PayPal

Szukaj

Ostatnie Artykuły

Psyche

Kocham i niszczę
Nie potrzebujesz więcej prany
Ksiądz; upadek autorytetu
Jak system Cię oszukuje
Między wiarą a ateizmem
Odpuść, aby Tobie odpuszczono
Dobro wraca, ale inaczej ubrane
Hodowla bydła ludzkiego
Modlitwa; powtarzam tylko raz.
Religia, droga ku piekłu
Uśmierć wroga swego
Boskie piękno seksu
Murzyńskość w rozwoju duchowym
Jedynym problemem jest umysł
Biblię piszą zwycięzcy
Myślotok
Usunąłem czakry
Medytacja przyszłości
Podróże, ucieczka od ego
Joga wpierdolu
Gra zwana życiem
Piwna medytacja
Medytacja, śmierć za życia
"Stosunkowo dobry" już w sprzedaży
MONARCH; drwiny mędrków
Apokaliptyczna paranoja
Dlaczego Bóg nie odpowiada na modlitwy
Czarna dziura
Trzepakowa mafia astralna
Odejście od religii
Strach przed śmiercią
Tonący żądła się chwyta
Czy gry komputerowe szkodzą?
Duchowe zagrożenia
Modelka Ducha
Niosący światło
Jak jesz, tak żyjesz
Nadzieja musi umrzeć
Papież Franciszek; efekt domina
Głosy w głowie
Trzy etapy świadomości
Oszalałem?
Ku światłu
Seks to droga ku Bogu
Medytacyjny półświatek
Ziemia 1.0
Beka z wszystkich (oprócz mnie)
Pragnę wyjść z więzienia
Piekielni pomocnicy
Zjedz Boga
Nie wszystko złoto co się świeci
Diabeł w ornacie
Czcisz piękno czy zwłoki?
Być jak miliarder...
Ostateczne rozwiązanie kwestii pasożytniczej
Wypożyczalnia ciał
Demony i piekło
Bóg jest zajebisty
Dlaczego boli mnie cudzy problem?
Na bosaka ku światłu
Analny gwałt mentalny
Bóg to seks
Życie jak pornos
Złoty wieprzek
Czy byłeś faraonem?
Oświecona vs De Mello
Jasne spojrzenie
Przebudzenie do życia
Actimelkiem w Islam
Ręce precz od dzieci
Przebudzenie;powrót do ciała
Do roboty!
Nie zmieniaj świata!
Srakburger
W poszukiwaniu siebie
Pieprzona strefa komfortu
Nie lękajcie się
W obronie Szatana
Meduza
Papież, istota Boska?
Jak założyć religię?
Czyste spojrzenie
Krytyka kluczem do sukcesu?
Co zawdzięczam katolicyzmowi
Wyparcie się siebie
Powrót do dziecinnej magii
Pragnienie sławy
Lichwa serca
Światem rządzi...
Prezenty!
"Pytają mnie"
Nie dla idiotów
Ścieżka prawości
NWO; a niech sobie będą
Znaki na ścieżce; przyjemność
List otwarty do Pana Radka Sikorskiego
Mapa rzeczywistości
Ponury Towarzysz
Nauki o ego
Wszystkich świętych
Odpie... się od Boga!
Matriks; i po tajemnicy
"List z zaświatów"
Brzuchaty Pan; Tu i Teraz
Nie wierzę świętym książkom
Wędrówka dusz
Jak się dowartościowujesz?
Płacisz więc szanujesz
Finansowe bogactwo
Egzorcyzmuję!
Ave Satan!
"Merde!"
Tresura człowieka
Czytaj i ucz się
Skryty przed oczyma motłochu
Za sto lat...
Symulacja trójcy (profesjonalny model!)
Szablon
Top 10 łajz
Przez onanizm do majątku
Ludzie meile piszą...
Schudłem/opowiadanko
Punkty witalne
A gdybyś przestał się bać...
Pragnienie Boga
Zadanie domowe
O uczciwości...
Mocny charakter
Zanim Cię wykończą...
Post
Poradnik: prowadzenie bloga
"Dwie tragedie"
Ograniczenia
W sprawie śp. Madzi
"W dupie byliście, gówno widzieliście"
To jest w Tobie
Poczucie winy, rak ludzkości.
Pokochaj Ego
Korepetycje dokształcające
Gdy się przebudzisz ze snu...
Nierealna rzeczywistość
Noworoczne dywagacje
Kat i ofiara
Tożsamość iPhone
Co bym zrobił mając 100 tysięcy>
Lucyfer
Z ojca na syna...
Stare ale jare?
Taniec Pana Kleksa"
MUSISZ, MUSISZ, MUSISZ
Zaplute karły duchowej reakcji
Po drugiej stronie lustra
Menel i Jezus; samoocena, miłość.
Nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
Problemy was nie ominą Przyjaciele
Wszystko co Cię niszczy
Jesteś pierdolonym egoistą
Najważniejsze w życiu, wolność
Przebudzenie
Szczęście, wpierdol...
Jak założyć mafię
Życiowy wpierdol. Narcyz.
Czy Twoje życie ma jakiś cel?
Jesteś kurą czy może orłem?
O byciu szmatą i mężatkach
Szanują Cię?
Religia - uciekaj zanim Cię zniszczy
Czy świat to gówniane miejsce?
O odpuszczaniu win słów kilka...
Czemu Cię boli?
Bądź sobą
Nie...
Czy masz problemy?
Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

M jak mistrz

Czytaj mnie, jedz mnie...
Opowieść postwigilijna
Troszku o mnie...
Igła nie felieton
Cztery ręczniki, cztery bajki
Eksperyment "Rękawica"
Do zobaczenia Babciu
Plaster antykoncepcyjny
Gentleman po Polskiemu
Dwa problemy
Dobra rada Reptilianina
Shrek & Fionka
Zły Mistrz i 40 czytelników
Czytnik/opowiadanko
Po oczyszczaniu wątroby
Dobre wieści
ad ACTA
"Koniec świata" opowiadanie.
Poświątecznie
Szlachetne zdrowie, nikt...
Wspomnień czar...
Foto quiz! konkurs z nagrodą!
Takie tam, moje przeżycia (foto)
Tygodniowy kalejdoskop
"Jestem jaki jestem".
Duchowa retrospekcja
Seks!zdrada!przemoc!
Nie kończ za szybko...
Lęk we mnie
Co z tymi kobietami?
Pieprzoty o wszystkim i o niczym
Jestem Narcyzem... polecam
Kobieta czy przyjemność?
Inwazja kobiet...
Konkurs poetycki...
Cogitatio...
Życzenia + opowieść wigilijna
Kuluary zapomnienia
O kobietach. I smoku.
Wczasy w trojmieście FOTO
No i po głodówce
Disco mistrz
Urodziny
Szatan vs Mistrz
Impreza
Luneta
Badanie
Epizody
Moje czytelniczki o mnie
Psychotest
Poznajmy się
Wsparcie b(l)oga
Malarstwo
Bo we mnie jest sex
Dekalog fana
Formularz rejestracyjny
Kuchnia a,la mistrz
Nr.1
Experyment fryzjer
Walka
List do taty
List do wujka
Mistrz - Boski Don Juan
Prezent Nr.1
Mistrz na ognichu
Poranek mistrza
Moc modlitwy
Moje widzenie świata
Bąk
Poranne przemyślenia
Co tam u mnie słychać?
Zagadka
Kurtka, książka, badanie tyłka
Fotek troszku
Rybcie
Ballada o miłości
Meeee
Prrrr
Geniusz
Maniura MA
Biznes plan
Awaria
Modlitwa w sprawie bloga
Ostatnie podrygi ostrygi
NioM
Prośba do czytelników
Szekle
Modelarstwo zapałczane
Rowerowe love story
Artykuł rzeka
Pogaduchy nocą
Bękarty wojny
Slumdog
Horror
Śmingus dyngus
Imieniny - dziękuję
Monitor love story
Czy ja mam łysinkę?
Lęki me
O Trolu Sławku jeszcze raz
Dzik jest dziki. Mistrz tyż.
Co zmalowaliście?
Co pragnę Ci przekazać?
Wesele
Rowerowe story
Takie tam, z braku tematu
Portki, Peja, kastracja
Tolek, Azazel
Bezsilność
Pączki, kościół
Foto story "Weekend retard"
Opis konfliktu z Azazelem
Ostry dyżur
Tytuł
Księga sukcesów
Spirohardkor
ble ble
Wakacje z seicento FOTO
Przygoda wakacyjna FOTO

Społeczeństwo

Dywersja ideologiczna; ale to już było...
HWDP od czasu do czasu
Codziennik 2
Codziennik
Nagroda Randiego
Zbiesić się, czyli o Marku Kondradzie
Ponure refleksje
Newsy z kraju i ze świata
Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze raz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze
XXXXL piękno

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 583 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
3894
5201
5189

+12
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
33106
46332
44682

+1650
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
153561
190967
155474

+35493
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
5517.7
6618.9
6383.1
-1101.2
+235.8
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
6142.4
6365.6
5182.5
-223.2
+1183.1

Ogólnie
wszystkich wejść   10 000 727 

Ostatnie komentarze

Kocham i niszczę
poniedziałek, 13 października 2014 18:31

 

                                                                

 

 

 

Kiedyś czytałem historię o tym, jak Budda w czasie rejsu wyrzucił mordercę za burtę. Nie nawracał go, nie mówił mu o reinkarnacji i karmie, tylko go brutalnie zabił. Gdyby oświecony zadał mu szybką śmierć, można byłoby to zrozumieć, jakoś wytłumaczyć. Mocno uderzyć w szyję, złamać kręgosłup, poderżnąć gardło - brzydko wygląda, nieprzyjemnie pachnie, ale trwa tylko chwilkę, chwilunię.

Bycie ofiarą jest trendy

Jednak on tego nie uczynił, a skazał na walkę z wszechmocnym oceanem i coraz bardziej słabym ciałem, a przecież w trakcie beznadziejnej walki o przetrwanie w wodzie, mógł być podjadany żywcem przez braci naszych mniejszych w rozumie. Czyli mamy brutalną śmierć, a mogło być też i tak, że była to śmierć bardzo bolesna i długa, zakończona w układzie pokarmowym rekina. Poczułem oburzenie, ponieważ to co się stało, było bardzo różne od tego w co wierzyłem. A w co człowiek wierzy? Tylko w to, co kultura mu zaprogramuje w dzieciństwie.

A jeśli cała kultura z systemem nauczania i religią została tak utworzona, by zrobić ze mnie nieświadomego swych prawdziwych możliwości niewolnika? Po co więzić ludzi, utrzymywać wojsko i produkcję broni, walczyć z buntami, rewolucjami i być tym złym, kogo się maluje z szubienicą na murach, skoro można człowiekowi od dziecka instalować pewne przekonania, które ukształtują go na gotowy pokarm dla drapieżnika? Zmuszanie rodzi opór, a więc trzeba ofiarę przekonać by wierzyła, że bycie ofiarą nieświadomą swych możliwości jest normalne, dobre, ba! miłe Bogu. Jeśli wszyscy są ofiarami, bycie słabym i ofiarą nobilituje, a bycie zwycięzcą budzi nienawiść stada, które odrzuca tak bolesną dla siebie prawdę, że dla wygody zrezygnowali z czegoś naprawdę cudownego. Sami nieszczęśliwi i złamani ludzie się pilnują, by któryś nie sięgnął gwiazd, by nie wzniósł się świadomością poza ten ohydny, sztucznie nam wykreowany gnój zwany normalnym życiem.

Religie, pokoleniowy wirus

Mamy więc człowieka przekonanego o swej wolności, lubiącego swych kapłanów i polityków, którzy programują dziecku mózg od dzieciństwa... ale to tylko iluzja, matrix mówiąc po młodzieżowemu. Człowiek tak do końca nie ma wolnej woli, to nieprawda - ponieważ życiem człowieka sterują przekonania i wypływające z nich emocje. A przekonania to coś, co nabywa się od księdza, nauczycieli i rodziców w dzieciństwie - a skąd oni je mają? Też je nabyli tą samą drogą. Gdzie tam hen daleko, w mrokach czasów, ktoś musiał pierwszy raz stworzyć te przekonania, by przechodziły one jak wirus z pokolenia na pokolenie, trzymając ludzi w ładnie pomalowanych klatkach. Ktoś wiedzący jak to wszystko działa, stworzył religie tak, by pod płaszczykiem dobra i moralności wprowadzać człowiekowi do głowy szereg destruktywnych, ograniczających jego moc przekonań. Na zewnątrz wszystko wygląda pozornie ładnie, ale w środku kryje się cyjanek w bardzo małych dawkach.

Nie zabije, ale trwale ograniczy możliwości i zakryje piękne dary - o to właśnie się rozchodzi. Człowiek mający łączność z Bogiem i miłością, nie będzie płacił na tacę, utrzymywał kapłanów i głosował jak oni każą, bo i po co? Czy kupiłbyś od kogoś powietrze? Jasne że nie, po co płacić za coś co jest wszędzie? Tak samo jest z Bogiem. Jest wszędzie, ale przekonania i programowanie skutecznie zaciemnia nam spojrzenie tak, że nie widzimy wspaniałości które nas otaczają - więc płacimy samozwańczym pośrednikom, którzy razem z bajkami o Bogu dają nam strychninę w postaci destruktywnych przekonań, niszcząc nas tym - im głębiej wchodzisz w religię, tym więcej cierpienia, dlatego uczą ludzi że cierpienie jest miłe Bogu. Genialny przekręt! Czy w ich interesie jest to, byś doświadczył prawdziwej łączności z Boskością? Jasne że nie, bo wtedy musieliby iść do zwykłej pracy, gdzie nikt nie całuje w pierścień i nie przepisuje mieszkania, by mieć niebo po śmierci. Bóg dla każdego to wizja, która przeraża lubiących dobrze pożyć biskupów.

Jakie przekonania, takie życie

Przekonania to programy, które nas dosłownie więżą, ponieważ ograniczają nasze kreatywność, inteligencję, intuicję - życie staje się liniowe i z góry zaprogramowane; tu pójdziesz a tam nawet nie chcesz, bo tak mówi przekonanie zachęcające Cię do tego lękiem bądź poczuciem przyjemności. Ludzie z przekonaniem strachu przed ludźmi, programem wstydliwości, idą przez życie tak, by unikać tej nieprzyjemności, a gdy są sami, odczuwają przyjemność wynikającą z braku nieprzyjemnego lęku. To jest wolna wola, jeśli chcę być z ludźmi, ale gdy z nimi jestem coś mnie bardzo boli? To kto steruje życiem, ja czy przekonania które nabywam w dzieciństwie? Twoja świadomość niewiele ma do gadania - idziesz tam, gdzie kierują Cię emocje, a te można kształować, robią to chociażby reklamy. Chyba nie uważasz że płacono by za nie miliardy, gdyby nie działały?
Ludzie pozbywający się przekonania o jakimś strachu, np. fobii, zaczynają dużo przyjemniej żyć. Ludzie ogólnie rozumieją, że niektóre lęki i fobie nas niszczą, więc trzeba się ich pozbyć.

Są to przesadzone lęki przed pająkami, wężami, przemocą wypływającą od innych ludzi, burzami, wysokością i innymi koszmarkami, które rujnują człowiekowi życie. Ale gdy powie się, że takich przekonań jest dużo więcej w człowieku, a są to głównie przekonania natury religijnej, taki człowiek już w to nie wierzy, oburza się ponieważ przekonano go (zaprogramowano) że podważanie prawd wiary, skutkuje opętaniem przez diabła i wiecznym piekłem - więc cierpi, jest więźniem i własnym strażnikiem jednocześnie. To arcydzieło manipulacji - poniżyć człowieka, a jednocześnie uczynić go swym własnym strażnikiem, by pragnienie lepszego życia było uważane za coś szatańskiego, złego. Podświadoma funkcja strażnika instalowana jest w dzieciństwie - im wcześniej tym lepiej. Strażnik to nasz lęk, bardzo mocny i mroczny - chroni on całość psychiki przed zgubnym myśleniem na tematy, o których myśleć nie wolno (zdaniem manipulatora).

Unikaj złego towarzystwa...

Jeśli nie pozbędziesz się dającego ból przekonania, po prostu cierpisz i nie ma innej opcji. Ktoś kto ma przekonanie że jedzenie daje mu przyjemność, którą powinna dawać wysoka samoocena, jest skazany na choroby i tycie - dlatego terapia ma sprawić, że chory pozbędzie się tego przekonania, że pustkę stworzoną niską samooceną wypełni miłością do siebie, a nie zestawem XXL w macu. Jeśli coś Cię niszczy, musisz zmienić przekonanie które za tym stoi. Jeśli wiesz (wiesz bo tak mówią ludzie a nie Bóg, zawsze o tym pamiętaj) że do nieba idą męczennicy i skatowane zwłoki, boisz się - bo kto chce byś zatłuczony na śmierć? No a takie ofiary są promowane, wyświęcane, chwalone i mają największą pozycję w kolejce do prawicy Boga. Pierwszy lepszy kościół to narzędzie tortur widoczne na pierwszym miejscu, wiszące na nich zwłoki - po bokach święci męczennicy, oraz Matka Boska, która NIEPOKALANIE poczęła. Czyli zwykły seks jest nie dość dobry, by urodził się syn Boży. Ale towarzycho!

Rozumiesz jak oddziałują na Twoją podświadomość, czyli emocje? To wszystko w Ciebie wchodzi jak w masło, zwłaszcza że w kościele przebywasz w stanie otwartości, znudzenia - to stan niemal hipnozy, gdzie wszystkie obrazy i słowa wchodzą w Ciebie jak w masło, a przejawiają się jako emocje. A później dziwisz się, że seks budzi odrazę albo penis nie działa. Ty chcesz, ale wewnętrzne dziecko (sfera emocji, podświadomość) boi się piekła za karę - i pojawiają się problemy. Zdrowie i sukces, szczęście i bogactwo budzi podejrzenie o ingerencję diabła, strach o wieczne potępienie. I mimo że możesz się z tego śmiać, głęboko w Tobie ta wiara jest i będzie do końca życia - rujnując Cię na wszystkie możliwe sposoby. No chyba że ją z siebie wyprosisz, do czego masz Boskie prawo. Ten proces zajmie jednak wiele lat, a nie kilka dni jak twierdzą naiwniacy z różnych kursów rozwoju osobistego.

Puls jest, świadomości niet

Dziecko jest bezbronne, nie ma umysłu na tyle jasnego, by ocenić wiarygodność informacji którą wpycha mu tatuś z mamusią, którzy robią to głównie dlatego, bo wszyscy tak robią, a jak się nie zrobi będzie się wytykanym palcami. Jeśli teraz, w momencie kiedy wiem jak działa sugestia i podświadomość, ktoś by mi wmawiał rzekomo dobre bajki z biblii, odrzuciłbym tę truciznę, bo to jest toksyna zabijająca ludzki potencjał, klatka na człowieka. Obrazki ukrzyżowanego Boga przed którym wszyscy klękają, smutnych męczenników, poczucia winy (grzech pierworodny i za rzekomą śmierć Jezusa) strachu przed diabłem, zakaz seksu (podkreślane niepokalane poczęcie, jakby naturalne było czymś znacznie gorszym) i bogacenia się (wielbłąd i ucho igielne), czyli energii twórczej stojącej za prawdziwą Boskością - zagnieżdżają się w podświadomości dziecka, tworząc smutne, bolesne przekonania o życiu, a te z kolei tworzą myśli. Dlatego "nasze" myśli nie są wcale nasze, są stworzone przez innych, zamazują nam prawdziwy obraz świata. Patrzysz na coś, i automatycznie wydaje Ci się że wszystko o tym wiesz - skąd ta wiedza?

Właśnie z tych przekonań. Dlaczego źle się czujesz, masz doła, depresję, jest Ci ciężko na "duszy"? Ponieważ cudze przekonania które Ci zainstalowano w głowie, mają właśnie takie zadanie - byś cierpiał. Bo gdy cierpisz jesteś słaby, nie uświadamiasz sobie jaką masz moc jako człowiek. Myśli i przekonania to nie Ty - to coś, bez czego możesz żyć i działać znacznie skuteczniej i pewniej. Ten nieustanny korowód myśli na którym się skupiasz, w czym Ci niby pomaga? Skupiasz się na nim, a nie widzisz piękna świata który Cię otacza. Całe życie spędzasz w głowie, skupiając się na myślach, obrazkach w głowie, ciągle tych samych. Żyjesz jak żywy trup. Puls jest, oddech przyśpiesza na widok cycka, ale Ciebie tu nie ma - przyglądasz się myślom w głowie. Największe wynalazki świata powstawały jako błysk, olśnienie, a nie jako efekt szalonego korowodu myśli. Decyzje jakie podejmujesz, to emocje - po co są więc myśli? To pręty klatki, które uniemożliwiają Ci posmakowanie tego, jak naprawdę smakuje i wygląda życie. Myśli i ich bezustanny tętent to zasłona, wewnętrzny strażnik zabierający Twą uwagę z tu i teraz w świat nierzeczywistych, powtarzalnych myśli.

Wyjdź poza myśli, zobacz prawdę

Więc gdy będziesz próbował zarazić mnie jakąś ideologią, nie przyjmę jej. Nie wierzę w Twoich Bogów, Twoje diabły i wszelkie strachy, którymi chcesz mnie zarazić. Ale gdy umieszcza się to wszystko w dziecku, a ono to przyjmie jako prawdę (bo mówi rodzic i bardzo ważny Pan w sukience), to staje się zestawem przekonań, które steruje Twoim życiem. Twój seks, zdolność zarabiania pieniędzy, kontakty z przyjaciółmi a nawet zdrowie, to efekt przekonań. Nie wierzysz? Powtórzę więc - Twoje życie zostało w całości stworzone przez "system". Dopóki nie zmienisz przekonań, będziesz niewolnikiem tego systemu. A ten by żyć z Ciebie, musi sprawić że boisz się, cierpisz, dołujesz, masz poczucie bycia nikim, bezwartościowym śmieciem. Jedyne co trzyma Cię na powierzchni, to nadzieja że z kolejnym przedmiotem, maską, dziewczyną będziesz szczęśliwy - ale nie będziesz, bo Twoje szczęście oznacza nieszczęście dla systemu. Tak wygląda ta gra, której zasad najczęściej nie znamy. Tylko wtedy można z Ciebie ssać energię, ograniczać Cię, wysyłać na wojenki o cudze interesiki, nakręcać na kupowanie niepotrzebnego szmelcu, ciuchów, ipodów, zmusić do ciężkiej harówki by mieć trochę więcej pieniędzy i pozycję, stopień naukowy, w pogoni za uznaniem ludzi, kiedy obok Ciebie jest cudowny, magiczny świat - jeśli spojrzysz na niego nie przez swe myśli, utrwalone, martwe schematy i wzorce, a świeżym okiem.

Niewola w której tkwimy, jest natury psychicznej i duchowej. Poczytaj o osobowości mnogiej, jest sporo materiałów w sieci - to dość rzadka osobliwość, rzadko który psychiatra spotkał się z czymś takim. Gdy nowa, stworzona w wyniku traumy osobowość nie wie o klatce mentalnej którą Ci stworzono od dzieciństwa, ma takie cechy jak - pamięć fotograficzna, zdolność zmieniania koloru tęczówki oka, znikają natychmiast silne alergie, ma nadludzką siłę fizyczną (pisze o niej też Pavel Tsatsouline, wypływa z napięcia mięśni a nie ich masy), zdolność natychmiastowego zmieniania chemicznego składu krwi. To są niektóre z Twoich możliwości, a pozbywając się śmieci ze swojej głowy, powoli rozumiesz jakim cudem jest człowiek, jaką Boską moc w sobie ma. Masz w sobie miłość, szczęście, poczucie spełnienia, spokój i błogość - ot tak, bez spełniania żadnych warunków. To dar dla człowieka od Boga, więc w tym świetle ofiara Jezusa i poczucie winy, nie mają prawa bytu - są to idee stworzone przez ludzi dla ludzi, by spętać ich, zamknąć w klatce niskich, nieprzyjemnych emocji. Jednak gdy nie masz tej świadomości, pozostaje Ci szukać szczęścia przez zewnętrzne rzeczy - związki, przedmioty, pieniądze, etykietki, sławę, władzę. A czy ci ludzie mają szczęście? Zauważyłeś że sporo z nich ćpa, chla, tnie się i wiesza? Jeśli zewnętrzne rzeczy dawałyby szczęście, chyba by tak nie było, nieprawdaż? Skąd tyle rozwódów, nieszczęśliwych dzieci? Ano stąd, że ludzie są nieszczęśliwi. A przecież małżeństwo i potomstwo miało dać spełnienie... wszyscy tak mówili od dzieciństwa w książkach, komiksach, dobranockach, filmach i serialach. A później weekendy są pełne obrzyganych tatusiów, którzy idą w tango by chociaż na chwilę zapomnieć o swej gehennie. Czy szczęśliwy człowiek musi się upijać by zapomnieć? Nie, robi tak tylko ten, kto chce na chwilę uciec.

Wszystkie moje wierzenia to kłamstwa

Wróćmy do Buddy i morderstwa. Wierzenia które miałem w głowie, mówiły mi że człowiek oświecony zmienia innych Boską mocą, poświęca się albo w razie czego daje swoją głowę za innych, żyjących w mrokach ignorancji ludzi. Te wierzenia, podobnie jak niemal wszystkie inne mówiące o życiu, kobietach, pieniądzach i ludzkich możliwościach, okazały się być spraparowanymi kłamstwami i niczym więcej. Prawda była poza moimi, sztucznie wytworzonymi w dzieciństwie przekonaniami i schematami myślenia.


Jedni są w tej sytuacji "tradycjonalistami", więc zostają przy starych przekonaniach. Niektórzy do dziś wierzą w płaską ziemię i że ludzkość ma sześć tysięcy lat, ponieważ oni nie są jak ci "zdrajcy", co zmieniają poglądy jak chorągiewki. Ale są też ludzie, którzy wierni są tylko sobie, a nie przekonaniom które mądry człowiek zmienia, jeśli ujrzy że są kłamstwem. By odejść od przekonań, trzeba dużej odwagi, zwłaszcza gdy inni na nas plują, oskarżając o zdradę i nielojalność, strasząc wiecznym piekłem. Przekonania to coś, co trzeba traktować z dużym dystansem - najczęściej nie są to nasze przekonania, a wzorce wytworzone przez reklamy, filmy itd.

Albo robaki, albo Ty

Trzeba kochać i akceptować wszystko - takie było moje "duchowe" przekonanie. Ktoś mądry to istota, która ma mi dać za darmo wszystko co ma, a złu nadstawić drugi policzek - a tu taka niespodzianka! Jezus wyrzuca kupców ze świątyni, Budda wyrzuca za burtę mordercę - Boże, widzisz i nie grzmisz!


Jeśli przyjmiemy założenie, że człowiek zdrowy i w pełni sił jest Boskim celem, ukazaniem harmonii, to trzeba zmierzyć się z czymś, czego nie rozumieją ludzie z kręgów ezoterycznych. Od kiedy istnieje człowiek, wszelkie wirusy, bakterie, grzyby i robaki chciały na nim żerować. One też w jakiś sposób żyją i chcą przetrwać, a zdaniem niektórych głosicieli duchowych nauk, winniśmy szacunek wszystkim istotom żywym.

By żyć, bezustannie zabijasz

I owszem, szacunek mogę żywić, ale zabić muszę. Bo jeśli nie zabiję, to on zacznie zabijać mnie. Zdrowy, silny człowiek jest takim dlatego, ponieważ jego sprawny system immunologiczny bezustannie tropi i likwiduje wszelkie formy życia, które chcą się nim posilić. Robaki (tasiemce, węgorki itd.) działają tak, że biorą do siebie wszystko co dobre z pożywienia (witaminy, mikro i makroelementy), a oddają nam w zamian to, co wypróżnią, czyli dla nas jest to toksyna. A nam powoli siada zdrowie, zarówno cielesne jak i psychiczne, pogrążając nas w bólu i depresji, a czasami w silnych psychozach i paranojach. Boski plan to nie tylko bycie harmonią - w niej zawarte jest także eliminowanie tych, którzy chcą ją zaburzyć. Plan Boży to nie tylko miłość i humanizm, ale gdy trzeba także zniszczenie - bez nienawiści i z szacunkiem. Boskie prawa na tej ziemi, to fakt istnienia szkodników. Boski człowiek nie nadstawia policzka, tylko pozbywa się drapieżników - tak to zostało pomyślane. Szkodnicy istnieją na każdym poziomie społeczeństwa; od dresiarzy, poprzez zorganizowaną bandytierkę, służby specjalne, państwa łojące swych poddanych, oraz struktury stojące nad państwami, czyli coś co nazywa się czasami NWO - ale i nad nimi stoi pasożyt działający na wyższym etapie zrozumienia (na wyższym ciele duchowym bądź wyższym wymiarze wg. okultystów). Pozostaje więc technika walki - jedni chcą użyć niskich emocji, broni, agresji, co jest kompletnym idiotyzmem (zrównuje nas to emocjonalnie z napastnikiem), a inni (np. ja) odrzucić własne ograniczenia i kajdany, co samo z siebie jest bardzo mocnym uderzeniem w system - wtedy nie można nas doić.

Gdy tak się stanie, okaże się że mamy większą siłę niż całe diabelstwo razem wzięte. Wierzę też że większość ludzi (czyli inkarnowanych tu dusz), pojawia się na ziemi po to, by się uczyć. Oni tego co piszę nawet nie zrozumieją - więc będą ofiarą pasożytowania, i tak ma być. Ty możesz się wyzwolić, ja mogę - ale większości nie zbawisz. Spróbuj namówić znanego Ci grubasa na zmianę diety, a natrafisz na ścianę nie do przebicia. Nadwaga to w sumie prosta sprawa - mniej jeść i więcej się ruszać, proste zasady fizyki, ale jednak osoba kompulsywnie jedząca (czyli zasypująca swój ból jedzeniem, zamiast miłością do siebie) wymyśli Ci sto jeden pokrętnych wytłumaczeń, dlaczego nie może schudnąć. Na koniec zostaniesz jej wrogiem i nieczułym gburem, kanalią. Nie potrafisz wytłumaczyć tak prostej sprawy, jak zależność między jedzeniem a wagą ciała, a chcesz by ludzkość zrozumiała coś znacznie trudniejszego? Powodzenia. Masz władzę nad sobą, więc zmień siebie - to Twoje zadanie główne. Gdy tego dokonasz, bierz się za innych, chociaż w tym stanie podejrzewam, że nie będziesz miał na to najmniejszej ochoty. Jeśli ktoś bierze się za innych, to robi to by uciec od pracy nad sobą.

Pokochaj poranne wypróżnienie

Podaję ten temat do przemyśleń dla tych, którzy żyją bajkami duchowymi. Bóg to nie tylko harmonia, ale i zniszczenie. Życie człowieka to akty przyjmowania pożywienia, oraz wydalania nieczystości. Pierwsze jest lubiane, a drugie żyje w zapomnieniu. Nie chcemy myśleć i mówić o kupach i bąkach, bo to jest passe. Tymczasem proces życia, to te dwa splatające się ze sobą procesy. Im więcej czcisz jedzenie, tym więcej kochaj akt wypróżniania - gdyby nie on, Twoje jelito by pękło powodując śmierć w męczarniach. Im więcej kochasz, tym bardziej czujny i surowy musisz być - bo wszystko zasługuje na Twój szacunek, ale nie miłość. Jeśli nie będziesz czujny, drapieżnik Cię wyssa, przeżuje i wypluje. Co dalej? Ano wrócisz znowu na ziemię, by zrozumieć że Boskość przejawia się w Yin i Yang, w procesach tworzenia i niszczenia, jedzenia i wypróżniania, życia i śmierci.

Brzydzą Cię takie tematy? A co powiesz na to, że właściwie wszystko co jemy, rośnie na trupach naszych bliskich i gównie? Ludzie kochają wszystko to, co ładne. Chcą widzieć tylko jedną część, a drugiej nie przyjmują do wiadomości. W ten sposób nigdy nie poznają w pełni Boskości i harmonii. Przecież to że nie zarzynają na ulicach, to zasługa policji. Ktoś musi drapieżniki bić, skuwać i wsadzać do więzienia, byśmy mogli udawać dobrych i szlachetnych. Zło istnieje, bezustannie próbując nas wysadzić z konia - ale to my mamy znacznie większą moc.


www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum.

-------------------------------------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK. Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 485

Moja książka - zamów teraz!

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy
Regulamin & instrukcja

Ankieta

Gdy nie robisz tego co chce kobieta, słyszysz że jesteś:
 

Ankieta

Wpłacając pieniądze na 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874
 

Ona i On

Bóg kocha nagie kobiety
Felietony z samczeruno.pl
Herbaciana doskonałość
Dla dobra dziecka
Słodka młodości...
Jeśli nie masz...
Męskie przekleństwo
Gwałt i jego obrońcy
Przystojni mają przechlapane
Kocham, ale nie ufam
Drzwi otwarte...
Kobieca zemsta
Nie okazuj uczuć
Czy mężczyźni boją się inteligentnych kobiet?
"Mężczyźni boją się mądrych kobiet"
"Jesteś inna niż wszystkie"
Miłość to także wolność
Nie bierz tego do siebie
Samiec Alfa
Kopulatriks
"Jesteś emocjonalnym popaprańcem"
Kobieta; skazana na porażkę
Miłość a pieniądze
Tulipan, czyli polowanie na Panie
Hipokryzja Pań
Seks bez zobowiązań
Zdrada. Nie taki diabeł straszny...
"Kobiety przynoszą nieszczęście"
Słodkie Szkrabki
Przejrzeć się w Twych oczach...
Kochajmy kobiety, tak szybko się starzeją
"Liczy się tylko wnętrze"
Bracia samcy! siostry samice!
Zapłodnienie
Testosteron a sprawa męska
Ciążowe brzuchy
Wiecznie nieszczęśliwe kobiety
Czy znasz swoją kobietę?
Kurwiarz
Czy brać dziewicę na żonę?
Traktat o penisie
Być dziewicą czy nie?
Na zdrowie!
Zazdroszczę dewiantom
Mordobicie Pani Marii Czubaszek
"Chcę by do mnie wróciła"
Testy DNA - histeria Pań
Czy być przy porodzie swojej kobiety?
Zanim się zaangażujesz..
Jak traktujesz swojego Przyjaciela?
Panie niezamożne, ostrożnie
Rozmowy o randkowaniu
Wróż Marek przepowiada przyszłość Pań
Kobiety to uwielbiają...
Porno; Twoja strata
Słodkiego zniewolenia upojny smak
Poczet kwiatów miłosnych
Weekendowo o samicach
Poradnik bycia Piękną
Męskie zwycięstwa
Badania DNA - zrób je
Czy kobieta umie kochać?
Lubię kobietki... często zmieniać :)
Ciało, sex, rozkosz
Boisz się kobiet?
Gdy żona nie daje Ci dupy...
Zdominowanie kobiety...
Męskie tajemnice...
7 grzechów głównych Pań
Gdy kobieta bije mężczyznę...
Pięknisie i pasztety
Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

Rozwodzę się
IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Przemyślenia

Dziwne...
Marynarze codzieności
Miłość i cierpienie
Przygody
Psi żywot
Bucki z Warszawy
Śmierdzące feng shui
Inicjacje
Medycyna
Samczy raj
Skrytowielbiciel organów
Biznes plan
Mistrz, styl i klasa
2 wizje
Mareczek vs Makumba
Opowieści mistrza
Sekret życia
Droga mistrza
The Bóg corporation
Droga ucznia
Sataniści
Komercha
Mistrzowie są wśród nas
List do uczennicy
Ten ogień nigdy nie gaśnie
Mistrz vs Budda
Kupuj taniej
Dowcip mistrza
Bezrobotny rottweiler Pana Boga z fankami
Magiczna 4
Jestem trendy
Gry
Wewnętrzna walka mistrza
MZK staruszki
Jądro mistrza
Czy istnieją kosmici?
Biznes plan, miłość, polityka
Upadek USA
Dogging
Czapka
WC manewry
Męczę się
Do blogerów
Porno mamuśki
Nie rozumiem kobiet
Symbolicznie. Dla moich fanek.
Jak mnie zobrzydziły laski z pracy
Ciekawe pytanie
Psychotest
Dzień babci 2008
Moje credo
Blog mistrza zmienia ludzi
Rozrywa mnie
Ogłoszenie
Hardkor
Dean Koontz
Zapisy na randkę z mistrzem
Psychotest
Ciuch ładny
Czy jesteście ze mnie dumni?
Kupujcie dolary
Zdjęcia niebios k800i
O dobrych manierach
Spodnie
Spodnie - vendetta
imieniny Robaczka
Alkomoto
Prawa Murphy,EGO
Prima aprilis
The wrestler
Świńska grypa
Czy można zabić kobietę w ciąży?
Boks czy kickboxing?
Witamy Tolek
Zadanie dla czytelników
Wybory 2009
Takie tam, ple ple
Filmy
Refleksje
Przemyślenia prostego chłopaka z pragi
Errata do śmierci Kici
Od zera do oświecenia
Chcesz pokoju? walcz!
Wojny przyszłości
Lekarze.
Podstawy sukcesu blogerów

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS