PayPal

Szukaj

Ostatnie Artykuły

Psyche

Co Cię podnieca, to Cię niszczy
Szanuję, więc płacę
Detoks umysłu
Pakt z diabłem
Piłka nożna, jeden z systemów kontroli stada
Religia, czyli sztuka tworzenia bateryjek
Sztuka wojny w internecie
Przebudzenie jest cool
Przebudzenie jako zagłodzenie umysłu
3 sposoby na sukces w życiu
Kocham i niszczę
Nie potrzebujesz więcej prany
Ksiądz; upadek autorytetu
Jak system Cię oszukuje
Między wiarą a ateizmem
Odpuść, aby Tobie odpuszczono
Dobro wraca, ale inaczej ubrane
Hodowla bydła ludzkiego
Modlitwa; powtarzam tylko raz.
Religia, droga ku piekłu
Uśmierć wroga swego
Boskie piękno seksu
Murzyńskość w rozwoju duchowym
Jedynym problemem jest umysł
Biblię piszą zwycięzcy
Myślotok
Usunąłem czakry
Medytacja przyszłości
Podróże, ucieczka od ego
Joga wpierdolu
Gra zwana życiem
Piwna medytacja
Medytacja, śmierć za życia
"Stosunkowo dobry" już w sprzedaży
MONARCH; drwiny mędrków
Apokaliptyczna paranoja
Dlaczego Bóg nie odpowiada na modlitwy
Czarna dziura
Trzepakowa mafia astralna
Odejście od religii
Strach przed śmiercią
Tonący żądła się chwyta
Czy gry komputerowe szkodzą?
Duchowe zagrożenia
Modelka Ducha
Niosący światło
Jak jesz, tak żyjesz
Nadzieja musi umrzeć
Papież Franciszek; efekt domina
Głosy w głowie
Trzy etapy świadomości
Oszalałem?
Ku światłu
Seks to droga ku Bogu
Medytacyjny półświatek
Ziemia 1.0
Beka z wszystkich (oprócz mnie)
Pragnę wyjść z więzienia
Piekielni pomocnicy
Zjedz Boga
Nie wszystko złoto co się świeci
Diabeł w ornacie
Czcisz piękno czy zwłoki?
Być jak miliarder...
Ostateczne rozwiązanie kwestii pasożytniczej
Wypożyczalnia ciał
Demony i piekło
Bóg jest zajebisty
Dlaczego boli mnie cudzy problem?
Na bosaka ku światłu
Analny gwałt mentalny
Bóg to seks
Życie jak pornos
Złoty wieprzek
Czy byłeś faraonem?
Oświecona vs De Mello
Jasne spojrzenie
Przebudzenie do życia
Actimelkiem w Islam
Ręce precz od dzieci
Przebudzenie;powrót do ciała
Do roboty!
Nie zmieniaj świata!
Srakburger
W poszukiwaniu siebie
Pieprzona strefa komfortu
Nie lękajcie się
W obronie Szatana
Meduza
Papież, istota Boska?
Jak założyć religię?
Czyste spojrzenie
Krytyka kluczem do sukcesu?
Co zawdzięczam katolicyzmowi
Wyparcie się siebie
Powrót do dziecinnej magii
Pragnienie sławy
Lichwa serca
Światem rządzi...
Prezenty!
"Pytają mnie"
Nie dla idiotów
Ścieżka prawości
NWO; a niech sobie będą
Znaki na ścieżce; przyjemność
List otwarty do Pana Radka Sikorskiego
Mapa rzeczywistości
Ponury Towarzysz
Nauki o ego
Wszystkich świętych
Odpie... się od Boga!
Matriks; i po tajemnicy
"List z zaświatów"
Brzuchaty Pan; Tu i Teraz
Nie wierzę świętym książkom
Wędrówka dusz
Jak się dowartościowujesz?
Płacisz więc szanujesz
Finansowe bogactwo
Egzorcyzmuję!
Ave Satan!
"Merde!"
Tresura człowieka
Czytaj i ucz się
Skryty przed oczyma motłochu
Za sto lat...
Symulacja trójcy (profesjonalny model!)
Szablon
Top 10 łajz
Przez onanizm do majątku
Ludzie meile piszą...
Schudłem/opowiadanko
Punkty witalne
A gdybyś przestał się bać...
Pragnienie Boga
Zadanie domowe
O uczciwości...
Mocny charakter
Zanim Cię wykończą...
Post
Poradnik: prowadzenie bloga
"Dwie tragedie"
Ograniczenia
W sprawie śp. Madzi
"W dupie byliście, gówno widzieliście"
To jest w Tobie
Poczucie winy, rak ludzkości.
Pokochaj Ego
Korepetycje dokształcające
Gdy się przebudzisz ze snu...
Nierealna rzeczywistość
Noworoczne dywagacje
Kat i ofiara
Tożsamość iPhone
Co bym zrobił mając 100 tysięcy>
Lucyfer
Z ojca na syna...
Stare ale jare?
Taniec Pana Kleksa"
MUSISZ, MUSISZ, MUSISZ
Zaplute karły duchowej reakcji
Po drugiej stronie lustra
Menel i Jezus; samoocena, miłość.
Nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
Problemy was nie ominą Przyjaciele
Wszystko co Cię niszczy
Jesteś pierdolonym egoistą
Najważniejsze w życiu, wolność
Przebudzenie
Szczęście, wpierdol...
Jak założyć mafię
Życiowy wpierdol. Narcyz.
Czy Twoje życie ma jakiś cel?
Jesteś kurą czy może orłem?
O byciu szmatą i mężatkach
Szanują Cię?
Religia - uciekaj zanim Cię zniszczy
Czy świat to gówniane miejsce?
O odpuszczaniu win słów kilka...
Czemu Cię boli?
Bądź sobą
Nie...
Czy masz problemy?
Śmierć to czy życie...
Poza słowami...
Uduchowiony vs Materialista
Dentonirwana
Nie masz racji
Rozstaje dróg
Lęk wszystkich lęków. Starość
Mięsna rzeczywistość
Plusy ujemne
"Obrzydliwa medytacja"
Mamuśka vs Budda
Artykuł dla poważnych
Wyzwolenie
Rozkosz
Ekspresja
Uroczy psychopaci
Psychologia hau hau
Pytanie czytelniczki
Rozkosz i ból
Czemu ludzie zapominają?
Czy mówisz szybko?
Delikatność
Nadczłowiek
Oblicza śmierci
Sztuka ekspresji
Inteligentne zło
Magia dzieciństwa
Chrystus w ciele
Materialista vs brudas
Powiedz Bogu NIE
Jesteś nieszczęśliwy
Życie manifestuje Twoje myśli
Znaki życia
Poprzez słowa
Kameleon
Świat i Ty
Mściciel
Nic się nie zmienia
Presje
Szacunek do siebie
Reinkarnacja
Jezus i Budda
Najpierw JA
Pod oceanem
Życie - co to jest?
Twój strażnik
Kontrolowane otwarcie serca
Pieprzyć Afrykę
Konflikt
Asceta - rzekomy sługa Boży
Rzekoma wola Boża
Okiełznać ego
System
Duchowe drapieżniki
Odczuwanie a rzeczywistość
Życiowe ofiary
Luki w obronie JA
Kręgi piekielne
Nagi instynkt
s.i.u.r
Zło
Pokazać się
Szkoła
Pragnienie śmierci
Praca z ciałem
Modlitwa Nowej Ery
Bomba zegarowa
Główna wygrana
Modlitwa, Bóg, pieprzenie
Życie to fala
Szczęście
Autobiografia
Siła
Nieśmiałość
Na dnie
Wyrzućcie Boga na bruk
Prawda was wyzwoli
Walka emocjonalna
Dwa światy
hokus pokus
Stapianie się
Święta trójca
Sim Lock
Mam prawo
Duchowość w rytmie rap
Zło jest złe?
Kosmos
Presje i sposoby na nie
Ekspresja naturalna Sukces
Krzyk
Życie
Mam prawo
Niezależność
Mudra - sztuka harmonii
Dobro
Pieniądze to Bóg
Ziemia jest płaska
Prawo serii
Świadomość jest wieczna
Z kim przestajesz...
Gierki
Matriks
Świat Cię oszukuje
Dewakan
Sztuki walki a rozwój duchowy
NLP
Ja, twarz
Czy masz cel?
Poza uwarunkowaniem
Kompleksy
Wyjście na prostą
Schody do nieba
Co jesteś w stanie poswięcić za szczęście?
Deprywacja sensoryczna
Ot, życie
Dobrobyt
Największy problem
Rodzice
O Ego, miłości, życiu
Ty i Miłość.
Jaźń
Szepty o wyzwoleniu
Jak poradzić sobie z lękiem?
Hipokryci
Nawrócenie
Hej, obudź się! :)
Przepaść
Czy wiesz co jest po śmierci?
Fortepian Boga
O śmierci i życiu
Troszku o Bogu
Egoizm
Zodiak i nie tylko
Złota rybka - zjedz ją
Energia
Przeistoczenie
Zaakceptuj siebie?

M jak mistrz

Czytaj mnie, jedz mnie...
Opowieść postwigilijna
Troszku o mnie...
Igła nie felieton
Cztery ręczniki, cztery bajki
Eksperyment "Rękawica"
Do zobaczenia Babciu
Plaster antykoncepcyjny
Gentleman po Polskiemu
Dwa problemy
Dobra rada Reptilianina
Shrek & Fionka
Zły Mistrz i 40 czytelników
Czytnik/opowiadanko
Po oczyszczaniu wątroby
Dobre wieści
ad ACTA
"Koniec świata" opowiadanie.
Poświątecznie
Szlachetne zdrowie, nikt...
Wspomnień czar...
Foto quiz! konkurs z nagrodą!
Takie tam, moje przeżycia (foto)
Tygodniowy kalejdoskop
"Jestem jaki jestem".
Duchowa retrospekcja
Seks!zdrada!przemoc!
Nie kończ za szybko...
Lęk we mnie
Co z tymi kobietami?
Pieprzoty o wszystkim i o niczym
Jestem Narcyzem... polecam
Kobieta czy przyjemność?
Inwazja kobiet...
Konkurs poetycki...
Cogitatio...
Życzenia + opowieść wigilijna
Kuluary zapomnienia
O kobietach. I smoku.
Wczasy w trojmieście FOTO
No i po głodówce
Disco mistrz
Urodziny
Szatan vs Mistrz
Impreza
Luneta
Badanie
Epizody
Moje czytelniczki o mnie
Psychotest
Poznajmy się
Wsparcie b(l)oga
Malarstwo
Bo we mnie jest sex
Dekalog fana
Formularz rejestracyjny
Kuchnia a,la mistrz
Nr.1
Experyment fryzjer
Walka
List do taty
List do wujka
Mistrz - Boski Don Juan
Prezent Nr.1
Mistrz na ognichu
Poranek mistrza
Moc modlitwy
Moje widzenie świata
Bąk
Poranne przemyślenia
Co tam u mnie słychać?
Zagadka
Kurtka, książka, badanie tyłka
Fotek troszku
Rybcie
Ballada o miłości
Meeee
Prrrr
Geniusz
Maniura MA
Biznes plan
Awaria
Modlitwa w sprawie bloga
Ostatnie podrygi ostrygi
NioM
Prośba do czytelników
Szekle
Modelarstwo zapałczane
Rowerowe love story
Artykuł rzeka
Pogaduchy nocą
Bękarty wojny
Slumdog
Horror
Śmingus dyngus
Imieniny - dziękuję
Monitor love story
Czy ja mam łysinkę?
Lęki me
O Trolu Sławku jeszcze raz
Dzik jest dziki. Mistrz tyż.
Co zmalowaliście?
Co pragnę Ci przekazać?
Wesele
Rowerowe story
Takie tam, z braku tematu
Portki, Peja, kastracja
Tolek, Azazel
Bezsilność
Pączki, kościół
Foto story "Weekend retard"
Opis konfliktu z Azazelem
Ostry dyżur
Tytuł
Księga sukcesów
Spirohardkor
ble ble
Wakacje z seicento FOTO
Przygoda wakacyjna FOTO

Społeczeństwo

Dywersja ideologiczna; ale to już było...
HWDP od czasu do czasu
Codziennik 2
Codziennik
Nagroda Randiego
Zbiesić się, czyli o Marku Kondradzie
Ponure refleksje
Newsy z kraju i ze świata
Zakładamy kościół
Pudzian - walka z Silvią
Czy geje są źli?
Krokodyle łzy
A tak, o pieniąchach
Czy już podziękowałeś?
Wigilia 2008
Dziwny jest ten świat
Pożyczki
Bekanie owiec
Kilkujadek pasztetownik
Kilkujadek pasztetownik 2
Życie bez prawdy nie jest życiem
Zmiana świata
Jesienna depresja
Bogowie świata - pieniądze
Bogowie świata - władza
Dyskusje teologiczne
Eutanazja
Niepełnosprawni
Dzień wszystkich świętych
Hiroszima - piekło śmierci
Małpie życie
Kara śmierci
Mordercy
Mordercy 2
Piękno i sztuka - boks
Czego szukasz?
Ciemno, ciemniej, ludzkość
Pakerzy
Siły zła
Siły zła 2
Różnice
Bajki Andersena i Amicisa
Nasza klasa.pl
Odezwa do raperów
Rewolucja
Ciężka praca
Onanizm
Pornografia
Akceptacja inności
Najpiękniejszy prezent
Motywujące wątpliwości
Wybierz
Tybet
2012 armageddon
Manipulacje
Nowa era
Wrzask
Warszawa wieś
Eksponuj swoją siłę
Wojna
Wykształciuchy
Mistrz vs kleszcz
Przełomowe technologie
Psychologia ekonomii
Inwestycje
Przestępczość
Cela śmierci
Jesienno - zimowa depresja
Samotne mamy
Ryki
Emigranci - ludzie honoru
Starzec
Pan Mariusz Pudzianowski
Zdrowie niejedno ma imię
Bohater
Profesor Religa, Pan Samson - śmierć
Egzekucja
Behemoth
Papież Benedykt i prezerwatywa
Brzydcy ludzie
Bandytierka
Samobójstwo
Homo furia. Pani Karolina
Ludzie, cud!
Czy się doceniasz?
Czy UFO coś zmieni?
Ecoego.pl - to miejsce jest Gay - friendly
Wychowanie Cz.1
Cuckgold
Podróże ku wnętrzu
Zwróć im wolność.
Firmowe małpy
Czy kochasz prawdę? wątpię :)
Jeszcze raz o Peji
Czy ludzie Cię źle traktują?
Z życia wzięte
Tygrysek
Tomasz Adamek i Pieniądze
XXXXL piękno

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 1021 gości 

Statystyki

Wizyt [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
133
8291
8831

-540
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
23151
42431
45330

-2899
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
110912
189316
190606

-1290
Rok:
Poprzedni rok:
500002
0
+500002

Dziennie
Tydzień:
Poprzedni tydzień:
Dwa tygodnie temu:
5787.8
6061.6
6475.7
-273.8
-414.1
Miesiąc:
Poprzedni miesiąc:
Dwa miesiące temu:
6161.8
6310.5
6353.5
-148.7
-43

Ogólnie
wszystkich wejść   10 338 000 

Ostatnie komentarze

Co Cię podnieca, to Cię niszczy
niedziela, 14 grudnia 2014 12:37

 

 

                                                                

 

 

 

Mknąca przez cichą, bezdenną otchłań kosmosu niebieska planetka, pełna jest zrozpaczonych, nieszczęśliwych ludzi, którzy szukają kogoś kto wskaże im cel, powie gdzie mają podążać i jak żyć. System bezwzględnie wykorzystuje tę wykreowaną przez siebie rozpacz (np. religie tworzące w człowieku strach i poczucie winy za przyjemności), tworząc mody, idee, wzorce, autorytety (niemożliwe do osiągnięcia a tym samym uzyskania szczęścia które obiecują), wytwarzając stymulanty (narkotyki, papierosy, alkohol, ciastka, kawa, herbata, pornosy) które na chwilę dają przyjemność, by za chwilę znacznie ją obniżyć.

Stymulacja pozbawia sił

Wszystko co na chwilę pomaga Ci się lepiej poczuć, jest stymulantem - nawet guma do żucia. Człowiek wytwarza odruch żucia gumy gdy jest w stresie (żucie i smak pochłania część uwagi, co odstresowuje), więc gdy jej nie żuje, pewność siebie naturalnie się obniża. Od gumy do żucia można się także uzależnić, podobnie jak od herbaty czy kawy. Oczywiście nie jest to uzależnienie rujnujące zdrowie i życie jak hazard czy narkotyki, ale jest. By zacząć medytować, być spełnionym, trzeba mieć pewną ilość energii życiowej; problem w tym, że stymulanty ją zabierają. To działa tak - masz stresy więc zapalasz papierosa, pijesz kawę; dostajesz zastrzyk energii, który działa przez chwilę. Nie mija piętnaście, dwadzieścia minut, a energia znacznie opada poniżej poziomu gdy skorzystałeś ze stymulacji, więc znowu się pobudzasz sięgając po ciastko, albo po prostu idziesz po robocie do knajpy na kilka luf i coś białego do noska. Gdy efekt pobudzenia mija, pojawia się pozbawienie sił, bardzo znaczące. Jak się czujesz na kacu? Bez energii, prawda? Kilka chwil silnej euforii, dwa dni zgonu (czasem choroba weneryczna lub ciąża, wybite zęby) świetny biznes, nie ma co.

Pamiętam jak po amfetaminie trzy dni odczuwałem silną niechęć do życia, przerażającą depresję która w istocie jest pozbawieniem energii życiowej. Podobnie działa masturbacja; najpierw chwilowy wzlot do góry, by później chciało się spać (energia znika). Kiedy się wpieniłem na coś, lubiłem zaszaleć przy dobrym pornosie - to mnie odprężało, byłem senny, bez sił. Za młodu mogłem trzy razy, teraz po jednym temat seksu dla mnie nie istnieje. Walenie konika jest więc także stymulantem i pożeraczem energii. Na wschodzie wymyślono system kontroli energii seksualnej, by nie wytracać sił życiowych; można się nauczyć orgazmu bez wytrysku, zachować energię (oraz masę witamin, hormonów itd.), użyć jej do pracy twórczej, biznesu, medytacji czy rozwoju duchowego. Młodzi ludzie trzepiąc przed ekranami monitorów, nie mają pojęcia jaką siłę tracą przez trzy sekundy skurczów. Ta energia mogłaby ich wspomóc w sporcie, rozwoju, być silniejszymi, bardziej magnetycznymi osobowościami a nie pełnymi lęków i oporów ofiarami życia.

Chwilka przyjemności, lata mordęgi

Ale przecież zawsze tak było, że ci którzy rezygnują z chwilowej przyjemności na rzecz bardziej dalekosiężnych celów, więcej w życiu osiągają. Później ci którym się nie chciało inwestować, którzy woleli małą przyjemność tu i teraz zamiast większej za jakiś dłuższy czas, są zgorzknieni, nienawidzą i żalą się na swój los. To nie chodzi tylko o naukę, ale o trzymanie się zdrowej diety, rozwój osobisty. Przyjemniej jest zjeść ciastko, pizzę, pograć w gry - tymczasem ktoś myślący strategicznie, rezygnuje z przyjemności ciastka i gry cierpiąc katusze odstawienia, trenuje i dba o zdrowie. Za jakiś czas jeden będzie coraz bardziej chorującym grubasem, a drugi będzie miał zdrową, szczupłą budowę ciała. Jeden będzie bezustannie ograniczany przez swe ciężkie, cuchnące potem ciało, drugi ma świat przed sobą, może się przemieszczać, biegać, a i tak grubas będzie musiał zrezygnować ze swego stylu życia gdy przyjdzie cukrzyca, tylko że teraz będzie już znacznie trudniej, ciężej. Lenistwo bardzo dużo kosztuje, ale wydaje się fajne, podobnie jak kredyt z providenta; najpierw śmiech i poczucie bycia cool bo jest nowy smartfon, a później panika i płacz bo trzeba zwrócić pieniądze z odsetkami. Każda chwila gdy zwlekasz, jest dawaniem siły Twojemu nałogowi. Działać trzeba natychmiast, w tej chwili.

Podobne podobieństwa można zaobserwować w rozwoju osobistym; ćwiczenia które daję, są zwłaszcza z początku okropne. Stanie przed lustrem i mówienie że kocham iskrę Boską w sobie wydaje się śmieszne i głupie, ale przede wszystkim jest ciężkie, zwłaszcza gdy nowy wzorzec zetknie się z potężnym starym (jestem śmieciem, nikim, brzydki, łysy i głupi) - wtedy może być niewesoło. Ludzie wolący się nawalić, wyluzować przy maryśce rezygnują z tej pracy, a ktoś zdyscyplinowany działa dalej mimo trudności. Za jakiś czas narkoman będzie rozmemłanym, zapłakanym wrakiem, a ktoś kto nie połaszczył się na chwilę odprężenia, będzie zbierał smaczne, soczyste owoce swej wytrwałej pracy. Człowieka można tak wytrenować, by reagował wewnętrzną radością na najgorsze nawet wydarzenia. Zewnętrznie walczy o swoje, działa, ale nie napędza go rozpacz czy nienawiść albo lęk, ale radość. Ale by to osiągnąć, trzeba bezustannie trenować, ćwiczyć. Wtedy człowiek praktycznie już nie cierpi, jest absolutnie niezależny od otoczenia, korzysta z własnego źródła mocy i nie musi żebrać u innych o pochwały komplementy. Warunkiem jednak jest trening, wytrwałość i dyscyplina. Każdy błąd i porażka, buduje przyszły sukces.

Zakochanie jako ruina człowieka odłożona w czasie

Człowiek funkcjonujący w "normalny sposób", czyli korzystający ze stymulantów, bezustannie cierpi na niedobór energii przerywany chwilami pobudzenia. W obu tych stanach, medytacja i doświadczenie radości, spokoju i blogości jest niemożliwe. W ogóle cały mechanizm funkcjonowania ludzi na tej planecie jest niesamowity; najpierw kształtuje się dziecko, wytwarza w nim wzorce (programy), wprowadza lęki, strachy, poczucie winy (za śmierć Jezusa i grzech pierworodny, w innych religiach są równie niszczące bajki), promuje niemożliwe do osiągnięcia wzorce mody i wyglądu, szczuje na inne rasy bądź narody po to, by człowiek doświadczał cierpienia, nieprzyjemności w sobie. A gdy tak się już stanie, podsuwa mu się stymulanty wśród których największym jest zakochanie się, związek - są doły i wzniesienia, ale brak normalności, stałości. Czy to nie dziwne, że wszędzie gdzie nie spojrzysz (reklamy, filmy, książki) promuje się związki i zakochanie? Oto koncerny, zarabiające na naszym nieszczęściu i poczuciu niezadowolenia z siebie (bo wtedy kompulsywnie kupujemy dla przyjemności), nagle nam promują coś co ma dać szczęście? Skoro daje szczęście, to skąd tyle koszmarów i okrucieństw na tej planecie? Ano szczęścia nie daje, dać nie może. Wszystko co robią to zwiększanie zysków, to chyba logiczne - szczęśliwy człowiek nie potrzebuje zmieniać smartfona co pół roku.

Potężne korporacje chcą by człowiek był chorowity i niezadowolony, bo z tego żyją - na wszystko więc co oferują, trzeba bardzo uważnie patrzeć. Szczęśliwa ludzkość to kres rządów korporacji religijnych i każdych innych, więc wszyscy chociaż rzekomo podzieleni, w tym celu aktywnie współpracują. Chory, sfrutrowany i przerażony człowiek, kupuje leki, stymulanty, daje się naciągać na wojenki i konflikty, nie reaguje jak rząd coraz mocniej zaciska mu pętlę na szyi. Dlatego codziennie epatuje się przemocą i tragediami - masz się zdenerwować, poczuć strach i wściekłość. I jak się czujesz siedząc w ciepłym domciu, najedzony i wypity? Źle, trzęsie Cię z bezsilności i gniewu - więc chętnie się uspokoisz kielichem czy papieroskiem, nie pogardzisz też jakimś dobrym ciachem z kawą. Teraz się napuszcza Polaków na Rosję w każdy możliwy sposób, wspierając Ukraińskich rzeźników, bo to partia gloryfikująca UPA rozdaje teraz karty. I tak właśnie to wszystko działa.
Ponieważ od lat piszę na tematy damsko męskie i ezoteryczne (łącząc je i mieszając), jakaś niewielka część ludzi mnie upatrzyła na zbawienie od swych problemów, psychicznych męczarni. Pewna niezidentyfikowana ilość ludzi uważa mnie za "guru", co oczywiście mi się podoba. To nie powinno dziwić - zostałem w trakcie wychowania zaprogramowany tak, by komplement sprawiał przyjemność (hormony przyjemności), a krytyka rozpacz (hormony stresu), więc reaguję jak chciał system który żyje z niewolnictwa umysłowego ludzi. Masa ludzka jest tak kierowana umysłowo, tak programowana od dzieciństwa, że można ją z całą pewnością nazwać stadem baranów, więźniami. Jeśli mamy owce do strzyżenia, kim jest kosmiczny fryzjer?

Kosmiczny fryzjer ludzkiego stadka

Każdy taki komplement sprawia, że doświadczam wytrysku hormonów szczęścia. Oto ktoś mi mówi, że jestem ważny, mądry - ale jednocześnie mnie więzi. Od teraz będę starał się być taki jak wyobrażenie ludzi o guru, by przyjemność którą dają mi komplementy nie minęła. A ludzie mają swoje wyobrażenia guru, więc coraz więcej dziwactw wymagają. Trzeba wysłuchiwać ich problemów, kiwać mądrze głową, przyjmować poważny wyraz twarzy (w końcu guru to pozycja), zapuścić gęstą brodę i najważniejsze; nie brać pieniędzy za swój czas i wiedzę. Branie pieniędzy jest złe! Brzydkie! Egoistyczne! Guru ma odżywiać się energią słoneczną, przemieszczać lewitacją. No i ma słuchać pierdół, siedzieć na gg i skejpie, pisać sobie mejliki żeby ktoś się czuł fajnie; odmówić nie może, bo uczniowie się obrażą i przestaną uważać go za mądrego, uduchowionego. Nazwą mnie egoistą, sukinsynem, a skoro ich komplementy dawały przyjemność, to krytyka wysmaga mnie bólem. Jeśli nie jestem sobą, tylko zmieniam się by podpasować się pod innych, to zachowuję się jak menel który żebrze o przyjemność, która w tym przypadku przyjmuje postać komplementów. Upadlam się, upokarzam, wypieram swej prawdziwej, Boskiej (chociaż ukrytej) natury, dla ochłapów przyjemności. Czy mogę więc lubić (że nie wspomnę o kochaniu) takich ludzi? Przecież jestem ich niewolnikiem, więźniem. Muszę nimi gardzić, brzydzić się, nienawidzić i źle życzyć. Nie ma innej możliwości. Jeśli będę taki jaki jestem w istocie, prostaczkiem, pies z kulawą nogą się mną nie zainteresuje - czyli nie dostanę narkotyku, komplementów. Wniosek jest prosty; trzeba grać by dostawać przyjemność, ukrywać poczucie upokorzenia, albo zmienić program (wzorzec) w mojej podświadomości, który za komplement nagradza mnie poczuciem przyjemności. Trzeba to tak rozegrać, by być niezależnym od krytyki i komplementów. Politycy którzy łgają ludziom, nienawidzą ich za to że muszą się dla nich tak upadlać. Jeśli wyjdzie polityk, powie prawdę - ludzie go obrzucą kamieniami. Trzeba kłamać, ładnie się ubierać, chwalić rodziną co doceniają Panie, nie rozumiejące że polityk z rodziną jest bardzo podatny na szantaż, strach czy groźby. Prawdziwy gospodarz kraju nie może mieć rodziny, nie może być zmuszony kraść, by wysłać dzieci na dobre studia i je urządzić. Pragnieniem gospodarza ma być potęga własnego państwa, tylko to i nic więcej.


Trzeba uświadomić sobie cały ten proces - czy poczucie przyjemności z szacunku innych, jest warte ceny którą za jego utrzymanie muszę zapłacić? Dla mnie nie. Dlatego od czasu do czasu się upijam, głośno pierdzę i bekam, jem kiełbasę zamiast być wegetarianinem, a jak dopadnę ładną czytelniczkę to bezlitośnie ją przelecę w tyłek. Guru by tak nie zrobił! Ano właśnie. Spokojnie, ładne mnie nie czytają.

Uduchowieni hipokryci

Wegetarianie są cwani. Brzydzę się mięsa, uważam że jest świństwem, zwłaszcza w tych pełnych chemii czasach, ale by go nie jeść trzeba mieć dość sporą świadomość. Jeśli ktoś utożsami się z wegetarianizmem, to nieuchronnie zaczyna się czuć lepszy od tych, którzy mięso jedzą. Zaczyna nimi gardzić - czyli co się dzieje? Taki człowiek zaczyna być zakładnikiem swego "uduchowienia", jest od niego zależny, coraz bardziej się bojąc by go nie utracić (bo ono daje mu poczucie wyższości). Jednocześnie tacy ludzie jedzą w olbrzymich ilościach słodkości, pizzę i inne produkty, które dla organizmu są trucizną znacznie większą niż mięso. Większość wege których znam, to obleśne grubasy, ludzie histeryczni i nerwowi, albo dla odmiany otępiałe muły. Wegetarianizm ma wypływać z poziomu świadomości, a nie z mody. Jeśli wypływa z kompleksów, poczucia niedowartościowania, będzie parodią duchowości. Ktoś czuje się śmieciem, więc chce się jakoś wyróżnić, sprawić by inni ludzie go chwalili, zauwazyli. Jedni więc ubierają się jak dziwadła, inni kolczykują wszystko co się da czy kupują ajfona, a inni przestają jeść mięso. Ponieważ mają niską samoocenę, ciągle się wewnętrznie porównują do idoli i promowanych przez system wzorców, cierpią, czują się niepełnowartościowi - więc zażerają się słodkościami, które dość szybko zrujnują im organizm. Ktoś mający wyższą świadomość, rezygnuje z każdego rodzaju stymulantów, a więc wraz z mięsem trzeba przestać jeść słodycze, pieczywo, pić kawę, herbatę. Stałe, jednostajne jedzenie jest wskaźnikiem wysokiego stanu świadomości, gdyż brak potrzeby stymulacji, nakręcenia kofeiną czy wódą, wskazuje że ktoś już przeżywa przyjemność w sobie - np. ma świadomość bycia częścią Boskości, a nie jednego z ludzkich stad.


Ktoś kto dłuższy czas je ziemniaki z jakimś sosem i kapustą kiszoną, nie onanizuje się, pije tylko wodę, śpi na twardym łóżku, systematycznie ćwiczy - doświadczy wysokiego przyrostu energii życiowej. Wtedy można naprawdę wiele osiągnąć, zostać szefem i diolem dla brechtających się z tego zrozpaczonych ludzi. Przeciętniak się śmieje, gdyż jednostajne jedzenie i życie jest dla niego koszmarem, nie ma żadnych emocji - wydaje się to być śmiercią za życia. Jednak ktoś kto tego stanu doświadczy, zrozumie co całe życie tracił; przyjemność i błogość zaczyna ogarniać całe ciało tak, że nie trzeba się podkręcać chemią dla chwili przyjemności - masz ją cały czas. Nie twierdzę że jest to łatwe - to jest trudne, bardzo trudne, ale możliwe i realne do zrobienia.

www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum.

-----------------------------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to     Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.




 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 495

Moja książka - zamów teraz!

Sponsorzy ecoego.pl

Sponsorzy
Regulamin & instrukcja

Ankieta

Gdy nie robisz tego co chce kobieta, słyszysz że jesteś:
 

Ankieta

Wpłacając pieniądze na 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874
 

Ona i On

Bóg kocha nagie kobiety
Felietony z samczeruno.pl
Herbaciana doskonałość
Dla dobra dziecka
Słodka młodości...
Jeśli nie masz...
Męskie przekleństwo
Gwałt i jego obrońcy
Przystojni mają przechlapane
Kocham, ale nie ufam
Drzwi otwarte...
Kobieca zemsta
Nie okazuj uczuć
Czy mężczyźni boją się inteligentnych kobiet?
"Mężczyźni boją się mądrych kobiet"
"Jesteś inna niż wszystkie"
Miłość to także wolność
Nie bierz tego do siebie
Samiec Alfa
Kopulatriks
"Jesteś emocjonalnym popaprańcem"
Kobieta; skazana na porażkę
Miłość a pieniądze
Tulipan, czyli polowanie na Panie
Hipokryzja Pań
Seks bez zobowiązań
Zdrada. Nie taki diabeł straszny...
"Kobiety przynoszą nieszczęście"
Słodkie Szkrabki
Przejrzeć się w Twych oczach...
Kochajmy kobiety, tak szybko się starzeją
"Liczy się tylko wnętrze"
Bracia samcy! siostry samice!
Zapłodnienie
Testosteron a sprawa męska
Ciążowe brzuchy
Wiecznie nieszczęśliwe kobiety
Czy znasz swoją kobietę?
Kurwiarz
Czy brać dziewicę na żonę?
Traktat o penisie
Być dziewicą czy nie?
Na zdrowie!
Zazdroszczę dewiantom
Mordobicie Pani Marii Czubaszek
"Chcę by do mnie wróciła"
Testy DNA - histeria Pań
Czy być przy porodzie swojej kobiety?
Zanim się zaangażujesz..
Jak traktujesz swojego Przyjaciela?
Panie niezamożne, ostrożnie
Rozmowy o randkowaniu
Wróż Marek przepowiada przyszłość Pań
Kobiety to uwielbiają...
Porno; Twoja strata
Słodkiego zniewolenia upojny smak
Poczet kwiatów miłosnych
Weekendowo o samicach
Poradnik bycia Piękną
Męskie zwycięstwa
Badania DNA - zrób je
Czy kobieta umie kochać?
Lubię kobietki... często zmieniać :)
Ciało, sex, rozkosz
Boisz się kobiet?
Gdy żona nie daje Ci dupy...
Zdominowanie kobiety...
Męskie tajemnice...
7 grzechów głównych Pań
Gdy kobieta bije mężczyznę...
Pięknisie i pasztety
Miłość. Czyżby?
Dewiacje...
Sex, dziewictwo, religia
Moja rada dla młodych mężczyzn
Jak być bogatym
Płodność
Jak uwieść kobietę?
Czy boisz się zmiany?
Rozstanie-antidotum TOP 5
Jak zrozumieć kobietę?
O kobietach i mężczyznach
Kobieta, to brzmi dumnie
Kobiece sztuki walki
Porno roku 2008
Nowocześni męzczyźni
Czy sex jest zły?
Prawdziwa rozkosz
Singielki, bounty
Poczucie bezpieczeństwa
Zemsta mistrza
Mięsień łonowo guziczny
To wszystko nie jest takie proste
Konsekwencje zdrady
Genetyka
Jestem Twoja
Rzekome drobiazgi
Czystość przedślubna
Duchowa męskość
Kobiety jędze
Piękno to kwestia gustu
Kobiety to zło?
Sprawdź misia
Mareczek vs Przystojniacha
Cesarskie cięcie
Sex, emocje, miłość
Dla moich ukochanych czytelniczek
Czy Bóg pomści Twoją krzywdę?
Czemu faceci chodzą na dziwki?
Jak zdobyć uwielbienie kobiety?
Zdobądź kobietę
Koncentracja siły
Czemu on mi to zrobił?
Jak zadać trudne pytanie kobiecie?
4 najwięksi kochankowie świata
Młode i tępe mamusie
Tylko krowa nie zmienia zdania
Mężczyźni kochają zołzy
Do facetów, wiecznych cipci
Cierpiące matki Polki
Gra w kotka i myszkę
Rafy w związku
Czemu On nie dzwoni?
Romantyczny mężczyzna z klasą
Operacja cycków
Walentynki 2008
Związki - problemy
Tylko dla facetów
Na fali miłości
Porno wizja
Dzień kobiet
Panowie, po prostu żenada
Mistrz tańczy
Image
Czat love
Falstart
Opowieść z morałem
Program dla zakochanych
Ogień miłości
Komplement
Słownik kobieco - męski
Nowoczesny związek
Era kobiet
Niesprawiedliwość męska
Synkowie mamusi
Zdrada ojca
Ona zdradziła
Uzależnienie od wampira emocjonalnego
Strategie wampira emocjonalnego
Agresywne matule
Strategie oszustw erotycznych
Bo zupa była za słona
Przystojny facet - magia spojrzenia
Genetyczna dżungla
Dobre rady, czy aby na pewno?
Niepełnowartościowe kobiety?
Zdrada, przemoc, kłamstwa
Szczęście w związku
Sex randki
Miłość
Mezalians
Powodzenia, pozdrawiam
Penis, duży czy mały?
Praca z ciałem
Rak piersi Walentynki w dobie kryzysu
Wymagania wobec Pań
Koszy Ci u mnie dostatek
Romantyczne uniesienia
Takie tam ple ple
Dzień babci 2009
Węch w służbie miłości
Czy mężczyzna potrafi być wierny?
Technologia antykobieca
Meandry namiętności
Zbliża się wiosna
Analny dekalog
Dekalog oralnego niepokoju
Zwiazki
Imperium Clitoris
Czarna love
Arktyczne łzy seksapilu
Kobiece pragnienia
Sztuka uwodzenia
Dojrzałe kobiety
Sypiając z wrogiem
Ty, rozstanie, i Miłość.
Instrukcja obsługi kobiety
Jak wybrać żonę, i matkę swoich dzieci?
Dziewicze przeistoczenie
Kobiece ego
O Paniach bez pasji
Seksowni męzczyźni
Czy kochasz kobiety? czy kochasz Boga?
Czy umiesz rozmawiać z ludźmi?

Zdrowie

Rozwodzę się
IBS
Płukanie nosa
Candidia
Jesienno - zimowa depresja

Książki

Książki

Przemyślenia

Dziwne...
Marynarze codzieności
Miłość i cierpienie
Przygody
Psi żywot
Bucki z Warszawy
Śmierdzące feng shui
Inicjacje
Medycyna
Samczy raj
Skrytowielbiciel organów
Biznes plan
Mistrz, styl i klasa
2 wizje
Mareczek vs Makumba
Opowieści mistrza
Sekret życia
Droga mistrza
The Bóg corporation
Droga ucznia
Sataniści
Komercha
Mistrzowie są wśród nas
List do uczennicy
Ten ogień nigdy nie gaśnie
Mistrz vs Budda
Kupuj taniej
Dowcip mistrza
Bezrobotny rottweiler Pana Boga z fankami
Magiczna 4
Jestem trendy
Gry
Wewnętrzna walka mistrza
MZK staruszki
Jądro mistrza
Czy istnieją kosmici?
Biznes plan, miłość, polityka
Upadek USA
Dogging
Czapka
WC manewry
Męczę się
Do blogerów
Porno mamuśki
Nie rozumiem kobiet
Symbolicznie. Dla moich fanek.
Jak mnie zobrzydziły laski z pracy
Ciekawe pytanie
Psychotest
Dzień babci 2008
Moje credo
Blog mistrza zmienia ludzi
Rozrywa mnie
Ogłoszenie
Hardkor
Dean Koontz
Zapisy na randkę z mistrzem
Psychotest
Ciuch ładny
Czy jesteście ze mnie dumni?
Kupujcie dolary
Zdjęcia niebios k800i
O dobrych manierach
Spodnie
Spodnie - vendetta
imieniny Robaczka
Alkomoto
Prawa Murphy,EGO
Prima aprilis
The wrestler
Świńska grypa
Czy można zabić kobietę w ciąży?
Boks czy kickboxing?
Witamy Tolek
Zadanie dla czytelników
Wybory 2009
Takie tam, ple ple
Filmy
Refleksje
Przemyślenia prostego chłopaka z pragi
Errata do śmierci Kici
Od zera do oświecenia
Chcesz pokoju? walcz!
Wojny przyszłości
Lekarze.
Podstawy sukcesu blogerów

Dział romansu

W niewoli uczuć
Valid XHTML & CSS