Była kiedyś taka sytuacja że w domu nikogo nie było tylko moja siostra cioteczna
z koleżanką, a ja się rozebrałem do naga i nago chodziłem po domu. Pamiętam jak
ta koleżanka sie na mnie gapiła cały czas. Nie mogła sie napatrzeć. A mi to
sprawiło przyjemność i satysfakcje. Podnieca mnie to że dziewczyny patrzą nam
nie jak jestem nago.
Marze o takiej sytuacji żeby gdzieś były jakieś dziewczyny a ja bym mógł się
przy nich rozebrać. A one mogły by sie patrzeć do woli. To mnie chyba bardziej
podnieca niż seks. Byłem też na masażu mauri a masażystka na każdej sesji masażu
zdejmowała mi ręcznik i przesuwała go po moim ciele. Oczywiście wszystko mi
widziała i była zadowolona. To też było przyjemne i podniecające. Tych masaży
było dużo. Ktoś może powiedzieć że to złe a ktoś inny że nie bo w nagości niema
nic złego. Nieważne. W każdym razie to we mnie jest czy to sie komuś podoba czy
nie.