Szukaj

Psyche

Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

Społeczeństwo

Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze rz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
552
2810
3670

-860
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
10222
21683
21444

+239
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
26414
106633
91598

+15035
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
2555.5
3097.6
3063.4
-542.1
+34.2
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
2934.9
3554.4
3053.3
-619.5
+501.1

Ogólnie
Wszystkich wejść   1 658 390 

Ostatnie komentarze

Czy wiesz co jest po śmierci? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 21 października 2009 19:09





Ludzie wkraczajacy na ścieżkę rozwoju duchowego, pytają o śmierć. Nie wiedzą kim są, żyjąc jak automat, zgodnie z aktualnie obowiązującymi normami i nie wychodząc poza nie ze strachu, nie wiedzą po co żyją, nie wiedzą co ze sobą zrobić w deszczowe popołudnie, a chcą poznać cali rozpaleni z ciekawości tajemnicę śmierci. Co po niej jest? Jaki jest limit grzechów na piekło? Ile trzeba dać na tacę by dostąpić zbawienia i siedzieć po prawicy Najwyższego, i śmiać się z wysokiej chmury (machając wesoło nóżkami) z potępionych bliźnich patrząc na ich kaźń podjadając popcorn?

Prawdziwy nauczyciel jednak w tym temacie milczy, a mówić może jedynie dyletant, chcący nakłonić ludzi do swoich wierzeń, zależnych od tego kto mu te wierzenia „sprzedał” w młodości a „nauczyciel” w nie uwierzył i uznał za prawdę. Ale swoje własne wierzenia są jedynie ograniczeniem człowieka ktory się uważa za nauczyciela, a nie wyzwalają nauczyciela i jego ucznia ani z codziennych cierpień, ani nie budzą ze snu który wszyscy śnimy, budząc tylko kolejne podziały i duchowe awantury nie dające ukojenia.

Gdy szarpiesz się w życiu, doswiadczając wielu stresujących wydarzeń, doświadczasz zgorzknień, frustracji i masz wszystkiego dość, Twoja wyobraźnia kreuje wizję nieba jako miejsce gdzie jest błogi spokój. Gdy jesteś biedakiem, niebo jest miejscem wybrukowanym złotymi monetami a z nieba leje się deszcz dolarów, a darmowe sklepy kuszą najdrozszymi gadżetami. A więc jak żołnierz Radziecki wyzwalający Europę obwieszasz się złotymi zegarkami, najlepszymi ciuchami, wskakujesz w pozłacanego rolls royce'a i pędzisz, ale oto Twój entuzjazm gaśnie, gdyż niebo jest nie tylko dla Ciebie, i wszyscy też to mają. Zrzucasz wreszcie te zegarki, pierścionki, szmaty, i nadal nie czujesz się „jak w niebie” gdyż bogactwo nie istnieje gdy wszyscy mają to samo, a jedynie wtedy gdy jeden nie ma a Ty masz, ale skoro jesteś w niebie, wszyscy mieć muszą. W piekle też bylibyście równi, wszyscy nic byście nie mieli jeśli piekło jest odwrotnością nieba. I tu źle, i tu niedobrze. Gdy całe życie byłeś impotentem, zakompleksionym facetem nie mogącym przełamac wstydu i nieśmiałości wobec drugiej płci, i z czasem wstydząc się swojej nieśmiałości zacząłes nienawidzieć kobiety za swoje ograniczenia, a nawet nauczać o świętości celibatu, niebo będzie dla Ciebie jedną wielką, ociekającą nasieniem kopulacją a Ty będziesz w tej wizji nie facetem z penisem, ale penisem z facetem.

Wszystkiego czego Ci brakuje, czego jak wierzysz (słusznie bądź nie) nie doświadczysz już nigdy w życiu, będziesz oczekiwał w niebie jako kompensację i rekompensatę za swoje cierpienia. I to jest przeszkoda przed poznaniem nieba już tu i teraz, w tym świecie, tej inkarnacji i w tym ciele. Ludzie kręcą z niedowierzaniem głowami gdy piszę te słowa, jak to, niebo na ziemi? Za życia? W tym padole łez? Z tym pier... szefem i z tą jeba.. teściową? Z otyłą małżonką która wśród ludzi jest pełną seksapilu, opanowaną i spokojną damą a w domu wrzeszczy i płacze bo sąsiadka ma futro a ona nie ma, a Ty jako mąż „nie masz jaj”, „nosisz spodnie czy nie?”, jesteś „zasranym nieudacznikiem” i odwieczne „czemu nie wyszłam za Marka, żyłabym w raju teraz”? Jasne że tak. Niebo nie jest stanem spełnienia pragnień które teraz odczuwasz, gdyż to jest poziom jedynie biologiczny.

Wyobraź sobie pustynię, i jak dogorywasz na niej z braku wody. Każdą sekundę spędzasz na  marzeniach o chłodnej wodzie, zmrożonej butelce coli z lodem, pluskasz się w czystych, głębokich jeziorach czy figlujesz z piersiastymi syrenami pod wodospadem które nie mogą przed Tobą uciec (i nie chcą, tylko udają). Niebo dla Ciebie będzie w tej chwili gdy umierasz ociekało wilgocią, gdyż jej Ci brakowało, a piekło miejscem gdzie nie ma wody, a jest tylko suchość istnienia. W tym samym czasie umierający w klatce wodnej (więzień zanurzony w wodzie po szyję w klatce z bambusa stojącej w jeziorze, umierający z głodu) wyobrazi sobie niebo jako krainę zupełnie bez wody, za to pełną smacznego jedzenia. Piekłem natomiast będzie niebo umierającego na pustyni, pełne wody której więzień nienawidzi i w której w męczarni skonał.

Czy niebo jako stan duchowy może spełniać biologiczne potrzeby? Na pewno nie. Co ciekawe ludzie umierający z głodu przeważnie w następnym życiu zostają albo nieprawdopodobnie grubi, albo bardzo chudzi, w obu przypadkach w silnym stanie chorobowym, walczący z kościołem stają się księżmi, rasiści murzynami a żydzi antysemitami. Ale wróćmy do umierającego z pragnienia na pustyni – spełniają się jego wielkie pragnienia, i znajduje sie w wodnym raju. Już w niebie, krzycząc z rozkoszy opija się wiadrem z zimną cola, wymiotuje z przepicia, i po chwili gdy się uspokaja dostrzega że z chwilą zaspokojenia pragnienia już nie ma go, zniknęło, wprawdzie tylko na jakiś czas ale zniknęło. Chcesz całą wieczność się opijać i rzygać? Ma sens takie niebo? Nie ma. Przecież teraz nie chce Ci się pić, a jeśli chce – wypij dwie, trzy szklanki wody. Już? I jak się czujesz? Robi Ci się niedobrze i nie możesz patrzeć na wodę? A widzisz. A miało być tak niebiańsko. Pragnienie a niebo to dwie zupełnie rozdzielne, i nie mające nic wspólnego ze sobą sprawy.

Prawdziwy nauczyciel doskonale znając ograniczenia duchowe swoich uczniów, nie odpowiada nigdy na pytania o niebo i piekło, gdyż uczeń, człowiek myślący w kategoriach ego i jego pragnień, nigdy nie zrozumie czym jest prawdziwe niebo. Mistrz robi coś znacznie lepszego - poprzez nauki i ćwiczenia, doprowadza ucznia do stanu gdy wszelkie pragnienia zaczynają zanikać, ego się rozpuszcza w ogniu miłości i istota uważająca się zawsze za Zenka czy Kazika, nagle odczuwa że jest kimś znacznie więcej - kimś kto nie ma nic wspólnego z osobowością, bo tą w każdym życiu miał inną i aktualną straci w ogniu oczyszczenia po śmierci. Osobowość jak szata skrywa prawdę, naszą prawdziwą istotę, nazwaną na wschodzie wieczną i niezniszczalna jaźnią. Gdy boisz się śmierci, tak naprawdę boisz się jej straty, tymczasem strata jej jest stratą pasożyta, którą odczujesz jako wielką ulgę i oczyszczenie. Gdy pragnienia ciała a później umysłu przestają być celami życia, dopiero wtedy odkrywa się przed nami prawdziwy sens życia, i stan duchowego nieba, niezwykłej lekkości i niezależnej od żadnych czynników, zaraźliwej radości i szczęścia, miłości i braterstwa z wszystkimi istotami we wszechświecie. Wcześniejsze wyobrażenia życia po śmierci są nic niewartymi bajkami, gdzie Jezus Chrystus (jeśli wierzyło się w Jezusa i urodziło w sferze wpływów chrześcijaństwa) zabiera na niekończącą się imprezę z najlepszym jedzeniem, zimna wódką bez limitu i dziwkami, a jako bonus można z podniecenia oblizując sumiaste wąsy pooglądać skwierczących, i wyjących z bólu i przerażenia sąsiadów na piekielnym grillu, ktorzy za życia sprawili zbawionemu sprawiedliwemu tyle cierpienia, mając lepszy samochód i telewizor, a zbawioną sprawiedliwą zraniła sąsiadka większym biustem i ładnymi bluzeczkami.

 

Wiec gdy pytasz mnie, nauczyciela, co jest po śmierci – milczę. Ale gdy zapytasz mnie o numer mojego konta bankowego, nie szczędzę słów. Oto duchowa doskonałość. Amen.


 

Komentarze (91)
  • Bardzo miły pan
    Jako, że nie chcę, by mój komentarz się gdzieś zawieruszył, umieszczę go tutaj,
    mimo tego, że z tematem niewiele ma wspólnego, za co z góry przepraszam.

    Jakiś czas temu przypomniałem sobie pewną rzecz z przeszłości, i już chyba wiem,
    jak to powiązać z moim nałogiem. To było w wieku 7 lat, przeprowadziłem się
    wtedy z małej mieściny do w miarę sporego miasta (to już subiektywne spojrzenie
    :)). No i w tym momencie zaczęły się problemy z miejscowymi rówieśnikami, a
    zmiana była diametralna (tj. z w miarę porządnego otoczenia do zdegenerowanego,
    w życiu bym się nie spodziewał, że ludzi stać na takie rzeczy). Na tyle się to
    wszystko pokiełbasiło, że po prostu przestałem na długi czas wychodzić na dwór,
    zastępując go PlayStation (wtedy nie miałem jeszcze komputera, no, ale i on
    pokrótce doszedł). Na poparcie mam jeden argument, ale wystarczy póki co: w
    stanie głębokiego uzależnienia spędziłem z kolegami niemal cały dzień (tj. od 9
    do 21, 22) poza domem, bez jakiejkolwiek potrzeby posurfowania na internecie.
    Może to jest kluczem?
  • Mistrz
    No jasne że ucieczka w wirtualny świat jest spowodowana hołota której się
    słusznie boisz. Ale potraktuj to jako motywator do zmiany życia, po to takie je
    masz i takie dokladnie sobie wybrałeś - i pamiętaj - wszystko kiedyś mija.
    Strach, ból, warto więc się wysilić i powalczyć. Co masz więc robić? ucz się
    języków, podwyższaj samoocenę, zapisz się na boks, zrób coś z życiem, wskakuj na
    wyższe level :)
  • Bardzo miły pan
    A oprócz tego coś jeszcze? Jakieś afirmacje, ćwiczenia, o ile to konieczne? Bo
    języków się uczę, podwyższam samoocenę, jutro albo pojutrze zacznę boks...także
    pytam dla pewności :).
  • Mistrz
    Robisz dobrze, i nie dodawaj nic, wystarczy co robisz na początku. Opisz lekcję
    boksu tu na stronie dokładnie jak Ci poszła, dodaj motywacji innym - i gratuluję
    że przeszedłeś od wizji do reala :) połamania nosa :)
  • Bardzo miły pan
    ...do 21, 22) poza domem, bez jakiejkolwiek potrzeby posurfowania na internecie.
    Może to jest kluczem?
  • Olislaw.blox.pl
    Pewnie tak. Ja nigdy nie miałem takiego nałogu, chociaż codziennie muszę włączyć
    Internet i sprawdzić co się dzieje, a gram jak nie mam co robić bo koledzy są
    zajęci, albo jest zła pogoda i się nie chce nigdzie iść. Jeśli siedzisz przed
    kompem z braku zajęć, ale mając wybór wolisz iść z kolegami to nie jest źle.
  • Bardzo miły pan
    No, tylko że u mnie problem przybiera dość duże rozmiary i jest nieco
    kłopotliwy, zwłaszcza, że czasami mam przeładowany obowiązkami dzień. Ja akurat
    wiem, jak się kończy ewentualny wybór, między komputerem a powinnościami :).
    Poza tym trzeba trochę odżyć, zrobić coś konkretnego, a nie tylko siedzieć i
    surfować, przynajmniej w mojej opinii.
  • Mistrz
    Świat wirtualny jest ok jeśli się nie przegina. Zapewniam Cię że żaden soft nie
    da Ci takiej radochy jak impreza ze zgrabnymi maniurami, alko bez przeginki,
    dobrzy kumple i piękny krajobraz. Odległa wizja? wcale nie, wystarczy chcieć,
    opisac czego chcesz, i wierzyc ze jest to możliwe. Bo jest - wszystko przed
    Tobą. Do roboty chłopaku.
  • Mistrz
    A żagłowki? surfing? snowboard? wspinaczka? dobre ruchanko? modlitwa? przyroda i
    czyste, mroźne rozkoszne powietrze? szybkie auta? śmiech? to są dobre rzeczy,
    wszystkie w naszym zasięgu :P lepsze niż WoW, prawda? :)
  • 34
    "Gdy pragnienia ciała a później umysłu przestają być celami życia, dopiero
    wtedy odkrywa się przed nami prawdziwy sens życia, i stan duchowego nieba,
    niezwykłej lekkości i niezależnej od żadnych czynników, zaraźliwej radości i
    szczęścia, miłości i braterstwa z wszystkimi istotami we wszechświecie".

    Dlaczego pisząc to co powyżej jednocześnie bez końca, ciągle akceptujesz
    warunkowość kobiet i ich patologiczny pogląd, że to one męczennice
    "dają" męskim zwyrodnialcom pełnym nieczystych chuci ?

    Dlaczego w "naszej" kulturze przyjęło się za pewnik że facet w
    miłości/seksie bierze a kobieta daje ?!

    Prawda jest taka, jeśli już mówimy w kategoriach dawania, że mężczyzna daje
    znacznie więcej kobiecie niż kobieta mężczyźnie.
    Bo orgazm kobiecy jest znacznie lepszy od męskiego.

    Nie zawsze to patologiczne podejście panowało w historii człowieka !
    Ba ! Prawie 100% czasu trwania ludzkości, poza ostatnimi paroma tysiącami lat,
    panowała odwieczna era promiskuityzmu seksualnego.

    To były zaiste złote czasy ludzkości. 8)

    Potem pojawiło się niewolnictwo a razem z nim prostytucja.
    I od tamtego czasu "kwitnie" warunkowość pań w temacie seksu !
    Przecież na chłopski rozum to sytuacja powinna być odwrotna - stada napalonych
    nimfetek powinny robić wszystko by zaspokoić swoje rozbuchane żądze a faceci
    leniwie się przeciągając, strojąc przeróżne fochy od czasu do czasu łaskawie by
    "dawali". :wink:

    I nie ma się co śmiać !

    W tej patologicznej rzeczywistości wiele pań budzi się w końcu, tyle że po
    40-stce, gdy najlepsze lata zostały zmarnowane.
    potem zostaje tylko moherowy berecik, zrządzenie, zgorzknienie i dewotyzm.
    Jedyne w miarę normalne kobiety w naszych czasach jak wynika z tych przemysleń
    to .... nimfomanki ! :wink:
  • 34
    Ba ! Prawie 100% czasu trwania ludzkości, poza ostatnimi paroma tysiącami lat,
    panowała odwieczna era promiskuityzmu seksualnego.

    To były zaiste złote czasy ludzkości. 8)

    Potem pojawiło się niewolnictwo a razem z nim prostytucja.
    I od tamtego czasu "kwitnie" warunkowość pań w temacie seksu !
    Przecież na chłopski rozum to sytuacja powinna być odwrotna - stada napalonych
    nimfetek powinny robić wszystko by zaspokoić swoje rozbuchane żądze a faceci
    leniwie się przeciągając, strojąc przeróżne fochy od czasu do czasu łaskawie by
    "dawali". :wink:

    I nie ma się co śmiać !

    W tej patologicznej rzeczywistości wiele pań budzi się w końcu, tyle że po
    40-stce, gdy najlepsze lata zostały zmarnowane.
    potem zostaje tylko moherowy berecik, zrządzenie, zgorzknienie i dewotyzm.
    Jedyne w miarę normalne kobiety w naszych czasach jak wynika z tych przemysleń
    to .... nimfomanki ! :wink:
  • Ewa
    34 uwielbiam Twoje komcie...ćwiczę przeponę zawsze...zaczynam czytac Mistrza
    dopiero po Twoich komciach...wybacz Mistrzu Ciebie przeczytam jutro :wink: pa:)
  • Olislaw.blox.pl
    34 polecam Ci w takim razie spróbować z facetami! O tak, skoro kobiety są takie
    złe to zrób związek z facetem :lol: Jak nie to dobry psychiatra i leki powinny
    załatwić sprawę 8)
  • 34
    Olo zachowujesz się jak gejowski sutener !
    Jestem heteroseksualny i muszę Cię rozczarować - nie skorzystam z usług Twoich
    "ślicznotek" !
    Mam nadzieję że Gospodarz i jego goście są w stanie tolerować moje
    "dziwactwo" pod tym względem.

    Ps. Olo czy Ty musisz być taki do bólu pragmatyczny i tolerancyjny dla
    wyrachowanych, warunkowych ... no niech Ci będzie - pań ?
    Czy nie marzysz o dziewczynie która Cię pokocha dla Ciebie a nie dla twojej kasy
    albo pokocha Ciebie pomimo że kasy nie masz ?

    Czy nie marzysz o autentycznym, wielkim uczuciu, któremu obce jest jakiekolwiek
    wrachowanie ?

    Przecież tylko wtedy tak naprawdę mamy do czynienia z miłością !
    Wszystko inne jest kontraktem handlowym !
    Czy naprawdę chcesz obudzić się po ślubie, zobowiązaniach formalnoprawnych,
    "świętych sakramentach", kajdankach założonych przez samego Boga ponoć I
    STWIERDZIĆ ŻE KUPIŁEŚ KOTA W WORKU ?!
    Większość żonkosiów stwierdza to poniewczasie !
    Czy chcesz swoje najlepsze lata spędzić z wyrachowaną flądrą która Cię
    OSZUKIWAŁA grając zupełnie inną osobę niż jest do momentu ślubu ?!
    Czy godzisz się na bycie ofiarą takiego wyrachowania ?!
    Bo ja nie !
  • 34
    Większość żonkosiów stwierdza to poniewczasie !
    Czy chcesz swoje najlepsze lata spędzić z wyrachowaną flądrą która Cię
    OSZUKIWAŁA grając zupełnie inną osobę niż jest do momentu ślubu ?!
    Czy godzisz się na bycie ofiarą takiego wyrachowania ?!
    Bo ja nie !
  • Mistrz
    34 nikt się nie godzi z tym, ale i my jesteśmy wyrachowani biorąc ładną laskę a
    nie paszteta. Takie sa kobiety że chcą zyć lepiej, dziwisz się? a Ty mając do
    wyboru jako kobieta bogatego i biednego, kogo być wybrał? biednego? na pewno
    nie.
  • malgorzata
    no ale jak mogę sobie wybierać biednego czy bogatego,jeśli kocham,to mam
    wybierać tego nr 1 czy może tego nr 2? ,przecież serce wybiera i nie ma pojęcia
    czym jest kasa w miłości,nie byłoby żadnego wyboru albo kocham albo nie,z kasą
    lub bez,a jak wybieram tzn że już kalkuluje,a jak ktoś pokocha brzydszą a nie tą
    ładniejszą,co może się zdarzyć hehe to już nic na to nie poradzi :)a jak
    wybierze ładniejszą co jej nie kocha to bardzo dobrze,bardzo dobrze,nie
    zasługuje na szczęście miłosne i niech sobie żyje z tym ciałkiem i niech się
    nudzi oprócz kilku chwil miłych. uprościłam i co z tego :)
  • 34
    Otóż to !

    "Szczęście miłosne" czymże jest ?

    To wielka bliskość i poczucie wspólnoty, to najsłodsza czułość, ciepło, cudowne
    przytulanie i płomienne uniesienia.
    Jesteśmy stale jednością niezahamowaną egoizmem, strachem i wstydem.
    Oddaję się cały Tobie a Ty oddajesz się Mi cała.
    Znamy każdy szczegół anatomiczny naszych ciał.
    Znamy swoje myśli i rozumiemy się bez słów.
    Niczego się przed sobą nie wstydzimy. Akceptujemy i kochamy siebie nawzajem bez
    końca z ciągłym wewnętrznym tęsknym płomieniem miłosnego spełniania.
    Ja roztapiam się w Tobie a Ty roztapiasz się we Mnie.
    Patrząc sobie w oczy przez fale narastającego olśnienia sięgamy po to co
    niemożliwe i stajemy się Bogami.
    Ta boska czułość jest tak przepotężna, że poza nią nic się nie liczy.
    Żyjemy dla miłości.
    Każdego dnia spalamy się w płomieniach miłości by za każdym razem odradzać się
    niczym Feniks.
    Kochamy, kochamy, kochamy do szaleństwa. :oops:
  • Ewa
    34 pięknie napisałeś trzeba tylko jakoś do tej bliskosci dojść, osiagnąć nagoś
    duszy też...patrzec rozumiec proste słowa, proste zachowania..wyzwolić sie z
    podejrzeń wszelakich...to troche trudne ..ciało ma łatwiej...ale nie ma jednego
    i drugiego ..jest jedno w człowieku nie da sie wyłączyć potrzeb ciała od ducha i
    odwrotnie...to może byc szaleństwo to musi być szaleństwo ale to cielesne jest
    na deser :) ładne masz rumieńce :) nawet Ci do twarzy :D :D :D pa
  • malgorzata z miotla
    tak właśnie,nie pominąłeś niczego:-)to jest ta miłość
  • malgorzata z miotla
    i nie myślę że trzeba wkładać wysiłek by dojść do bliskości,to wtedy naturalna
    potrzeba duszy,to samo się dzieje,to ta magia,niezależna od nas,siła która
    wszystko pokonuje,a trudności jeśli są palą się w ogniu
  • Olislaw.blox.pl
    34 to był żart z tymi chłopakami przecież :)

    Dlaczego uważasz, że jestem pragmatyczny? Dziwne bo to jest jedna z
    cech(pragmatyzm), których najbardziej się brzydzę i nie lubię w ludziach.

    "Czy nie marzysz o dziewczynie która Cię pokocha dla Ciebie a nie dla twojej
    kasy

    albo pokocha Ciebie pomimo że kasy nie masz ?"

    Tu nie chodzi o kasę. Tylko mężczyzna, który ma kasę i nie od rodziców ma dobre
    geny i spryt, że potrafi zdobyć te pieniądze. Powiem Ci jaka jest moja teoria na
    ten temat. Różnym kobietom podobają się różni faceci. Tak jak jednemu się
    podobają blondynki, a innemu brunetki to kobiety dzielą to sobie tak:

    1. Facet z kasą

    2. Facet z dobrymi cechami charakteru

    3. Facet inteligentny

    4. Facet przystojny

    5. Facet z kasą od rodziców

    6. Facet bez niczego z powyższych, ale kobieta ma za mało atutów żeby mieć
    lepszego

    5 wybierają blachary, 6 wybierają brzydule albo tępe, albo z niską samooceną.
    Teraz dziewczyna ładna i mądra wybierając faceta od 1 do 4 kocha go i jest to
    miłość prawdziwa, ale za coś. "Kocham tylko tych co na to zasłużyli".
    Najlepiej jednak wyjdzie kobieta, która wybierze gościa nr 1, chociaz to często
    idzie w parze z nr 2 i 3. Jednak wybierając nr 1 na starość będzie mieć kase, a
    męża będzie kochać. Jeśli wybierze przystojnego to uroda minie i na starość
    będzie z tępym dziadkiem. Jeśli wybierze 2 albo 3, ale nie będzie on bogaty też
    może mieć dobrze, ale nie jak dzieci wychowają się w biedzie, a na starość
    będzie jej brakować kasy na leki. Zakochanie mija po jakimś czasie i zostaje
    miłość, albo para się rozchodzi, albo się nie rozchodzi ze względu na coś, ale
    są nieszczęśliwi. Załóżmy że z pkt od 1-4 goście mogą otrzymać do 10 pkt za
    każdą cechę. Tak samo dziewczyna może otrzymać 40 pkt za urodę, inteligencję,
    kasę i charakter. Najlepiej się dobrać tak żeby oboje partnerzy mieli podobną
    ilość takich punktów. Do zajebistej miłości niepotrzebna, a nawet niewskazana
    jest bezwarunkowość. A ślubu już napisałem, że nie bede brał, dopóki nie będzie
    dzieci. A ślub to i tak cywilny.
  • Olislaw.blox.pl
    albo z niską samooceną. Teraz dziewczyna ładna i mądra wybierając faceta od 1 do
    4 kocha go i jest to miłość prawdziwa, ale za coś. "Kocham tylko tych co na
    to zasłużyli". Najlepiej jednak wyjdzie kobieta, która wybierze gościa nr 1,
    chociaz to często idzie w parze z nr 2 i 3. Jednak wybierając nr 1 na starość
    będzie mieć kase, a męża będzie kochać. Jeśli wybierze przystojnego to uroda
    minie i na starość będzie z tępym dziadkiem. Jeśli wybierze 2 albo 3, ale nie
    będzie on bogaty też może mieć dobrze, ale nie jak dzieci wychowają się w
    biedzie, a na starość będzie jej brakować kasy na leki. Zakochanie mija po
    jakimś czasie i zostaje miłość, albo para się rozchodzi, albo się nie rozchodzi
    ze względu na coś, ale są nieszczęśliwi. Załóżmy że z pkt od 1-4 goście mogą
    otrzymać do 10 pkt za każdą cechę. Tak samo dziewczyna może otrzymać 40 pkt za
    urodę, inteligencję, kasę i charakter. Najlepiej się dobrać tak żeby oboje
    partnerzy mieli podobną ilość takich punktów. Do zajebistej miłości
    niepotrzebna, a nawet niewskazana jest bezwarunkowość. A ślubu już napisałem, że
    nie bede brał, dopóki nie będzie dzieci. A ślub to i tak cywilny.
  • Olislaw.blox.pl
    Najlepiej się dobrać tak żeby oboje partnerzy mieli podobną ilość takich
    punktów. Do zajebistej miłości niepotrzebna, a nawet niewskazana jest
    bezwarunkowość. A ślubu już napisałem, że nie bede brał, dopóki nie będzie
    dzieci. A ślub to i tak cywilny.
  • 34
    Już tak Cię zakręci jakaś że pójdziesz przed ołtarz jak potulny baranek na rzeź.
    8)
    A potem okaże się że kolejny koleś kupił kota w worku.

    Skąd tyle pijaństwa w narodzie ?
    Bo tak "udane" mają polskie chłopy "pożycie" małżeńskie !

    Ps. Pamiętam porażający reportaż w TVP dotyczący małżeństw z wieloletnim stażem.
    Wypowiada się gość od 40 lat żonaty, znaczy się niby jest jednym ciałem z
    koleżanką małżonką :D , i mówi:

    "No te sprawy..., tu zawiesił głos, to przez dwa, trzy lata były.
    A jak urodziło się drugie dziecko to już wiadomo przecież, ... nie? no to tych
    spraw (jakże nieczystych wg kk) już wogule nie było".

    No i masz babo placek !
    Tak wygląda większość katolickich sakramentalnych małżeństw - "jednych
    ciał".
    No bo stety czy niestety jedno ciało realizuje się podczas bara bara a nie
    podczas odmawiania paciorków, różańców, itp. a to przecież nieodrodnym synom i
    córom kk nie przystoi !
    No co najwyżej w chwili szaleństwa i szatańskich pokus ale tylko i wyłącznie dla
    heroicznego spłodzenia dzidi !
    Dla tego celu przyszłe matki Polki zacisną usta, zagryzą ząbki, zamkną powieki i
    .... poświęcą się męczennice ! :shock: :D 8)
  • 34
    synom i córom kk nie przystoi !
    No co najwyżej w chwili szaleństwa i szatańskich pokus ale tylko i wyłącznie dla
    heroicznego spłodzenia dzidi !
    Dla tego celu przyszłe matki Polki zacisną usta, zagryzą ząbki, zamkną powieki i
    .... poświęcą się męczennice ! :shock: :D 8)
  • Olislaw.blox.pl
    Napewno nie wezme ślubu kościelnego bo raz, że nie jestem katolikiem, dwa ślub
    demotywuje (niekoniecznie się tyje jak pisze Marek, ale demotywacja po ślubie to
    fakt) a trzy to napewno nie bede miał dziewczyny katoliczki i to jest pewne, bo
    gdyby nie katolicyzm to miałbym teraz dziewczyne 8)
  • Mistrz
    Jak Ci ukochana zrobi szlaban na sex to nie tylko weźmiesz kościelniaka, ale i
    wytatuujesz sobie na czole "kocham Zosię" :)
  • Olislaw.blox.pl
    A co to jest szlaban na sex? Szlaban to sie dziecku daje na komputer albo
    wyjścia na podwórko :) Taki szlaban skończyłby się końcem związku w moim
    przypadku :)
  • 34
    Mądra odpowiedź !

    Ps. Ba, niektóre panie myślą, że przez taki szlaban wychowają sobie mężów na
    obraz i podobieństwo swoich, nieraz mocno kaprawych, marzeń. :shock:
    :confused:
  • Mistrz
    Podrośniesz, ożenisz się, to zobaczysz co to szlaban n sex. I zapłaczesz z
    tęsknoty za czasami kiedy u mnie pisałeś, i mogłeś z kim chcesz, kiedy chcesz, i
    jak chcesz :P
  • Olislaw.blox.pl
    Nawet nie żartuj w ten sposób 8)
  • Mistrz
    Z mężem się poświęcają, z kochankiem dla przyjemności... :roll:
  • malgorzata
    no ale czemu się dziwicie że nie są jednością dusz i ciał taką naprawdę
    jednością,skoro on ją wziął dla ciałka albo że nie było innej a już ten czas,a
    ona jego wzięła żeby było jej łatwiej dla kasy dla dzieci,mi ich nie żal,poszli
    na łatwiznę było im łatwiej, było i się już skończyło proste,łatwizny krótko
    trwają,prawdziwa przyjażń trwa zawsze,miłość bez przyjażni?zabawne, mają co
    chcieli,gdyby była miłość prawdziwa trwałaby dalej,nie ma jej ?czyli nigdy jej
    nie było,tylko inne powody przeważyły,tyle ,można jeszcze rozważać jedno kochało
    a drugie ściemniało:-)przyjaciele znają się tak że nie ma miejsca na
    ściemnianie,czyli nie było przyjażni, wyjątkowego porozumienia,takie
    porozumienie nie znika
  • 34
    Otóż to !

    Nawet jak przygasa płomień pierwszej namiętności oparty o fascynację i hormony
    to zawsze pozostaje żar, ciepło, czułe troskliwe przywiązanie, bliskość,
    przyjaźń, wyjątkowe porozumienie - jedność ciał i dusz.

    Amen !

    Ps. A dla tych co nade wszystko przedkładają hormonalne płomienie pierwszych
    fascynacji seksualnych pozostają następujące alternatywy:
    - bycie singlem,
    - zdradzanie,
    - poligamia,
    - seks zbiorowy.
  • ona
    34 skoro wszystkie Panie są według Ciebie upadłe i nawet miłość przeliczają na
    srebrniki to wniosek nasuwa się taki oto że nigdy takiej miłości nie zaznasz
    AMEN :!:
    Odnośnie przyczyny nadużywania alkoholu przez mężczyzn pozwolę sobie zacytować
    urywek pewnej piosenki :
    „ Nowe cele w życiu mają dawni impotenci.
    Już na wódkę nie wydają bo ich viagra kręci.
    To kobietą się podoba, wódka to przeżytek.
    Wzmaga wigor taki towar z chłopa jest pożytek "

    :P
  • 34
    Ona wcale nie twierdzę że wszystkie takie są. :!:
    Wierszyk wyborny ! 8)
  • Anonimowy
    Poważnie????
    Ciągle czytam że my jesteśmy przyczyną wszelkiego zła jakie spotkało męski ród
    (od Adama począwszy). Piszesz że mamy dla miłości być gotowe wskoczyć w ogień a
    sam takiej gotowości wcale nie deklarujesz, ale może ja tylko nie doczytałam ?.
    :wink:
    Spadam Numerze
  • ona
    to była ona jak zwykle zakręcona :D
  • Mistrz
    Ech, miłość i namiętność, ileż z tym rozkoszy, a ile utrapień :)
  • Mistrz
    Małżeństwo przeciętne po 40 latach to porażka... :)
  • Mistrz
    Nie 34, pijaństwo nie jest wynikiem działań żony, bo to nie żona wpycha facetowi
    kieliszek do ust. Jeśli facet nie ma jaj i jest wygodnicki i nie chce rozwodu,
    to nie musi chlac a może w ramach odstresowania się łowić ryby, pielić grządki
    itd.
  • Mistrz
    No ale to jest proste, coś za coś jest w zyciu. A przykład osoby która się
    opiekuje drugą w chorobie? zawsze musi być jakaś motywacja, po wniknięciu w nią
    okazuje się że jest obrzydliwa i dotyczy poczucia bezpieczeństwa bo partnerka
    leży w łózku sparaliżowana i nie zdradzi, poczucie że się jest kims (zamiast się
    czuć dobrze z racji istnienia dokonuje się warunkowanie dobrej samooceny od
    czegoś co jest tragedią) i szereg innych motywacji rzekomej "miłosci".
  • malgorzata
    a jest możliwe pozostanie przy ukochanej osobie po np niespodziewanym wypadku, z
    samej miłości, bez żadnych tam innych poczuć bezpieczeństw samoocen współczuć
    itd tylko właśnie tak miłośnie ? tylko
  • malgorzata
    kobieca rozkosz jest fajniejsza niż męska?ciekawe czy były takie badania,ja bym
    albo stwierdziła że po równo,albo że sprawa indywidualna albo że chłopów to
    chyba fajniejsza ta rozkosz,bo oni rzucają się na prawie każdą,a kobiety to
    chyba mniej się rzucają na facetów,a może tylko są bardziej dyskretne przed
    otoczeniem hmm..a może chodzi o częstotliwość,to chyba mężowie zawsze narzekają
    że mało,na tej podstawie ciężko stwierdzać że panie mają lepszy,jakby tak było
    to przecież by męczyły tych mężów,podobno jak jest dziecko to rozkosze już tak
    panie nie bawią,a może one po prostu ukrywają to że tak im mało więc tylko
    męskie narzekania słychać :) to jakaś skomplikowana sprawa :)
  • malgorzata z miotla
    kurcze miotły zapomniałam ,czasem zapominam :)
  • 34
    Potencjalny kobiecy orgazm jest znacznie silniejszy od męskiego.
    Piszę potencjalny gdyż duża część kobiet jest, z powodów dorastania w takim a
    nie innym środowisku, na tyle zahamowana seksualnie że nie wie co to orgazm.
    Wiele kobiet przed partnerem, mężem udaje orgazmy !

    Orgazm kobiecy jeszcze w XIX wieku uważany był za chorobę !
    "Lekarze" w tamtych czasach potrafili nawet okaleczać kobiety,
    wycinając im łechtaczki, w imię pseudo moralności i pseudo normalności, która i
    dziś ma wielki wpływ na ludzi.

    Jednak prawdziwe bramy kobiecych niebios tkwią w tzw. wielkiej fali czyli
    zdolności przeżywania orgazmów wielokrotnych.
    Amerykańscy seksuolodzy lata temu prowadzili badania na ten temat na grupie
    ochotników. Rekordzistka była zdolna do przeżycia fali ponad 120 -tu orgazmów
    podczas jednego eksperymentu !
    Porównajcie to do żałosnego na tym tle męskiego orgazmu. 8)
  • ona
    W tym miejscu muszę się zgodzić z Numerem 34 Małgosiu :)
    Z reguły nasz orgazm jest silniejszy.
    Na szczęście jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie :D
    Sory że się wtrąciłam już spadam
  • 34
    To Dar Matki Natury dla kobiet by nagrodzić trudy macierzyństwa.
    Tylko mało która z tego Daru korzysta. :confused:
  • malgorzata
    no nie wiem czy wam wierzyć:-)mogłabym to stwierdzić gdybym doświadczała i
    męskich i kobiecych a tak to tylko tak sobie gdybamy.no i ilość nie znaczy
    jakość,fale są już falami,czyli każdy następny fal jest mniejszy:-)
  • malgorzata z miotla
    bo jakby każdy następny fal był większy to pani nie chciałaby przerywać by dojść
    do tego niezwykłego setnego i by padła na 8 dzień z wycieńczenia :D
  • 34
    Mój Boże !
    D czego to doszło żeby facet mówił kobietom o ich potencjalnych orgazmach !
    Koniec świata !
    Małgorzato żaden fal.
    Nie ma żadnego fala, co najwyżej faceci mają fallusy. :wink:
    Wielka fala to seria kobiecych orgazmów trwająca od kilku do kilkudziesięciu minut.
    Ilość pojedynczych orgazmów w tej ich serii może sięgać 200 !

    Używając obrazowej przenośni można powiedzieć że męski orgazm trwający góra
    kilka sekund to mały pagórek a potencjalny orgazm kobiecy to trwające dziesiątki
    minut Himalaje ! :shock: 8)
  • malgorzata
    mhm,no dobrze,tylko dlaczego mówisz 200setny potencjalny a nie oczywisty
    200setny,skoro to takie oczywiste :D
  • 34
    Bo to wcale nie jest oczywiste !
    W tym świecie, który zaszczepia w ludziach takie a nie inne patologiczne
    uwarunkowania orgazm wielokrotny u kobiet to wielka rzadkość.

    Wielka fala liczona dziesiątkami a tym bardziej setkami orgazmów jest wielką
    rzadkością spotykaną u kobiet rozbudzonych, wysoce pobudliwych seksualnie.
    Dlatego też dla totalnej większości kobiet orgazm nie mówiąc o wielkiej fali
    jest czymś kompletnie nierzeczywistym !

    Dlatego też ciągle używam słowa potencjalny.
    W tym słowie tkwi bezmiar nieludzkiego okrucieństwa i krzywd wyrządzonych
    ludziom, w tym kobietom, przez religijnych pseudo moralistów.
    W sposób piekielny zaiste zranili ludzkość, coś co jest boskim aspektem życia
    zostało zniszczone zahamowaniem odreligijnym i wulgarnym złajdaczeniem
    odreligijnym. Tak naprawdę religie nie pozostawiły jakiejkolwiek możliwości by w
    sposób godny i niezahamowany realizować się w tym boskim aspekcie życia.
    Jest tylko jedna droga - uzmysłowić sobie ten niszczący ludzkość odreligijny
    antyseksualny mechanizm i odrzucić go mentalnie tak mocno jak tylko się da.
  • 34
    tylko jedna droga - uzmysłowić sobie ten niszczący ludzkość odreligijny
    antyseksualny mechanizm i odrzucić go mentalnie tak mocno jak tylko się da.
  • Mistrz
    Tu masz rację 34, ale pisac o odrzuceniu a odrzucić go z podswiadomości to dwie
    różne rzeczy. Trzeba sobie najpierw uświadomić i przepracować z podświadomością
    (co trwa nieraz latami!) że Bog kocha nas razem z penisem, cipką, wytryskami,
    bzykaniem w tyłek i w usta a także kocha gejów. Dla Boga nasz sex jest jak
    jedzenie, tez pobudza przyjemnosc i sluzy przyjemnosci i przetrwaniu. Bóg ma
    głęboko w dupie to że facet wkłada facetowi a wiece gejowskie to żałosna próba
    przekonania sie ze jest się ok. Po co? geje, jestescie ok już teraz, Bóg was
    kocha, i wy pokochajcie siebie, i penetrujcie odbyty męskie, żeńskie, jakie
    tylko chcecie.
  • Mistrz
    No tu kobieta ma lepiej jeśli chodzi o orgazm :) i onanizowac się ma lepiej,
    mniej widać :))))))))))
  • Mistrz
    Rozkosz w życiu Małgosiu zależy od nastawienia umysłu, a rozkosz z sexu niby od
    unerwienia, ale nie tylko bo nawet super orgazm fizjologiczny w stresie i
    strachu bedzie słabszy. Liczy się Twoja świadomość, im większa tym lepiej.
  • malgorzata  - 34,Marku
    musiałam niestety przerwać to miłe gaworzenie:-)z powodów czasowych,ale coś
    muszę wysmarować tu jeszcze,ogólnie zgadzam się z wami,ale w tej dyskusji
    chodziło o to czyja rozkosz jest silniejsza mężczyzny czy kobiety,i nie
    przekonacie mnie ,że jest aparatura która zmierzy siłę rozkoszy,34 mówisz o
    kobiecej rozkoszy jakbyś ją przeżył chociaż raz:-)przecież nie wiesz jakie to
    uczucie i już się raczej w tym życiu nie dowiesz :D mówisz o falach
    kobiecych,ok,ale dlaczego nie napisałeś że mężczyzna może przeżywać wielokrotne
    rozkosze bez wybuchów spermowych?że może tak się bawić energią że będzie miał
    tyle rozkoszy ile zapragnie?zgadzam się ,że wpływ spaczonego poglądu że
    seksualność jest grzeszna szkodzi i dlatego przy zgaszonym świetle a najlepiej
    wcale,no ale czy to dotyczy np dzisiejszych młodych którzy od nastolatka ścigają
    się kto więcej?ich to chyba jakoś niespecjalnie ten pogląd ogranicza?no może w
    braku głębi,34 no i jeszcze jedna rzecz,ta parka amerykanów specjalistów od tych
    fal a to już tak z ciekawości:-)czy te rekordy były przy użyciu(wybacz że tak
    przedmiotowo ale jakoś tu mi pasuje)mężczyzny:-)czy jakiegoś innego
    wynalazku:-)a jakbyśmy mężczyznę podłączyli do jakiejś super maszynki, takiego
    co potrafi bawić się w nieskończoność, to zagwarantujesz że intensywność jego
    rozkoszy będzie gorsza niż kobiety?
  • malgorzata
    34 no i jeszcze jedna rzecz,ta parka amerykanów specjalistów od tych fal a to
    już tak z ciekawości:-)czy te rekordy były przy użyciu(wybacz że tak
    przedmiotowo ale jakoś tu mi pasuje)mężczyzny:-)czy jakiegoś innego
    wynalazku:-)a jakbyśmy mężczyznę podłączyli do jakiejś super maszynki, takiego
    co potrafi bawić się w nieskończoność, to zagwarantujesz że intensywność jego
    rozkoszy będzie gorsza niż kobiety?
  • Mistrz
    Z tymi męskimi orgazmami bez wytrysku to prawda, udało mi się raz albo chyba dwa
    razy, a trenuję kilka lat. Ale może źle trenuję. mimo wszystko jednak mogę się
    kochac bez końca, tylko że po 2h chce mi się już spać, ile można, mam już swoje
    lata w końcu. W pozycji na jeźdzca w ogóle nie mam spełnienia, te możliwe jest
    tylko w pozycji dominującej, a najlepiej "po Bożemu" - jak na Mistrza
    przystało :)
  • Olislaw.blox.pl
    " Co ciekawe ludzie umierający z głodu przeważnie w następnym życiu zostają
    albo nieprawdopodobnie grubi," Niekoniecznie w przyszłym wcieleniu. Moja
    dalsza ciotka w dzieciństwie była katowana brakiem jedzenia. Teraz jest bardzo
    gruba i cały czas żre. Jak była u mnie w domu tydzień to schudłem ze 2 kilo bo
    wyżerała cały obiad, nie było kasy to musiały być same ziemniaki z kalafiorem
    albo jajkiem sadzonym i zupa, które były zżerane przez nią w większości. Oprócz
    tego teraz klnie, pije i jest agresywna czyli wzorce przejęte od rodziców. Tak
    wychowała synów, że jeden z nich jest w więzieniu za handel narkotykami, a drugi
    pobił jej drugiego męża i go wyrzucili z domu czy jakoś tak.
  • Mistrz
    Nie takie rzeczy jak opisujesz dzieją się w z pozoru kochanych rodzinach. Włos
    się czasem jeży na głowie co ludzie sobie robią, jak się wzajemnie niszczą i
    walczą, a wszystko na poziomie nieświadomym. I takie osoby pouczają innych
    często :)
  • Olislaw.blox.pl
    Aha i jeszcze sprawdziło się to, że jej pierwszy mąż był taki jak jej ojciec, a
    drugi mąż to pijak.
  • Mistrz
    Zawsze mnie dziwiło jak mozna z alkoholikiem wytrzymać. Niektórzy srają w łóżko
    po pijaku, a zonka pokornie to sprząta, zeby tylko ludzie nie gadali :)
  • Olislaw.blox.pl
    A dla mnie niebo to miejsce, na którym są gwiazdy, ale nie tańczą i nie są w
    żadnej fabryce, w której jurorem jest pseudoraper Tede, jest tam również słońce,
    którego teraz nie widzę bo jest mgła, ale jego promienie pokrywają moją twarz (i
    pieprzony ekran od laptopa, przez co ledwo widzę co piszę na klawiaturze moją
    ręką z wybitym palcem). Ale przydałoby się takie niebo gdzie jestem zawsze
    zdrowy, nie rzygam po zatrutym lanym piwie, nie ma lamusów i denerwujących
    głupich ludzi, wszystkie dupy są ładne, Cracovia zawsze wygrywa, a Polska jest
    najlepiej zarządzanym krajem. I wtedy ludzie zobaczyliby, że jest lipa bo
    wszytko się szybko nudzi.
  • Mistrz
    No właśnie Olo :) w devakanie doświadczasz po zgonie ile chcesz i czego chcesz,
    i sam rezygnujesz po doznaniu wszystkiego, chcesz ograniczenia materii żeby się
    rozwijać :)
  • Olislaw.blox.pl
    Dziewczyna może być ładna tylko jeśli inne są brzydsze od niej. Drużyna jest
    dobra jak z kimś wygrywa. Ktoś jest mądry tylko wtedy jeśli inni są głupi.

    Dlatego biblijne niebo, które jest idealne nie ma sensu.
  • Olislaw.blox.pl
    Pewnie mu Internet odłączyli bo nie płacił :D
  • ona
    Olo nie rechocz mi tu tylko pisz co wiesz .
    Ja początkowo pomyślałam że pojechał na galę boksu i botoksu , ale teraz to
    zwyczajnie martwię się o tego Łobuza.
    Nie ma go tu i na gg od dwudziestego trzeciego.Widziałeś Go po tej dacie ?
    To do Niego niepodobne :!:
  • Olislaw.blox.pl
    No nie ma go od tego czasu, nie wiem co się dzieje. Ale pewnie to jakaś awaria
    internetu albo komputera? Nie wiadomo, niedługo się przekonamy, nie sądzę żeby
    coś mu się nagle stało.
  • Carter
    Może uwiódł go agent Tomek :lol: i polecieli na wczasy ???
  • ona
    Tobie Młody też dziękuję za szybką odpowiedź .
    Coś mi się wydaje że znowu mi się oberwie od Mareczka za sianie fermentu.
    No cóż ten typ tzn. ja już tak ma :)
    Narka
  • monika l.....
    marek możesz się odezwać do mnie jeśli to przeczytasz???
  • viola
    Hej, co tam z Markiem....?
  • Ewa
    spokojnie..nic sie nie stało...Marek się pojawi niebawem...pa:)
  • ona
    Jak ja lubię ludzi przynoszących dobrą nowinę.
    Dzięki Ewo :)
  • 34
    :)
    Ps. A już myślałem że Zazelski spełnił swoje groźby karalne !
  • Ewa
    tego nie wiem...ale chyba nie jest takim potworem :shock: ma już swoich nowych
    przyjaciół..może znalazł też swoje miejsce, wreszcie i będzie szczęśliwy...czego
    mu życzę...:)
  • 34
    Ewo nie bądź taka tajemnicza, powiedz co wiesz w temacie Marka. :)
  • Ewa
    nic wiecej nie wiem...wiem że Marek jest poza zasiegiem kompa...martwiliście sie
    to uzyłam swoich diabelskich mocy upadłej kobiety z raju i sie dowiedziałam że
    jest cały :D
  • Ewa
    sama sie też troche martwiłam :D robił ostatnio te kupy z takim namaszczeniem
    że mogło mu cos wyjść :roll: ...bokiem :D :D 8)
  • Mistrz
    Ewa przy ognisku wsiadła nago na miotłę, zabiła kurę, trzy koty i gołębia,
    wypowiedziała straszliwe zaklęcia przywołujące Szatana, po czym...napisała mi
    smsa gdzie jestem :P
  • Mistrz
    Jestem moje dzieci, jestem, czytajcie moją stronę, módlcie się i nie lękajcie
    się bo oto jestem :shock: :D
Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry:
:evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
 

Dla moich Czytelniczek :)

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy

Ankieta

Co w kobiecie jest najfajniejszego?
 

Ona i On

Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS