swojej
    naiwności (i głupoty wynikającej z zaślepienia chciwością zdobycia księcia z
    bajki) PRZYZNA !!!!!


    Ps. Z tego co widzę "zabawa" (na poziomie dewianta) drugim człowiekiem
    kosztowała go 79 zł.

  • 34
    avatar
    Blog zbrodniczego, sadystycznego dewianta.
    Blog kompletnego wariata.[/b]
    Świadkiem tamtej sprawy może być Ona.
    Pytanie za 100 punktów - czy wtedy pokazując tamtego bloga i kierując
    podejrzenie w stronę Azazelskiego miałem rację.
    Sam potwierdzał by to poniekąd tym obrazem diabła który na swoim nowym blogu
    zamieszczał i wstawkami o minionych swoich złych uczynkach.

    Jeśli tak by było jak piszę powyżej to jaki cel mu przyświecał w zwodzeniu tylu
    pań ?


    Czyżby chodziło o internetowego kalibabkę ?
    Jeśli tak to pytanie ile od swoich fanek wyłudził i czy któraś się do swojej
    naiwności (i głupoty wynikającej z zaślepienia chciwością zdobycia księcia z
    bajki) PRZYZNA !!!!!


    Ps. Z tego co widzę "zabawa" (na poziomie dewianta) drugim człowiekiem
    kosztowała go 79 zł.

  • Mistrz
    avatar
    Pamiętam to dobrze. Tolek chwalił się paranormalnymi możliwościami, kolegował ze
    mną, a za plecami obmawiał ze Sławkiem, pisał jako o idiocie. Potem sie oni
    pokłócili i Tolek zbliżył do mnie by mieć sojusznika. Tak, za 79 + 55pln Tolek
    miał 3 miesiące dobrą zabawę. Ale podobnie jak ze Sławkiem, za to co Ci ludzie
    wyrabiają, jak emanują nienawiścią, kim by nie byli za komputerem siedzi jakiś
    umysł - a są sposoby by emanacja była odbita, i szybciej się zrelizowała. Sami
    się ukarzą, wcześniej czy później będzie trzeba wypić to gorzkie piwko, tą
    nienawiść którą z siebie wypromieniowywali. Ale tym nie uslyszycie, ale to się
    stanie.
  • 34
    avatar
    Razem 134 zł, czy to przypadek, czy ktoś mnie wrabiał w coś ?
  • ona
    avatar
    Tak byłam na tym satanistycznym blogu.
    Pamięta się jeszcze co nieco :)
  • Ewa
    avatar
    Marku....ja chyba jakaś mało czuła jestem...wszystko mi jedno czy Tolek to facet
    czy baba..stary czy młody...być może to wszystko były scenariusze i sprawdzana
    ich wiarygodność...jeżli bedzie z tego dobra sztuka to pogratulować...jeżeli to
    była zabawa tooo taka troche szczeniacka ale cóż bywa że ludzie nie dorastają do
    poważnego wieku...dziwie sie tej zabawie z Tobą to fakt...tym bardziej że nie
    chodzi o astronomiczne kwoty a dla Ciebie znaczące....ta pszczoła mnie ubawiła i
    skąś już to znam :D :D :D

    obrażanie sie na rozmowy o seksie nawet w tych dziwnych odmianach :roll: :D
    też jakoś mnie nie oburzyły a nawet by mni zaciekawiło czy taki naprawde jesteś
    :D :D wkońcu spotkanie sie z kimś to nie wystawianie tyłka( albo szerokie
    otwieranie buzi :shock: )...nie od razu 8) ...rzeczywistość weryfikuje
    wszystko..całe to pisanie też...swoją drogą fajnie by było spotkać sie z Tolkiem
    -Dorotą-Małgosią-Pająkiem a może jeszcze Słwkiem, Ryskiem itd.... w jednej
    osobie :shock: ...ja bym chyba pekła ze śmiechu...już mi sie podoba i ciezko mi
    sie w rechocie pisze :D :D :D :D ale udawanie chorego, umierajacego to juz
    mniej by mi się podobało, pogrywanie na uczuciach innych nawet dla sztuki nie
    jest wporządku...zgadzam sie z Tobą trzeba mieć jaja ..nie mówić o klasie tylko
    być z klasą..( i nie chodzi o klase przedszkolną :().stanąć nawet w sukience i
    po prostu przeprosić...ale może nie tej klasy sztuka...swoja drogą jak zrobiłeś
    dobra reklamę biżuterii to spróbuj ją sprzedać jakiejś istniejącej firmie...
  • Ewa
    avatar
    c.d... a może jeszcze Słwkiem, Ryskiem itd.... w jednej osobie :shock: ...ja bym
    chyba pekła ze śmiechu...już mi sie podoba i ciezko mi sie w rechocie pisze :D
    :D :D :D ale udawanie chorego, umierajacego to juz mniej by mi się podobało,
    pogrywanie na uczuciach innych nawet dla sztuki nie jest wporządku...zgadzam sie
    z Tobą trzeba mieć jaja ..nie mówić o klasie tylko być z klasą..( i nie chodzi o
    klase przedszkolną :().stanąć nawet w sukience i po prostu przeprosić...ale może
    nie tej klasy sztuka...swoja drogą jak zrobiłeś dobra reklamę biżuterii to
    spróbuj ją sprzedać jakiejś istniejącej firmie...
  • Mistrz
    avatar
    To weź sobie moją reklamę w prezencie Ewcia :)
  • Ewa
    avatar
    Mistrzu to dawaj ta reklamę...niech już bedzie tylko reklama...powiesze sobie na
    scianie :D ...wolałabym biżuterię :D :D :D :D jak jest ciekawa :roll:
    :wink:
  • Mistrz
    avatar
    Reklama jest zamieszczona w artykule....
  • Ewa
    avatar
    tak mi przyszło do głowy...że uczciwie by było przyczepiść znaczek...

    TESTOWANE NA LUDZIACH..teraz taka moda, nie uzywać kremów, nie jeść ryb...testowanych na ludziach
    albo zwierzetach....gdzieś testować trzeba bo to słuzy do rozwoju, ale może
    należy podawać taką informację...

    miłość, przyjaźń, granice zaufania, sztuka...testowana na ludziach...ja nie jestem obrażona to była świtna lekcja.. samej siebie głównie... nie
    odbieram tego jako krzywdy...Marku poznałeś granicę stając między słowem (myślą)
    a rzeczywistością...nie trafiłeś na most..ja też...szkoda...ale to co powstało
    warte było nawet takiego zakńczenia...ja duzo zyskałam, poznałam swoje
    mozliwości i ludzi...ciebie Marku też właśnie dzieki Niemu, kimkolwiek
    jest...stracona jedna przyjaźń dała początek innym...u mnie przynajmniej tak
    jest...tak do końca nie wiemy jakie są przyczyny takiego zachowania, tam po
    drugiej stronie może być człowiek walczący ze sobą...może być chory, inwealidą,
    może tak jak Ty nie może wyjść z domu.. może to też jego marzenia które spełniał
    swoim pisaniem..pieknym zrsztą...nie konieszcznie musi byc oszustem...tego nikt
    nie wie i możemy dalej sobie pisać układając kolejnie scenariusze...jak Twoje
    fantazje selsualne :D :D :D dokąd trafia na odbiorce nie robiac mu krzywdy to
    wszysko jest ok ....paaa:)
  • Ewa
    avatar
    c.d...może być chory, inwealidą, może tak jak Ty nie może wyjść z domu.. może to
    też jego marzenia które spełniał swoim pisaniem..pieknym zrsztą...nie
    konieszcznie musi byc oszustem...tego nikt nie wie i możemy dalej sobie pisać
    układając kolejnie scenariusze...jak Twoje fantazje selsualne :D :D :D dokąd
    trafia na odbiorce nie robiac mu krzywdy to wszysko jest ok ....paaa:)
  • Mistrz
    avatar
    Możliwe że jest inwalida albo starszym Panem siedzącym przed komputerem :)
  • Mistrz
    avatar
    Jestem pewien Ewo ze z tym spotkaniem byłoby tak jak z pieniędzmi, nie doszłoby
    do skutku, na 100%
  • Ewa
    avatar
    pewnie tak Marku spotkania by nie było ale czyja to strata? moja czy Twoja
    napewno nie...w takim razie wszystko co było to czysty zysk...troche bolesny ale
    za to wartościowy....uciekam...miłego dnia:)

    i oczywiście pozdrawiam serdecznie Tolka:)pa
  • 34
    avatar
    Chciałbym tu przypomnieć bardzo ważny szczegół.
    Początek Azazelskiego.

    Tak miał nick na początku.
    Jako połączenie Anatola Zazelskiego.
    Azazelski pojawia się u Marka.
    Zaczyna się produkować i ostro szarogęsić.
    Pojawiają się wpisy jakiejś persony (ponoć dziewczyny) które zachwalają
    Zazelskiego, że już kiedyś prowadził bloga, fajnie pisał, ale pisanie porzucił z
    powodu skruchy po konsekwencjach paranormalnej jego zemsty.
    Dochodzi między mną a nim do utarczki słownej.
    Grozi mi że lepiej będzie dla mnie bym zniknął stąd tj. z blogu Mareczka.
    Zaintrygowany tą arcybezczelnością zaglądam do Google i co znajduję ?
    Zarchiwizowany blog SADO-SATANISTY Azazelskiego.
    Zarchiwizowany bo obecny na serwerach Google ale nieobecny pod adresem tego
    sadystycznego bloga.
    Treść tamtego bloga - porażająca. Ociekał sadyzmem, nienawiścią, satanizmem i
    wymyślanymi torturami które miały spotkać jakąś kobietę.
    Blog zbrodniczego, sadystycznego dewianta.
    Blog kompletnego wariata.

    Świadkiem tamtej sprawy może być Ona.
    Pytanie za 100 punktów - czy wtedy pokazując tamtego bloga i kierując
    podejrzenie w stronę Azazelskiego miałem rację.
    Sam potwierdzał by to poniekąd tym obrazem diabła który na swoim nowym blogu
    zamieszczał i wstawkami o minionych swoich złych uczynkach.

    Jeśli tak by było jak piszę powyżej to jaki cel mu przyświecał w zwodzeniu tylu
    pań ?


    Czyżby chodziło o internetowego kalibabkę ?
    Jeśli tak to pytanie ile od swoich fanek wyłudził i czy któraś się do swojej
    naiwności (i głupoty wynikającej z zaślepienia chciwością zdobycia księcia z
    bajki) PRZYZNA !!!!!


    Ps. Z tego co widzę "zabawa" (na poziomie dewianta) drugim człowiekiem
    kosztowała go 79 zł.

  • 34
    avatar
    Blog zbrodniczego, sadystycznego dewianta.
    Blog kompletnego wariata.

    Świadkiem tamtej sprawy może być Ona.
    Pytanie za 100 punktów - czy wtedy pokazując tamtego bloga i kierując
    podejrzenie w stronę Azazelskiego miałem rację.
    Sam potwierdzał by to poniekąd tym obrazem diabła który na swoim nowym blogu
    zamieszczał i wstawkami o minionych swoich złych uczynkach.

    Jeśli tak by było jak piszę powyżej to jaki cel mu przyświecał w zwodzeniu tylu
    pań ?


    Czyżby chodziło o internetowego kalibabkę ?
    Jeśli tak to pytanie ile od swoich fanek wyłudził i czy któraś się do swojej
    naiwności (i głupoty wynikającej z zaślepienia chciwością zdobycia księcia z
    bajki) PRZYZNA !!!!!


    Ps. Z tego co widzę "zabawa" (na poziomie dewianta) drugim człowiekiem
    kosztowała go 79 zł.

  • Ewa
    avatar
    34..pisał o tym..nic nie ukrywał...nie wiem co było na poprzednim blogu ale
    spodziewam sie był straszny...z taka mało znaczącą uwagą BYŁi był w czasie o ile wiem .. odpowiedzią ..reakcja na to co sie stało w Jego
    zyciu...czy któryś z Was przechodził rozwód? czy wiecie co sie wtedy dzieje w
    człowieku..własne poczucie uczciwości, prawdy, zaufania i miłości nagle ktoś
    rujnuje na domiar złego pod płaszczem wiary tylko w wydaniu rujnujacym i
    to..obarczając za śmierć dziecka...można sie chyba załamać i popaść w
    skrajność..czasem psychiatrzy sobie nie radzą...może wyrzucenie z siebie na
    blogu było autoterapią...skutki może przerosły autora i sie wycofał...to chyba
    dobrze cooo...widziałam jak sie ten drugi blog zmieniał i zmieniał sie
    człowiek...nie sądzę żeby coś wyłudzał od kobiet...szukał potwierdzenia tego co
    zgubił..potwierdzenia własnego myslenia i wiary w to co stracił...czy znalazł w
    tłumie niestety Pań zmuszjących go do tego czego nie chciał...miał prawo chyba
    nie chcieć i chcieć tego czego sam chce a nie inni mu udowadnija że musi albo
    powinien...to Jego sprawa i jego wybór...Jego też życie czy sie komuś podoba czy
    nie...czy nikt z Was nie robi błedów w zyciu?...do wszystkich możecie sie
    publicznie przyznać? chyba nie...czy chcielibyście pławić się w błedach
    przeszłości...wytykanej ciągle od nowa...to jest wada netu...można znaleźć
    archiwum...ale po co i dla kogo....po to żeby udowodnić jaki On jest zły a my
    dobrzy ...czy jak?....niech sobie zyje człowiek w spokoju jeżeli dotarł wreszcie
    do tego utraconego człowieczeństwa...
  • Ewa
    avatar
    c.d.. tego czego nie chciał...miał prawo chyba nie chcieć i chcieć tego czego
    sam chce a nie inni mu udowadnija że musi albo powinien...to Jego sprawa i jego
    wybór...Jego też życie czy sie komuś podoba czy nie...czy nikt z Was nie robi
    błedów w zyciu?...do wszystkich możecie sie publicznie przyznać? chyba nie...czy
    chcielibyście pławić się w błedach przeszłości...wytykanej ciągle od nowa...to
    jest wada netu...można znaleźć archiwum...ale po co i dla kogo....po to żeby
    udowodnić jaki On jest zły a my dobrzy ...czy jak?....niech sobie zyje człowiek
    w spokoju jeżeli dotarł wreszcie do tego utraconego człowieczeństwa...
  • Mistrz
    avatar
    W tym zyciu nie przechodziłem nic takiego, za to w innych o wiele gorsze rzeczy.
    I jeden robi wtedy straszne rzeczy z gniewu, inny nie, bo i czemu sa winni inni
    ludzie?

    Co mnie obchodzi Ewa co przeżywał Tolek? ja nikomu krzywdy nie zrobiłem, więc z
    jakiej racji się tak mną zabawił?
  • Ewa
    avatar
    Marek ale to nie On proponował Ci pracę..zmuszając do "zabawy"..sam
    prosiłeś o pomoc...może chciał dobrze ...a potem popłynął w kłamstwach.. może
    wymuszonych przez druga strone...może?...tak czy siak dalej jest tak że mówienie
    nawet najgorszej prawdy wprost jest lepsze niż szukanie łagodnego wyjścia z
    sutuacji...zapłaciłeś za naiwność no i trudno ...ja płaciłam nie raz i
    zyję...coraz lepiej zresztą :D
  • Mistrz
    avatar
    Ja rozgłosiłem ze szukam pracy. Tolek się odezwał że tą pracę dla mnie ma. To on
    do mnie napisał, nie ja do niego, rozumiesz? co to znaczy chciał dobrze? na
    samym poczatku nie istniała żadna Pani Iza, więc jak możesz pisać w ten sposób?
    czytałaś nasze meile? zrozumiałaś je Ewa? raz wjezdzasz na Tolka, potem go
    bronisz i starasz się tłumaczyć, a wcześniej napisałaś ze nie interesuje Cię
    zupełnie co ja napiszę, meile itd., więc o co chodzi Ewa?
  • Ewa
    avatar
    chodzi mi o to że nie wiem Kim On jest i jakie miał intencje...czy dobre czy
    złe..wersji może być wiele...może On istnieje, może to wszystko fikcja...to jak
    się do tego można realnie i obiektuwnie odnieść...bez realnego świata wirtualny
    jest wszystkim albo niczym...wartość ma tylko dla prowadzacego..wszyscy inni sa
    tylko uczestnikami nie wiedząc w jakiej grze biorą udział.
  • Ewa
    avatar
    na tym kończę wywody na temat Azazela ..paaaa do jutra:)
  • 34
    avatar
    Doroty Azazelskiej ! :wink:
  • Olislaw.blox.pl  - DO 34
    avatar
    34 przeczytaj sobie wywiad z Peją, albo ten fragment:

    http://poznanskirap.com/index.php?dzial=czytelnia_peja_09



    "Osiem lat podstawówki, cztery liceum, pięć studiów i siedzi na zasiłku i
    się wkurwia. A taki jeden, co nie skończył szkoły średniej ma wszystko! Ma złoty
    zegarek, ma dobre ciuchy, jedzie do Miami, ma wszystko w dupie. I nazywają mnie
    cwaniakiem. Mówią, że wyłudzam od ludzi pieniądze. Oszukuję ich. A ja ciezko
    pracuję i nikogo nie zmuszam do kupowania płyt i biletów na koncerty. Więc sorry
    Panowie i Panie studenci nie mający perspektyw na lepsze życie, to nie moja wina
    że tak wybraliście.. To nie moja wina, że większość tej młodzieży odnosi obecnie
    większe niepowodzenia niż Rychu Peja, który był praktycznie odgórnie skazany na
    życiową porażkę a jednak sobie poradził"
  • Marek  - Rozważania
    avatar
    Podsumowując te wszystkie długie dyskusje pozwole sobie zauważyć kilka kwestii,
    oczywiście starając się nie atakować nikogo.



    1. Sprawa kasy dobrowolnie wpłacanej Tobie przez czytelników bloga.



    To jest normalne i zdrowe i jak najbardziej uczciwe. Co więcej, to jest nawet
    bardzo mądre. Dla każdgo normalnego, zdrowego i spełnionego człowieka jest to
    oczywiste. Nie wiem dlaczego próbujesz się z tego tłumaczyć. Ludzie którzy myślą
    inaczej i Ciebie atakuja po prostu mają tak ciasne umysły, że spokojnie można
    ich sobie odpuścić. Wiadomo przecież, że nie każdy nadaje się do dyskusji.
    Jakakolowiek dyskusja nie ma sensu, bo takim ludziom nie dasz rady
    "udowodnić że nie jesteś wielbłądem". Normalny człowiek to po prostu
    widzi. Normalny człowiek (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) nie atakuje kogoś
    innego, gdy ten robi coś innego niż on lub większość ludzi. A poza tym atakują
    Cię bo sami nie potrafią zrobić nic wartościowego, co można by docenić. Czyli po
    prostu są gorsi i próbuja innych równać w dół. To żenada.



    2. Kwestia znajomości z tym całym Tolkiem.



    Żenada, ale tym razem z Twojej strony. Nie ważne co kierowało nim, bo że on/ona
    zdrowi nie są to już ustalone. Ważne co kierowało Tobą. Spróbuj wreszcie wyjść z
    siebie i spojrzeć z boku na tę znajomość. Nie wiem jak można nie zauważyć tego
    całego bezsensu. Moim zdaniem, jako bezstronnego obserwatora aż "bije po
    oczach" Twoja dziecięca wręcz naiwność. Jak możesz nazywać przyjacielem
    kogoś, kogo nigdy nie widziałeś w rzeczywistości. Mało tego, z kim nawet z nim
    nie rozmawiałeś choćby przez telefon. Strasznie płytkie te wasze podobno
    przyjacielskie relacje. To samo jeśli chodzi o kontakty z Panią Izą (czyli z tą
    rzekomą firmą, która miała Cię zatrudnić). Jak może dorosły człowiek, który ma
    tak ogromną wiedzę o ludziach jak Ty, jednocześnie zachowywać się tak jak Ty? To
    jest przecież skrajna sprzeczność. Być może już tak Cię wchłonął świat
    wirtualny, że nie zauważasz co jest i co powinno być normalne i rzeczywiste, i
    czym warto się zajmować. Tak samo dotyczy randek z dziewczynami, z którymi się
    nawet nie porozmawiało przez telefon, a tylko przez internet. To jest zachowanie
    nawet nie nastolatka, tylko dziecka który daje się uwieść internetowemu
    pedofilowi. Można starać się zrozumieć, że Twoje dolegliwości zdrowotne tak Cię
    już zbiły z tropu i skołowały że straciłeś elementarne poczucie rzeczywistości.
    Ale ...



    Najgorsze jest to, że Ty wbrew pozorom zupełnie się nad tym nie zastanawiasz i
    nie uczysz się nie błędach (bo ich nie zauważasz widząc tylko złe zachowanie
    innych ludzi), a wręcz traktujesz to jako normę, twierdząc, że "pewnie nie
    raz będziesz tak oszukany w życiu". Według mnie stajesz się śmieszny
    epatując nas wszystkich tym Twoim poczuciem honoru, w sytuacji gdy wystarczy
    odrobina trzeźwego spojrzenia, żeby większość Twoich relacji z innymi ludźmi
    nabrała zupełnie innych, zapewne lepszych kształtów.

    Wiem że bierzesz na serio to co ludzie Ci piszą, i tak powinno właśnie być, że
    każdy człowiek podaje się w internecie za tego, kim rzeczywiście jest. Ale wiesz
    już dobrze, że niestety tak nie jest. W tej sytuacji ciągłe powoływanie się na
    Twój honor jest niepoważne. Według mnie Ty wręcz wystawiasz się na takie
    brzydkie ataki i prowokujesz chorych ludzi do wchodzenia w różne chore relacje z
    Tobą.



    Mam nadzieję że się nie obrazisz, ale moja rada jest taka: sprowadzaj wszystkie
    swoje istotne kontakty z internetu do normalnych rzeczywistych relacji. Nie
    rozmawiaj i nie emocjonuj się kontaktami z adresami e-mail i numerami telefonów
    komórkowych.



    I w ogóle powstaje wrażenie, że tę aferę maksymalnie rozdmuchałeś, mimo że to
    tylko aferka :-) Przykładów takich kłótni pomiędzy prawdziwymi (a nie
    wirtualnymi) kolegami jest bardzo dużo. Moim zdaniem mógłbyś mieć też więcej
    dystansu do siebie. Jest oszustwo to wiadomo, ale to nie żaden koniec świata,
    tylko wręcz norma pomiędzy małymi ludźmi. Zasada ograniczonego zaufania i tutaj
    powinna znajdywać zastosowanie. Trzeba się nauczyć na niefajnej historii i dalej
    normalnie żyć starając się być troche mądrzejszym.



    To tyle co mi się nasunęło po lekturze tego artykułu.



    Pozdrawiam
  • Mistrz
    avatar
    Marku - doskonale wiem że dyskusja z ludźmi którzy podstawowych rzeczy nie
    rozumieją nie ma sensu, ale z racji tego że inne osoby odwiedzają ta stronę, (a
    tych co mi zarzucają żebractwo nie kasuję, ot demokracja) muszę to opisać by i
    one przeczytały, czytając te ścieki można sobie wyrobić złą opinię o mnie, a
    tego nie chcę. To jest pierwsza sprawa.
  • Marek  - Rozważania1
    avatar
    wartościowego, co można by docenić. Czyli po prostu są gorsi i próbuja innych
    równać w dół. To żenada.



    2. Kwestia znajomości z tym całym Tolkiem.



    Żenada, ale tym razem z Twojej strony. Nie ważne co kierowało nim, bo że on/ona
    zdrowi nie są to już ustalone. Ważne co kierowało Tobą. Spróbuj wreszcie wyjść z
    siebie i spojrzeć z boku na tę znajomość. Nie wiem jak można nie zauważyć tego
    całego bezsensu. Moim zdaniem, jako bezstronnego obserwatora aż "bije po
    oczach" Twoja dziecięca wręcz naiwność. Jak możesz nazywać przyjacielem
    kogoś, kogo nigdy nie widziałeś w rzeczywistości. Mało tego, z kim nawet z nim
    nie rozmawiałeś choćby przez telefon. Strasznie płytkie te wasze podobno
    przyjacielskie relacje. To samo jeśli chodzi o kontakty z Panią Izą (czyli z tą
    rzekomą firmą, która miała Cię zatrudnić). Jak może dorosły człowiek, który ma
    tak ogromną wiedzę o ludziach jak Ty, jednocześnie zachowywać się tak jak Ty? To
    jest przecież skrajna sprzeczność. Być może już tak Cię wchłonął świat
    wirtualny, że nie zauważasz co jest i co powinno być normalne i rzeczywiste, i
    czym warto się zajmować. Tak samo dotyczy randek z dziewczynami, z którymi się
    nawet nie porozmawiało przez telefon, a tylko przez internet. To jest zachowanie
    nawet nie nastolatka, tylko dziecka który daje się uwieść internetowemu
    pedofilowi. Można starać się zrozumieć, że Twoje dolegliwości zdrowotne tak Cię
    już zbiły z tropu i skołowały że straciłeś elementarne poczucie rzeczywistości.
    Ale ...



    Najgorsze jest to, że Ty wbrew pozorom zupełnie się nad tym nie zastanawiasz i
    nie uczysz się nie błędach (bo ich nie zauważasz widząc tylko złe zachowanie
    innych ludzi), a wręcz traktujesz to jako normę, twierdząc, że "pewnie nie
    raz będziesz tak oszukany w życiu". Według mnie stajesz się śmieszny
    epatując nas wszystkich tym Twoim poczuciem honoru, w sytuacji gdy wystarczy
    odrobina trzeźwego spojrzenia, żeby większość Twoich relacji z innymi ludźmi
    nabrała zupełnie innych, zapewne lepszych kształtów.

    Wiem że bierzesz na serio to co ludzie Ci piszą, i tak powinno właśnie być, że
    każdy człowiek podaje się w internecie za tego, kim rzeczywiście jest. Ale wiesz
    już dobrze, że niestety tak nie jest. W tej sytuacji ciągłe powoływanie się na
    Twój honor jest niepoważne. Według mnie Ty wręcz wystawiasz się na takie
    brzydkie ataki i prowokujesz chorych ludzi do wchodzenia w różne chore relacje z
    Tobą.



    Mam nadzieję że się nie obrazisz, ale moja rada jest taka: sprowadzaj wszystkie
    swoje istotne kontakty z internetu do normalnych rzeczywistych relacji. Nie
    rozmawiaj i nie emocjonuj się kontaktami z adresami e-mail i numerami telefonów
    komórkowych.



    I w ogóle powstaje wrażenie, że tę aferę maksymalnie rozdmuchałeś, mimo że to
    tylko aferka :-) Przykładów takich kłótni pomiędzy prawdziwymi (a nie
    wirtualnymi) kolegami jest bardzo dużo. Moim zdaniem mógłbyś mieć też więcej
    dystansu do siebie. Jest oszustwo to wiadomo, ale to nie żaden koniec świata,
    tylko wręcz norma pomiędzy małymi ludźmi. Zasada ograniczonego zaufania i tutaj
    powinna znajdywać zastosowanie. Trzeba się nauczyć na niefajnej historii i dalej
    normalnie żyć starając się być troche mądrzejszym.



    To tyle co mi się nasunęło po lekturze tego artykułu.



    Pozdrawiam
  • Marek  - Rozważania2
    avatar
    jednocześnie zachowywać się tak jak Ty? To jest przecież skrajna sprzeczność.
    Być może już tak Cię wchłonął świat wirtualny, że nie zauważasz co jest i co
    powinno być normalne i rzeczywiste, i czym warto się zajmować. Tak samo dotyczy
    randek z dziewczynami, z którymi się nawet nie porozmawiało przez telefon, a
    tylko przez internet. To jest zachowanie nawet nie nastolatka, tylko dziecka
    który daje się uwieść internetowemu pedofilowi. Można starać się zrozumieć, że
    Twoje dolegliwości zdrowotne tak Cię już zbiły z tropu i skołowały że straciłeś
    elementarne poczucie rzeczywistości. Ale ...



    Najgorsze jest to, że Ty wbrew pozorom zupełnie się nad tym nie zastanawiasz i
    nie uczysz się nie błędach (bo ich nie zauważasz widząc tylko złe zachowanie
    innych ludzi), a wręcz traktujesz to jako normę, twierdząc, że "pewnie nie
    raz będziesz tak oszukany w życiu". Według mnie stajesz się śmieszny
    epatując nas wszystkich tym Twoim poczuciem honoru, w sytuacji gdy wystarczy
    odrobina trzeźwego spojrzenia, żeby większość Twoich relacji z innymi ludźmi
    nabrała zupełnie innych, zapewne lepszych kształtów.

    Wiem że bierzesz na serio to co ludzie Ci piszą, i tak powinno właśnie być, że
    każdy człowiek podaje się w internecie za tego, kim rzeczywiście jest. Ale wiesz
    już dobrze, że niestety tak nie jest. W tej sytuacji ciągłe powoływanie się na
    Twój honor jest niepoważne. Według mnie Ty wręcz wystawiasz się na takie
    brzydkie ataki i prowokujesz chorych ludzi do wchodzenia w różne chore relacje z
    Tobą.



    Mam nadzieję że się nie obrazisz, ale moja rada jest taka: sprowadzaj wszystkie
    swoje istotne kontakty z internetu do normalnych rzeczywistych relacji. Nie
    rozmawiaj i nie emocjonuj się kontaktami z adresami e-mail i numerami telefonów
    komórkowych.



    I w ogóle powstaje wrażenie, że tę aferę maksymalnie rozdmuchałeś, mimo że to
    tylko aferka :-) Przykładów takich kłótni pomiędzy prawdziwymi (a nie
    wirtualnymi) kolegami jest bardzo dużo. Moim zdaniem mógłbyś mieć też więcej
    dystansu do siebie. Jest oszustwo to wiadomo, ale to nie żaden koniec świata,
    tylko wręcz norma pomiędzy małymi ludźmi. Zasada ograniczonego zaufania i tutaj
    powinna znajdywać zastosowanie. Trzeba się nauczyć na niefajnej historii i dalej
    normalnie żyć starając się być troche mądrzejszym.



    To tyle co mi się nasunęło po lekturze tego artykułu.



    Pozdrawiam
  • Mistrz
    avatar
    Cd. do Marka. to tylko wydaje się naiwnościa, a nie jest nią do końca. Czemu? Z
    Tolkiem

    codziennie pisaliśmy, mielismy swoje sprawy o których tu nie piszę, Tolek mi
    pisał o swoich

    cierpieniach, ja o swojej gehennie z chorobą, tak samo zamęczał nas Sławek. To
    zbliża,

    póltora roku znajomosci prawie. Czy to naiwność że uznałem faceta za kogoś komu
    moge zaufać?

    przecież ja mu nie oddałem swoich oszczędności, to by była naiwność.

    Facet mi daje telefon, rozmawiam z babka, jest praca, babka czytała moja stronę,
    chce bym

    pisał. Potem zaczynaja się schody, powoli. I powiedz mi Marku, szczerze - co byś
    zrobił? czy

    przez to że babka naraziła mnie na 6pln za telefon nie mając grosza
    zrezygnowałbyś z pracy?

    nie. Po Milanówku byłem wściekły, ale kobieta mi pisze że na drugi dzień będzie
    zaliczka.

    Czy po tym wszystkim, wiedząc że jutro będziesz mieć tysiąc złotych a nie masz
    grosza,

    zrezygnowałbyś? na pewno nie. Pomyłka rzecz ludzka. A co mi szkodzi zaczekać?
    wkleiłem swoje

    meile do Tolka, od początku miałem podejrzenia, a facet który był przez półtora
    roku w

    porządku wobec mnie zapewniał że wszystko jest ok. I teraz tak - zerwę prace,
    tracę benzynę

    i pracę, zaczekam zyskuje prace i zaliczkę, co radzi Ci zrobić logika? 24 lipca
    już

    wiedziałem że jest oszustwo, ale Tolek obiecuje rekompensatę, udaje oburzenie że
    go oszukali

    - zobacz meile. Co mam robić znowu? wiem że jest zamieszany ale ten bije sie w
    piersi i

    obiecuje kasę. Więc czekam. I dalej jest znowu zabawa moim oczekiwaniem.

    Na zerwanie stosunków od razu stać człowieka który ma pieniądze, ja ich nie
    miałem i

    chciałem mieć pracę. Co do oszustów w internecie, temat znam aż za dobrze. Ale
    znowu - znam

    faceta półtora roku, i nie dałem mu kontroli nad moimi finansami, życiem, nie
    zdradzałem

    szczegółow ważnych - korzystałem tylko z ofert pracy. Sądzę że Marku mimo
    dobrych checi

    trochę pośpieszyłeś się z analizą mojego zachowania, nie doczytałeś na spokojnie
    i nie wiesz

    jak zbliża ludzi pogodna i życzliwa rozmowa, Tolek na początku bardzo mi pomagać
    chciał z

    moją chorobą, doceniałem to. W tym czacie obsmarowywał mnie i opisywał jako
    idiotę, ale skąd

    miałem to wiedzieć?

    A to ze go nie spotkałem w realu? mój wujek którego znam od dziecka w realu, i
    którego

    bardzo szanowałem poprzez beszczelne oszustwo pozbawił mnie należnych mi z mocy
    prawa prawie

    200 tysięcy pln, a teraz jest ciężko chory na cukrzycę, umrze za półtora roku i
    co mi z

    tego? A Ty mi mówisz ze widzenie kogoś w realu daje gwarancję? gwarancję czego?
    :)

    Honor - zawsze o nim piszę, i jestem z tego bardzo dumny, z tej siły którą mam.
    Czemu mam

    tym nie epatować? nigdy nikogo nie sprzedałem, nie zdradziłem chociaż mogłem, i
    lubię się za

    to, bardzo się lubię. I tak Marku, kolejny raz też bym się tak dał orżnąć. A
    czemu bede

    jeszcze oszukany? takie zycie. Znam ludzi któzy całe życie afirmują że żyją w
    raju, i raz co

    raz dostaja lanie, ale to nie lanie a nauka. I tak do tego podchodzę. Nie robię
    tez z tego

    afery, chce żeby ludzie wiedzieli jak postepuje Azazel, to wszystko. Przemyśl na
    spokojnie

    co napisałem Marku, i na pewno zauważysz że mam sporo racji w tym co piszę.
    Pozdrawiam
    słonecznie.
  • Mistrz
    avatar
    mieć tysiąc złotych a nie masz grosza, zrezygnowałbyś? na pewno nie. Pomyłka
    rzecz ludzka. A co mi szkodzi zaczekać? wkleiłem swoje meile do Tolka, od
    początku miałem podejrzenia, a facet który był przez półtora roku w porządku
    wobec mnie zapewniał że wszystko jest ok. I teraz tak - zerwę prace, tracę
    benzynę i pracę, zaczekam zyskuje prace i zaliczkę, co radzi Ci zrobić logika?
    24 lipca już wiedziałem że jest oszustwo, ale Tolek obiecuje rekompensatę, udaje
    oburzenie że go oszukali - zobacz meile. Co mam robić znowu? wiem że jest
    zamieszany ale ten bije sie w piersi i obiecuje kasę. Więc czekam. I dalej jest
    znowu zabawa moim oczekiwaniem.

    Na zerwanie stosunków od razu stać człowieka który ma pieniądze, ja ich nie
    miałem i chciałem mieć pracę. Co do oszustów w internecie, temat znam aż za
    dobrze. Ale znowu - znam faceta półtora roku, i nie dałem mu kontroli nad moimi
    finansami, życiem, nie zdradzałem szczegółow ważnych - korzystałem tylko z ofert
    pracy. Sądzę że Marku mimo dobrych checi trochę pośpieszyłeś się z analizą
    mojego zachowania, nie doczytałeś na spokojnie i nie wiesz jak zbliża ludzi
    pogodna i życzliwa rozmowa, Tolek na początku bardzo mi pomagać chciał z moją
    chorobą, doceniałem to. W tym czacie obsmarowywał mnie i opisywał jako idiotę,
    ale skąd miałem to wiedzieć?

    A to ze go nie spotkałem w realu? mój wujek którego znam od dziecka w realu, i
    którego bardzo szanowałem poprzez beszczelne oszustwo pozbawił mnie należnych mi
    z mocy prawa prawie 200 tysięcy pln, a teraz jest ciężko chory na cukrzycę,
    umrze za półtora roku i co mi z tego? A Ty mi mówisz ze widzenie kogoś w realu
    daje gwarancję? gwarancję czego? :)

    Honor - zawsze o nim piszę, i jestem z tego bardzo dumny, z tej siły którą mam.
    Czemu mam tym nie epatować? nigdy nikogo nie sprzedałem, nie zdradziłem chociaż
    mogłem, i lubię się za to, bardzo się lubię. I tak Marku, kolejny raz też bym
    się tak dał orżnąć. A czemu bede jeszcze oszukany? takie zycie. Znam ludzi któzy
    całe życie afirmują że żyją w raju, i raz co raz dostaja lanie, ale to nie lanie
    a nauka. I tak do tego podchodzę. Nie robię tez z tego afery, chce żeby ludzie
    wiedzieli jak postepuje Azazel, to wszystko. Przemyśl na spokojnie co napisałem
    Marku, i na pewno zauważysz że mam sporo racji w tym co piszę. Pozdrawiam
    słonecznie.
  • Mistrz
    avatar
    ważnych - korzystałem tylko z ofert pracy. Sądzę że Marku mimo dobrych checi
    trochę pośpieszyłeś się z analizą mojego zachowania, nie doczytałeś na spokojnie
    i nie wiesz jak zbliża ludzi pogodna i życzliwa rozmowa, Tolek na początku
    bardzo mi pomagać chciał z moją chorobą, doceniałem to. W tym czacie
    obsmarowywał mnie i opisywał jako idiotę, ale skąd miałem to wiedzieć?

    A to ze go nie spotkałem w realu? mój wujek którego znam od dziecka w realu, i
    którego bardzo szanowałem poprzez beszczelne oszustwo pozbawił mnie należnych mi
    z mocy prawa prawie 200 tysięcy pln, a teraz jest ciężko chory na cukrzycę,
    umrze za półtora roku i co mi z tego? A Ty mi mówisz ze widzenie kogoś w realu
    daje gwarancję? gwarancję czego? :)

    Honor - zawsze o nim piszę, i jestem z tego bardzo dumny, z tej siły którą mam.
    Czemu mam tym nie epatować? nigdy nikogo nie sprzedałem, nie zdradziłem chociaż
    mogłem, i lubię się za to, bardzo się lubię. I tak Marku, kolejny raz też bym
    się tak dał orżnąć. A czemu bede jeszcze oszukany? takie zycie. Znam ludzi któzy
    całe życie afirmują że żyją w raju, i raz co raz dostaja lanie, ale to nie lanie
    a nauka. I tak do tego podchodzę. Nie robię tez z tego afery, chce żeby ludzie
    wiedzieli jak postepuje Azazel, to wszystko. Przemyśl na spokojnie co napisałem
    Marku, i na pewno zauważysz że mam sporo racji w tym co piszę. Pozdrawiam
    słonecznie.
  • Mistrz
    avatar
    i lubię się za to, bardzo się lubię. I tak Marku, kolejny raz też bym się tak
    dał orżnąć. A czemu bede jeszcze oszukany? takie zycie. Znam ludzi któzy całe
    życie afirmują że żyją w raju, i raz co raz dostaja lanie, ale to nie lanie a
    nauka. I tak do tego podchodzę. Nie robię tez z tego afery, chce żeby ludzie
    wiedzieli jak postepuje Azazel, to wszystko. Przemyśl na spokojnie co napisałem
    Marku, i na pewno zauważysz że mam sporo racji w tym co piszę. Pozdrawiam
    słonecznie.
  • Beata
    avatar
    Ty nie jesteś honorowy Marku,a ograniczonydawno byś miał wydaną książkę gdyby
    nie ten twój honor,zarabiałbyś normalne pieniądze a nie użerał się i tłumaczył
    że czas i serwery kosztują,po co dajesz się wciągać w żenujące dyskusje z takimi
    durniami?poucinać niektóre wypociny,dobrze przetłumaczyć i na zachodzie to byłby
    bestseller,nie zdajesz sobie do końca sprawy jak to co piszesz wpływa na
    ludzi...a ty nadal obrażony na mnie??że ci chciałam pomóc?czemu odrzucasz ludzi
    od siebie,czemu tak bardzo boisz się bliskości?nigdy nie chciałam cię
    kupić,uważam że masz talent i chcę żebyś go rozwijał w normalnych warunkach a
    nie szukając pracy żeby mieć parę groszy na życie.Odpisz mi wreszcie na @ i
    skończ z tym oślim uporem.
  • Mistzr
    avatar
    Szukanie pracy kochanie i walka z materia to nauka i kształtowanie charakteru,
    widocznie mi potzrebna skoro jest jak jest. Nie, nie odpiszę i proszę o
    zaprzestanie pisania, prezenty trzeba umieć jeszcze dac z klasą, i to jest twoja
    nauka i żaba którą musisz przełknąć. Smacznego.
  • Marek  - Rozważania3
    avatar
    epatując nas wszystkich tym Twoim poczuciem honoru, w sytuacji gdy wystarczy
    odrobina trzeźwego spojrzenia, żeby większość Twoich relacji z innymi ludźmi
    nabrała zupełnie innych, zapewne lepszych kształtów.

    Wiem że bierzesz na serio to co ludzie Ci piszą, i tak powinno właśnie być, że
    każdy człowiek podaje się w internecie za tego, kim rzeczywiście jest. Ale wiesz
    już dobrze, że niestety tak nie jest. W tej sytuacji ciągłe powoływanie się na
    Twój honor jest niepoważne. Według mnie Ty wręcz wystawiasz się na takie
    brzydkie ataki i prowokujesz chorych ludzi do wchodzenia w różne chore relacje z
    Tobą.



    Mam nadzieję że się nie obrazisz, ale moja rada jest taka: sprowadzaj wszystkie
    swoje istotne kontakty z internetu do normalnych rzeczywistych relacji. Nie
    rozmawiaj i nie emocjonuj się kontaktami z adresami e-mail i numerami telefonów
    komórkowych.



    I w ogóle powstaje wrażenie, że tę aferę maksymalnie rozdmuchałeś, mimo że to
    tylko aferka :-) Przykładów takich kłótni pomiędzy prawdziwymi (a nie
    wirtualnymi) kolegami jest bardzo dużo. Moim zdaniem mógłbyś mieć też więcej
    dystansu do siebie. Jest oszustwo to wiadomo, ale to nie żaden koniec świata,
    tylko wręcz norma pomiędzy małymi ludźmi. Zasada ograniczonego zaufania i tutaj
    powinna znajdywać zastosowanie. Trzeba się nauczyć na niefajnej historii i dalej
    normalnie żyć starając się być troche mądrzejszym.



    To tyle co mi się nasunęło po lekturze tego artykułu.



    Pozdrawiam
  • Marek  - Rozważania4
    avatar
    maksymalnie rozdmuchałeś, mimo że to tylko aferka :-) Przykładów takich kłótni
    pomiędzy prawdziwymi (a nie wirtualnymi) kolegami jest bardzo dużo. Moim zdaniem
    mógłbyś mieć też więcej dystansu do siebie. Jest oszustwo to wiadomo, ale to nie
    żaden koniec świata, tylko wręcz norma pomiędzy małymi ludźmi. Zasada
    ograniczonego zaufania i tutaj powinna znajdywać zastosowanie. Trzeba się
    nauczyć na niefajnej historii i dalej normalnie żyć starając się być troche
    mądrzejszym.



    To tyle co mi się nasunęło po lekturze tego artykułu.



    Pozdrawiam
  • malgorzata z miotla
    avatar
    ale tu dzisiaj gorąco,a ja mogę tylko na chwilkę,ciekawy temat z tym czy można w
    sieci ufać komuś czy nie,czy nawet jeśli zaufamy to jesteśmy śmieszni,i naiwni,w
    sumie to ciągle my, ci sami ,to my wybieramy czy jesteśmy fałszywi czy
    prawdziwi,możemy wszyscy tu udawać,jakbym wiedziała że absolutnie wszyscy tutaj
    bawią się w udawanie i nie ma nic prawdziwego to byłoby jak teatr z
    kukiełkami,no i nie wiem czy bym chciała chociaż jedną taką kukiełkę przenosić
    sobie do reala,a jaką mam gwarancję że kukiełka już w realu przestanie być
    kukiełką i będzie prawdziwa?tu ściemnia a w realu uczciwość?no nie
    wiem,właściwie jestem tutaj bo Marka oceniam na prawdziwego,i straszliwie to
    cenie,a np osoby które wysyłając kasę, podały dane osobowe no chyba że
    anonimy,nie zaufały ?no bardzo ,no więc one są te mądre i zdrowe czy te naiwne i
    nie powinny wysyłać skoro nie poznały w realu:-)?no i mamy tą sprzeczność,może
    ufni ryzykanci:-)cudownie że można komuś tu ufać,cenie prawdziwych w każdej
    sytuacji,w każdym miejscu
  • malgorzata z miotla
    avatar
    cudownie że są osoby którym można ufać,cenię prawdziwych w każdej sytuacji,w
    każdym miejscu
  • Mistrz
    avatar
    Jestem osobą jak najbardziej prawdziwą. Cała strona to moje zdjęcia, wiele osób
    mnie doskonale zna z reala. Tak, osoby które wpłaciły mi pieniądze ukazaly mi
    swoje prawdziwe dane, i te dane są u mnie bezpieczne. Nigdy nie zdradziłem
    niczyjej tajemnicy, nawet kilka rzeczy o Tolku zatrzymałem dla siebie, a mógłbym
    oznajmić je, ale tego nie robię, sądzę ze ludzie którzy znają mnie i Tolka
    poczują zwątpienie w niego gdyż ja afer nie robię, tu jest przeważnie spokój, a
    przez to nie dadzą się nabrać i Azazel straci trochę zabawy. Na chwile - pisze
    tak dobrze że znowu gdzieś wypłynie.
  • Iza
    avatar
    a ja myślę marku że powinieneś dać dane tego oszusta...chociażby mi.. a ja już
    nimi odpowiednio się zajmę..gdybym tylko wcześniej wiedziała,nie miałbyś tego
    problemu,nie trzymaj wszystkiego w sobie..
  • Mistrz
    avatar
    Słodziak z Ciebie Iza :)
  • Ewa
    avatar
    Marku...na innym blogu wypowiedziałam się na meczący mnie ciagle problem tej
    prywatnej korespondencji..próbowałam odwrócic sobie uwage ale problem dalej
    wraca... ciagle zastanawiam sie czy nie bede miała stracha... bo może za pół
    roku zacytujesz moje maile cokolwiek w nich będzie....nie lubie też działań
    zaplecowych to cytują moją wypowiedź w której użyłam Twojego imienia....

    "wow..nie zrozumiałeś/aś...nie pochwalam "mechanizmu działania"Tolka
    ,nicka bo tak sie nazwał i takiego znam ...nie mam zamiaru z nikim robić frontów
    wojennych i rozumiem oburzenie Marka...nie podoba mi sie ujawnianie maili nawet
    jeżeli służą w dobrej wierze czyli jako dowód wiarygodności...zresztą dowody są
    dla sądów...mozna opisać nie trzeba cytować dla mnie to jest różnica...takie
    jest moje zdanie wypowiedziane Markowi i takie było przy cytowaniu maili nicka
    Leny przez Tolka...jest to dla mnie ważne jako problem przekraczający
    granice...moją granicę."....na razie znikne musze sobie to poukładać
    ..paaaa:)
  • Ewa
    avatar
    c.d.. przekraczający granice...moją granicę."....na razie znikne musze sobie
    to poukładać ..paaaa:)
  • 34
    avatar
    Ewo ale net jest też, dzięki swojej dość silnej anonimowości, doskonałym polem
    do ekspiacji, szczerego uzewnętrzniania się, itp.
    Blog Zazelskiego poniekąd był pewną formą ekspiacji.
    Jeśli mamy do czynienia tylko z nickami to dalej anonimowość jest zachowana.
    Dane osobowe właścicieli IP posiadają tylko dostawcy netu i jest to objęte
    ochroną danych osobowych.
    Jeśli maile nie zawierają danych osobowych też jest zachowana tajemnica.
    Kto chce może zagwarantować sobie pełną anonimowość stosując rozliczne ku temu
    narzędzia.

    We wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek.

    Uważam więc że jeśli zachodzi potrzeba nie ma obiektywnych i moralnych
    przesłanek by nie pisać prawdy.


    Czy kogoś skrzywdzimy ?
    Wolne żarty, najwyżej "pokrzywdzony", a co najwyżej "spalony"
    zostanie jakiś nick.


    Jeśli mają skorzystać na tym inni ludzie, choćby przez fakt że internetowy
    oszust/bandzior/maniak/pedofil/oszust/itp. ich nie skrzywdzi, to jestem jak
    najbardziej za ujawnianiem prawdy.

    Zupełnie nie rozumiem ludzi którzy ciągle zmieniają nicki (jak Zasuplona) i
    prowadzą normalne blogowe rozmowy nie będąc trollami.
    W jakim celu bezustannie zmieniają nicki w sytuacji gdy od dawna na blogach
    onetu dla właścicieli blogów są dostępne numery IP gości bloga ?












  • 34
    avatar
    Jeśli mają skorzystać na tym inni ludzie, choćby przez fakt że internetowy
    oszust/bandzior/maniak/pedofil/oszust/itp. ich nie skrzywdzi, to jestem jak
    najbardziej za ujawnianiem prawdy.

    Zupełnie nie rozumiem ludzi którzy ciągle zmieniają nicki (jak Zasuplona) i
    prowadzą normalne blogowe rozmowy nie będąc trollami.
    W jakim celu bezustannie zmieniają nicki w sytuacji gdy od dawna na blogach
    onetu dla właścicieli blogów są dostępne numery IP gości bloga ?
  • Ewa
    avatar
    z tym mam własnie problem....bo z jednej strony jestem za ujawnianiem prawdy z
    drugiej za ochrona prywatności...gdzieś jest granica...ty 34 tez masz nicka pod
    którym moga sie kryc rózne stworzenia :roll: :) nie mówiąc o tym że nic a nic
    nie wierzę w to wszystko co mówisz...jestes monogamistą jak nic , moim zdaniem
    :shock: ... ja w sumie też jestem dla was tylko nickiem...wiec dochodzenie kto
    sie tam kryje nie ma sensu chyba...fakt ludzie bawia sie róznymi nickami udajac
    gre w podchody albo kilka zyc z gry komputerowej...to ich sprawa bo i tak
    rozmawiamy z nickami...jak widać dokąd nie zobaczymy delikwenta to zawsze jest
    tylko nick nawet w charakterze przyjaciela, kochanka czy kochanki..tylko
    nick...ale prywatnie pisząc maila to jednak decyduję że nie chce tego powiedzieć
    publicznie i chce to uszanować...to jest moje rozumowanie i nie chce zmuszac
    nikogo do podobnego, ale ja juz duzo zapłaciłam za to swoje zdanie zarówno
    finansowo jak i moralnie...w rozliczeniu z moim byłym...to akceptacja zniszczy
    to co sobie jakoś po swojemu wytłumaczyłam...a ja jestem dla siebie ważna..
  • Mistrz
    avatar
    Więc nie pisz Ewa do mnie meili w takim razie. I po problemie jeśli chodzi o
    mnie.
  • Ewa
    avatar
    c.d...zarówno finansowo jak i moralnie...w rozliczeniu z moim byłym...to
    akceptacja zniszczy to co sobie jakoś po swojemu wytłumaczyłam...a ja jestem dla
    siebie ważna..

    spalony tylko nick...tak ale za takim nickiem moge siedziec ja i dostac
    dożywocie za niewinność...juz poznałam na sali sądowej swoich przyjaciół,
    których nie widziałam w domu od x lat...i co niech sobie zyją w swoich
    kłamstwach...tak jak Marek powiedział kłamstwa sie odwracaja jak ten
    przysłowiowy kij tylko bija mocniej..pa:)
  • 34
    avatar
    Tu się Ewo mylisz. Uważam że monogamia jest anaturalna. I potwierdzają to od lat
    badania naukowe.
    Monogamia niszczy bioróżnorodność i ludzkość jako gatunek.
    Wpływa na ludzi demoralizująco.
    Wiele samic spośród naczelnych ma szansę zajść w ciążę tylko w wypadku powstania
    mieszanki nasienia wielu samców.
    Ekstrapolacja tendencji, mierzonej już od kilkudziesięciu lat, spadku płodności
    mężczyzn (spowodowanej spadkiem ilości plemników w męskim nasieniu) daje
    ludzkości ok. 40 lat !!!!!
    Tak - po tym czasie większość mężczyzn będzie totalnie bezpłodna !!!!!

    Prawda jest taka iż nasz gatunek błyskawicznie zmierza do wymarcia.

    Mówi się że przyczyną tej lawiny bezpłodności są warunki środowiskowe - skażone
    środowisko.
    Ale najprawdopodobniej jest to tyko część prawdy.
    Drugiego dna, nikt poza mną najwyraźniej, puki co nie ośmielił się tknąć bo
    chronią je święte krowy religii, prawa, monogamii, "moralności" i
    "przyzwoitości".

    A czy moralnym i przyzwoitym jest w imię
    narzuconych przez religie i cywilizację praw SKAZYWAĆ LUDZKOŚĆ NA WYMARCIE ?


    I nie ma co krzywić pięknego noska na Matkę Naturę.
    Ta wiedza od lat jest powszechnie dostępna ale jak widzę spływa jak woda po gęsi
    na wszelkiej maści pseudo moralistach i paniach widzących "spełnienie" w
    związku monogamicznym.
    Z racji wykonywanej pracy bardzo często widzę to monogamiczne
    "spełnienie" - ciapkowaci koledzy małżonkowie i skrzywione i wiecznie
    naburmuszone koleżanki małżonki. Zawsze nieszczęśnik zarabia za mało, zawsze nie
    są to "normalne pieniądze". Zawsze oziębła pani domu uważa że to ona
    daje.
    Jeśli kiedyś ożywają martwe i zimne zwykle oczy pani domu to wtedy gdy człek
    zapyta o jakiegoś domowego zwierzaczka.
    Mąż tego przywileju promiennych oczu jak widzę nie ma.
    "Małżeństwa" wypalone do cna, już po kilku latach.
    Wszędzie to widzę, także w rodzinie.

  • Ewa
    avatar
    :D :D :D dzieki 34 znowu pekam ze śmiechu...jak mają na tym świecie życ same
    baby..toooo DO DZIEŁA 34 W TOBIE NADZIEJA LUDZKOŚCI!!! nie ze mną tylko :D :D :D juz musze jechać po swojego goscia paaa:)
  • 34
    avatar
    Ewo to nie jest temat do śmiechu !
    Ja to piszę z wyjątkową powagą.
  • 34
    avatar
    Jakie same baby ? :shock:
    Nie będzie żadnych dzieci, ani chłopców ani dziewczynek.
    Zerowa płodność a nie "Seksmisja" !
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    34 bezpłodność to wina... szczepionek! A jeśli uważasz monogamię za nienaturalną
    to naprawdę żal mi Ciebie. Chociaż tak naprawdę mi nie żal, a to tylko taki
    głupi zwrot :wink:
  • 34
    avatar
    Olo ty chyba nie jesteś chłop !
    Każdy facet został stworzony do poligamii.
    Nie ma facetów monogamistów.
    To że tkwią w nienaturalnej monogamii to tylko oznacza że dali się zniewolić
    wynaturzonemu systemowi !
    Każdy naukowiec który zajmuje się tą dziedziną potwierdzi moje słowa.

    Ps.

    Samce skaczące z kwiatka na kwiatek ?

    WŁAŚNIE TAK TO STWORZYŁAM !
    NIE UZNAJĘ REKLAMACJI !
    MATKA NATURA
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    34 co ty za przeproszeniem pierdolisz?! jaki zakłamany? Piszesz takie bzdury
    ostatnio, że nie da się tego czytać. Teraz mnie obraziłeś pisząc, ze jestem
    zakłamany i nawet nie mówiąc czemu!

    Zakochałeś się kiedyś? Wiesz, że wtedy chce się być tylko z 1 kobietą i inne w
    ogóle osoby zakochanej nie obchodzą? Każdy kto zdradził jest szmatą, tylko
    związek mężczyzny z kobietą ma sens. Jakby każdy się rżnął z każdym (byłoby
    właśnie rżnięcie, a nie miłość) to pewnie hiv szybko by się rozprzestrzenił.
  • 34
    avatar
    We wspólnotach pierwotnych nie było chorób wenerycznych.
    To migracje czasu niewolnictwa, wojny i konkwista katolicka, sprowadziły z
    odległych rejonów śmiertelne choroby, które dla tubylców były niewinnym co
    najwyżej katarkiem.

    Poziom doznań i spełnienia wprost jest zależny od stanu świadomości i uczuć.
    Ekstatyczne orgazmy oparte o miłość osiągalne są przecież z wieloma partnerami.
    Miłość prawdziwą można też dzielić z wieloma osobami.
    To że się ją dzieli jest dowodem porzucenia ego.

    Olo !

    Miłuj Bliźniego swego jak Siebie samego.

    Czy to słowo "Bliźniego" dotyczyło jednej osoby ?!
    Czy całej ludzkości ?!
  • 34
    avatar
    Czy z powodu kataru którego wszyscy jesteśmy nosicielami ludzie się nie kochają,
    nie płodzą dzieci ?

    Ten niewinny europejski katarek zbierał wśród amerykańskich Indian masowe,
    śmiertelne żniwo.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Rany jakie bzdury. Po pierwsze to nie odpowiedziałeś mi na argumenty w innych
    dyskusjach. Po drugie źle interpretujesz "a bliźniego swego jak siebie
    samego"

    Chodzi o to, że zanim komuś coś zrobisz to pomyśl co by było gdyby Tobie ktoś
    tak zrobił. To co robisz innym wraca do Ciebie. A nie że mam wszystkich kochać.
    Bo jakbym miał 20 kochanek to czy to przykazanie tyczy się tylko 20 osób? Oj, 34
    masz kłopoty z prostymi rzeczami, a to ja jestem młodszy.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    I dalej nie wiem czemu jestem wg Ciebie zakłamany?
  • 34
    avatar
    Miłość Bliźniego ma różne oblicza, przecież najczęściej nie oznacza ona
    współżycia.

    Miłość Bliźniego to Coś dalece więcej niż wyrachowane niekrzywdzenie
    uwarunkowane strachem - bo " to co robisz innym wraca do Ciebie".

    Miłość Bliźniego by była prawdziwą Miłością musi spełniać wszelkie kryteria
    Miłości.
    W tym bezwarunkowość.


    Tak, dla współczesnego człowieka kryteria prawdziwej Miłości są piekielnie
    trudne.
    Ale kto powiedział że ma być łatwo ?
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Miłość bliźniego to także empatia. Nie robimy mu czegoś bo wiemy, że będzie
    cierpiał. Ale przecież nie będziemy kochać wszystkich bezwarunkowo. Chyba, że
    mówisz o człowieku oświeconym.
  • Mistrz
    avatar
    Brak ego czyli oświecenie, to miłość do wszystkich, ale brak sexu. Błogość
    miliardy razy większa opanowuje umysł oświeconego, po co wtedy pocieranie
    członkiem o srom? to jak jedzenie gówna mając przed sobą frykasy. To o czym
    piszesz to nie miłość a sex. Sex jest ok, ale na Boga nie mieszajmy w to
    miłości.
  • 34
    avatar
    Olo dlaczego jesteś taki zakłamany ?
    Każdy normalny facet chce wielu kobiet i to najlepiej bez końca.
    Taka jest prawda.
    Taka jest natura.
    Trzeba się z tym pogodzić i to zaakceptować.
  • Mistrz
    avatar
    Ja nie potrzebuję wielu kobiet 34. Jak kocham wystarczy mi jedna, inne dla mnie
    wtedy NIE ISTNIEJĄ. A testosteronu mi nie brak - i owszem jak jestem sam to
    lubię co tydzień mieć inną kobietę, ale to jest puste, czysty sex. Czasem aż
    robi mi się niedobrze od tego, od tych cipek, nie widzę w tym żadnej
    transcendencji ani celu. Tylko miłość i bliskość daje mi spełnienie.
  • ona
    avatar
    Islam dopuszcza wielożeństwo Liczbo
    będziesz mógł "posiadać" maksymalnie cztery żony :!:
    Za mało cztery dla Ciebie :?:
    Dzięki wyznawcom islamu ludzkość nie zginie .
    I mam jeszcze pytanie do Cię -
    byłeś dawcą choć jednego życia :?:
  • 34
    avatar
    Ona - czytaj i myśl !
    Tu nie chodzi o wielożeństwo !
  • ona
    avatar
    Odpowiesz na moje pytanie czy nie :?:
  • 34
    avatar
    Kto jedno życie ocala, ratuje cały świat.
    Tak więc jestem dawcą życia.

    Najpierw było słowo.
    A słowo ciałem się stało.
    I zamieszkało między nami.
  • 34
    avatar
    Porzuć egoizm i zaakceptuj prawdę.
  • 34
    avatar
    Czy od początków istnienia ludzkości ludzie, po opłaceniu, kapłanom jedynie
    słusznej religii aktualnie panującej, co łaska lecz nie mniej,

    WSTĘPOWALI W ŚWIĘTE SAKRAMENTY MAŁŻEŃSTWA ?
  • 34
    avatar
    Ludzkość przez praktycznie 100% czasu swojego istnienia była kształtowana przez
    promiskuityzm seksualny.


    Tak, wszystkie kobiety Wspólnoty były wspólne !
    Jak w wizji komunizmu niemieckich komunistów.
    Niestety wygrała opcja sowiecka z klerykalną "moralnością"
    "rewolucyjną".
    Jej przykładem był tow. Wiesław Gomółka, który gdy zobaczył nagą kobiecą pierś w
    "Ziemi Obiecanej" wściekły rzucił szklanką z herbata w telewizor.
    Telewizor uległ implozji i towarzysz Wiesław ledwo uszedł z życiem !
    Ale moralność "rewolucyjna" zatryumfowała !

    Razem z niewolnictwem pojawiła się monogamia a z nią deficyt męskiego
    seksualnego spełnienia a w konsekwencji prostytucja.

    Sfera pożycia seksualnego była zawsze areną wielkiego zamieszania.

    Zamieszania dosłownie i w przenośni. :wink:

    Dopiero od kilkuset lat monogamia przybrała bardziej zjadliwe formy i realniej
    zaczęła wpływać na genotyp ludzki.
    Jakie są tego widome skutki - pisałem o tym powyżej !
  • 34
    avatar
    Dopiero od kilkuset lat monogamia przybrała bardziej zjadliwe formy i realniej
    zaczęła wpływać na genotyp ludzki.
    Jakie są tego widome skutki - pisałem o tym powyżej !
  • 34
    avatar
    moralności".

    Czy w imię narzuconych przez religie i państwa praw mamy przyzwolić na WYMARCIE
    NASZEGO GATUNKU ?


    Tylko dlatego że Matka Natura urządziła świat niezgodnie z "naszą"
    moralnością tj. z "moralnością" narzuconą nam przez kapłanów ?!
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Niby czemu nasz gatunek ma wymrzeć? W niektórych miejscach jest monogamia w
    innych nie, są zdrady (szmaty) itd. Wymyślasz sobie jakąś bzdurę a potem
    wciskasz ją innym na siłe.
  • 34
    avatar
    Mało widać wiesz Olo.
    To nie bzdura ale wielka tragedia naszego gatunku.
    Ta fala dopiero zaczyna nadciągać.
    Każdy nowy rok, od lat, potwierdza to co mówię.
    Ale prawda przeczy kościelnej "moralności".
    Więc tym gorzej dla prawdy.
    Watykan bredzi o naturalnym poczęciu, zwalcza in vitro, a w istocie stworzył
    narzędzie zagłady.
    No ale do końca będzie "moralnie".
    Tylko niech ostatni nie zapomni zgasić światła !
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Jakoś nie widać, żeby było jak mówisz. To są puste słowa bez pokrycia. Cały czas
    tak było i raz liczba ludności się zwiększała, raz zmniejszała. Pisząc tak
    pokazujesz, że jesteś albo ignorantem albo nie uważałeś w szkole na lekcji
    geografii przy liczbie ludności i wykresach z róznych lat i dlaczego tu było
    więcej, a tu mniej ludzi. Jeśli coś się zaczyna dziać to dopiero teraz i NIE MA
    to związku z monogamią. Zresztą byłoby to nielogiczne. Uzasadnij swoją tezę, a
    nie mi tu pierdzielisz głupoty bez pokrycia.
  • 34
    avatar
    Głupoty to Ty pierdzielisz w następnym art.
    Bełkot analfabety a nie obliczenia !
    Szkoda słów.
    Żenua !

    Proces spadku ilości plemników trwa od początki badań tj. od początku XX wieku.
    Obecnie ilość aktywnych plemników na jednostkę objetości jest kilkukrotnie
    mniejsza niż w początkach XX wieku.
    Nie ma innego procesu w ludzkiej biologii który by tak galopował ku przepaści.
    Jakiś mechanizm spowodował przełączenie w pozycję off gatunku ludzkiego.
    150 - 200 lat to w historii Ziemi nic, jak mgnienie powieki.
    Może to Ziemia "wyłączyła" trupawce bladawce (to z Lema).
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    No to daj źródło tych danych.
  • 34
    avatar
    Czytałem o tym kilka razy. Źródeł muszę poszukać.
    A co do szczepionek to masz rację.
    One też wpływają negatywnie na płodność - chodzi o szczepionki z zawartością
    rtęci.
    Znalazłem szokujący tekst polskiej prof. medycyny. Oto link:

    http://zezorro.blogspot.com/2009/11/lekarze-o-szczepionkach.html

    Dobrze by było żeby Marek wkleił tą przeglądarkę z tym tekstem na bloga.
    Ja to zaraz zrobię u siebie.
  • 34
    avatar
    Trzeba usunąć spację.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Za długie, nie chce mi się czytać. Tutaj krócej:

    Oto 6 powodów, dla których należy unikać szczepionki przeciw grypie.



    1. Brak jakichkolwiek danych potwierdzających jej działanie. Ta szczepionka jest
    zdolna do ochrony tylko przed określonymi szczepami grypy. Jeśli ktoś zetknie
    się ze szczepem, przed którym nie jest chroniony, i tak zachoruje na grypę, co
    zdarza się dość często. W roku 2004 Krajowy Ośrodek Informacji o Szczepionkach
    (National Vaccine Information Center) podał, że aplikowana wówczas szczepionka
    nie chroniła przed szczepem, który był przyczyną większości epidemii, jakie
    wtedy wystąpiły. Badania, których wyniki opublikował w sierpniu magazyn Lancet,
    mówią wyraźnie o braku korelacji pomiędzy szczepionkami przeciw gry¬pie a
    spadkiem zachorowań na zapalenie płuc. Co więcej, badania przedstawione w Bazie
    Danych Systematycznych Przeglądów organizacji Cochrane, którymi objęto 260000
    dzieci w wieku od 23 miesięcy do 6 lat, ujawniły, że szczepionka przeciw grypie
    nie jest skuteczniejsza od placebo.

    2. Szczepionki przeciw grypie, tak jak i pozostałe, zawierają rtęć, która jest
    metalem ciężkim ! stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Rtęć zawarta jest w
    produkowanym na jej bazie konserwancie o nazwie thimerosal. Ilość rtęci zawarta
    w wielokrotnej dawce szczepionki przeciw grypie jest 250 razy większa od ilości,
    która jest oficjalnie uznawana za niebezpieczną. Niekorzystne efekty uboczne
    rtęci są rozległe i powodują, między innymi, depresję, utratę pamięci, ADD,
    napady gniewu, niedomogi jamy ustnej, zaburzenia trawienia, niepokój, problemy z
    układem sercowo-naczyniowym, zaburzenia oddechowe, zakłócenia pracy tarczycy i
    innych gruczołów oraz osłabienie układu immunologicznego.

    3. Szczepionki przeciw grypie zawierają antybiotyki, takie jak neomycyna,
    polimyksyna B i gentamycyna, które są dodawane w celu eliminacji bakterii
    mogących dostać się do szczepionek. Dane dowodzą, że te antybiotyki zabija¬ją
    korzystne bakterie, które są konieczne do utrzymania optymalnego stanu zdrowia.
    Jak na ironię, te antybiotyki osłabiają także układ odpornościowy i powodują
    nadmierny rozrost drożdżaków (co może prowadzić nawet do raka – przyp. red.).

    4. Szczepionki zawierają jako emulgator Polysorbate 80 (monooleinian
    polioksyetylenosorbitolu). Jest to toksyczna substancja zdolna do znacznego
    osłabienia układu odpornościowego i wywołania szoku anafilaktycznego, który może
    zabić. Jak podaje sekcja 11 karty MSDS (Materiał Safety Data Sheet – Karta
    Charakterystyki Niebezpiecznej Substancji) zamieszczonej pod adresem Science
    lab.com (www.science-lab.com/xMSDS-POLYSORBATE_80-9926645), Polysorbate 80 może
    wywoływać zaburzenia układu rozrodczego, raka i genetyczne mutacje. Według
    Pub-Med.Gov noworodki szczurów, którym wstrzyknięto niewielkie dawki Polysorbate
    80, doznały poważnych uszkodzeń organów rozrodczych, które często kończyły się
    bezpłodnością. Proszę wyobra¬zić sobie konsekwencje przyjmowania tej substancji
    przez młode dziewczyny! Nic dziwnego, że poziom bezpłodności rośnie w
    zastraszającym tempie.

    5. Rośnie liczba danych dowodzących, że szczepionki przeciw grypie wywołują
    chorobę Alzheimera z powodu zwartych w nich aluminium i formaldehydu, które w
    połączeniu z rtęcią są bardziej toksyczne, niż gdy występują osobno. Wyniki
    niektórych badań sugerują, że ludzie, którzy przyjmowali szczepionki przeciw
    grypie przez kolejne 3 do 5 lat, są pięć razy bardziej zagrożeni chorobą
    Alzheimera niż ci, którzy nigdy ich nie brali.

    6. Przy tak wielkiej liczbie niekorzystnych efektów ubocznych wydaje się
    oczywiste, że szczepionki przeciw grypie są potencjalnie niebezpieczne,
    zwłaszcza że ich przyjmowanie nie daje żadnej ochrony. Co więcej, są one
    absolutnie niepotrzebne. Wszystko, czego potrzebujemy, aby cieszyć się dobrym
    zdrowiem, znajduje się w naturalnej postaci na naszej planecie, zaś wytwory
    człowieka wcale nam w tym nie pomagają.



    Sheryl Walters, „Six Good Reasons to Avoid the Flu Shot”, 27 października 2008
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    do 6 lat, ujawniły, że szczepionka przeciw grypie nie jest skuteczniejsza od
    placebo.

    2. Szczepionki przeciw grypie, tak jak i pozostałe, zawierają rtęć, która jest
    metalem ciężkim ! stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Rtęć zawarta jest w
    produkowanym na jej bazie konserwancie o nazwie thimerosal. Ilość rtęci zawarta
    w wielokrotnej dawce szczepionki przeciw grypie jest 250 razy większa od ilości,
    która jest oficjalnie uznawana za niebezpieczną. Niekorzystne efekty uboczne
    rtęci są rozległe i powodują, między innymi, depresję, utratę pamięci, ADD,
    napady gniewu, niedomogi jamy ustnej, zaburzenia trawienia, niepokój, problemy z
    układem sercowo-naczyniowym, zaburzenia oddechowe, zakłócenia pracy tarczycy i
    innych gruczołów oraz osłabienie układu immunologicznego.

    3. Szczepionki przeciw grypie zawierają antybiotyki, takie jak neomycyna,
    polimyksyna B i gentamycyna, które są dodawane w celu eliminacji bakterii
    mogących dostać się do szczepionek. Dane dowodzą, że te antybiotyki zabija¬ją
    korzystne bakterie, które są konieczne do utrzymania optymalnego stanu zdrowia.
    Jak na ironię, te antybiotyki osłabiają także układ odpornościowy i powodują
    nadmierny rozrost drożdżaków (co może prowadzić nawet do raka – przyp. red.).

    4. Szczepionki zawierają jako emulgator Polysorbate 80 (monooleinian
    polioksyetylenosorbitolu). Jest to toksyczna substancja zdolna do znacznego
    osłabienia układu odpornościowego i wywołania szoku anafilaktycznego, który może
    zabić. Jak podaje sekcja 11 karty MSDS (Materiał Safety Data Sheet – Karta
    Charakterystyki Niebezpiecznej Substancji) zamieszczonej pod adresem Science
    lab.com (www.science-lab.com/xMSDS-POLYSORBATE_80-9926645), Polysorbate 80 może
    wywoływać zaburzenia układu rozrodczego, raka i genetyczne mutacje. Według
    Pub-Med.Gov noworodki szczurów, którym wstrzyknięto niewielkie dawki Polysorbate
    80, doznały poważnych uszkodzeń organów rozrodczych, które często kończyły się
    bezpłodnością. Proszę wyobra¬zić sobie konsekwencje przyjmowania tej substancji
    przez młode dziewczyny! Nic dziwnego, że poziom bezpłodności rośnie w
    zastraszającym tempie.

    5. Rośnie liczba danych dowodzących, że szczepionki przeciw grypie wywołują
    chorobę Alzheimera z powodu zwartych w nich aluminium i formaldehydu, które w
    połączeniu z rtęcią są bardziej toksyczne, niż gdy występują osobno. Wyniki
    niektórych badań sugerują, że ludzie, którzy przyjmowali szczepionki przeciw
    grypie przez kolejne 3 do 5 lat, są pięć razy bardziej zagrożeni chorobą
    Alzheimera niż ci, którzy nigdy ich nie brali.

    6. Przy tak wielkiej liczbie niekorzystnych efektów ubocznych wydaje się
    oczywiste, że szczepionki przeciw grypie są potencjalnie niebezpieczne,
    zwłaszcza że ich przyjmowanie nie daje żadnej ochrony. Co więcej, są one
    absolutnie niepotrzebne. Wszystko, czego potrzebujemy, aby cieszyć się dobrym
    zdrowiem, znajduje się w naturalnej postaci na naszej planecie, zaś wytwory
    człowieka wcale nam w tym nie pomagają.



    Sheryl Walters, „Six Good Reasons to Avoid the Flu Shot”, 27 października 2008
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    dostać się do szczepionek. Dane dowodzą, że te antybiotyki zabija¬ją korzystne
    bakterie, które są konieczne do utrzymania optymalnego stanu zdrowia. Jak na
    ironię, te antybiotyki osłabiają także układ odpornościowy i powodują nadmierny
    rozrost drożdżaków (co może prowadzić nawet do raka – przyp. red.).

    4. Szczepionki zawierają jako emulgator Polysorbate 80 (monooleinian
    polioksyetylenosorbitolu). Jest to toksyczna substancja zdolna do znacznego
    osłabienia układu odpornościowego i wywołania szoku anafilaktycznego, który może
    zabić. Jak podaje sekcja 11 karty MSDS (Materiał Safety Data Sheet – Karta
    Charakterystyki Niebezpiecznej Substancji) zamieszczonej pod adresem Science
    lab.com (www.science-lab.com/xMSDS-POLYSORBATE_80-9926645), Polysorbate 80 może
    wywoływać zaburzenia układu rozrodczego, raka i genetyczne mutacje. Według
    Pub-Med.Gov noworodki szczurów, którym wstrzyknięto niewielkie dawki Polysorbate
    80, doznały poważnych uszkodzeń organów rozrodczych, które często kończyły się
    bezpłodnością. Proszę wyobra¬zić sobie konsekwencje przyjmowania tej substancji
    przez młode dziewczyny! Nic dziwnego, że poziom bezpłodności rośnie w
    zastraszającym tempie.

    5. Rośnie liczba danych dowodzących, że szczepionki przeciw grypie wywołują
    chorobę Alzheimera z powodu zwartych w nich aluminium i formaldehydu, które w
    połączeniu z rtęcią są bardziej toksyczne, niż gdy występują osobno. Wyniki
    niektórych badań sugerują, że ludzie, którzy przyjmowali szczepionki przeciw
    grypie przez kolejne 3 do 5 lat, są pięć razy bardziej zagrożeni chorobą
    Alzheimera niż ci, którzy nigdy ich nie brali.

    6. Przy tak wielkiej liczbie niekorzystnych efektów ubocznych wydaje się
    oczywiste, że szczepionki przeciw grypie są potencjalnie niebezpieczne,
    zwłaszcza że ich przyjmowanie nie daje żadnej ochrony. Co więcej, są one
    absolutnie niepotrzebne. Wszystko, czego potrzebujemy, aby cieszyć się dobrym
    zdrowiem, znajduje się w naturalnej postaci na naszej planecie, zaś wytwory
    człowieka wcale nam w tym nie pomagają.



    Sheryl Walters, „Six Good Reasons to Avoid the Flu Shot”, 27 października 2008
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    poważnych uszkodzeń organów rozrodczych, które często kończyły się
    bezpłodnością. Proszę wyobra¬zić sobie konsekwencje przyjmowania tej substancji
    przez młode dziewczyny! Nic dziwnego, że poziom bezpłodności rośnie w
    zastraszającym tempie.

    5. Rośnie liczba danych dowodzących, że szczepionki przeciw grypie wywołują
    chorobę Alzheimera z powodu zwartych w nich aluminium i formaldehydu, które w
    połączeniu z rtęcią są bardziej toksyczne, niż gdy występują osobno. Wyniki
    niektórych badań sugerują, że ludzie, którzy przyjmowali szczepionki przeciw
    grypie przez kolejne 3 do 5 lat, są pięć razy bardziej zagrożeni chorobą
    Alzheimera niż ci, którzy nigdy ich nie brali.

    6. Przy tak wielkiej liczbie niekorzystnych efektów ubocznych wydaje się
    oczywiste, że szczepionki przeciw grypie są potencjalnie niebezpieczne,
    zwłaszcza że ich przyjmowanie nie daje żadnej ochrony. Co więcej, są one
    absolutnie niepotrzebne. Wszystko, czego potrzebujemy, aby cieszyć się dobrym
    zdrowiem, znajduje się w naturalnej postaci na naszej planecie, zaś wytwory
    człowieka wcale nam w tym nie pomagają.



    Sheryl Walters, „Six Good Reasons to Avoid the Flu Shot”, 27 października 2008
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    potrzebujemy, aby cieszyć się dobrym zdrowiem, znajduje się w naturalnej postaci
    na naszej planecie, zaś wytwory człowieka wcale nam w tym nie pomagają.



    Sheryl Walters, „Six Good Reasons to Avoid the Flu Shot”, 27 października

    2008



    http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,8046028,wiadomosc.html?ticaid=190e4 patrzcie
    na datę!

    http://www.youtube.com/watch?v=giqxJOoyg80

    http://grypa666.wordpress.com/category/z-prasy-internetowej/
  • 34
    avatar
    Tamten tekst jest o szczepionkach dla niemowląt generujących szereg ciężkich
    chorób. Amerykańska agencja rządowa w porozumieniu z korporacjami
    farmaceutycznymi ukryła dowody na katastrofalny wpływ szczepionek ze związkami
    rtęci bojąc się gigantycznych odszkodowań.
    Tak oto "rząd" USA, zdradzając Konstytucję i Suwerena, będąc w istocie
    marionetką mafijnych geszefciarzy, w przestępczym porozumieniu z biznesem ukrywa
    prawdę o przyczynach wielokrotnego wzrostu od lat 90-tych wielu chorób. A było
    to spowodowane wprowadzeniem wtedy kilku dodatkowych szczepień co powiększyło
    ilość wszczepianej rtęci. Ilość rtęci aplikowanej niemowlętom przekraczała ponad
    sto razy normę USA i europejską.
    Wyniki badań ukryto a to co później opublikowano zostało zmanipulowane.
    Ten sam typ zbrodniczych bandyckich zachowań jak w latach 50-tych w temacie
    szkodliwości palenia.
  • malgorzata z miotla
    avatar
    34 jeśli na bezludnej wyspie będę ja:-)jako ostatnia ludzka samica i razem ze
    mną 8 napalonych prymitywnych typów, ostatnich z rodzaju ludzkiego to ja ci
    gwarantuje że nie tylko nie będzie mieszanki ośmiospermowej we mnie ale nawet
    najmniejszego plemniczka nie będzie i bez najmniejszego żalu skaże rodzaj ludzki
    na wymarcie,no i co teraz?

  • 34
    avatar
    Będziesz mogła zgasić światło. :wink:
  • malgorzata z miotla
    avatar
    no i zgaszę z chęcią,a raczej umrę i pójdę gdzie indziej,zamiast znosić dotyk
    obleśnych łapoli na sobie,i nie poświęcę się dla ludzkości i będę tą jak to
    mówisz egoistką i nie zmuszę się i będę myśleć o sobie,powiedz mi jaką okropną
    egoistką jestem że tak o sobie myślę a nie o zachowaniu gatunku :)
  • 34
    avatar
    Widzisz i teraz masz kliniczny przykład podejścia do seksualności.
    Z czym kojarzy Ci się seks ?
    Sama napisałaś.
    I to jest dowód skali okaleczenia ludzkości.
    Przecież po wszelkich "świętych" sakramentach często to podejście,
    zwłaszcza ze strony kobiet, jest identyczne.
    Ile to razy słyszałem że żona brzydzi się seksu i męża.
    Narzucono tej sferze stygmat nieczystości i tabu, to z tego powodu wielu
    mężczyzn nie zna czułości, ciepła, natomiast przepełnia ich cynizm i wulgarność,
    także w małżeńskim łożu.
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    A co to ma wspólnego z monogamią?
  • malgorzata z miotla
    avatar
    chciałbyś 34:-),już ci mówiłam, kojarzy mi się z ogniem i miłością z prostego
    powodu bo uciekam od obleśnych dłoni różnych typów,a oddaje się tylko tym
    ukochanym dłoniom,wyobraż sobie że gdy się kocha inni faceci są jak
    powietrze,nie pragnę innych,a jakby jakiś wyciągał łapy będzie to obleśne,i nie
    ma na to wpływu kościół moralność,komuniści,religia czy cokolwiek jeszcze nie
    wymyślisz,taka jest moja wrażliwość, tak czuję,nigdy nie zagoniłbyś mnie to tej
    Twojej wspólnoty gdzie wszystkie kobiety wspólne ale życzę ci żebyś takich
    swoich bogiń znalazł jak najwięcej chociaż jeszcze nie mówili w tv że ma nastać
    pokolenie aniołów a wspominałeś że to niezbędny warunek
  • 34
    avatar
    Oj Małgosiu. :wink:
    Ja tu sobie tylko robię teoretyczne rozważania, nieco kontrowersyjne i
    prowokacyjne. :lol:
    Ale temat naprawdę jest poważny.
    Ona mówi ze muzułmanin ma prawo do 4 żon.
    Czyżby ?
    I dziś żyją szejkowie co mają tysiące żon.
    Jeden taki borok roponośny nawet co mając kilka tysięcy żon przez 20 lat nie
    potrafił spłodzić syna !
  • 34
    avatar
    Ale przecież projektowano taką ogólnoludzką wspólnotę, to miał być system
    idealny - komunizm.
    Każdemu wedle potrzeb i wszystko jest wspólne, także kobiety ! :oops: :P
    :wink:
  • 34
    avatar
    Ale w tym temacie to ja jestem taka psinka która dużo szczeka ale nie gryzie.
    :wink:
    Wiedz że 34 żyje jak mnich pustelnik. 8)
  • malgorzata z miotla
    avatar
    mhm,znaczy chcesz się już godzić ?:-)
  • ona
    avatar
    Ona aby Cię uszczęśliwić napisze Ci że w Europie (nie pamięta dokładnie gdzie)
    była próba rejestracji kościoła Orgazmu. Odmówiono rejestracji (nie pamięta
    jakie było uzasadnienie) ale zapewne działa nadal.
    Przyłącz się do niego i bądź szczęśliwy. Amen
    :)
  • 34
    avatar
    Skarbie możemy sami założyć taki Kościół i uszczęśliwiać siebie nawzajem.
    :wink:
    Należy tylko dokooptować więcej pań, tak żeby (jak Osho i jego Rolls-Royce),
    mieć jedną Boginię na każdy dzień roku pańskiego. :wink:
  • 34
    avatar
    Jak widzę kompletny brak zainteresowania. :confused:

    Shakin Dudi

    Gdy wracam późno

    Gdy wracam późno w nocy
    Na schodach już na mnie czekasz
    Rozumiem że się złościsz
    Lecz po co ci ta siekiera?
    Jeszcze skaleczysz się
    Jeszcze skaleczysz się
    Jeszcze skaleczysz się
    Moja mała

    Talerze latające już dawno,
    Dawno wyszły z mody
    Ten głupi ślad po szmince
    Nie może przecież być dowodem
    Że jakąś listę mam
    Ja tylko, tylko ciebie tak
    Ja tylko, tylko ciebie tak
    Bardzo kocham

    To zdjęcie w mym portfelu
    To zwykła koleżanka z klasy
    I nie wierz tym sąsiadkom
    Że wtedy gdy byłaś na wczasach
    Ona mieszkała tu
    Przecież tak kocham cię
    Przecież tak kocham cię
    Moja mała

    Żonie czujnej jak policja
    Wciąż się marzy prohibicja
    Żonie czujnej jak Hunowie
    Tylko monogamia w głowie
  • 34
    avatar

    Tylko monogamia w głowie
  • 34
    avatar

    Tylko monogamia w głowie
  • 34
    avatar

    Tylko monogamia w głowie
  • 34
    avatar

    Tylko monogamia w głowie
  • 34
    avatar
    :shock: :confused: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
    :cry: :cry:
  • ona
    avatar
    Gdzie ci mężczyźni
    Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy,
    mmm, orły, sokoły, herosy!?
    Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów,
    gdzie te chłopy!? - Jeeeee!

    Dookoła jeden z drugim jak nie nerwus, to histeryk,
    drobny cwaniak, skrzętna mrówa, niepoważne to, nieszczere.
    Jak bezwolne manekiny przestawiane i kopane,
    gęby pełne wazeliny, oczka stale rozbiegane.
    Bez godności, bez honoru, zakłamane swoje racje
    wykrzykuje taki w domu śmiesznym szeptem po kolacji,
    śmiesznym szeptem po kolacji, śmiesznym szeptem po kolacji...

    Gdzie ci mężczyźni . . .

    Bojownicy spraw ogromnych, owładnięci ideami
    o znaczeniu wiekopomnym, i wejrzeniu, jak ze stali.
    Gdzie umysły epokowe, protoplaści czynów większych,
    niż pokątne, zarobkowe kombinacje tuż przed pierwszym.
    Nieprzekupni, prości, zacni, wielkoduszni i szlachetni.
    Gdzie zeoni, gdzie tytani woli, czynu, intelektu,
    woli, czynu, intelektu, woli, czynu, intelektu...?

    Gdzie są prawdziwi mężczyźni tacy,
    mmm! orły, sokoły, bażanty?
    Gdzie ci mężczyźni - u-u-u - na miarę czasów,
    gdzie te franty - jeeeeee!
    Gdzie, gdzie, gdzie, gdzie!?
    Nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
    nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
    nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma... :wink:
  • 34
    avatar
    Zniewieścieli przez monogamię i szczepionki. :wink:
    Koniec świata !
    Chłopy babieją, baby chłopieją. :wink: :cry:
  • Olislaw.blox.pl
    avatar
    Ja sie nie szczepie i nie jestem zniewieściały. A 34 jest, przez poligamię :)
  • ona
    avatar
    Gdzie, gdzie, gdzie, gdzie!?
    Nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma,
    nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma
    :wink:
  • 34
    avatar
    Oooooooooooo ! Nieskromnie powiem że ta trzecia zwrotka to jakby zupełnie o mnie
    ! 8)
  • ona
    avatar
    ha,cha,ha,cha...... :D
    Masz rację to o Tobie :wink:
  • 34
    avatar
    No tak - cenzura na teksty.org !\
    Skandal !
    Oczywiście nie chodzi o jakąś listę tylko o lipstę. Babka, narzeczona po śląsku.
  • Mistrz
    avatar
    A jeśli na bezludnej wyspie będę ja, i Ty, to co będzie Małgosia? :)
  • malgorzata z miotla
    avatar
    Ty będziesz medytował a ja będę zamiatać:-)
  • Mistrz
    avatar
    No wlaśnie, wyjątkowo przyznam Ci rację 34, kogo ja skrzywdziłęm ujawnieniem
    pustych słów? oszusta? kogo skrzywdziłęm?
  • 34
    avatar
    Wow ! :shock: 8)
  • Mistrz
    avatar
    Ujawniłem tylko meile w których były kłamstwa wobec mnie, mające na celu
    wywołanie straty u mnie. Wszelkie osobiste wstawki zaiksowałem. Meili naszych
    prywatnych gdzie pisaliśmy między sobą nie ujawniłem, mimo że wszystkie są
    kłamstwem. Ty naprawdę Ewa tego nie widzisz, czy nie chcesz zobaczyć?
  • Mistrz
    avatar
    Ewa, tym co teraz napisałaś, jesteś bardzo niesprawiedliwa. Nie ujawniam żadnych
    danych osobistych chociaż mógłbym, facet mnie (i nie tylko mnie, prawda?)
    oszukał więc mam prawo w ten sposób do obrony to raz, i dwa co ważniejsze,
    ochrony innych ludzi przed człowiekiem znajdującym radość w oszukiwaniu. Jeśli
    mnie w perfidny i obłudny sposób oszukasz, zadrwisz z ludzkiej przyzwoitosci i
    wręcz popełnisz przestępstwo to tak, upublicznie meile zeby ratować innych przed
    Tobą. Jak na razie Azazel i Tolek to tylko nicki, nic więcej. Rozczarowałaś mnie
    Ewa tym co napisałaś, bardzooo, szczegolnie że zmieniasz zdanie co chwila, raz
    piszesz że Cie nie interesuje Tolek, potem bierzesz udział w dyskusji, a teraz
    mnie oskarżasz ze strach mi zaufac bo upubliczniam meile. Pomyśl Ewa, jak dla
    mnie to zrobiłaś mi teraz Ty świństwo, mogłaś swoje lęki opisac na meilu, nie
    tu.
  • Ewa
    avatar
    Widze Marku, że nie ujawniłeś wszystkiego...i może nie ma tresci
    proufnych....może Ci zrobiłam swińswo nie wiem.....może zmienaiam zdania...choc
    dla mnie chyba nie...nie mam zdania na temat Tolka ...nie moge napisac prywatnie
    bo to wszystko jedno...przepraszam jak Cie uraziłam...ale nie miałam zamiaru ani
    Ciebie urażać ani Tolka...chciałam rozwiązać problem prywatności i tyle.
  • Mistrz
    avatar
    Znam Twoje zdanie prywatne, i jest różne od kilku wersji tu przedstawionych.
    Piszesz publicznie też ze nie warto mi ufac, taka prosta teza się wyłania z
    Twojego posta, całkowicie nieprawdziwa co juz wiele razy opisywałem.
  • Grzegorz
    avatar
    no no, Marek uważaj bo będziesz miał tu kolejny Jerry Springer Show
  • Lena
    avatar
    No wreszcie przeczytalam Twoja historie Marek...i musze powiedziec ze mechanizm
    dzialania identyczny jak ze mna. Osa, alergia, spuchnieta twarz ;) potem
    wylacznie smsy, nieodbieranie telefonow, niestworzone historie x 1500. A potem
    tworzenie mojego "obrazu w sieci"...ze ja niby taka msciwa i okropna.
    Ech. Żal. Masz racje Marek - Ty jestes realny i tego samego "wymagales"
    od innych. Ale Tolek tylko sie bawi w sieci - tworzac co najmniej kilka postaci
    jednoczesnie. I nabierze jeszcze wiele osob. Juz pod innym adresem na onecie.
    Nie mamy na to wplywu. Pozdrawiam ps. Ciesze sie ze dostrzegles te "kawowa
    niekonsekwencje" ;)
  • Mistrz
    avatar
    Cześć Lena. Kłamcy trzymają się jednej wersji często, bo wiele osób okłamują,
    czyli wygląda na to że osa biedulka była częsciej niz tylko w moim przypadku
    używana. Myslę że Tolek nie będzie miał tak łatwo teraz, szczególnie że wiele
    osób zna jego styl pisania. Jednego tylko nie rozumiem, czemu uzyłaś do walki z
    Azazelem Sławka? przeciez to podobna psyche co u Tolusia, jeden fantasta, drugi
    agresywny bajkopisarz. Czytam Kawe, i słuchaj, to mi naprawdę zaczyna
    przypominać jako żywo Tolka, jak Boga kocham. Mozesz się na meila do mnie
    odezwać?
  • ona
    avatar
    Sory że się wcinam.
    Ja obstawiała by raczej że mocna kawa jest krewną w lini bocznej Misiaczku
    :D
  • Mistrz
    avatar
    Po ostatniej notce Kawy widzę wyraźnie że to nie jest abstrakcja dostępna
    kobietom, to w 95% Tolek, nie byłem tego pewien dlatego też w artykule jest
    wstawka o Kawie, obserwowałem później jej reakcję, czyli brak reakcji :) mimo
    wszystko to jak Tolek potrafi pisać szokuje mnie, jest bardzo, ale to bardzo
    dobry.
  • bez nazwy
    avatar
    Czy numer z którego dostawałeś smsy od pani Izy był podobny do tego 51680171X?
  • Mistrz
    avatar
    dwa nr zaczynały się od 787
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
 

Moja książka - zamów teraz!

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy
Regulamin & instrukcja

Ankieta

Gdy nie robisz tego co chce kobieta, słyszysz że jesteś:
 

Ankieta

Wpłacając pieniądze na 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874
 

Ona i On

Bóg kocha nagie kobiety
Felietony z samczeruno.pl
Herbaciana doskonałość
Dla dobra dziecka
Słodka młodości...
Jeśli nie masz...
Męskie przekleństwo
Gwałt i jego obrońcy
Przystojni mają przechlapane
Kocham, ale nie ufam
Drzwi otwarte...
Kobieca zemsta
Nie okazuj uczuć
Czy mężczyźni boją się inteligentnych kobiet?
"Mężczyźni boją się mądrych kobiet"
"Jesteś inna niż wszystkie"
Miłość to także wolność
Nie bierz tego do siebie
Samiec Alfa
Kopulatriks
"Jesteś emocjonalnym popaprańcem"
Kobieta; skazana na porażkę
Miłość a pieniądze
Tulipan, czyli polowanie na Panie
Hipokryzja Pań
Seks bez zobowiązań
Zdrada. Nie taki diabeł straszny...
"Kobiety przynoszą nieszczęście"
Słodkie Szkrabki
Przejrzeć się w Twych oczach...
Kochajmy kobiety, tak szybko się starzeją
"Liczy się tylko wnętrze"
Bracia samcy! siostry samice!
Zapłodnienie
Testosteron a sprawa męska
Ciążowe brzuchy
Wiecznie nieszczęśliwe kobiety
Czy znasz swoją kobietę?
Kurwiarz
Czy brać dziewicę na żonę?
Traktat o penisie
Być dziewicą czy nie?
Na zdrowie!
Zazdroszczę dewiantom
Mordobicie Pani Marii Czubaszek
"Chcę by do mnie wróciła"
Testy DNA - histeria Pań
Czy być przy porodzie swojej kobiety?
Zanim się zaangażujesz..
Jak traktujesz swojego Przyjaciela?
Panie niezamożne, ostrożnie
Rozmowy o randkowaniu
Wróż Marek przepowiada przyszłość Pań
Kobiety to uwielbiają...
Porno; Twoja strata
Słodkiego zniewolenia upojny smak
Poczet kwiatów miłosnych
Weekendowo o samicach
Poradnik bycia Piękną
Męskie zwycięstwa
Badania DNA - zrób je
Czy kobieta umie kochać?
Lubię kobietki... często zmieniać :)
Ciało, sex, rozkosz
Boisz się kobiet?
Gdy żona nie daje Ci dupy...
Zdominowanie kobiety...
Męskie tajemnice...
7 grzechów głównych Pań
Gdy kobieta bije mężczyznę...
Pięknisie i pasztety
Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

Rozwodzę się
IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Przemyślenia

Dziwne...
Marynarze codzieności
Miłość i cierpienie
Przygody
Psi żywot
Bucki z Warszawy
Śmierdzące feng shui
Inicjacje
Medycyna
Samczy raj
Skrytowielbiciel organów
Biznes plan
Mistrz, styl i klasa
2 wizje
Mareczek vs Makumba
Opowieści mistrza
Sekret życia
Droga mistrza
The Bóg corporation
Droga ucznia
Sataniści
Komercha
Mistrzowie są wśród nas
List do uczennicy
Ten ogień nigdy nie gaśnie
Mistrz vs Budda
Kupuj taniej
Dowcip mistrza
Bezrobotny rottweiler Pana Boga z fankami
Magiczna 4
Jestem trendy
Gry
Wewnętrzna walka mistrza
MZK staruszki
Jądro mistrza
Czy istnieją kosmici?
Biznes plan, miłość, polityka
Upadek USA
Dogging
Czapka
WC manewry
Męczę się
Do blogerów
Porno mamuśki
Nie rozumiem kobiet
Symbolicznie. Dla moich fanek.
Jak mnie zobrzydziły laski z pracy
Ciekawe pytanie
Psychotest
Dzień babci 2008
Moje credo
Blog mistrza zmienia ludzi
Rozrywa mnie
Ogłoszenie
Hardkor
Dean Koontz
Zapisy na randkę z mistrzem
Psychotest
Ciuch ładny
Czy jesteście ze mnie dumni?
Kupujcie dolary
Zdjęcia niebios k800i
O dobrych manierach
Spodnie
Spodnie - vendetta
imieniny Robaczka
Alkomoto
Prawa Murphy,EGO
Prima aprilis
The wrestler
Świńska grypa
Czy można zabić kobietę w ciąży?
Boks czy kickboxing?
Witamy Tolek
Zadanie dla czytelników
Wybory 2009
Takie tam, ple ple
Filmy
Refleksje
Przemyślenia prostego chłopaka z pragi
Errata do śmierci Kici
Od zera do oświecenia
Chcesz pokoju? walcz!
Wojny przyszłości
Lekarze.
Podstawy sukcesu blogerów

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS